« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog leonek na www.smyki.pl
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest zabronione!!!




                                     ...czyli blablania leonkowej mamy

 
 





 2010-03-09 14:55:30                                                                                                     18 (Komentarze)

czy w czasie grypy żołądkowej wypłukuje się mózg?

he he...matce tak, dziecku mam nadzieje, że nie! ach...my walczymy od soboty...z wirusem....Leonek już szaleje, a może dopiero....bo mi zdążył sie juz wypaczyć mózg, a raczej jak to Leonek stwierdził wypłukał (źle podsłuchana przez Leo rozmowa telefoniczna...gdy mówiłam do leonkowej babi, że mózg mi paruje i martwie się, że Leonkowi wypłukuje się wszystko z organizmu ...)...ten jakkolwiek zdezelowany mózg to od zamartwiania i koncentrowania się tylko, w dosłownym znaczeniu, na kupie!!!

jeny, no i dlaczego....? my mamy dość!!! jednak najważniejsze ogniwo...naszej rodziny tryska już wreszcie energią, zatem...będzie dobrze...musi być!!!  chętnie zacytowałaby kilka tekstów z mojej ukochanej płyty pod tytułem „jest dobrze...”...ale cenzura, a raczej szef by mnie tu krótko potraktował....zatem bez cytatów...ale między wierszami wykrzykuje je w głos!!!!

ja jak ja...od dwóch lat przechodzę na dietę, zatem ktoś a raczej coś mi w niej pomaga...wirus...ale Leo chuderlak...ehh...słów brak!!! tatuli też nienajlepiej...ale udaje twardziela i biega do roboty...ehhh...

i jeszcze coś, co ta zima tu znowu robi do jasnej cholerki????
...

kiedyś mówiłam o migracji do Kanady!!! buuu...ależ ja głupia byłam!!! dość mam śniegu!!!

wiosnę chcemy!!!

ps. teraz miałam leżakować z Leo...ale ja nie potrafię...spanie w dzień?...nie! to nie dla mnie!...to specjalność tatuli...hi hi....




Komentarzy: 18 (Komentarze)


 

 




 2010-03-03 16:47:22                                                                                                     24 (Komentarze)

olala...no my....broimy....i sie nie boimy....

pirat i mamuli w akcji.....

ach co mi tam!!! wstawiam!!! leonkowy mnie zabije a może i nie….hehehehe…sam się nabijał jak mu pokazałam….stwierdził że to niezły „DEMOT”....

ja uważam, że to dzieło sztuki, reżyser...kamerzysta i aktor przede wszystkim, wyborowi...a może i aktorzy...hehehehehe...

polecam doczekać końcówki...mnie zwaliła z nóg....a było tak niewinnie!!!!

i wyjaśnia dlaczego Leon wydaje tak mało dźwięków....

hehehehe....

...

 



„stary niedźwiedź mocno spi...!!!!”

 

ma tatuli za spanie na polu...walki...bitwy...yyy....zabawy!!! w biały dzień!! hi hi.....




Komentarzy: 24 (Komentarze)


 

 




 2010-03-02 17:31:45                                                                                                     13 (Komentarze)

bez ładu... bez składu....

skuteczna germanizacja.... 
L: - mamuli ja chce iść do „SZULY“….. mówi mi syn!!!

M: - hmmmm – myśli matka..... - co???? co to jest szuly????

L: - bo duże dzieci chodzą do szuly i juś piszą i mają plałdziłe zeszyty i litery, też plałdziłe....

....

hehehhehe

aha

do szkoły!!! zur Schule!!!!!!!!!!!!! „man man man!“...syna mi zgermanili....

 

manuuuu…
L: - mamuli to już dziś??? – pyta Leo matkę o 5.30 w poniedziałek wpadając do sypialni,

M: - co Leonku?? co dziś???

L: - no teatsik?? ten o tym łobuziolu! dziś już???

M: - acha!!! no to dziś tak!!!

L: - juhu!!! jak ja się cieszę!!! ja to lubię wiessssssssss? juhu!!! - no i stałaj sibko!! ubielamy się! Andlea mółiła, że nie można się spóźnić!!!

M: - no tak, ale jeszcze mamy dużo czasu!!!

L: - o manuuuuuuuuuu..... (zgermanizowane wyrażenie, którego odnośnikiem byłoby „o kuldeee”)

 

kocham.....ale później.....

M: - Leon chodź siadaj tu koło mnie!

L: - nie! bo ja cię nie lubię!!!

M: - ????????

....

M: - dlaczego? no co ty ? nie kochasz swojej mamy?

L: - kocham, kocham, ale później....

później będę Cię kochał!! teraz ogląam baje pseciezzzzzz, wiessss?

 

trzymam Cię...

L: - och jak fajnie, jak ja lubię jak jest tak ślisko! juhu!!! siuper!

M: - a ja nie!!! wcale nie lubię jak jest ślisko!

L: - a dlaczego pseciezzzzzz jest fajoło!!!

M: - ach nie! ja się cały czas boję że upadnę i sobie nogi połamię...

L: - ech, mamuli nie bój się, nie upadniesz, przecież ja cię mocno trzymam!!!

....

mój bohater!!!

 

a co poza tym....

hmmm....niedawno byłam na zebraniu rodziców…hehhehehe fajnie brzmi…

było miło...ale poczułam się stara...opiekunki młodzinki....

....Leonka miłość Petja...ma 24 lata...co ta babka może wiedzieć o życiu??? ehhh...młodzinka....i Andrea...też młódka....ale.....spotkanie z rodzicami bardzo miłe, kameralne...sympatyczne...szczere i ....

ciesze się że takie babki pilnują mojego speca....

chyba jestem spokojna....

bo one normalne.....

zdrowe podejście do życia....mało ciuciu-ruciu....konkrety...czyli tak jak lubię....no....a Leon...podobno specu porządkowy...lubi znać plan dnia...lubi mieć swoje pięć minut ........gdy jest zauważany, zresztą jak każdy młody czy stary....ale....jest to podobno niewymuszone pięć minut!  lubi postępować według reguł i się ich trzyma...hehheehe jak tatuli...według planu mamuli...hi hi.....

perfekcjonista....podobno jak coś robi to do bólu....albo wcale....ehehhehehhe skąd ja to znam???

....he he.....




Komentarzy: 13 (Komentarze)


 

 


Archiwum:
2008: maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec


   







www.smyki.pl