Kamień z serca...
2010-03-09 7:40:23
W piątkowy wieczór wyniki Kubusia mieliśmy w domu,
matka w internecie co nie co poszukała i wyglądało to nieciekawie :/
Po co więc czekać na opinie pediatry, przecież można zamartwiać się od początku...:/
Jak okazało się wczoraj- niepotrzebnie!
Nasza Pani pediatra wyniki Jakuba obejrzała i z uśmiechem na twarzy oznajmiła,
że są bardzo dobre!
Kubuś nie ma CELIAKII, nie ma ANEMII, to okaz zdrowia, potwierdziło się :)
No i znowu zostałam utwierdzona, w przekonaniu, że chudzinki też mogą być zdrowe,
bardzo zdrowe...
Kubuś za kilka dni skończy 1,5 roku, a waży niecałe 10kg,
tak naprawdę nie widać po nim niskiej wagi, przy rówieśnikach nie wydaje się być mały,
ma około 84cm i wygląda na prawdę dobrze :)
No i najważniejsze nic mu nie dolega i może jeść tak jak jadł,
koniec zamartwiania się matki wprowadzaniem diety bezglutenowej, gdyż jest niepotrzebna :)
Kamień spadł nam z serca...
U nas zamiast coraz cieplej to jakieś zimne dni się zbliżają.
Dziś np. ma być dużo słońca, ale zaledwie 4 stopnie na plusie,
nie mówiąc o tym, że na dwa najbliższe dni słońca ma nie być wcale.
Dobrze, że w piątek termometry będą wskazywać 10 stopni.
Po niedzielnym spacerku wieczorem okazało się, że Kubuś opalił sobie buźkę :)
Na koniec wklejam zdjęcia z kilku ostatnich dni.


Przyjaciele z podwórka ;)


Szaleństwa (tatko, babcia, ciocia, chłopcy)

Jakub z matką

Chłopcy z tatem

Kubuś z babcią

Matki wygłupy

Pod palmą ;)

Chanel i Olaf

Kwiatuszki- robi się u nas wiosennie :)

Trochę się tego uzbierało :)
Miłego dnia dla wszystkich!!!

|