« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog pawelrosinski na www.smyki.pl  



Apel         O mnie        Galeria        Mukowiscydoza          Księga gości             
                 
                                                                                                                                     
     
                       JESTEŚ NA STRONIE "O MNIE" U PAWEŁKA ROSIŃSKIEGO                           
     
                                
 
Cześć!        
                       
    Nazywam się Paweł Hubert Rosiński, urodziłem się w Toruniu w piątek o godz 4:05  rano pamiętnego dnia  03 października 2003 roku.  Jak na pierwsze dziecko byłem wielki bo ważyłem aż 4220g,  wysoki byłem na 60cm a głowa to chyba miała ze 36 cm obwodu (biedna mama). Po kilku dniach wróciliśmy do domku (tatuś nie mógł się doczekać).

      
Nauczyłem się chodzić a właściwie od razu biegać jak miałem jakieś 11 miesięcy (podobno nie potrafię chodzić tylko biegam i skaczę).  Po kilku dniach skończyło to się wizytą na chirurgii bo miałem starcie z kaloryferem, ucierpiała moja skroń, którą mi zaklejono "klejem chirurgicznym". Następną dziwną sprawą w dziwnym moim życiu było to że panicznie bałem się motorów, oj co to było wózeczkiem musieliśmy mijać na "kilometry te straszliwe pojazdy". W ogóle byłem nieufny  bałem się mężczyzn, ciągle mama i tata . Ale co się dziwić te szpitale i wszystkie zabiegi, małem prawo mieć  obawy o swój los ;-))) 

      Jako 2 - 3 latek zbierałem Malany (miniaturki samochodu Fiat 126 P), mam do dziś każdy w innym kolorze. O jeszcze "Takoje" czyli wszelkiego rodzaju traktorki z przyczepami i te bez. A jeszcze byłem psotek, mama dała mi kiedyś ogromną karteczkę żebym porysował, a Pawełek zamiast na karteczce to po wszystkich drzwiach w domku rysował, a co? rysować to rysować liczy się wena twórcza!  Mama miała zamiast gotowania obiadu przymusowe szorowanie drzwi, pokrzyczała, nie wiem czemu? rysunki były moim skromnym zdaniem w dechę;-))) Aha mama wspomina jeszcze jeden psikus (wymagał szorowania i prania), wlazłem na szafkę  (dla mnie to norma) ściągnąłem krem z pudrem "Sudokrem" i wysmarowałem: szafę, ścianę, kocyk i dywan ale  jakoś tak wyszło bo się wybrudziłem i chciałem wytrzeć to gdzie popadło:-(( oj mama wtedy płakała ze złości. I znowu obiadek opóźnienie miał! 


     Wraz z rodzicami mieszkam w Toruniu mieście znanym  m.in. z Mikołaja Kopernika i pierników. Mamy jeszcze jednego mieszkańca zwierzaczka papugę - Lucka. Ach ten Lucek od samego rana ćwierka i lata mi nad głową. W sklepie zawsze pamiętam żeby Lucjankowi kupić jedzonko. Od jakiegoś czasu marzę o koteczku, ale rodzice mi tłumaczą, że nie mogę mieć kotka bo on zje moją papugę.:-(( Z koteczkiem muszę poczekać, ale doczekam się na pewno!!   

    Mój tatuś dużo pracuje (za dwóch) i nie ma za wiele czasu dla mnie, musi zarabiać. Szkoda bardzo lubię z nim grać na komputerze i budować z klocków, ale niestety nieczęsto mamy czas dla siebie. A mama to jest w domu i nie pracuje musi opiekować się mną  bo jestem chory -  mam muko.... Ciągle muszę  się inhalować, brać leki,  pić odżywki, pomagać przy rehabilitacjach  straszna nuda. Tego wszystkiego pilnuje mama  taka teraz jest jej "praca". Czasem  już mam wszystkiego dość , ale mama tłumaczy, że jak będę dbał to będę zdrowszy. A jak się  leczy to rzadziej ląduje się w szpitalu i można chodzić na podwórko, na rower, na działkę i latem jeździć nad jeziorko (kocham wodę i pływanie).

    Jak wspomniałem lubię grać na komputerze i budować z klocków. Lubie jeszcze zbierać figurki np: kolekcjonuję "Władcy pierścieni", różnych rycerzy, "Spider-mana", "Scooby Doo", "Ben 10", "Gormiti", dinozaury. Mama czasem marudzi "nie ma już miejsca","kto to będzie sprzątał" a tata z dziadkami i tak kupują.  A moje ulubione bajki to: "Scooby Doo", "Wyspa totalnej porażki", "X-Man", "Ben 10", "Gumisie", a ostatnio byłem w kinie na  bajce "Piorun" super! O i całkiem niedawno na bajce "Potwory kontra obcy (3D)" super efekty, potem jeszcze "Epoka lodowcowa 3 (3D)". Normalnie kinomaniak sie robię. Haha!

   
Mam trzech  najbliższych kuzynów: najstarszy Michał (7 lat starszy),  Kacper (1 rok starszy) i  Filip (2 lata młodszy), i jedną jedyną najbliższą i najmłodszą kuzynkę Maję (4 lata młodszą). Jak są czyjeś urodziny spotykamy się, wtedy to dopiero lata iskierek mama mówi ,że tornado przez dom przeleciało haha. Ale zabawa najlepsza! Mam jedna babcię Terenie i  dwóch dziadków: Mariana i Rysia , a babcia Ala ;(( poszła do nieba kiedy miałem 4 lata.

    W  2008 roku wiosną mama nauczyła mnie jeździć na rowerku na dwóch kołach. Zakłada mi kask bo podobno jeżdżę jak wariat. Uwielbiam włazić gdzie się da  na drabinki nie boje się, a jak się przewrócę to nie płaczę jestem dzielny. Rodzice zabierają mnie raz w tygodniu na basen kryty (zjeżdżalnia to jest to). Nie chodzę do przedszkola, ale mama często zabiera mnie do Śmiecholandu (taki plac zabaw w budynku). Wszyscy się śmieją, że jestem jak iskierka tylko mamie nie do śmiechu mówi "nie mam na niego już siły". Ale tak na serio to rodzice się cieszą, że korzystam z życia całym sobą. Jednym słowem  mam 6 lat i jestem Pawciorek potworek!! 

   A teraz chciałbym opisać to czego nie lubię w moim życiu. Mowa o muko... przez nią latem nie mogę być cały dzień na podwórku, muszę wracać na inhalacje, a mam ich od 3 do 5 dziennie - ilość zależy od mojego stanu zdrowia, potem minimum 2 razy dziennie klepanie. Jeszcze na dodatek powinienem unikać słońca bo odwadniam się szybciej niż inni i mogę dostać udaru. Tak samo z jeziorem ;(( nie da się cały dzień. Ale  w tym roku będę miał inhalator taki na baterie. Więc trochę wolności! Zawsze muszę brać lekarstwa kiedy jem bo moje brzucho nie potrafi samo trawić musi mieć pomocników w tabletce. A te wizyty w szpitalach ojej mama nerwowa, martwi się jakie wyniki, czy zostaniemy na długo, co za badania tym razem. Mama mówi, że jestem dzielny daje sobie robić wszystkie badania bez płaczu (usg, echo, rtg, wymazy), no wyjątek stanowi  zakładanie wejścia do kroplówek tutaj zapłaczę, ale tego nikt nie lubi! Cała nasza rodzina ze mną na czele modlimy się i trzymamy kciuki za lekarzy i naukowców żeby jak najprędzej wymyślili lekarstwo na wstrętną mukowiscydozę! Chciałbym żeby moje dni były takie jak dzieci zdrowych, bez tego wszystkiego co teraz muszę robić po to aby móc żyć prawie jak inni!!!! 




                                             Dla naszego jedynego synka!

     Przykro mi, że nie mogę zapewnić Ci dobrego zdrowia, trwałych przyjaźni, prawdziwej miłości, satysfakcjonującej pracy, właściwych wyborów, dawki przygód, która utrzymuje przy życiu serce i umysł.
      Gdyby to wszystko dało się zapisać Tobie  i potwierdzić notarialnie.
                                                        Ale się nie da!
                                         Żaden rodzic tego nie potrafi.
     Mogę mieć tylko nadzieję, że wszystko to Cię spotka, i chcę być zawsze przy Tobie, kiedy mnie potrzebyjesz.
                                                     Czego Ci życzę?
     Siły. Niekoniecznie fizycznej, ale siły rozumu i serca. Siły do przetrwania trudnych chwil, kiedy ci, którzy w Twoim przekonaniu byli z Tobą, odwracają się plecami - kiedy miłość ponosi porażkę.
      Życzę Ci umysłu, który nigdy nie przestaje poznawać i dziwić się!!

                                 Kochamy Cię Pawełku nad życie!
  Moją stronę odwiedziło 7306 gości.
 

 

Cześć to Ja!




Scooby-Doo to jest to!!!

    Teraz mam Lucka...

Ale marzę o kotku!!!  


Mam już kotka! Hura!
Dostałem Pumcię 19. 08. 2009!


     Moje linki
  Dawid A. - stronka

Dominika M. - stronka

Grzesiu N. - stronka

Jgor F. - blog

Julka kuzynka - blog

Kamil G. - blog

Mateusz S. - stronka

Mikolaj T. - blog

Mikołaj T. - stronka

Natanael W. - blog

Nikodem F. - blog

Ola M. - blog

Oliwia J. - stronka

Patryk H. - blog

Robert H. - stronka

Wiktoria K. - stronka
 

 
         Ważne daty
 
Moje urodzinki: 03.10.2003.
Moje imieninki: 29.06.
Urodziny Mamci: 08.01.1979.
Imieniny Mamci: 06.02.
Urodziny Tatusia: 11.02.1975.
Imieniny Tatusia: 11.11.
03.11.03 - mój 1 uśmiech
14.11.03 - zacząłem gawożyć
kwiecień 04 - siedzę, robię kosi kosi 
maj 04 - ja raczkuję łał! 
czerwiec 04 - ja stoję przy czymś!
08.07.04 - mój 1 ząb (1 górna lewa)
18.08.04 - zaczynam sam chodzić no może nie sam zawsze  za sobą ciągnę samochodzik!
03.10.04 - mój roczek hah złapałem różaniec i zrobiłem Amen Bozi!
kwiecień 06 - siusiam do nocnika  papmersom mówię Nie!
kwiecień 08 - jeżdżę na rowerku na dwóch kołach łał!
kwiecien 09 - sam wychodzę na podwórko
wrzesień 09 -poszedłem do zerówki
 

 
         Moje słówka
  Kiedy miałem 2 lata mówiłem np:
"Mamka" - mamusia
"Tataś" - tatuś
"Konki" - makaron
"Takoj" - traktor
"Ciepka" - przyczepa
"Mokuj" - motor’’
"Rybka pija" - rybka pływa
"Niaki i miesio" - ziemniaki i mięso
"Gaga" - garaż
"Daj batkę" - daj herbatę
"Daj oku"- daj soku
"Tany" - tańczyć
"Kem" - krem
"Kipa" - kupka, chcę kupkę
"Papy" - skarpetki, papcie

  Kiedy miałem 3 lata mówiłem np:
"Bantalala" - brtoniarka
"Łiłka" -  karetka (pojazdy z kogutami)
"Usiądąć" - usiąść
"Topożyłem" - położyłem
"Pilindol" - pomidor
"Tu jeziolo" - nad jezioro
"Mimi" - kuzyn Michał
"Papaj" - kuzyn Kacper
"Potuj" - potwór

  Jak miałem 4-5 lat mówiłem np:
"Dobrejse" - lepsze, fajniejsze
"A skąd ty to wies?" -  to moje najczęstrze pytanie
" Ty zartujes prawda?" - tak pytam - stwierdzam kiedy czemuś nie dowierzam