« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog rozterkikangurzycy na www.smyki.pl

     
  a było tak pięknie...
2010-03-01 12:54:31
A było tak pięknie... Bartuś zasnął, a wcześniej był tak niekłopotliwy, że i pobawić się zdążyliśmy i posprzątać trochę. Postanowiłam dokończyć rozdział książki, którą czytam przy usypianiu. Bo Bartuś leży w łóżeczku, wypije kaszę i kitłasi się przez chwilę, czasem chce żeby go pogłaskać i to tyle. Jedyne czego wymaga to żeby przy nim posiedzieć. Więc ja w tym czasie zawsze przy kawce czytam sobie.  I w świetnym, wiosennym humorze usiadłam na kanapie coby dokończyć ten rozdział i zadzwoniła mama. Jak zwykle... Wie o której go usypiam i że właśnie po 11 już śpi albo właśnie zasypia. I zawsze musi dzwonić i szeptem pytać: "czy śpi". Co mnie już na początek wkurza - bo skoro dzwonek telefonu go nie obudził to już szeptać nie musi prawda? To już jej drugi telefon dziś. A wie, że ja nie znoszę gadać przez telefon. Nie i już. Tak mam od zawsze i to się już nie zmieni. Załatwiam sprawę szybko i zwięźle i żadne tam pogaduchy mnie nie interesują. Ale moja mama ma to gdzieś. Codziennie musi zadzwonić ze 4 razy i 4 razy mówić mi o tym samym. Zawsze. Temat jest jeden. Zmieniają się tylko szczegóły. Mój tata i jego wady na dziś. I ciągłe narzekanie. I ciągłe utyskiwania. I zawsze to samo. Szlag mnie trafia. Bo ile można słuchać o tym samym. Wiem, że wychodzę na niewdzięczną córkę, która nie chce wysłuchać żalącej się matki. Ależ ja ją wysłuchuję - widujemy sie przecież codziennie!!!! I na żywo jest to samo - czy idziemy do sklepu, czy oglądamy tv czy na bazarze. I parę razy dziennie przez telefon. Ja wiem że mój ojcieć ma wady - jestem aż nadto tego świadoma, wiem że się kłócą. Wiem że w dużej części mama ma racje - ale już mam dość tego tematu. Zawsze wszystko jest źle.  
Mama narzeka na każdy temat i stale jest niezadowolona - ze wszystkiego. Ale nic nie robi żeby to zmienić. Jak jeszcze dochodzi do tego, że tata narzeka na mamę, Iwcia na nich oboje i Rafał wraca z pracy i też zaczyna narzekać - to mnie się już wszystkiego odechciewa. Radość życia i dobry humor ulatują w oka mgnieniu.   
Wiem, że to się nie zmieni - mama nadal będzie do mnie wydzwaniać i narzekać na ojca, ojciec na mamę. Nie wiem, kto wymyślił, że małżeństwa ludzi o różnych charakterach są udane. Że przeciwieństwa się przyciągają. Ten ktoś powinien poznać moich rodziców, żeby przekonać się jak bardzo się myli. Po latach różnice tak urosły, że nie dają im się porozumieć w najbardziej błahych sprawach, a podobieństwa zanikły całkowicie.  Ciężko się żyje ze świadomością, że rodzice nie są ze sobą szczęśliwi. I każdego dnia sobie o tym przypominają- bo może to drugie zapomniało - że się nie lubią, nie szanują, że oprócz dorosłych już dzieci i wnuczków nic ich nie łączy. Smutne.Oddzielnie nie są źli ale razem trudno ich znieść.
Staram się nie dać wmanewrować w to wszystko, zachować dystans. Wpuszczać to ich gadanie jednym uchem a wypuszczać drugim.  Ale trudno tak. Szczególnie że często są jedynymi dorosłymi, oprócz Rafała, z którymi rozmawiam w ciągu dnia.Czuję jak to ich narzekanie mnie zatruwa od środka - też rodzi się takie ziarenko niezadowolenia ze wszystkiego, pozucie że wszystko jest głupie, nic nie warte. Że ludzie są fałszywi i interesowni, że ogólnie jest do dupy. Że cokolwiek zobię i tak nie zostanie to dostrzeżone i docenione przez kogokolwiek. I tak rodzi się apatia, bierność - bo skoro nic się nie uda to po co zaczynać, po co próbować? wrrrrr

Może jak wyrzucę to z siebie to pomoże - bo po rozmowie z mamą aż mnie nosiło. Jedyny pozytyw jest taki, że ze złości umyłam podłogę, zamiast zrelaksować się na kanapie z książką. 

Komentarzy: 3 (Komentarze)



Archiwum:
2008: kwiecień maj lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień czerwiec lipiec październik listopad grudzień
2010: styczeń marzec

 
  Moją stronę odwiedziło 7040 gości.

W związku z chorobą siostry ciotecznej chłopców - Olci, u której zdiagnozowano autyzm prosimy o przeznaczenie 1% podatku na dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego. Nazwa OPP: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" KRS: 0000037904, w rubryce "informacje uzupełniające - cel 1%" wpisujemy Aleksandra Dębek
  malutki cud - malutki cud