![]() |
|||
|
|
|||
|
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu sa własnością autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest zabronione! Moją stronę odwiedziło 23167 gości.
Mam na imię Kacper i bardzo się cieszę,że mnie odwiedziliście :)
2010-12-02 14:04:00
WitamDawno mnie tu nie było u nas wiele zmian najpierw przeprowadzka, o dziś mija właśnie rok odkąd mieszkamy w naszym nowym mieszkanku a potem nowy rok i nieszczęście za nieszczęściem niestety najpierw pożegnaliśmy jedną Babcię (mamy mojej Mamusię) ,a 5 miesięcy później drugą tzn. moją Prababcię w między czasie kilka też niewesołych przygód ale nie będę o tym pisał zbliżają się święta, pierwsze najsmutniejsze w naszym życiu ja się cieszę, bo jeszcze do końca nie rozumiem niektórych rzeczy, ale mama smutna, mówi ze to najgorsze święta w jej życiu, trudno się dziwić A ja przedszkolak już stary ;) poprzedni rok nie był łatwy, ciągłe choroby i więcej w domu niż w przedszkolu, ten jest lepszy, dopiero pierwszy raz jestem chory, tzn zdarzały się katary ale przechodziły same, tym razem nie chciał przejść mama też zasmarkana i to ona na okrągło teraz przeziębiona chodzi Muszę przyznać że niezłe ze mnie ziółko, no i maruda trochę ale tylko w domu, w przedszkolu nie Pani mnie chwali, że jestem grzeczny, posłuszny, że ładnie pracuję z książką i mam swoje zdanie, a do tego zacząłem jeść w przedszkolu, bo w tamtym roku przynosiłem swoje jedzenie bo nie chciałem nawet nic spróbować,a teraz jem, oczywiście nie wszystko,bo niektórych potraw nie lubię, ale jest postęp :) W domu nadrabiam i rozrabiam za to Lubię książki, to mi zostało, polubiłem kolorowanki i bardzo ładnie już koloruje, nie wyjeżdżam za linie, super wycinam, nadal lubię ciastolinę, farby. Coraz lepiej układam klocki lego i uwielbiam samochody. chciałem dodać zdjecie ale jakos nie mogę, zapomniałem jak to sie robi? albo coś poknocone tu ,nie wiem Komentarzy: 1 (Komentarze)
2009-09-30 14:20:50
Jestem sobie przedszkolaczekWitam Jakoś nie było czasu pisać wcześniej. Kacper 1 września poszedł pierwszy raz do przedszkola,poszedł z wielką radością i wcale mu się nie odmieniło nawet po dotarciu na miejsce,na drugi dzień też było tak samo i potem znowu,bez płaczu,krzyku,dzielny mój synek :)) Pani chwaliła,że samodzielny,nie ma z nim kłopotu,no może jeść za bardzo nie chce ale pierwsze 3 dni coś tam zjadał,załatwia się sam i w pierwszy dzień zdążył się już pobić ale był zaczepiany i się bronił ;) Potem też czasem zaczepiał albo jeździł samochodem nie tak jak trzeba i kara była przy stoliku,cóż bywa i tak ;) Nachodził się aż 4 dni i w sobotę gorączka,katar,kaszel i 2 tygodnie siedzenia w domu (tylko gardło,osłuchowo czysty),najpierw syropki potem antybiotyk i przeszło,do przedszkola wrócił we wtorek,nadal szczęśliwy że może pójść do dzieci,ale zmiana jest bo nie je wcale w przedszkolu,mówi że nie lubi i że w domu jeść będzie.Panie zmartwione.Ja też,ale poczekamy może mu się odmieni. Pochodził znowu 4 dni i znowu sobota gorączka,kaszel paskudny,katar.W poniedziałek lekarz i antybiotyk znowu,szmery w oskrzelach,kaszle bardzo aż wymiotuje czasem,gorączka codziennie 37,5-38,2 różnie,dziś środa,w piątek do kontroli.Wzięłam wolne,bo jak tu go zostawić jak tylko mama i mama i tuli się,biedny.Ciekawe czy tak to będzie wyglądać cały czas? A w przedszkolu mu się podoba,lubi się bawić z dziećmi,zapamiętuje dużo i potem opowiada,mówi czego się nauczył,ostatnio było "Rączki w górę,potem w bok,mały przysiad ,duuuży skok" - oczywiście to z pokazywaniem:) Jesteśmy bardzo dumni z niego ,że taki dzielny ,oby tylko te choróbska tak często nie atakowały. Wczoraj mówi do mnie: - czemu mnie nie słuchasz? - słucham - mówię - ale nie patrzysz na mnie (oglądałam film) - już patrze,co chciałeś? - Kocham Cię! - ja Ciebie też kocham - mówię - Kocham Cię w kółko - co to znaczy,że kochasz mnie w kółko? - pytam - no kółko,taka piłka duuuuża,czerwona.Kocham Cię tak w kółko. - yhmy :) Ja też podziębiona,miałam przy okazji pójść też do lekarza ale jakoś mi nie po drodze.Samo przejdzie. To tyle na dziś. ![]() Komentarzy: 3 (Komentarze)
2009-08-29 12:41:05
Ksiądz czy gąsienica ;)W parku Kacper chodzi pomiędzy drzewami i zaglada na robaki,pająki itp ,w pewnym momencie woła - mamusiu chodź zobacz co tu jest? pytam - co? a on -chodź zobacz to ja - ale powiedz co tam jest? Kacper przychodzi do mnie i mówi - nooo chodź! a co tam jest? - pytam dalej - ksiądz - mówi mój synek - coooo tam jest??? - noo ksiądz - ksiadz? a jak wygląda? - jest zielony i ma takie małe nóżki (hyhy dobre ,nie?) - hmm...? idę bo jestem bardzo ciekawa co to za ksiądz,nic mi nie przychodzi do głowy szukamy bo gdzieś zniknął i w końcu znajdujemy i okazuje sie że to gąsienica Kacper zapomniał jak się nazywa,ale dlaczego tak mu się skojarzyło,nawet nie brzmi podobnie,nie mam pojęcia Kacper ogląda bajkę o Snoopym,ma też pościel z tym pieskiem ,patrząc na nią wieczorem pyta mnie: - mamo a Snoopy mówi czy haucze? pytam - co robi? - no haucze - cooo? - pytam znowu - noo hau hau tak robi! - mówi KAcper - szczeka znaczy się ?- pytam - taaak - odpowiada KAcper Ciocia Kacpra jakis czas temu zrobiła sobie tatuaż i od tej pory Kacper zwraca uwagę na tatuaże u innych ludzi,a ostatnio ni z gruszki ni z pietruszki mówi do mnie "Kobieto zrób sobie tatuaż!" Z nowości u nas to to ,że we wtorek 1 wrzesnia Kacper idzie do przedszkola,chodziliśmy do niego cały tydzień żeby się zapoznał z paniami,dziećmi,otoczeniem i muszę powiedzieć,że jest odważny i śmiały,nie zwracał uwagi na mnie,nie szukał mnie tylko dobrze się bawił,mam nadzieję że problemów z przystosowaniem nie będzie. Wtorek stresuje mnie podwójnie,bo ja sama też zaczynam pracę w przedszkolu ale na szczęście nie tym samym ;) Trzymajcie za nas kciuki:) Pozdrawiamy! Komentarzy: 0 (Komentarze)
2009-08-05 21:27:54
Ty jesteś najlepsza :)- Nie całuj mnie - mówi Kacper - Nie lubisz jak Cię całuję? - Nie z niedowierzaniem pytam - nie lubisz jak mama Cię całuje? nie mogę Ciebie całować? - Nie - A kto może ? - No babcia,dziadek,babcia Jula - mówi KAcper - A ja nie? - pytam - Ty też,ty jesteś najlepsa :) szybko zmienia zdanie ;) Kacper często mówi,że coś jest dzifne (dziwne) ;) - " ale to dzifne jest" takiemu to dobrze :D ![]() ![]() ![]() nasz króliś na wybiegu ;) odpoczywa po wesołych harcach ![]() ![]() Komentarzy: 0 (Komentarze)
2009-08-01 14:17:16
Nowy domownikWitam Dawno się nie odzywaliśmy,ale jakoś tak nie mamy weny do pisania. Dużo się dzieje. Wpadłem przedstawić Wam naszego nowego domownika,ma na imię Kłapciuszek :) dlatego takie imię,bo jak go kupiliśmy to jedno uszko miał cały czas klapnięte,po kilku dniach jednak wyprostowało mu się,ale imię zostało. A mowa o królisiu naszym nowym,poprzedni Pysio niestety skończył swoje życie kilka tygodni temu. Kłapciuszek mieszka z nami od 17 lipca,jest małym pieszczochem,uwielbia być głaskany i przytulany,najlepiej cały czas chciałby biegać po mieszkaniu,jest też małym żarłoczkiem;) Zaraz pokażemy kilka zdjęć Poza tym smutno nam,bo tydzień temu a dokładnie 22 lipca piesek u dziadków wyszedł z domu i nie wrócił już.Redi był już staruszkiem i napewno juz nie żyje :( Może sam poczuł że zbliża się jego koniec i uciekł,bo ponoć psy tak mają,albo stało mu się coś złego:( Z innych wiadomości mam taką,że czeka nas przeprowadzka,dostaliśmy mieszkanie,ale najpierw trzeba skończyć remont,który trochę się przeciąga. O mnie słów kilka Mama (i nie tylko mama) mówi że łobuz ze mnie,uparty na dodatek jak osiołek ;) Podobno nic a nic nie chce słuchać,pyskować zacząłem nawet,ale to taki wiek już chyba ;) bunt za buntem,kiedy to się skończy - pyta mama - hmmm chyba nie tak szybko,dopiero pewnie się zacznie porządnie. Jestem już dużym chłopcem,od września idę do przedszkola,co mnie bardzo cieszy (ciekawe czy naprawde będę taki zadowolony).Zapytany mówię,co tam będę robił:) Z jedzeniem bez zmian,żadnych rewelacji,jak było tak jest,czyli nieciekawie,ale bywało gorzej ;) W dzień jeszcze śpię,zwłaszcza jak rano wstanę o 6 - 6.30 ,bo jak po 7 to już mama mnie nie kładzie i wtedy wieczorem wcześniej idę spać. Bardzo lubię oglądać bajki,czytać książki,bawić się samochodami,klockami,jeździc na rowerze i hulajnodze,grać w piłkę,biegać,skakać i dokazywać,na placu zabaw najlepiej lubię zjeżdżać na zjeżdżalni i bawić się w piasku,huśtawek nadal nie lubię.Bawiąc się np samochodami podstawiam głosy pod różne postaci,odgrywam scenki :) A najbardziej to lubię dzieci,jak tylko jakieś zobaczę od razu bez zastanowienia zaczynam rozmowę "cześć,będziesz się ze mną bawić?" i tak jest czy to z małym czy to z dużym,każdego zaczepię,nawet dorosłych którym czasem też mówię "cześć" lub "dzień dobry" i to takim których nie znam,zawsze odpowiadają :) Kończę na dziś,bo czas goni A tu nasz maluszek kłapciuszek po przyniesieniu do domu ![]() ![]() słodziaczek :) ![]() a tu Ja :D ![]() KAcpra słownik wzbogacił się o słowo "kulwa" na szczęście już przestał to mówić,bo był czas że bez przerwy aż wstyd poza tym "głupi" jest na porządku dziennym,albo "ty durniu" ale mówi "ty dureniu" i wiele wiele innych ale już normalnych chcianych,niezabranianych słów ufffff aaa i wywalanie języka też jest na porządku dziennym a ile razy w ciągu dnia słyszę "przepraszam,będę już grzeczny,nie będę tak robił,mówił ( itp) obiecuje" tyle razy że cieżko policzyć ;) paaaa Komentarzy: 0 (Komentarze)
2009-03-21 13:42:07
RozmówkiKacper wstaje rano 6 najpóźniej 6.30 ,biegnie do łazienki i informuje nas już z daleka "siku mi się chce" potem woła "tato ubjejaj mnie,daj mi jogujt i pajówkę" jak zrobi się jasno to krzyczy - "no wstawajcie leniuchy,już jest dzień,trzeba wstać " odmienia : wąż - nie ma wąża samochód stoi - samochód nie stojał (zamiast nie stał) dopisze inne jak sobie przypomnę ;) dzisiaj rano - przyniósł jakieś małe zabawki i jedna mu się zapodziała,nie wiedział gdzie,szuka pod stołem,pod łóżkiem mówię że to czego szuka jest na stole i leży na gazecie wstał ,popatrzył,znalazł i mówi " jest :) ale ze mnie ślepota" Kacper przychodzi do dziadków,idzie do dziadka i wkłada rękę do kieszeni w jego koszuli,a tam niespodzianka - guma rozpuszczalna uwielbiana przez Kacpra,wyciąga ją i mówi " dziadziuś czajodziej,gumę wyczajował" KAcper ledwie gdzieś się zadrapie,od razu biegnie do mnie i krzyczy "trzeba mi dać plastejek bo mnie paluch boli i kjew leci" "mamusiu daś mi plastejek,pjoszę" jakiś czas temu zaczął mówić do mnie "jesteś moja miłość,kocham Cię namocniej na śiecie" albo pyta "kochasz mnie?" ja mówię pewnie że Cię kocham a KAcper "aaale jak?" mówię ,że najmocniej na świecie,wtedy jest już zadowolony :) Kacer świetnie opiekuje się królikiem,sam pamięta ze trzeba mu dać jeść i sam mu to jedzenie daje,wcześniej pytając nas czy może mu dać. Komentarzy: 1 (Komentarze)
2009-03-17 13:53:55
Kacpra gadki :)Witam Dawno nie zaglądaliśmy dziś będzie krótko 11.03.09 r Kacper wziął kartkę z życzeniami świątecznymi,którą dostaliśmy na Wielkanoc i "czyta": "Kochana mamo duzio zdjówka ci życze i wesołych świąt" a potem i mówi : "mamo bedą święta,będzie choinka,dostane pjezenty" ja mówię - nie będzie choinki bo to święta wielkanocne będą bedziemy malować jajka,potem włożymy je do koszyczka i pójdziemy do kościoła poświęcić a on na to pokazując na swoje - " moje jajka też pomalujemy" to mu tłumaczę że maluje się takie co kura znosi i które w sklepie kupujemy a on że też chce żeby jego malować nastepny dzień po kąpieli Kacper wskazujac ;) - "mam tu jaja", po dotknięciu mówi - "dwa tylko mam" pyta - "a tam będa ptaski???" Kacper od rana ,a wstaje wcześnie bo pomiędzy 6 a 6.30 zagląda przez okno,a że mieszkamy przy ruchliwej ulicy to ma na co patrzeć,a więc zagląda na samochody i wyzywa na kierowców, że za szybko jeżdżą krzyczy na cały swój pokój "jak jedzies wajatu" (wariacie) " jak jedzies bajanie" (baranie) "nie wolno tak sybko" " jak jedzies gupi" i jest przy tym bardzo zdenerwowany ostatnio w ogóle wszystko jest głupie i prawie każdemu się dostanie że "gupi jesteś?" pyta ,albo stwierdza fakt kiedyś dawno już,w tamtym roku jeszcze Kacper - "boli Ciebie gabło?" (gardło) tak,boli - mówię "tato kupił tobie syjopek,popij to będzies zdjowa i nie będzie tobie gabło bojeć" Kacper jest już dużym chłopcem,bardzo dużo mówi,buzia mu się nie zamyka.Od września idzie do przedszkola,jest już zapisany i przyjęty :) na szczeście. Od 11 lutego śpi bez pampersa,przez ten czas zdarzyły się tylko 3 wpadki noc po nocy i to po dwóch tygodniach suchego spania.Jesteśmy bardzo dumni z niego i zaskoczeni że tak gładko poszło ;) Pogoda do niczego jak narazie,pada deszcz,ale niedługo wiosna na którą czekamy z utęsknieniem. a tu Kacper aktualny ;) ![]() ![]() ![]() to tyle na dziś pozdrawiamy wszystkich :* Komentarzy: 2 (Komentarze)
2008-11-03 15:35:55
Dużo by pisać... zaległości w skrócie :)Witam Bardzo długo mnie tu nie było,bo aż 3 miesiące.Przez ten czas wydarzyło się wiele rzeczy,zarówno tych wesołych jak i smutnych.Najsmutniejszą z nich jest choroba mojej kochanej babci,poważna choroba,ale nie będę o tym pisał. Jestem już dużym, metrowym (a nawet ciut więcej) chłopcem,naprawdę,choć czasami o tym zapominam,ale tylko czasami ;) Jeszcze 2 miesiące i skończę 3 latka,ale ten czas leci.Jestem zdrowy,czasem jakiś kaszelek mały czy katar,wiadomo taka pogoda,ale narazie wystarczają syropki.Apetyt mi dopisuje od dłuższego już czasu (z tym to różnie bywało w ostatnich czasach),załatwiam swoje potrzeby wiadomo gdzie,tam gdzie trzeba,choć czasem są wyjątki zwłaszcza z grubszą sprawą,ale radzę sobie z tym już coraz lepiej. Od połowy sierpnia śpię w dorosłym łóżku,bez problemu przestawiłem się na spanie w nim,nadal sam zasypiam zarówno w dzień jak i wieczorem,po uprzednim przeczytaniu mi bajki przez mamę czy tatę.Jak już wspomniałem śpię jeszcze w dzień i to sporo bo ok. 2-3 godzin.Spać chodzę o 21 a wstaję zwykle przed 7 (przed zmianą czasu wstawałem przed 8).Jestem bardzo uparty i często łobuzuję ;) Nie dam sobie w kaszę nadmuchać,niedawno przy robieniu zakupów w sklepie z mamą zaczepiał mnie taki starszy ode mnie chłopiec,miał ok 5 lat,sam zaczął mnie podszarpywać (mama nie widziała najpierw,myślała że to ja go zaczepiam,ale potem obserwowała nas i widziała kto zaczął) więc mu oddałem,spróbował jeszcze raz,ale znowu sie nie dałem i on zgłupiał,myslał że ja niby taki mały i się go wystraszę hehe ale miał minę jak zobaczył że ja nie boje się nic a nic, zwątpił. I kto tu kogo sie wystraszył hihi Poza tym mówię już wszystko i wszyscy mnie rozumieją,choć czasem zdarzy się że powiem coś,czego nawet mama nie zrozumie. Jak już wspomniałem uwielbiam psocić,wygłupiać się,robić sobie jaja mówiąc prościej hehe ale niezły też ze mnie krzykacz i straszliwa (to mamy słowa) maruda i jęczydło,z byle powodu potrafię jęczeć przez pół dnia i to często. Uwielbiam bawić się samochodami i garażem,bawiąc się oczywiście wydaję z siebie rozmaite dźwięki no i mówię sam do siebie przy tej zabawie.Bardzo lubię wszelkie książki z naklejkami przy których uczę się liczyć,uczę się kolorów,kształtów i wielu innych ciekawych rzeczy.Lepienie ciastoliną nadal mnie bardzo zajmuje oraz robienie pieczątek.Polubiałem też rysowanie,od lata rysuję głowonogi (wiecie taki etap w rysowaniu) Rysuję pająki,ryby,różne hipki czyli takie postacie człowieka ;) wiecie głowa z oczami,nosem,buzią,uszami,włosami a także brwiami i czasem zębami,z tej głowy wyrastają i rece i nogi :D to są właśnie te głowonogi ;) powiem mamie żeby zrobiła zdjecie moich prac i Wam tu pokażę jaki ze mnie artysta hihi Bardzo lubię oglądać bajki,moje ulubione ostatnio to bob budowniczy (bob Iczy),noddy,świnka peppa,poco i wiele innych Jestem dobrze wychowany ;) mówię dzień dobry,do widzenia,dziękuję,proszę :) Trochę Kacprowego gadania tu wpiszę,tylko niektóre są już nieaktualne ale i tak napiszę na pamiątkę mama mówi - "kocham cię" Kacper - "nie, mama nie kocha" mama - "kocham cię mocno" Kacper "nieee,to mój pjobjem!" Kacper - "kupę obiem,to mój pjobjem" pytam "mogę?" - Kacper odp. "mogiesz!" pytam "widzisz?" -Kacper odp."widzim" pyt. "mówisz?" - Kacper odp. " nie mówim!" Kacper zasłania sobie oczy i mówi "nie widzim",zabiera ręce i mówi " widzim" i tak kilka razy podczas rysowania pyta mnie " jaki chcesz kredek?" Iżyc - księżyc kiedyś podchodzi do mnie i mówi "hokus pokus pokus" i palcem czaruje :) kiedys obrażony poszedł do swojego pokoju,wołam go,KAcper chodź tu do mnie,wołam drugi raz,przychodzi naburmuszony i pyta "cooo?" jak jest zły na mnie czy jak mu czegoś zabronię mówi " nie kocham mamy" wtedy mówię "trudno,nie musisz mnie kochać,ja ciebie kocham" na to KAcper " kocham też mocno" i buziaka daje "dziadziusiu" mówi jak się chce przymilić do dziadka Kacper obiecuje kilka razy dziennie "bede eecny (grzeczny),bede uchał (słuchał)mamy,taty,baby.dziadka,cioci,ujka,Agi,jediego (czyli psa ;) Kacper mówi "daj mi jajo (chodzi o kinder) pjosie mi dać jajo" mówię "jak ładnie zjesz obiad to dostaniesz" albo mówię "nie dam ci teraz jaja bo...." Kacper - "nie wolno dać jaja,nie wolno dać nic" i grozi palcem KAcper -"puś mi jakąś fajną baje,pjosie bede eecny" " ja jubiem baje gondać" "puś kubuś aatek" (puchatek) Do cioci mówi" ciocio Anio pjosie mi dać gume,taką małą gume" " masz jakąś małą gume?" Pyta o marki przejeżdżających samochodów i o ich kolory,niedługo będzie poznawał każde auto :) Dużo by tu jeszcze pisać,tak na zawołanie nie umiem sobie przypomnieć teraz,a przestałam ostatnio zapisywać,muszę znowu zacząć. Pokażę Wam jeszcze kilka aktualnych zdjęć Kacperka,tzn.nie będzie kilka a dużo będzie,ale to znowu na zapas,bo nie wiadomo kiedy się odezwiemy :) Artysta Kacper ![]() kasztanki zbieramy ![]() w domku przystojniaczek :D ![]() czyta;) tzn.zamierza ![]() ![]() ![]() w parku ![]() ![]() ![]() ![]() kolorowo,piękna jesień ![]() ![]() z ciocią Anią ![]() z mamą ![]() ![]() ![]() ![]() wygłupy z cioteczką ![]() ![]() ![]() ![]() w domu ![]() ![]() ![]() gołębie na Rynku ![]() ![]() ![]() z Emilką ![]() i znowu park ![]() z Agnieszką:) ![]() odpoczywam ![]() moooje drzewko ![]() serduszko w serduszku ![]() z mamą ![]() hehehehe co by tu spsocić? ![]() diabełek,rogi mi już rosną,widzicie?? ![]() Dużo tego było,ale to znowu na jakiś czas ;) Pozdrawiam Komentarzy: 6 (Komentarze)
2008-07-23 13:42:24
Jeziorko,przedszkole,plac zabaw i żabie oczko;)Witam! Dawno mnie nie było.Pogoda od kilku dni beznadziejna,pada co chwilę,wieje i w ogóle chłodno jest:( Od kilku dni jestem przeziębiony,mam katar,nos cały już obdarty i kaszlę bardzo,pani dr powiedziała ze mam tylko trochę czerwone gardło a poza tym wszystko ok,więc narazie nie mam antybiotyku tylko syropki i oby tak zostało:) W piątek kontrola.Apetytu też brak i to już od jakiegoś czasu,a teraz przez to przeziębienie jeszcze gorzej z tym. Zaległości mam ogromne i wiecie ile zdjęć do pokazania,tak się właśnie zastanawiam czy dziś wszystko Wam wkleić czy rozłożyć to na 2 tury hmm..nie wiem może dziś i będzie z głowy, nie? bo nie wiem kiedy znów cos napiszę i znowu pewnie zdjęć się nazbiera ;) Nadaję już jak zwariowany i czasem to można poskładać się ze śmiechu jak już coś wymyślę. Ostatnio np. przypomniał sobie,że kiedyś tam jechał na koniu i mówi: -"ałam koniu" - jechałem na koniu - pytam - i co robił koń? odp."koń pedał" - szczęka mi opadła co to dziecko mówi? pytam co robił? -"peedał" mówi - myślę sobie skąd on to wytrzasnął,ale nic pytam dalej Kacper co robił koń - powiedział??? a on dalej swoje - "nieee peeedał" i dopiero się kapnęłam ( co Peluś potwierdził) że PIERDZIAŁ uffffffff była jeszcze jedna bardzo śmieszna sytuacja ale nie będę jej opisywać,niektórzy już o niej słyszeli ;) na okrągło teraz słychać - "co to jest?", " co tam masz?" ,"kto tam?" ,"co to było?" ," kto to był?", " co tam obisz?" (robisz) gaduła niesamowita się zrobiła,ale to dobrze ;)) powklejam zdjęcia i opiszę co robiliśmy uwaga jest tego naprawdę duuuużo,będzie co oglądać;) nad jeziorkiem pewnej niedzieli,Emilka z rodzicami też była,fajnie było
sesja z Emilką,zdjęcia poprzerabiane przez mamusię,a to nam się najbardziej podoba bo wygląda jak pocztówka romantyczne :D
w dołku ;)
wracamy do domku
Tydzień temu byłem z mamą u cioci Marzenki w przedszkolu (moja ciocia tam pracuje).(jestem wzrostu trzylatków a od niektórych nawet ciut wyższy:) Było super,jak tylko zobaczyłem dzieci od razu do nich pognałem (tzn najpierw zapytałem mamy czy mogę) nie oglądając się nawet na mamę (co ja zszokowało i ciocię też,bo nie sądziły że będę taki odważny i od razu sam pójde,a tu proszę :) i była zabawa w piaskownicy ( a z tą blondyneczką po mojej prawej stronie od początku darliśmy koty,dwa uparciuchy,żadne nie ustąpi,kilka razy dochodziło między nami do spięcia i potrzebna była interwencja mamy lub cioci bo krew by się polała,aaa co nie dam sobie w kaszę dmuchać,ooo nieee!))
na zjeżdżalni
jazda
z bliźniaczkami :))
z chłopakami fajnie jest :)
Potem poszliśmy na obiad,którego nie chciałem jeść,a po obiedzie odpoczynek na dywanie,ogladamy bajkę,tzn ja leżałem tylko chwilkę bo nosiło mnie ,tyle zabawek (tu nie wszystkie dzieci,bo reszta jeszcze jadła)
no i wstałem i poszedłem się bawić,ciocia pozwoliła innym dzieciom też na zabawę (bo zwykle dłużej odpoczywają po obiadku a ja trochę zmienilem im rozkład dnia hihi)
najbardziej zaciekawił mnie wózek i lalka(tego w domu nie mam)
wkładałem smoczka,a potem tuliłem żeby zasnęła ;)
skupiony
z Rafałem,fajny chłopak i baaardzo cierpliwy w stosunku do mnie ;) pewnie przez to że ma 2 letniego brata ;) to przyzwyczajony
halooooo
w kąciku fryzjersko-kosmetycznym :)
myję rączki,fajne niskie umywalki do których dosięgam
a tu już w domu tworzę jak picasso hihi
ciocia mówiła że na drugi dzień dzieci mnie szukały po przedszkolu hihi,jeszcze kiedyś napewno je tam odwiedzę:) na placu zabaw w parku
sam wchodzę na dużą zjeżdżalnię
i sam zjeżdżam ,nie boję sie,mama sie zdziwiła bo niedawno jeszcze nie chciałem sam zjeżdżać,chyba się tak odważylem po tej mniejszej przedszkolnej
z Emilką
zapatrzony
na karuzeli w końcu wytrzymuje więcej niż sekundę
może z huśtaniem też coś się ruszy w końcu,bo narazie to tylko chwilka mi wystarcza i juz chcę schodzić
a tu już niedziela,idziemy do lasku
znalazłem śliczne piórko,niestety zgubiłem (tato mówił mi jakiego ptaka to było,ale zapomniałem)
z mamą
i pod górkę
pod pomnikiem
na dole za barierką jest tzw."żabie oczko" mówią że jest tam zatopiony czołg,ale czy to prawda?
jarzębinka
motylek ledwo widoczny na tym tle
ja i mój misiu nierozłącznie śpiący zawsze :)
to tyle,albo aż tyle miłego oglądania paaaaaaaa Komentarzy: 4 (Komentarze)
2008-07-07 12:28:32
Pelusiowe rozmówki
Kacper leży na łóżku,stopy trzyma w swoich rękach i mówi - " nie mam nogów"
Rano gdy jeszcze leżę,Kacper przychodzi sie przywitać,tuli się,daje buzi i mówi "tawaj" (wstawaj),mówię mu żeby dał mi jeszcze poleżeć,na co on -"choja jeteś mamo,choja?" pyta z troską w oczach i często przy tym głaszcze mnie po buzi.
Głaszcze mnie po buzi i mówi " mój mama,mój mama" (moja mama),a jak chce się przytulić to mówi "kochać ciem"
Od pewnego czasu Kacper wymyślił sobie zabawę: mówi - "tu duch tlasi uuuuuuuu" (tu duch straszy) i pyta "boiś boiś mamo?" (boisz się mamo) - nie wiemy skąd on to wziął bo nikt mu tak nie mówił
Tata ziewa,Kacper pyta: -"piący jeteś tato,piący ?" (śpiący jesteś) Sam też jak ziewa to mówi "piący jetem"
Tata w zabawie goni Kacpra,ten ucieka do mnie wołając "jatuj mnie jaaatuuuj" (ratuj)
Zakładam mu majtki,mówi: "matki kładaś? nie ono obić siku w matki,cieba ołać" (majtki zakładasz?nie wolno robić siku w majtki,trzeba wołać)
a wołając siku zawsze mówi - "siku nowu ciem" (siku znowu chcę)
mówi: "gzienty jetem,ucham mamy" - grzeczny jestem,słucham mamy "gupek" - głupek
reszta jak sobie przypomnę ;) z wczorajszego spaceru,zajadam loda:))
łobuziak
diablątko ;)
Paaa Smykusie
Aha zapomniałbym,polujcie Kochani bo 10 000 gość tuż tuż :D Komentarzy: 7 (Komentarze)
Archiwum: 2007: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec listopad 2009: marzec sierpień wrzesień 2010: grudzień
|
WAŻNE DATY
2011-04-29
2009-02-11
2008-11-15
2008-08-19
2008-08-02
2008-07-27
2008-06-28
2008-06-27
2008-06-23
2008-03-28
2008-03-12
2008-02-18
2008-02-11
2008-01-24
2008-01-18
2008-01-17
2008-01-15
2008-01-15
2007-12-12
2007-09-18
2007-08-26
2007-08-15
2007-08-15
2007-08-10
2007-07-30
2007-07-28
2007-07-20
2007-07-17
2007-06-10
2007-05-28
2007-05-14
2007-05-09
2007-05-02
2007-05-01
2007-04-29
2007-04-28
2007-04-26
2007-03-11
2007-02-23
2007-02-14
2007-02-08
2007-01-31
2007-01-28
2007-01-25
2007-01-24
2007-01-23
2007-01-21
2007-01-19
2007-01-18
2007-01-12
2007-01-11
2007-01-10
2007-01-01
2006-12-29
2006-12-24
2006-11-04
2006-10-26
2006-10-23
2006-09-27
2006-09-14
2006-08-15
2006-08-10
2006-08-03
2006-07-25
2006-07-15
2006-07-01
2006-06-21
2006-06-13
2006-05-20
2006-05-18
2006-04-17
2006-04-17
2006-04-10
2006-04-02
2006-03-01
2006-02-28
2006-02-08
2006-01-31
1980-02-13
1978-06-12
POWIEDZONKA 2008-04-15
2008-03-31
2008-03-12
2008-02-13
2008-02-11
2008-02-10
2008-02-09
2008-02-04
2008-01-27
2008-01-19
2008-01-16
2008-01-15
2008-01-12
2008-01-10
2007-12-22
2007-12-07
2007-12-05
2007-11-29
2007-11-24
2007-11-15
2007-11-13
2007-11-10
2007-11-09
2007-11-08
2007-10-28
2007-10-19
2007-10-16
2007-09-30
2007-09-28
2007-09-09
2007-09-05
2007-08-03
2007-07-26
2007-07-18
2007-07-02
2007-06-30
2007-06-27
2007-06-07
2007-06-06
2007-06-04
2007-05-19
2007-05-14
2007-05-03
2007-04-29
2007-04-24
2007-04-08
2007-04-01
2007-03-17
2007-03-07
2007-02-10
2007-01-16
2006-12-29
MOI PRZYJACIELE! Kubuś synek Elwiry - www.kubus-fufatek.blog.onet.pl/ :: Kacperek synek Pauliny - http://kacperek.fotobaby.pl/index.php :: Mariusz-Musiek:) - Rodzinka Wolskich:) - Gabi córeczka Magdy - http://www.gabi.pierwszyblog.pl :: Mati i Maja-dzieciaczki Marty - http://www.majamati1.smyki.pl :: Dominika córeczka Iwony - Kubuś synek Sylwii - Kubuś synek Patrycji - Kamizela - www.mamuska-na-caly-etat.blog.onet.pl :: Milan synek Sylwii - Zuzia i Gabrysia córeczki Ani - www.naszecoreczki.aledzieci.pl :: Gabi córeczka Ali - www.z-pamietnika-maloletniej-panny-g.blog.onet.pl/ :: |
||