Zielona przez cały rok szkolny swoich córek ,podchodziła do bloga jak przysłowiowa żaba do jeża...
ale tyle sie działo... że mus poczuła aby to chociaż streścić i upamiętnić...
a więc zaczynamy...
...... Sara rozpoczęła nauczanie...
Klasa Sylwii
po drodze było sprzątanie świata gdzie Sara i Sylwia czynnie uczestniczyły
piekąc na koniec kiełbasę nad ogniskiem:)
Były Andrzejki:)
Były też mikołajki ale tylko dla maluchów...
więc Sylwia się tu ie pokaże
A tu Sara zgarnęła łup.......

Był też bal choinkowy .. Gdzie Sara lansowała swoją własnoręcznie obciętą Grzywką....:)
Po Mikołajkach Była wyprawa do wioski Mikołaja która nie wiem czy wiecie .. nie znajduje sie wcale na Biegunie a niedaleko całkiem .. w Polsce.. w Kołacinku...
Było Zimno.. ale fajnie..
Był konkurs na kartkę swiąteczną...
Była maszyna niszcząca złe uczynki...najpierww trzeba je było wypisać na kartce....
i wrzucić to młyna co je zmielił :)
i tak uczynki niechlubne Sareniaka zostały obrócone w kupkę pasków...:)
teraz spokojnie do Mikołaja...
A potem samowolka w sali zabaw...
jeszcze obowiązkowe zdjęcie przy tablicy :)
i do domu...\
Następnie były Jasełka...
Jasełka nie byle jakie i nie byle gdzie...
bo w Bazylice w Niepokalanowie.. Sara robiła za Aniołka...]
jeszcze do Maja śpiewała kolędę.. Hejże ina dyna Dyna...:)
w Bazylice tłum ludzi... a dzieciaki grały jak zawodowcy:)
Walentynkowali się...
Sylwia tańczyła...
Sylwia Była na wycieczce w 100licy
Sara była Pierwszy raz w kinie:0
Sylwia pojechała do Torunia i Ciechocinka...
Był dzień dziecka...
Sara biegała...
Sylwia strzelała z łuku
Następnie był Festyn...
loteria...( dziewczyny wygrały nowe szczotki do zębów:)
i dobrnelismy do konca roku.....:)
wytrwałym dziękujemy za Uwagę...:)
I życzymy Cudownych Wakacji...
pełnych słońca tak jak na naszej Łące:)