NASZE PRZEDSZKOLE JEST SYGNATARIUSZEM EUROPEJSKIEJ KARTY BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO


MIŁO NAM POWITAĆ NASZEGO 157667 GOŚCIA!
![]()
|
2009-01-29 Dzieci czekają na zajęcie, na stoliku pojemniki z wodą, słoiczki, lejki itp. N: Będziemy dzisiaj robić doświadczenia, a potem będzie niespodzianka.
Robert: TAK, JAK PRZEŻYJEMY? 2008-10-29 Przygotowania do sesji fotograficznej. Pani poprawia dzieciom fryzury i ubranka. Kuba wychodzi przed dzieci i mówi: TERAZ JA! JA TEŻ BĘDĘ ZDJĘCIOWANY!!! 2008-10-10 Dzieci oglądają obrazki. Na widok chłopca grającego w piłę na jezdni Kuba z oburzeniem: TO JEST CAŁKIEM BEZMÓZGOWNE ZACHOWANIE!!!! 2008-09-23 Do liczenia używamy kolorowych kółeczek. Julcia znalazła czarne kółka z klocków, wybrała kilka i powiedziała:
- A TERAZ BĘDĘ MATEMATYCZYĆ ! 2008-03-12 Kubuś naśladuje wadę wymowy kolegi. N-lka: Kubuś nie sepleń. Stojąca obok Wiki: A ja to się wcale nie plenię! 2008-03-03 Pani podkreśla coś od małej linijki, Karolinka chwilę się przygląda i mówi: -Moja mama ma też taką mierzajkę, tylko większą 2008-02-07 Dzieci uczą się o ruchu drogowym. Kacper: A ja znam jednego kierowcę, który nie przestrzega przepisów! N:Tak, a kto to taki?K: Mój tata! 2007-12-20 Jasełka. Pastuszek kładzie chleb na podłodze zamiast na kolanach Józefa. Oglądający dorosły prosi najbliżej stojącego anioła o podniesienie. A. z powagą: "Anioły w czasie występu nie biegają po scenie." Śpiewa dalej. 2007-10-26 Na występie teatralnym, Leszek Orzeszek zapytał, czy może dla pani Orzeszkowej nagotować zupki ze ślicznych czerwonych grzybków, które mają białe kropki.
Kasia odpowiada: Nie, przecież to HUMOMORKI ! 2007-09-25 Mama pyta Filipa o to co działo się w przedszkolu. F:nie pamiętam...M: Jak to nie pamiętasz, przypomnij sobie co pani mówiła. F: Mamo, ty wiesz ile słów pani mówi przez cały dzień? I ty chcesz żebym ja to wszystko zapamiętał?! 2007-06-20 Tata jednego z chłopców wyjechał za granicę do pracy. Dziecko komentuje ten fakt: Mój tata wydał wszystkie pieniądze na browar i teraz musiał pojechać zarobić nowe. 2007-06-20 Zbliżają się wakacje, więc zajęcia dotycza tego tematu.
Dz.:-Ja niestety muszę jechać w góry
N; - dlaczego niestety? Nie cieszysz się?
Dz: - No nie, wolałabym nad morze, ale taki już los dziecka, nie ma nic do powiedzenia w tym domu! 2007-05-11 Nauczycielka mówi, że urodziła się na Mazurach. Dzieci chętnie mówią o miejscu swojego urodzenia.Kilkoro urodziło się w Lublinie, ktoś w Świdniku, ktoś w Kraśniku. nauczycielka pyta Karolinkę o miejsce jej urodzenia. K:Eee, ja to w szpitalu... 2007-05-11 Podczas zabawy chłopcy kłócą się o zabawki i wyrywają je sobie wzajemnie. Zostają rozdzieleni i mają zakaz wspólnej zabawy. N:-jesteście niegrzeczni i musicie ponosić konsekwencje swojego zachowania. Kamil: a długo będziemy nosić? 2007-03-07 Dzieci ociągają się ze sprzątaniem zabawek, Julcia z poważną miną mówi: "A ja będę sprzątała, bo ja jestem porządniczka a nie bałaganiczka" 2007-03-07 Dzieci idą na zajęcia komputerowe, ale nie stosują się do tego, że nie wolno biegać ze schodów. Pani pyta dlaczego tak robią. Karolinka bez zastanowienia: "Bo ja mam takie stępione nóżki co nie potrafia chodzić wolno" 2007-02-02 Pani poprosiła dzieci o narysowanie swojej rodziny. Widząc rysunek Bartka, pyta zaciekawiona: - A dlaczego twój tatuś ma niebieskie włosy?
Bartek:- Bo nie wiem, która to jest łysa kredka... 2007-02-01 Dzieci rozmawiają na temat swoich przygotowań do balu karnawałowego.
-Agatka: Ja przebiorę się za księżniczkę i ciocia kupi mi kartofelki.
wszyscy zamilkli i patrzą zdziwieni.
- Mateusz: chyba pantofelki!?!
_Agatka: Nooo, może i tak.. 2007-01-24 Kasia ciągle jeszcze potrzebuje pomocy dorosłych w łazience. Na propozycję próby samodzielności, wykrzykuje ze złością: "A cy ja mam z tyłu łocy cy co?" 2007-01-16 W czasie leżakowania panie cichutko rozmawiają o alergii. Po leżakowaniu panie żartują z dziećmi i jedna z nich mówi:
- Ale te wasze panie wesołe.
Benio:
- Taaak, bo mają Algierię
JESTEś NASZYM MIŁYM 157667 GOŚCIEM |
|
WITAMY WSZYSTKICH W PRZEDSZKOLU NR 50 W LUBLINIE .
ZAPRASZAMY DO ODWIEDZANIA NASZEGO PRZEDSZKOLA, U NAS JEST ZAWSZE WESOŁO I CODZIENNIE DZIEJE SIĘ COŚ CIEKAWEGO. JEST DUŻO DZIECI, KTÓRE BAWIĄ SIĘ I UCZĄ. W NASZYM PRZEDSZKOLU MAMY CODZIENNIE ZAJĘCIA Z NASZYMI PANIAMI, UCZYMY SIĘ ŚPIEWAĆ, TAŃCZYĆ, MÓWIĆ POPRAWNIE PO POLSKU A TAKŻE PO ANGIELSKU. MOŻEMY CHODZIĆ NA ZAJĘCIA: * KOŁA TEATRALNEGO * PLASTYCZNE * TAŃCA TOWARZYSKIEGO. * KOMPUTEROWE CZĘSTO PRZYJEŻDŻAJĄ DO NAS AKTORZY Z TEATRU I MY JEŹDZIMY DO TEATRÓW. BIERZEMY UDZIAŁ W KONCERTACH MUZYCZNYCH. SŁOWEM ROZWIJAMY SIĘ WSZECHSTRONNIE, BAWIĄC SIĘ PRZY TYM WSPANIALE. ![]() |
Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.
Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.
Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.
— Ronald Russell |
JEŚLI PODOBA WAM SIĘ NASZ BLOG, ZAGŁOSUJCIE KLIKAJĄC NA OKIENKO PONIŻEJ i WCHODZĄC PRZEZ TOP LISTĘ:
![]()
Komentarzy: 8 (Komentarze) 
POŻEGNANIE STARSZAKÓW - 2010-07-15 20:04:14
stanęliśmy razem by podziękować wszystkim, którzy wspierali nas, otaczali uwagą, opieką, dobrocią...pomagali poznawać świat i badać jego tajemnice, podaliśmy ręce koledze i koleżance, po raz ostatni przytuliliśmy przedszkolne pluszaki, które poznały niejedną naszą tajemnicę. Uściskaliśmy nasze panie, wypowiedzieliśmy ostatnie życzenia przy wspólnym urodzinowym torcie...
Pierwsza uroczystość pożegnania przedszkola odbyła się w Grupie V:
Wszyscy czuli się jakoś dziwnie, czy to możliwe, że to już koniec? Że już we wrześniu będą tutaj inne starszaki?
Napięcie rozładowały wesołe czarownice tańczące swój taniec z miotłami.

Dalej było uroczyście, wzruszająco, ale i wakacyjnie, ze śpiewem, tanecznym krokiem wkroczyliśmy w ton pożegnalny...

Każdy Starszak dostał dyplom ukończenia przedszkola i pamiątkową książkę, później był tort i pożegnalne uściski...

Godzinę później dostojnym polonezem swoje pożegnanie z przedszkolem rozpoczęła Grupa IV:

Piosenki wesołe, ale też troszkę nostalgiczne, wprowadzały nas w nastrój nieuniknionego rozstania z przedszkolem i ludźmi z którymi spędziliśmy dużo wspólnych chwil.

W nowy etap życia wkroczyliśmy śpiewająco i tanecznym krokiem.

Dyplomy i książki wręczone przez Panią dyrektor i nasze nauczycielki będą pamiątką lat spędzonych w przedszkolu, a przyjęcie przygotowane przez Rodziców i smak "urodzinowego" tortu 7-latków były wspaniałym dopełnieniem uroczystości pożegnania z okresem przedszkolnym.


Będziemy pamiętać naszych Starszaków, wierzymy, że Oni będą też o nas pamiętać i "wpadną" po drodze ze szkoły do swojego przedszkola i opowiedzą co u nich słychać.
Powodzenia i ...do zobaczenia na szkolnych dróżkach.
MIŁO NAM BĘDZIE PRZECZYTAĆ CO O TYM MYŚLICIE

| CZAS NA WAKACJE - 2010-07-14 18:07:30 Nadeszły wyczekiwane przez wszystkich wakacje, większość przedszkolaków cieszy się radosnym wypoczynkiem, mała gromadka bawi się z nami. W lipcu mamy wakacyjny dyżur, ale o tym nie będziemy opowiadać, bo wiadomo, że jest wesoło. Opowiemy natomiast o pożegnalnych spotkaniach w naszych wszystkich grupach. Najmłodsi ostatni dzień przedszkola spędzali na hucznych zabawach i tańcach, starsi na pożegnanie roku przedszkolnego zaprosili rodziców. Wszyscy od swoich nauczycielek dostali pamiątkowe dyplomy i książeczki do poczytania w wakacje. Oto fotograficzne migawki z ostatniego dnia przed wakacjami: GRUPA I: ![]() ![]() ![]() GRUPA II: ![]() GRUPA VI: ![]() ![]() GRUPA III: ![]() żywiołowa samba była świetnym wprowadzeniem w wakacyjny nastrój... ![]() Rodzice z zainteresowaniem i dumą oglądali występy swoich pociech oraz wiele dyplomów za udział w różnego rodzaju konkursach. ![]() URODZINY: Świętowaliśmy ostatnie przed wakacjami urodziny. Jubilatką była Nadia, która skończyła 7 lat i przyjmowała życzenia, w których przeważały te dotyczące sukcesów w szkole... ![]() O pożegnaniu starszaków wypada napisać w oddzielnej notce...
Komentarzy: 0 (Komentarze)
|

| OSTATNIA W TYM ROKU WYCIECZKA, CZYLI ORYGINALNE ZWIEDZANIE LUBLINA - 2010-06-29 11:16:04 Czy to możliwe, żeby zobaczyć świat przez okno? Oczywiście, wystarczy wsiąść do trolejbusu, usiąść najlepiej przy samej szybie i uważnie patrzeć. Z daleka miasto wygląda bardzo tajemniczo, co też wyłoni się zza tego zakrętu, co kryją w sobie tajemnicze mury starej fabryki... Na wyprawę starym, zabytkowym i pięknie pomalowanym trolejbusem Ziutkiem wybrały się starszaki z grup IV i V. Gdy już wygodnie rozsiedliśmy się na miękkich siedzeniach i rozejrzeli po wnętrzu Pani przewodnik Magda opowiedziała nam czym różni się nasz trolejbus od tych, które jeżdżą teraz po naszym miecie. ![]() A potem rozglądaliśmy się to na lewo, to na prawo by zobaczyć wszystko- niektóre miejsca rozpoznawaliśmy bez trudu, bo poznaliśmy je podczas naszych licznych wędrówek po mieście. Ale okazało się, że wielu miejsc nie znamy. Zadziwił nas stary most na Bystrzycy,ruchliwe ulice, oraz Majdanek- gdzie historia łączy się z teraźniejszością. ![]() ![]() Chwila postoju na pętli trolejbusowej była okazją do poznawania znaków informacyjnych, obserwowania zmiany trasy na tablicach oraz przekładania pałąków, dzięki którym zasilane są trolejbusy. ![]() Gdy ponownie zajęliśmy miejsca usłyszeliśmy : Bileciki do kontroli! To Pani Teresa zażądała od nas biletów, ....chwila konsternacji. Z opresji uratowała nas Pani Magda. Dostaliśmy niezwykłe Zikutkowe bilety, które z pewnym trudem skasowaliśmy w zabytkowym kasowniku i w drogę.Teraz już nie jechaliśmy na gapę. ![]() ![]() Na zakończenie tej przygody, Pan kierowca pozwolił nam spróbować pokręcić kierownicą naszego wspaniałego pojazdu. ![]() To była bardzo ciekawa wycieczka, szkoda że już ostatnia w tym roku przedszkolnym. Dla większości z nas już ostatnia z przedszkolem, bo od września starszaki będą już chodzić do szkoły.
Komentarzy: 7 (Komentarze)
|

| CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM, OSTATNI KONCERT... - 2010-06-28 21:17:33 Akcja "Cała Polska czyta dzieciom" jest już znana bardzo dobrze, to jest pewne. Czy faktycznie wszyscy czytają swoim dzieciom, to już jest mniej pewne. Nasze przedszkolaki jednak z pewnością są z książką za pan brat. Czytamy często i dużo, mamy swoje ulubione książeczki, ale lubimy też nowości. Często gościmy w bibliotece, bierzemy udział w lekcji przygotowanej przez Panią bibliotekarkę. W piątek wybraliśmy się tam ostatni raz w tym roku przedszkolnym, zapoznaliśmy się z nowościami dla dzieci, posłuchaliśmy fragmentów książeczek, obejrzeliśmy obrazki i wybraliśmy sobie tytuły do przeczytania w wakacje. Na koniec każdy dostał kolorową naklejkę i pożegnaliśmy się aż do września, chociaż wiele z nas przyjdzie tutaj jeszcze z rodzicami wypożyczyć coś do poczytania na dobranoc. ![]() Nadszedł czas pożegnań, więc musieliśmy się też pożegnać z naszymi koncertami muzycznymi. W muzyczną podróż po świecie zaprosiła nas Pani Krysia, akompaniowali jej Pani Sylwia na bębenku i Pan Piotr na instrumencie klawiszowym. Wysłuchaliśmy gorących brazylijskich rytmów, a samba stała się chyba ulubionym tańcem. ![]() W piątek składaliśmy życzenia urodzinowe Oliwii z grupy V, która skończyła 7 lat. ![]() Następne urodziny Oliwia będzie obchodziła już w szkole, życzymy Jej żeby były równie wesołe jak te spędzane w przedszkolu.
Komentarzy: 0 (Komentarze)
|

| TAJEMNICE PODZIEMNYCH KORYTARZY - 2010-06-27 17:38:22 Ponieważ wycieczki to nasza ulubiona forma spędzania czasu i poznawania świata, to staramy się organizować ich dużo. Dzisiaj opowiemy o wycieczce, która wywołała sporo różnorodnych emocji. Pierwsza z nich związana była z tym, że panie poprosiły nas żebyśmy, pomimo słonecznej pogody, zabrali ze sobą cieplejsze ubrania. Okazało się, że idziemy na wycieczkę po podziemnych korytarzach miasta. Pod Lublinem rozciągają się liczne podziemne korytarze, które, jak głosi legenda, mogą doprowadzić wędrowca aż do Chełma, a niektórzy twierdzą, że i do Sandomierza. Czy to jest prawda, nie wiemy, ale że warto się na tę wycieczkę wybrać, to już wiemy na pewno. Do podziemi wchodzi się na Rynku Starego Miasta, pod Trybunałem Koronnym, a tam czeka na nas zupełnie inny świat. Na trasie oglądaliśmy makiety przedstawiające rozwój naszego pięknego miasta, a Pan Przewodnik opowiadał nam o ważniejszych wydarzeniach, przeplatając opowieści niesamowitymi legendami. ![]() Korytarze robią niesamowite wrażenie, tym bardziej, że mają wiele odgałęzień i trzeba się dobrze pilnować grupy żeby przypadkiem nie zawędrować nie tam gdzie trzeba. ![]() Ostatnia makieta wprowadzała nas w czasy XVII wieku, które były dla miasta bardzo niezwykłe. O tym jakie to były wydarzenia dowiedzieliśmy się z przedstawienia w stylowym teatrze. 2 czerwca 1719 roku miał miejsce w Lublinie, wywołany przez burzę, tragiczny w skutki pożar, który rozprzestrzeniał się błyskawicznie na kolejne domy. Miasto ginęło w straszliwych płomieniach. Wtedy z Kościoła OO Dominikanów wyruszyła w stronę pożaru procesja z Relikwiami Krzyża świętego. Dzięki modlitwom stał się cud, ogień udało się opanować. Oglądaliśmy i słuchaliśmy z zapartym tchem, tym bardziej, że odgłosy starego Lublina i pożaru były niezwykle realistyczne. ![]() Z podziemi wyszliśmy na Plac po farze, z którego rozciąga zię piękny widok na Zamek Lubelski i Podzamcze, nie mogliśmy sobie odmówić przyjemności spaceru starymi uliczkami. Próbowaliśmy sobie wyobrazić jak straszny musiał być ten pożar, który wybuchł tutaj przed 290 laty i cieszyliśmy się, że wszystko zostało odbudowane i jest jeszcze piękniejsze. ![]() Pozaglądaliśmy do naszych ulubionych zakamarków, podwórek i uliczek, pomachaliśmy rycerzowi pilnującemu wejścia do jednej z bram. Najwięcej chyba jednak radości sprawił nam widok jadącego wozu sprzątającego Starówkę, ciągniętego przez znanego z wcześniejszych wycieczek konia. Ponieważ zwierzak jest bardzo sympatyczny, kocha dzieci i lubi pieszczoty, spędziliśmy sporą chwilkę na głaskaniu jego głowy i podziwianiu miękkości końskich chrap. ![]() Lubelskie Stare Miasto jest piękne o każdej porze roku, zachęcamy do niedzielnych spacerów, a tych którzy tutaj nie mieszkają, do odwiedzenia Lublina i lubelskiej Starówki.Jest też wiele innych miejsc w naszym mieście, które warto zobaczyć.
Komentarzy: 5 (Komentarze)
|
MIŁO NAM POWITAĆ NASZEGO 157667 GOŚCIA!
ZE WZGLĘDÓW TECHNICZNYCH NA STRONIE GŁÓWNEJ NASZEGO PAMIĘTNIKA WIDAĆ TYLKO PIĘĆ OSTATNICH WPISÓW. DO CZYTANIA I OGLĄDANIA POPRZEDNICH ZAPRASZAMY DO NASZEGO ARCHIWUM
Archiwum:
2007: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec