« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog olafinek na www.smyki.pl



!!! KONKURS !!!

'JAK ŚWIAT POTRAFI ZASKAKIWAĆ? ODPOWIEDZIEĆ MOŻE SPOJRZENIE DZIECKA...''

KLIKNIJ NA ZDJĘCIE JEŚLI CHCESZ ODDAĆ SWÓJ GŁOS.

  
O nas    Galeria    Księga Gości   Ważne Daty

                                                                                     Naszą stronę odwiedziło: 72355
 
Młodszy mówi oraz wizyta u pediatry.
2010-03-10 9:49:12


Mowa młodszego postępuje bardzo wyraźnie,
Kubuś próbuje powtarzać i powtarza, co mu w ucho wpadnie :)
I tak wczoraj matka szykuje śniadanie, Kubuś kręci się obok, powtarzam mu że zaraz będziemy jeść.
Śniadanie gotowe wołam więc Olafa oglądającego bajkę
'Olaf vieni qua! (czyt:vieni kła- chodź tu)
Na co z ust Kubusia pada głośne

''KŁAAA mniam mniam''

Wiadomo o co chodzi :)
Śmiechu miałam co niemiara.
Kolejna zabawna sytuacja, pokazująca jak to bardzo Kubuś chce mówić,
miała miejsce kiedy położyłam chłopców w południe spać.
Olaf zaczyna coś do mnie mówić, na co zareagowałam stanowczym słowem
'Śpij!'
Młodszy się zrywa i równie stanowczo jak matka powtarza:

'PIJJ!'

Leżę z chłopcami i masuje plecki raz jednemu raz drugiemu,
nagle zarządzam
'Teraz masujemy brzuch''
Kubuś podnosi koszulkę pokazując swój brzuszek i pada z jego ustek
'Bziu'

Jak tu dumnym nie być? :)

Wczoraj na 17 mieliśmy umówioną wizytę do pediatry.
Dzień wcześniej dowiedzieliśmy się, że wyniki Kubusia są bardzo dobre :)
Teraz matka inne zmartwienie miała, czytając na blogach i w internecie o infekcjach siusiaka.
No i już matka sprawdzając co należy stwierdziła, że u Olafa jest coś nie tak.
Kochane mamy chłopców ze stulejką.
Pediatra zobaczyła, powiedziała, że do końca się nie otwiera,
ale raz w tygodniu przy kąpieli poćwiczyć RAZ W TYGODNIU i będzie ok :)
Dodała że kiedyś robiło się zabieg nacinania, ale teraz nie, poza tym on się nie kwalifikuje,
bo nie jest źle :)
Zatem znowu matka spokojna jest i oby już się żadne zmartwienia nie pojawiały!

POZDRAWIAMY!



Komentarzy: 25 (Komentarze)



Kamień z serca...
2010-03-09 7:40:23


W piątkowy wieczór wyniki Kubusia mieliśmy w domu,
matka w internecie co nie co poszukała i wyglądało to nieciekawie :/
Po co więc czekać na opinie pediatry, przecież można zamartwiać się od początku...:/
Jak okazało się wczoraj- niepotrzebnie!
Nasza Pani pediatra wyniki Jakuba obejrzała i z uśmiechem na twarzy oznajmiła,
że są bardzo dobre!
Kubuś nie ma CELIAKII, nie ma ANEMII, to okaz zdrowia, potwierdziło się :)
No i znowu zostałam utwierdzona, w przekonaniu, że chudzinki też mogą być zdrowe,
bardzo zdrowe...
Kubuś za kilka dni skończy 1,5 roku, a waży niecałe 10kg,
tak naprawdę nie widać po nim niskiej wagi, przy rówieśnikach nie wydaje się być mały,
ma około 84cm i wygląda na prawdę dobrze :)
No i najważniejsze nic mu nie dolega i może jeść tak jak jadł,
koniec zamartwiania się matki wprowadzaniem diety bezglutenowej, gdyż jest niepotrzebna :)
Kamień spadł nam z serca...

U nas zamiast coraz cieplej to jakieś zimne dni się zbliżają.
Dziś np. ma być dużo słońca, ale zaledwie 4 stopnie na plusie,
nie mówiąc o tym, że na dwa najbliższe dni słońca ma nie być wcale.
Dobrze, że w piątek termometry będą wskazywać 10 stopni.
Po niedzielnym spacerku wieczorem okazało się, że Kubuś opalił sobie buźkę :)

Na koniec wklejam zdjęcia z kilku ostatnich dni.





Przyjaciele z podwórka ;)




Szaleństwa (tatko, babcia, ciocia, chłopcy)


Jakub z matką


Chłopcy z tatem


Kubuś z babcią


Matki wygłupy


Pod palmą ;)


Chanel i Olaf


Kwiatuszki- robi się u nas wiosennie :)


Trochę się tego uzbierało :)
Miłego dnia dla wszystkich!!!






Komentarzy: 42 (Komentarze)



Trzech mężczyzn (sesja)
2010-03-08 7:41:03


Wczesnym niedzielnym porankiem zarządziła matka sesyjkę zdjęciową.
Już dawno w planach była, ale jakoś się nie składało ;)
W końcu jednak udało uchwycić się całą męską część rodziny ;)
Jak się okazało nie było z tym większych problemów :)
















:)

Ponieważ dziś nasz dzień KOBIETKI...
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA DLA WSZYSTKIM KOBIET TYCH MAŁYCH I DUŻYCH!!!

Pozdrawiamy, udanego dnia!




Komentarzy: 45 (Komentarze)



UDAŁO SIĘ!!! TYLE SZCZĘŚCIA W NAS...
2010-03-04 7:37:22


Wczorajszy dzień na długo pozostanie w naszej pamięci...
Zapamiętany jako dzień stresów, niepewności, ciekawości, a zaraz po tym
wszystkim jako dzień pełen szczęścia :)
Wystarczyła biała kartka, na pewnych drzwiach...
Wystarczyło przeczytać nazwisko i imię z czternastej pozycji.


(MAŁOTA OLAF)

Wystarczyło, by matka mogła podskoczyć do góry ze szczęścia.
Nasz synuś został przyjęty do ponoć najlepszego przedszkola
w naszym mieście.
Do przedszkola, do którego matka baaaardzo chciała,
by się dostał, jest chwalone i mamy je bardzo blisko domu!
JAKA ULGA, JAKA RADOŚĆ, TRZEBA WIERZYĆ :)
Choć muszę przyznać, że spodziewałam się,
iż na tej liście Olafka może nie być.
Na szczęście już wiemy, że od września
będziemy co dzień przekraczać progi tych drzwi,
na których obecnie wisi magiczna jak dla nas kartka :)

POZDRAWIAMY!


Komentarzy: 70 (Komentarze)



Wielkie i gorzkie łzy...
2010-03-03 10:37:26


Kubuś śpi...
Wcześniej niż zwykle, śpi już od 9 w wózku...
Zasnął zmęczony i smutny w drodze do domu ze szpitala.
Z samego rana pojechaliśmy autobusem na badania z Jakubem.
Obeszło się bez czekania w kolejkach, babcia obecna z nami zarejestrowała wnusia
i zaraz zostaliśmy przyjęci.
Dwie pielęgniarki przy moim maleństwie, najpierw dokładnie obejrzały rączkę dyskutując przy tym,
po czym wbiły się w żyłkę za pierwszym razem.
Matka strasznie bała się, że nie będą mogły znaleźć żyłki, bała się wielu kłuć,
na szczęście niepotrzebnie...
Kubuś płakał STRASZNIE, zaczął już kiedy niemiłe Panie w białych fartuszkach zbliżyły się do niego.
A ja...
Ja musiałam go trzymać z całych sił, gdyż strasznie chciał stamtąd uciec.
Później pokazywał smutny na rączkę powtarzając ’ała, ała, ała’
Mam nadzieje, że mi wybaczy iż pozwoliłam na to, by zrobiono mu takie ’AŁA’ :(
Słabiutki usnął w wózku, kiedy jechaliśmy autobusem.
W piątek wyniki...
Oby dobre.



POZDRAWIAMY!


Komentarzy: 18 (Komentarze)



WTOREK
2010-03-02 16:04:32


Ostatnimi czasy chłopcy wstają znowu szybko-za szybko.
Matka jednak wstaje tylko po to, by ich ubrać i z powrotem ląduje w łóżku.
Chłopcy bawią się w sypialni i wiedzą, że wyjdziemy z niej dopiero jak matka się podniesie.
Za długo nie leniuchuje nie myślcie sobie, im wcześniej się wstanie tym dłuższy ma się dzień ;)
Zatem po 8 matka się raczy wygrzebać spod kołdry i dzień rozpoczynamy na dobre :)

Obecnie jesteśmy po spacerku, posiedzieliśmy znowu w parku.
Zabraliśmy ten sam sprzęt, co wczoraj, balon, mała piłeczka, samochodziki.
Tym razem wróciliśmy ze wszystkim ;)
Młodszy dziś w większości, grzebał patyczkami w ziemi, starszy mu pomagał,
jednak wolał pochodzić pomiędzy wysokimi krzakami.

Matka w końcu wzięła się za rozpracowanie na dobre naszego aparatu.
Już po dzisiejszych zdjęciach widzę pierwsze efekty nauki naszego sprzętu ;)
Uwaga dużo zdjęć, jak zwykle za dużo ;)



















POZDRAWIAMY!




Komentarzy: 10 (Komentarze)



Wiosna/zmiany
2010-03-01 16:16:28


Wraz z wiosenną pogodą na naszym blogu zaszły wiosenne zmiany :)
Całość jeszcze nie dokończona, ale już serdecznie dziękujemy naszej ’smykowej’ kochanej ANI :)

Jesteśmy po wspaniałym spacerze, co prawda trwał tylko nieco ponad godzinę,
ale to wystarczyło żeby chłopcy wrócili do domu wymęczeni :)
Zabraliśmy ze sobą autka, balon i małą piłeczkę.
Po pewnym czasie Olaf kopnął balona na gałązki, balon pękł, później rzucił piłeczkę za mocno,
wpadła w krzaki za bramę ;)
Zatem do domu wróciliśmy tylko z samochodzikami ;)

Temperatura nas mile zaskoczyła, trzeba było zdjąć katanki,
gdyż było w nich ganiającym łobuziakom za gorąco.
Olaf i Jakub bawili się nie tylko zabranymi ze sobą zabawkami, z przejęciem oglądali gałązki
na których pojawiły się pąki, znaleźli patyczki, którymi trzeba było grzebać w ziemi.
Złapali się za ręce kręcąc się wkoło po czym lądowali całymi ciałkami prze szczęśliwi na trawce.
Ganiali za sobą i nie wiedzieli co jeszcze mają robić ;)
Ogólnie szaleństwa, szaleństwa i jeszcze raz szaleństwa.
Po powrocie do domu obaj się położyli na łóżku i odpoczywali :D



















Ohhh jak wspaniale jest czuć wiosnę :)



POZDRAWIAMY!
Ps: Prezes o głosik prosi :)

ebobas.pl/konkursy/zobacz_zdjecie/9769






Komentarzy: 21 (Komentarze)



Marzec rozpoczęty.
2010-03-01 9:11:43

Nowy miesiąc rozpoczęty.
Przywitał nas pięknym słońcem, którego promienie rozświetlają całe mieszkanie.
Dziś ma być bardzo cieplutko zatem szykuje nam się długi spacer :)
Weekend za nami, połowa soboty spędzona na spacerowaniu,
niedziela mniej przyjemna, pogoda nie dopisała.
W sobotę spotkaliśmy się na spacerze, ze ’smykowymi’ znajomymi.
Chanel cały czas roześmiana zaczepiała Kubę, jednak odważniejszy był Olaf,
który z chęcią dał jej kilka buziaków ;)




Kubuś chodził ze swoimi autkami, Olaf natomiast szalał na rowerze
z dwójką chłopców którzy mieli hulajnogi.
Tatko chwilowo aparat przejął więc i matka się na zdjęcie załapała ;)





Na koniec spacerku wybraliśmy się na lody do naszej ulubionej lodziarni.





Wróciliśmy do domu coś przegryź, cieplej się ubrać, gdyż słońce powoli się chowało
i wyszliśmy ponownie na spacer.

Wszystko u nas dobrze, zdrówko dopisuje, żadne zmiany w naszym życiu nie zaszły :D
Wczoraj do słownika młodszego doszły dwa wyrazy:
gdzie oraz ja :)
Dziś od rana pokazując jaki jest duży próbuje powiedzieć ’duży’
jeszcze całkiem mu to nie wyszło, ale lada dzień na pewno się uda :)

Udanego poniedziałku dla wszystkich!!!





Komentarzy: 14 (Komentarze)






Archiwum:
2008: marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec

 
 
Linki
Adi i Milenka - Adi i Milenka


Pawełek - bobassek


Erik i braciszek - Erik


Izunia - Izunia ( 8dni młodsza)


Juleczka - Juleczka (6 dni młodsza)


Karmelka - Karmelka


Maja - Maja (dwa dni starsza)


Ala i Tymuś - Mojeurwisy


ksiezniczka - naszaksiezniczka


Zuzia - Zuzia (3dni młodsza)