« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik



WITAJ U DOMiNIKA

PAMIĘTNIK
O Dominisiu
Moje fotki
POMOC KSIĘGA GOŚCI


 
Kochany Dominisiu niech ta stronka stanie się kroniką Twych pierwszych „wielkich” osiągnięć.
Niech za kilka lat da Ci tyle radości ile radości daje nam każdy dzień Twojego życia.

 




Moją stronę odwiedziło 35511 gości.



PAMIĘTNIK

styczniowo   2012-01-25


Ferie w Warszawie nie ubłagalnie dobiegają końca:((( Pogoda dopisuje, jest śnieg więc sporo czasu spędzam na świeżym powietrzu:) Uwielbiam jeździć na saneczkach:))
Ferie feriami, ale normalnie uczęszczam na zajęcia, od tego nie ma wolnego:)) We wtorek byłem na kolejnych badaniach RTG moich bioder, pani dr. zleciła kilka ujęć mojego biodra. Niestety według niej potrzebna będzie operacja, nawet mam już wyznaczony termin tj. 27.02. Operacja będzie dość skomplikowana, a rekonwalescencja bardzo długa, bo ok. 3 miesięcy w gipsie!! Nie mówiąc już o rehabilitacji po zdjęciu gipsu!!! Masakra, po prostu jakaś masakra. Rodzice nie wyobrażają sobie jak będziemy funkcjonować. Przecież do tej pory mogłem wszędzie pójść na czworaka, chodziłem trzymany za rączki a tu trzeba będzie tyle leżeć bo nawet nie można siedzieć!!! Dlatego rodzice zdecydowali się na jeszcze jedną konsultację tym razem u prof. Czubaka. Zobaczymy co powie pan prof., może uda się zrobić to inaczej, może mniej inwazyjnie. No cóż, zaczekamy do 15.02- wtedy mam wizytę i będę wiedział coś więcej. Trzymajcie kciuki za mnie!!!
Na weekend wyjechałem do moich babć i dziadziusiów. W przedszkolu zrobiłem dla nich maleńkie prezenciki z okazji Dnia Babci i Dziadka. Dla babć był to koszyczek pełen kwiatów, a dla dziadziusiów ich portreciki:)) Starałem się jak mogłem:))
Spójrzcie co wyprawiam czasem ze swoim łóżeczkiem:) Chodzę z nim po pokoju:))





Komentarzy: 4 (Komentarze)


styczniowo   2012-01-16



Za nami połowa stycznia, a dopiero w weekend spadł pierwszy tej zimy śnieg:)) Huraaaa:)) Od razu chciałem iść na sanki, rodzice spełnili moje życzenie i zabrali mnie na spacer na saneczkach:) Śniegu co prawda nie było za dużo,ale jak dla mnie wystarczyło:))




Jak tylko mam wolną chwilkę to wychodzę z mamusią na spacerki, często towarzyszy nam ciocia Madzia i jej synek Jaś. W towarzystwie zawsze raźniej nie??
Styczeń jest miesiącem w którym mam mnóstwo konsultacji u specjalistów m.in. ortopedy, lekarza reh., neurologa, okulisty, logopedy, psychologa. Największym zaskoczeniem była nas wizyta u ortopedy.Pani dr. zleciła kontrolne RTG bioder i kręgosłupa. Posłusznie pozowałem do zdjęć:)) Ustawiałem się tak jak pani radiolog mi kazała. Ze zdjęciami wróciliśmy do naszej pani ortopedy i to co usłyszeliśmy od niej zwaliło nas z nóg. Stan lewego biodra jest zły, tzn. panewka biodrowa jest za bardzo wysunięta na zewnątrz, co w przyszłości może grozić zwichnięciem biodra. Tylko,że mnie nic kompletnie nic nie boli, chętnie ćwiczę, chętnie chodzę, stałem się na swój sposób samodzielny. Z resztą popatrzcie jakie mi czasem przychodzą pomysły do głowy:)) W moich fotkach jest filmik:))))
Dziś tj. 16.01 miałem kolejną konsultację u ortopedy, lekarz zlecił zrobienie kolejnego zdjęcia Rtg tyle,że rotacyjnego. Wynik był troszkę lepszy od poprzednich zdjęć, choć dalej nie jest dobrze, więc w czwartek kolejna wizyta u ortopedy i wtedy ma zapaść ostateczna decyzja co i jak ze mną będzie. Najbardziej przeraża nas 2 miesięczne unieruchomienie mnie tzn. na tyle zostanie założony gips.Na dzień dzisiejszy sam zasuwam na czworakach, czołgam się, samodzielnie wchodzę i schodzę  z kanapy, prowadzany chodzę itp. W jakimś stopniu jestem samodzielny. No cóż zobaczymy, nie będziemy zamartwiać się na zapas!!!
Oprócz tych wszystkich wizyt normalnie chodzę do przedszkola i na różne inne zajęcia i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę.... Ostatnio w przedszkolu pani opowiadała nam jak ważne jest dokarmianie ptaków w zimie, o tym mieszkają ptaszki, a potem wspólnie z panią robiliśmy własne karmniki dla ptaszków. Oto mój:))



Od dziś rozpoczęły się ferie, niby przedszkole pracuje normalnie, ale ja zamierzam troszkę odpocząć:)) Jeśli nic się nie wydarzy to w czwartek wyjeżdżamy na kilka dni do moich dziadziusiów i babć.Jeśli tylko pogoda pozwoli to będziemy chodzić na saneczki, ulepimy bałwanka, będziemy rzucać się śnieżkami:)) Nie będę się nigdzie spieszył, super!!!
Wszystkim, którzy również rozpoczynają ferie albo zaraz rozpoczną życzymy dużo dużo zabawy:))))




Komentarzy: 2 (Komentarze)


   2012-01-01


Nadszedł Nowy Rok..... Rok 2012.
Rok pełen pracy, wyrzeczeń ale i nadziei:)) Planować nic nie będziemy, bo i tak to samo życie weryfikuje nasze plany!!! Chcieć można wiele, a co z tego wyjdzie zobaczymy!!! Z pewnością w tym roku znów rehabilitacja będzie nr. 1. Bez niej nie osiągnąłbym tego co do tej pory osiągnąłem,a poprzeczka ciągle się podnosi:))
Przede wszystkim życzę sobie zdrowia, jak ono będzie to reszta sama się ułoży.
Wszystkim życzę w Nowym Roku wszystkiego co najlepsze, dużo dużo zdróweczka, radości, optymizmu i wiary,że będzie lepiej:))





Komentarzy: 6 (Komentarze)


Archiwum:
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2011: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2012: styczeń
 

 

 







  Adaś     
  Adunio     
  Ala i Tymek     
  Anaztazja     
  Ania     
  Antoś     
  Błażejek     
  Emilka     
  Emma     
  Fabianek     
  Gabryś     
  Hubert     
  Jenny     
  Jula     
  Juleczka     
  Julka     
  Kacper     
  Kubuś     
  Kubuś     
  Kubuś     
  Maciek     
  Madzia     
  Magda     
  Marcelek     
  Maria     
  Martynka     
  Mateuszek     
  Milenka     
  Olaf     
  Oliwier     
  Oliwierek     
  Paula     
  Paulinka     
  Pawełek     
  Sebastian     
  Sewerynek     
  Szymon     
  Wiki     
  zobacz.aledzieci