|
2010-11-29 16:51:00
Stara czy Nowa??
|
Idzie Oskar z babcią po matkę do pracy w drodze wywiązuje się rozmowa:
- Babciu a Ty jesteś stara czy nowa?? (trudno dziecku memu wytłumaczyć, że mówi się młoda, dla niego coś lub ktoś jest stare lub nowe)
- Babcia jest już stara, nie ma tyle siły, Ty możesz biegać cały dzień i się nie męczysz a babcia patrzy na Ciebie i już jest zmeczona
- No tak Ty to już masz wyczerpany akmulator !!! A do tego to Ci się energia kończy!! Ale nie martw się dla mnie to Ty jesteś taka trochę stara- trochę nowa.

Nie zapomniało o nas 1 osób
Napisz coś od siebie
|
|
2010-08-31 23:29:00
waga...
|
Wchodzi babcia do łazienki i widzi Oskara który wypinając tyłek kładzie głowę na wadze
-Oskarku co robisz??
- Sprawdzam ile ważą moje włosy 
Jako że Oskar uwielbia się z babcia droczyć to było tak
-Oskarku mogę iść z Tobą na basen??
- oj nie!!! Tam przed bramą jest taki duży znak STOP BABCIÓW NIE WPUSZCZAJA !!!!!!!
A ja po długiej przerwie postaram się coś czasem notować... tak by nie uleciało

Nie zapomniało o nas 10 osób
Napisz coś od siebie
|
|
2010-05-14 11:56:00
A przy kolacji...
|
A przy kolacji moje dziecko zwykle wyglada tak...

Nie zapomniało o nas 17 osób
Napisz coś od siebie
|
|
2010-05-08 17:31:39
pociągnij z kokosa i podryw na badyle :)
|
Od dni kilku matka od dziecka swego w różnych momentach dnia słyszy " POCIĄGNIJ Z KOKOSA" i tak się zastanawiałam skąd mu się to wzięło, więc mnie wczoraj Łukasz uświadomił że z reklamy... po prostu brak komentarza 
Oskar ostatnimi czasy łaził i ględził że grę "ZŁO" chce, nie umiałam dojść o jaką grę chodzi, pokazywałam mu wszystkie po kolei ale nie on " ZŁO" chce i koniec. Po tygodniu czasu Łukasz rozmawiając z Oskarem doszedł do tego co to za gra " ZŁO" jest :D no o ZOO chodziło, ale ja matka nie domyślna jestem 
Wczoraj na placu zabaw młody ładnie bawił się z pewna dziewczynką, gdy ta miała iść do domu Oskar postanowił że idziemy także. Dziewczynka z mamą poszła a Oskar dmuchawce sobie zbierać zaczął, tak ze 3 sztuki zebrał patrze a on leci za tą dziewczynką i "CZEKAJ" krzyczy. Nim doleciał z dmuchawcy same kije pozostały, a on twardo zaskoczonej dziewczynce bukiet wcisnął i zadowolony odmaszerował. Gentelmen jak nic :P
A co do placów zabaw to zastanawia mnie czy i u was tak jest że dzieciaki na samopas latają a matki udają że nie widza co się dzieje?? sypie taka młoda Oskiemu piaskiem po oczach , zwracam jej uwagę a ta nic tylko się głupio śmieje i jeszcze pyskuje a mamuśka 2 metry obok z koleżaneczka siedzi i mimo że widziała co się dzieje nie reaguje. I w sumie co z nim na plac zabawi idę to jakiś taki dzieciak się zdarzy. Do zwariowania normalnie. Ja moje dziecko uczę , że piaskiem nie wolno sypać, kamieniami rzucać, że trzeba stać w kolejce i poczekać nie raz na swoja kolej i on widzę że się stara, a gdy nie słucha niestety zabawy na placu nie ma i idziemy do domu. Ale niektóre dzieciaki to na samopas chowane, po prostu bo według mnie to nie ich wina a wina rodziców którzy w nosie wszystko mają byle by chwile spokoju mieć.
Tymże smęceniem zakończę ta notkę....
co by nikogo nie zanudzić...
Miłego weekendu :*
Nie zapomniało o nas 4 osób
Napisz coś od siebie
|
|
2010-05-07 9:57:00
o spotkaniu pewnym będzie :)
|
Matka po tygodniu się zebrała żeby opisać pewne spotkanie.
A było to tak, poznały się jakiś czas temu na smykach i dopiero po kilku miesiącach doszły do tego że mieszkają od siebie aż ze 200 merów wiem świat jest mały, ale że aż tak ??
następnie cały czas coś stawało na drodze żebyśmy się spotkały a to święta a to choroby dzieci które jak umówione chorowały na zmianę no i przede wszystkim pogoda która jakoś ostatnimi czasy nas nie rozpieszcza.
w końcu w tamtym tygodniu trafiłyśmy na siebie przypadkiem i ustaliłyśmy że w końcu trzeba by gdzieś razem iść.
Kierunek obrany, dzieci na rowerach szczęśliwe . A i my z Danusia szczęśliwe ze jest do kogo buzie na placu zabaw otworzyć.
Oby więcej takich spotkań 



A co do spraw mniej przyjemnych. babka która sie odezwac miała tydzień temu łaskawie odezwała sie wczoraj... mam do niej dzwonic ale jakos przekonana nie jestem...
za to znalazłam fajne mieszkanie w miarę dobrej cenie więc jestem dobrej myśli jak to mówią jak nie ta oferta to następna :)
Nie zapomniało o nas 19 osób
Napisz coś od siebie
|
|
2010-04-27 11:01:27
poszukiwania nadal trwaja....
|
Nie zapomniało o nas 6 osób
Napisz coś od siebie
|
|
2010-04-19 18:09:19
nerwowo...cyrkowo
|
No to powracamy po kolejnej przerwie :D
Wiem ja tak lubię, ale tym razem jak ja to mówię cały świat przeciwko nam...
Posypało nam się trochę i na szybko mieszkania szukać musimy...facet od którego wynajmujemy nas że tak powiem wyrolował i w ciągu 1,5 miesiąca musimy znaleźć nowe lokum
szczerze mówiąc nie jest to zbyt łatwe na telefon już majątek wydałam a nadal nic nie znalazłam
niby coś tam jest, ale albo nie takie jak chcemy, albo za drogie, bo ceny kosmiczne są :(
Do tego Oskar wychodząc z jednej choroby wpada w następną,
normalnie przechwaliłam że mi dziecko wcale nie choruje
kaszel już prawie miesiąc go męczy, przechodzi na kilka dni i powraca ze zdwojona siłą....
No i chłop mój chcąc dobrze i składając mi nowego kompa przypadkiem skasował mi dane z całego dysku... foty, dodatki do psp...
załamka straszna :(
trochę plików odzyskał ale nie wszystkie np. świątecznych zdjęć mam brak
Urozmaicając młodemu czas wzięłam go do cyrku który jakiś czas temu gościł blisko nas
szczerze mówiąc dla mnie to był totalny niewypał, ale ważne że dziecko zadowolone, wiem jedno następnym razem wole mu wykupić karnet miesięczny do rura parku niż wydać na cos takiego tym bardziej że cena ta sama






Fotka z dziadkiem Sebastianem

A tak w bonusie
Ja - Oskarku a co robi tata w pracy??
Oskar (po chwili zastanowienia) - Je bułki ?!
No tak matka dziennie ojcu bułki do pracy robi to dziecko szybko doszło do tego co tata w pracy robi :)

Nie zapomniało o nas 15 osób
Napisz coś od siebie
|
|
A tak zmienił się Oskar
odkąd jesteśmy na smykach
2007
SIERPIEN

WRZESIEN

PAŹDZIERNIK

LISTOPAD
GRUDZIEN
2008
STYCZEN

LUTY

MARZEC

KWIECIEN

MAJ

CZERWIEC

LIPIEC

SIERPIEŃ

WRZESIEŃ

PAŹDZIERNIK

LISTOPAD

GRUDZIEŃ

2009
STYCZEŃ

LUTY

MARZEC

KWIECIEŃ

MAJ

CZERWIEC

LIPIEC

SIERPIEŃ

WRZESIEŃ

PAŹDZIERNIK

LISTOPAD

GRUDZIEŃ

2010
STYCZEŃ

LUTY

Archiwum:
Archiwum: 2007: sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: luty marzec kwiecień maj sierpień listopad
ŚPIJ KOCHANIE
W górze tyle gwiazd,
w dole tyle miast,
gwiazdy miastu dają znać,
że dzieci muszą spać
Ach śpij kochanie,
Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz,
czego pragniesz, daj mi znać,
ja ci wszystko mogę dać,
więc dlaczego nie chcesz spać?
Ach śpij, bo nocą,
kiedy gwiazdy się na siebie złocą,
wszystkie dzieci, nawet złe,
pogrążone są we śnie,
a ty jedna tylko nie.
Aaa, aaa,
były sobie kotki dwa,
aaa, aaa,
szarobure, szarobure obydwa
Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie,
a gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie ty.
Aaa, aaa,
były sobie kotki dwa,
aaa, aaa,
szarobure, szarobure obydwa
Ach śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie,
a gdy rano przyjdzie świt,
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie ty.
IDZIE NIEBO CIEMNĄ NOCĄ
Idzie niebo ciemną nocą,
ma w fartuszku pełno gwiazd.
Gwiazdy świeca i migocą,
aż wyjrzały ptaszki z gniazd.
Jak wyjrzały, zobaczyły
to nie chciały dłużej spać.
Kaprysiły, grymasiły,
żeby im po jednej dać.
Gwiazdki nie są do zabawy,
tożby nocka była zła.
Bo usłyszy kot kulawy,
cicho bądźcie! Aaa...
BAJKA ISKIERKI
Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.
Była sobie raz królewna, pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele i skończona bajka.
Była sobie Baba Jaga
miała chatkę z masła,
a w tej chatce same dziwy!
Psst... Iskierka zgasła.
Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga:
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.
Już ci Wojtuś nie uwierzy,
iskiereczko mała.
Chwilkę błyśniesz,
potem zgaśniesz.
Ot i bajka cała.
JUŻ GWIAZDY LŚNIĄ
Już gwiazdy lśnią,
już dzieci śpią,
sen zmorzył twą laleczkę,
więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.
Więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.
Był sobie król,
był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna
Kochał ja król,
kochał ją paź,
kochali ją we dwoje
i ona też
kochała ich
kochali się we troje.
I ona też
kochała ich
kochali się we troje.
Lecz straszny los,
okrutna śmieć
w udziale im przypadła:
króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Lecz żeby ci nie było żal,
dziecino ukochana;
z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.
DOROTKA
Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
tańcowała dokolusia, dokolusia,
tańcowała ranną rosą, ranną rosą,
i tupała nóżką bosą, nóżką bosą.
Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
tańcowała dokolusia, dokolusia,
tańcowała i w południe, i w południe,
kiedy słonko grzało cudnie, grzało cudnie.
Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
tańcowała dokolusia, dokolusia,
tańcowała i z wieczora, i z wieczora,
gdy szło słonko do jeziora, do jeziora.
Teraz śpi już w kolebusi, w kolebusi,
na różowej, na podusi, na podusi.
Chodzi Senek koło płotka, koło płotka:
"Cicho bo tam śpi Dorotka, śpi Dorotka...".
AAA KOTKI DWA
Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
jeden duży, drugi mały
oba mi się spodobały.
Aaa, kotki dwa,
szarobure obydwa,
nic nie będą robiły,
tylko ciebie bawiły.
|