![]() |
||||
![]() |
||||
|
8 ząbek. - 2008-03-02 21:38:25 Dzisiaj był dłuuuugi dzień, albo inaczej, bardzo krótka noc. Powód? 8 ząb. Dolna prawa dwójka. Bardzo się cieszymy z nowego nabytku, szkoda tylko, że on dał o sobie znać o 3 nad ranem i nie pozwolił o sobie zapomnieć do rana. Borysek już coraz pewniej sam przemierza mieszkanie. Obserwując go, dochodze do wniosku, że mu to się bardzo podoba. Mi też. 12 kilo nosić jest trochę ciężko. A teraz kilka zdjęć: Groźna mina: Czy ktoś mnie w końcu uczesze? Ta karuzela stoi w miejscu! Tak się uśmiecham: Pogramy w piłkę? Tak se tu postoje... Oni myślą, że ja pójdę spać. A je nie chce spać. Ja jeszcze tu sobie posiedze. No dobra. Niech im będzie. Poszłem spać. Dziś wydarzyło się coś na co już długo wszyscy w naszej rodzinie czekali. Borysek zrobił samodzielnie kilka kroczków. Po raz pierwszy małe dziecię utrzymało się w pionie w czasie ruchu bez wsparcia czyjeś ręki. A było to tak: Adrian jak zwykle stwierdził, że mały Ciatek przeszkadza mu w jego pokoju i systematycznie przynosił go do dużego pokoju, z nadzieją, że ten nie poczłapie za nim. Ciastek natomiast z zapałem i uporem podążał dzielnie za swoim bratem. Po którymś razie z koleji, Adrian zrezygnowany postawił Ciastka na podłodze w dużym pokoju oddalił się nieznacznie i powiedział bez przekonania "no chodź do brata". A Borys...poszedł. Zrobił kilka kroków Dziś mój kochany Borysek kończy 11 miesięcy. Już 11 cudnych miesięcy jest z Nami, dając nam tyle radości, szczęścia, miłości, powodów do uśmiechu...niewyobrażam sobie już dzisiaj życia bez niego. Dziś byliśmy na kręglach. Była to pierwsza wizyta Boryska w kręgielni. Miał radoche. Tyle piłek w jednym miejscu, szkoda tylko że takie ciężkie i biedny nie dał rady żadnej podnieść. Dawno nic nie pisaliśmy, jakoś tak wyszło. Dziękujemy, tym co do Nas zaglądali. Miło wiedzieć, że ktoś o Nas pamięta. Niechaj dziadzio z babunią tak nam długo żyją, póki komar i mucha morza nie wypiją. A ty mucho, ty komarze, pijci wodę powoli, niech się dziadzio z babcią nażyją do woli. ![]() Babciu i DZiadku! Niech stale radość i uciecha Waszą kochaną zdobią skroń... I niebo niech Wam się uśmiecha... A Boska zawsze ochrania dłoń... Los ręką do darów szczodrą niech szczęścia da Wam kwiat, za Wasze trudy i dobroć, którą rozjaśniacie Świat. Wczoraj byliśmy z wizytą u babci Ani, a dziś u dziadka Franka. Komentarzy: 1 (Komentarze)
![]() 2008 rok - 2008-01-22 21:35:46 Dzisiejszy wpis jest pierwszym wpisem w 2008 roku. można by powiedźieć, "no tak brak czasu", ale niestety była inna przyczyna. Brak chęci. I za bardzo nie wiem z jakiego powodu, ale mój brak chęci nie był skierowany do tego blogu, ale do wszystkich aspektów codziennego życia. Nazwijmy to depresją zimową, bo jak wcześniej pisałam, do miłośników tej pory roku nie należe. No, dobra czas na opisanie co się u Nas działo. Borysek mówi już "tata", a przynajmiej mówił, bo od kilku dni jakoś zaprzestał. Mówi " baba", tylko jakoś "mama" przez gardło mu nie może przejść Święta były i się skończyły, tak należy to opowiedzieć. A to Borysek w Wigilię:
Boże Naodzenie:
Komentarzy: 0 (Komentarze)
![]() 2008 rok - 2008-01-22 20:49:14 Dzisiejszy wpis jest pierwszym wpisem w 2008 roku. można by powiedźieć, "no tak brak czasu", ale niestety była inna przyczyna. Brak chęci. I za bardzo nie wiem z jakiego powodu, ale mój brak chęci nie był skierowany do tego blogu, ale do wszystkich aspektów codziennego życia. Nazwijmy to depresją zimową, bo jak wcześniej pisałam, do miłośników tej pory roku nie należe. No, dobra czas na opisanie co się u Nas działo. Borysek mówi już "tata", a przynajmiej mówił, bo od kilku dni jakoś zaprzestał. Mówi " baba", tylko jakoś "mama" przez gardło mu nie może przejść Święta były i się skończyły, tak należy to opowiedzieć. A to Borysek w Wigilię:
Boże Naodzenie:
Komentarzy: 0 (Komentarze)
![]() Stary rok, Nowy rok... - 2007-12-31 15:18:21
![]() Komentarzy: 6 (Komentarze)
![]() Pierwsze Święta Bożego Narodzenia. - 2007-12-24 10:11:19 Magia Świąt to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja, spokojne rozmowy z bliskimi, zaspany budzik, rozleniwiony telefon i śnieg, który nie jest utrapieniem. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu nadchodzącego Roku życzy Borysek, Adrianek i ich rodzina.![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Komentarzy: 7 (Komentarze)
![]() Poniedziałkowy spacer i 1300 gość. - 2007-12-10 20:30:46 Dziś chciałam skorzystać ze słonka, które świeciło za konem ![]() i wybraliśmy się z Boryskiem na spacer. Mały Ciastek juz lepiej się czuje, katarek już mniej leci z małego wulkanu, kaszelek też jakby przeszedł. No to w drogę. Pierwsze 30 minut było przyjemne, słonko świeciło, spotkaliśmy koleżankę z mamą na spacerku. Prawie cudnie. Prawie bo następne 30 minut, to horror. Borys zaczoł płakać i nie mogłam go uspokoić. W wózku nie chciał siedzieć, tylko na rączkach. A on lekki nie jest i do tego opakowanie zimowe. Koszmar. Ale to nie koniec, w ciągu paru minut zrobiło się strasznie zimno, pojawiła się mgła i z pięknego słońca pozostało tylko wspomnienie. Hymmmm.......i właśnie dlatego nie lubie jesieni i zimy.
![]() Niebawem powinien pojawić się u Nas gość z numerem 1300. Prosimy go o krótką notkę, gdyż ostatnio coś ich od gości o pełnych numerkach nie dostajemy. Gość 1000 zapomniał, gość 1100 pominoł Nas, gość 1200 wpisu nie zostawił. Gościu 1300 w Tobie cała nadzieja. ![]() Komentarzy: 14 (Komentarze)
![]() Naszych kilka ostatnich dni... - 2007-12-07 20:55:10 Borysek jest coraz aktywniejszy, co niekoniecznie dobrze wpływa na funkcjonowanie Naszego domu. Jest bardzo absorbujący i niestety, na wiele rzeczy odczuwalny jest ostatnio brak czasu. Pełza mały Ciastek po domu, chodzi przy meblach ( za rączki jakoś niechętnie) i ciągle się w coś uderza. Aby mieć chwilę należy nieraz dziecko wsadzić do pudełka:
Ostatnio ku mojemu ogromnemu zadowoleniu, starszy syn przejawia chęć zajmowania się młodszym bratem. Nietrwa to niestety zbyt długo, ale zawsze coś:
Małymi kroczkami i może akurat kiedyś nastanie wspaniały moment kiedy będą się razem bawić, nie koniecznie angażując w to mame. Uległam też namową Adriana i miałam dwie rybki w wodzie, czyli pierwsza wspólna kąpiel braci:
Wczoraj był bardzo radosny dzień dla dzieci. Boryska pierwszy raz odwiedził Mikołaj. Miało dzicko duże oczy, że tak od rana zabawki dostaje.
Ale co dobre szybko się kończy i dziś dziecko nie dostało zabawek. Komentarzy: 8 (Komentarze)
![]() Archiwum:
|
2008-03-08 Małe usteczka powiedziały "mama" 2008-01-07 "baba" 2007-12-22 Borysek powiedział "tata". ![]() 2008-03-02 Pierwsze samodzielne kroki Boryska. Borysek chodzi za rączkę. Borysek samodzielnie stoi. Trzymając się fotela, Borysek zrobił kilka kroczków. Borysek wstaje na nóżki. Borysek raczkuje. 7 ząbek melduje się na wierzchu! Borysek 6 ząbków ma. Dziś pojawił się 5 ząb w paszczy lwa. Już sam siedzę! 4 ząb już jest na miejscu. Mama znalazła w mojej buźce 3 zęba. Już mam 2 zęby! Obracam się z pleców na brzuszek. Chwytam przedmioty. Pierszy zjedzony posiłek- marchewka. Pierwszy zjedzony owoc. Pierwszy raz Borys pije soczek jabłkowy. Borysek wkłada kciuk do buzi...i już go nie wyjmuje. Borysek odkrywa, że ma rączki. Pierwszy uśmiech. Borysek wodzi oczkami za rodzicami. Pierwszy spacer. Borysek został oficjalnie zarejestrowany w Urzędzie Stanu Cywilnego. Jestem już w domku. Moje narodziny. 500- http://zuziaczek.smyki.pl/ 700 - http://matman.babies.pl 700 i 1000-http://gabi.pierwszyblog.pl 777 - http://zuziamati.naszbobas.pl 600 - http://adiolek.smyki.pl/ 301 - http://wiktor.naszbobas.pl 300 - http://gucio.synek.pl
Mały nosek, słodka minka- Oto nasza jest Dziecinka. Da buziaka Nam wielkiego, czy coś bardziej jest słodkiego? Twoje serce mamo jest takie ogromne; gniazdo z Twoich ramion takie bezpieczne, Kiedy ja się w nie wtulam, łatwo jest zapomnieć wszystkie smutki, smuteczki, strachy niedorzeczne. Lubię Twoją słodką buzię... ...Mój ukochany łobuzie... I serduszko Twoje gorące... Dlatego daje Ci całusów tysiące... Już sama obecność jednego, małego człowieka Czyni świat weselszym i piękniejszym. Mamo!
|
|||
![]() |
||||