| |
2010-07-16 13:31:35
Wróciliśmy po turnusie.Hulajnogi nie będzie, Natan smutny.
Ten wpis miałbyć o tym jak super było na turnusie.Jak Natan odpoczywał,nabierał sił,jak się rehabilitował.Będzie jednak o czymś innym o tym jak agencja która przeprowadziła konkurs oszukała Natana o tym jak obiecywali i zwodzili przez 2 miesiace 8 letnie dziecko o tym jak na koniec stwierdzili,ze nie dadzą bo niemają nagrody jaką oferowali w konkursie.Będzie o rozterkach rodzica , który chciałby jakoś pocieszyć dziecko ale nie potrafi, bo jak pocieszyc dziecko które miało dostać skuterek a nie dostało i nie dostanie,bo ktoś gdzies cos niedopatrzył,ktos cos zaniedbał.Jak pocieszyc dziecko,które boi się być nazwanym kłamcą.W tym wieku opinnia kolegów bardzo dla dzieci się liczy.Natan pochwalił się wygraną a teraz wyjdzie na to,ze to on oszukał a nie agencja..
Wszystko zaczeło się od konkursu na stronie smiejzelków.Super reklamy słodkości zachęcały do zrobienia obrazka z zelków i poddaniu się ocenie internautów. Natan zrobił ludzika zelkowego,moze niezbyt udolnie ale samodzielnie,może jest i blady (niepotrafił zmieniać żelków) ale wesoły.Wielu znajomych głosowało,wielu obcych ludzi sprawiło iż Natan zdobył całkiem sporo głosów i jako laureat II miejsca mógł wybrać sobie nagrodę.Wybrał juz w trakcie konkursu elektryczna hulajnogę escooter.Kiedy zostały ogłoszone wyniki skakał ze szczescia i wszyscy koledzy dowiedzieli się o jego nagrodzie.Obiecał dać spróbowac wszystkim kolegom i koleżankom.Na nagrodę miał czekac 2 tygodnie.Cierpliwie więc czekał.Gdy nadszedł czas a nagrody nadal nie było zadzwoniłam do agencji,gdzie bardzo miła Pani połączyła mnie z osoba odpowiedzialna za konkurs.Były jakieś małe kłopoty ale w ciągu tygodnia nagroda miała trafić do małego szcześliwcy.Niestety nagle kontakt się urwał,bo osoba odpowiedzialna za wysłanie nagrody wyjechała i nikomu sprawy nieprzekazała.Już byłam zła.Zblizał się nasz turnus a potem badania w szpitalu.Już myślałam,ze sprawa ruszy z miejsca gdy przejeła ja inna osoba ale nadal wszystko szło bardzo wolno.Mimo,ze ten pan był bardzo miły nagrody Natan nie dostał,poproszono nas o kolejny tydzien do 2 cierpliwosci i..po 3 tygodniach znowu dzwoniłam. W koncu po kilku mailach i telefonach dostałam informacje; TEJ HULAJNOGI NATAN NIE DOSTANIE.Dlaczego?Bo jej niema w sklepach i oni mogą jedynie dać aparat cyfrowy warty 590 zł.Mamy 2 aparaty wiec zdecydownie odmówiłam.Znalazłam sklep gdzie były te hulajnogi ale bardzo drogie po 1190 zł ale w sumie to nie powinien być mój problem.Odmówiono ze względu na wysoka cenę.Potem Znaleziono hulajnogę za 699 zł co juz było duzo niższa ceną ale zasugerowano,ze oni mogą do 500 zł nagrodę kupić a reszte ja mam pokryć.Tak jakby rodzice chorych dzieci mieli pieniadze ktore nie sa im potrzebne na leczenie itp.Z wiadomych celów odmówiłam.No to o godzinie 15 super wiesci..w ciagu 5 dni nagroda dojdzie udało sie podwyzszyć budzet wiec nagrodę Natan dostanie.Płacze ustąpiły,dziecko znowu szcześliwe do czasu..Jeszcze tego samego dnia 2 godziny później dostaliśmy maila,ze nagrody tej nie zakupią bo jest zbyt droga.Oni mogą dać najwyzej 450 zł lub jakąs abdziewiacka hulajnogę produkcji chinskiej.Z kazdym dniem i godziną wartosc nagrody spadałą od 690 do 450.
Byłam ciekawa czy zleceniodawca który sponsoruje te nagrody i zlecił przeprowadzenie konkursu wie o tych naszych przejsciach wiec zadzwoniłam dziś do nich..czekamy na wyjaśnienie sprawy.
Dodam,że to ja aby dziecko niebyło takie złe iz 2 miesiace czekał..(własnie 2 miesiace zwodzenia i teraz takie zakonczenie proponują)kupiłam zestaw słodkosci ze smiejzelków i wmówiłam mu,że to pocztą mu wysłali na przeprosiny za tak długie oczekiwanie ,jest taki cierpliwy...Agencja ma chyba wszystko gdzieś..
Tak miała wyglądać hulajnoga
Teraz już rozumiecie czemu dziecko tak ją chce.

Archiwum: 2007: sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad 2009: styczeń luty marzec maj czerwiec lipiec wrzesień październik listopad 2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec
|
26 LISTOPAD MOJE URODZINKI
24 PAŹDZIERNIK URODZINY MOJEJ MAMUSI
18 SIERPIEN URODZINY MOJEGO TATUSIA
RUCHY KOBIETO, RUCHY ..TAK POWIEDZIAŁEM DO BABCI GDY BYŁEM BARDZO GŁODNY A BABCIA MIAŁA PODAĆ OBIAD...SŁYSZAŁEM TO BAJCE..

Moje linki;
- 12000 gość Ksenia
- 3000 gość Fasolka..i jej mamusia
- APEL O POMOC NATANKOWI
- Iga Siostra Patryka
- Julka chora na mukowiscydozę
- Majunia
- Nasz 1000 gość Majeczka
- Nasz 2500 gosć Gabrysia
- Nasz 2500 gosć Księzniczka Kingusia
- nasz 2900 gość Danielek
- nasz 3000 gosć 3 słoneczka
- Nasz 500 gość Griszka
- nasz 600 gość Jakubek
- Nasz 800 gość ..śliczna Oleńka
- Natan w Fundacji Dzieciom''Zdążyc z Pomocą
- Natanka stronka w Kołderkowie
- Oleńka 900 gość
- oni nam pomagają
- Patryk chory na mukowiscydoze
- Pawełek potrzebuje Twojej pomocy
- Śliczne dziewczyny OLA & ALA

|
|