« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog przedszkole50wlublinie na www.smyki.pl

 



   NASZE PRZEDSZKOLE JEST SYGNATARIUSZEM EUROPEJSKIEJ KARTY BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO                                      

PRZEDSZKOLE NAJFAJNIEJSZE NA ŚWIECIE!
    
 strona glowna.png Fotki Zdjęcia Obrazki   o nas.png Fotki Zdjęcia Obrazki   nasza galeria.png Fotki Zdjęcia Obrazki
 
 księga gości.png Fotki Zdjęcia Obrazki                   prenumerata.png Fotki Zdjęcia Obrazki

 


MIŁO NAM POWITAĆ NASZEGO 128355 GOŚCIA!

 

 

  

 

 



 2009-01-29

Dzieci czekają na zajęcie, na stoliku pojemniki z wodą, słoiczki, lejki itp. N: Będziemy dzisiaj robić doświadczenia, a potem będzie niespodzianka. Robert: TAK, JAK PRZEŻYJEMY?



 2008-10-29

Przygotowania do sesji fotograficznej. Pani poprawia dzieciom fryzury i ubranka. Kuba wychodzi przed dzieci i mówi: TERAZ JA! JA TEŻ BĘDĘ ZDJĘCIOWANY!!!



 2008-10-10

Dzieci oglądają obrazki. Na widok chłopca grającego w piłę na jezdni Kuba z oburzeniem: TO JEST CAŁKIEM BEZMÓZGOWNE ZACHOWANIE!!!!



 2008-09-23

Do liczenia używamy kolorowych kółeczek. Julcia znalazła czarne kółka z klocków, wybrała kilka i powiedziała: - A TERAZ BĘDĘ MATEMATYCZYĆ !



 2008-03-12

Kubuś naśladuje wadę wymowy kolegi. N-lka: Kubuś nie sepleń. Stojąca obok Wiki: A ja to się wcale nie plenię!



 2008-03-03

Pani podkreśla coś od małej linijki, Karolinka chwilę się przygląda i mówi: -Moja mama ma też taką mierzajkę, tylko większą



 2008-02-07

Dzieci uczą się o ruchu drogowym. Kacper: A ja znam jednego kierowcę, który nie przestrzega przepisów! N:Tak, a kto to taki?K: Mój tata!



 2007-12-20

Jasełka. Pastuszek kładzie chleb na podłodze zamiast na kolanach Józefa. Oglądający dorosły prosi najbliżej stojącego anioła o podniesienie. A. z powagą: "Anioły w czasie występu nie biegają po scenie." Śpiewa dalej.



 2007-10-26

Na występie teatralnym, Leszek Orzeszek zapytał, czy może dla pani Orzeszkowej nagotować zupki ze ślicznych czerwonych grzybków, które mają białe kropki. Kasia odpowiada: Nie, przecież to HUMOMORKI !



 2007-09-25

Mama pyta Filipa o to co działo się w przedszkolu. F:nie pamiętam...M: Jak to nie pamiętasz, przypomnij sobie co pani mówiła. F: Mamo, ty wiesz ile słów pani mówi przez cały dzień? I ty chcesz żebym ja to wszystko zapamiętał?!



 2007-06-20

Tata jednego z chłopców wyjechał za granicę do pracy. Dziecko komentuje ten fakt: Mój tata wydał wszystkie pieniądze na browar i teraz musiał pojechać zarobić nowe.



 2007-06-20

Zbliżają się wakacje, więc zajęcia dotycza tego tematu. Dz.:-Ja niestety muszę jechać w góry N; - dlaczego niestety? Nie cieszysz się? Dz: - No nie, wolałabym nad morze, ale taki już los dziecka, nie ma nic do powiedzenia w tym domu!



 2007-05-11

Nauczycielka mówi, że urodziła się na Mazurach. Dzieci chętnie mówią o miejscu swojego urodzenia.Kilkoro urodziło się w Lublinie, ktoś w Świdniku, ktoś w Kraśniku. nauczycielka pyta Karolinkę o miejsce jej urodzenia. K:Eee, ja to w szpitalu...



 2007-05-11

Podczas zabawy chłopcy kłócą się o zabawki i wyrywają je sobie wzajemnie. Zostają rozdzieleni i mają zakaz wspólnej zabawy. N:-jesteście niegrzeczni i musicie ponosić konsekwencje swojego zachowania. Kamil: a długo będziemy nosić?



 2007-03-07

Dzieci ociągają się ze sprzątaniem zabawek, Julcia z poważną miną mówi: "A ja będę sprzątała, bo ja jestem porządniczka a nie bałaganiczka"



 2007-03-07

Dzieci idą na zajęcia komputerowe, ale nie stosują się do tego, że nie wolno biegać ze schodów. Pani pyta dlaczego tak robią. Karolinka bez zastanowienia: "Bo ja mam takie stępione nóżki co nie potrafia chodzić wolno"



 2007-02-02

Pani poprosiła dzieci o narysowanie swojej rodziny. Widząc rysunek Bartka, pyta zaciekawiona: - A dlaczego twój tatuś ma niebieskie włosy? Bartek:- Bo nie wiem, która to jest łysa kredka...



 2007-02-01

Dzieci rozmawiają na temat swoich przygotowań do balu karnawałowego. -Agatka: Ja przebiorę się za księżniczkę i ciocia kupi mi kartofelki. wszyscy zamilkli i patrzą zdziwieni. - Mateusz: chyba pantofelki!?! _Agatka: Nooo, może i tak..



 2007-01-24

Kasia ciągle jeszcze potrzebuje pomocy dorosłych w łazience. Na propozycję próby samodzielności, wykrzykuje ze złością: "A cy ja mam z tyłu łocy cy co?"



 2007-01-16

W czasie leżakowania panie cichutko rozmawiają o alergii. Po leżakowaniu panie żartują z dziećmi i jedna z nich mówi: - Ale te wasze panie wesołe. Benio: - Taaak, bo mają Algierię

 


 


 

JESTEś NASZYM MIŁYM 128355 GOŚCIEM

 

 

 
 WITAMY WSZYSTKICH W PRZEDSZKOLU NR 50 W LUBLINIE .
 

 ZAPRASZAMY DO ODWIEDZANIA NASZEGO PRZEDSZKOLA, U NAS JEST ZAWSZE WESOŁO I CODZIENNIE DZIEJE SIĘ COŚ CIEKAWEGO. JEST DUŻO DZIECI, KTÓRE BAWIĄ SIĘ I UCZĄ.

W NASZYM PRZEDSZKOLU MAMY CODZIENNIE ZAJĘCIA Z NASZYMI PANIAMI, UCZYMY SIĘ ŚPIEWAĆ, TAŃCZYĆ, MÓWIĆ POPRAWNIE PO POLSKU A TAKŻE PO ANGIELSKU.

MOŻEMY CHODZIĆ NA ZAJĘCIA:
* KOŁA TEATRALNEGO
* PLASTYCZNE
* TAŃCA TOWARZYSKIEGO.
* KOMPUTEROWE

CZĘSTO PRZYJEŻDŻAJĄ DO NAS AKTORZY Z TEATRU I MY JEŹDZIMY DO TEATRÓW. BIERZEMY UDZIAŁ W KONCERTACH MUZYCZNYCH. SŁOWEM ROZWIJAMY SIĘ WSZECHSTRONNIE, BAWIĄC SIĘ PRZY TYM WSPANIALE.

Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.

Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.

Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.

— Ronald Russell |

JEŚLI PODOBA WAM SIĘ NASZ BLOG, ZAGŁOSUJCIE KLIKAJĄC NA OKIENKO PONIŻEJ i WCHODZĄC PRZEZ TOP LISTĘ:

Masz dziecko??Pokaz je swiatu...

  


 

  

 
U NAS JUŻ WIOSNA... - 2010-03-09 22:36:55

Szczerze mówiąc, to tej prawdziwej jakoś wcale nie czujemy. Przez okno ciągle oglądamy śnieg, temperatura w nocy spada znacznie poniżej naszych oczekiwań (dzisiaj było straszne -9). Postanowiliśmy sprowokować opóźniającą się wiosnę, kolorowe doniczki, cebulki , nasionka, ziemia, nasze sprawne rączki...


Jeszcze tylko oznaczyć co gdzie posadziliśmy i można doniczki postawić je na oknie.



No i mamy naszą małą wiosnę na parapecie, teraz poczekamy aż posadzone cebulki zakwitną.  Okazało się, że kwiatki zakwitły nie tylko w naszych kącikach przyrody, poznajecie te śliczne, malutkie kwiatuszki?


Tak, tak, to są prawdziwe przebiśniegi! Zakwitły po słonecznej stronie trawnika, w miejscu gdzie rozpuścił się śnieg i sprawiły, że nasze nadzieje na wiosnę jednak całkiem nie zniknęły.

Nie możemy nie wspomnieć o święcie w grupie II, dzisiaj Kasia obchodziła 5 urodziny. Z tej okazji od samego rana przyjmowała życzenia od koleżanek i kolegów, a także od wszystkich pań.
Była dzisiaj najważniejszą osobą, a każdy starał się sprawić Jej jakąś przyjemność.


Kasiu, niechaj w Twoim życiu zawsze będzie wiosna, nawet wtedy, kiedy za oknem jeszcze mróz.

 
          MIŁO NAM BĘDZIE PRZECZYTAĆ CO O TYM MYŚLICIE            

 

Komentarzy: 6 (Komentarze)

 



 

  

 
PODWÓJNE ŚWIĘTOWANIE... - 2010-03-08 22:05:38

W ósmym dniu marca
pierwszy kwiatek, z samego rana,
dostanie ode mnie Mama,
bo mamę kocham najwięcej,
za Jej uśmiech,
za Jej dobre ręce...
...A potem będą życzenia najszczersze
i piosenki, i „Sto lat”, i wiersze,
a na laurkach zakwitną kwiaty
jak zieloną wiosną,
jak latem.
A pani?
A Pani, wzruszona,
Uśmiechnie się
- jak potrafi najpiękniej –
do nas.

        Danuta  Gellnerowa.
W przedszkolu dzisiaj od rana było uroczyście, odświętnie, wiosennie. Chłopcy przychodzili z kwiatkami, laurkami, cukierkami dla Koleżanek i dla Pań.
Michaś zjawił się dzisiaj z wielkim bukietem wiosennych tulipanów, obdarował nimi wszystkie dziewczynki ze swojej grupy i wszystkie pracujące w naszym przedszkolu panie. Sprawił tym obdarowanym wielką przyjemność, a niektóre koleżanki wprawił w zdumienie i zakłopotanie...



Wojtuś postanowił przedszkolnym kobietom osłodzić trochę życie i miał dla każdej pyszną czekoladkę i piękne życzenia. 
Wszystkie dzisiejsze życzenia i  miłe słowa
usłyszane od męskiej części przedszkolaków  sprawiły nam dużą przyjemność, tym bardziej, że chłopcy bardzo starali się być grzeczni, jeszcze bardziej niż zwykle.



4 lata temu, wyjątkowym prezentem z okazji Dnia Kobiet, był dla swojej Mamy Piotruś z grupyI.
Dzisiaj przyjmował życzenia od dzieci ze swojej grupy i od wszystkich pracowników przedszkola.




Piotrusiowi, jego Mamie, wszystkim Kobietom dużym i małym, życzymy żeby takie świąteczne dni były nie tylko 8 marca, zawsze niech będzie miło, wesoło, kolorowo...


 
          MIŁO NAM BĘDZIE PRZECZYTAĆ CO O TYM MYŚLICIE            

 

Komentarzy: 2 (Komentarze)

 



 

  

 
WSZYSTKIEGO PO TROCHU.... - 2010-03-07 21:24:12

Trudno jakoś wymyślić konkretny temat dla tego wszystkiego co działo się w piątek, a i tak to co pokażemy, to nie wszystko co robiły przedszkolaki dzień przed weekendem.
Maluszki rozpoczęły już przygotowania do wiosny i czekając aż wyrośnie im szczypiorek w kąciku przyrody, ulepiły sobie cebulki ze szczypiorkiem z bibułki.


Zanim wyruszymy na poszukiwanie wiosny, przypominamy sobie podstawowe zasady bezpieczeństwa. W grupie II uczymy się poprawnie przechodzić przez ulicę, utrwalamy też, tak na wszelki wypadek, numery alarmowe.


W zerówce rozwiązywaliśmy krzyżówki, bardzo to lubimy. Tym razem to nie pani wpisywała hasła, tym razem układaliśmy je z liter, które musieliśmy sami znaleźć wśród rozsypanych na dywanie kartoników. Podobał nam się taki sposób bardzo, a emocje towarzyszyły nam przy tym niemałe, każdy chciał swoją krzyżówkę rozwiązać dobrze i szybko.



Starszaki zaprzyjaźniły się z muzyką Chopina, rozbrzmiewa ona często podczas zajęć, zabaw i odpoczynku. W piątek w grupie V dzieci wczuwały się w nastrój chopinowskich mazurków i walców w dwojaki sposób. Najpierw orkiestra na niby, może ktoś spróbuje odgadnąć na czym gramy i kto jest dyrygentem?


Kiedy poćwiczyliśmy na tych niewidzialnych instrumentach, Pani Tereska dała nam instrumenty prawdziwe. Teraz pani była dyrygentem, a my graliśmy nasz akompaniament rytmiczny do utworów Fryderyka Chopina.


Nasz wielki muzyk byłby z nas dumny i ucieszyłby Go pewnie także fakt, że Jego utwory towarzyszyły świętowaniu imienin-urodzin Adrianka z grupy IV. Prawdziwe urodziny naszego Kolegi przypadły w okresie, kiedy był w sanatorium, dlatego świętował je z nami w dniu swoich imienin. Ta mała zamiana nie wpłynęła na nasze życzenia i sposób wspólnego świętowania.  


Po zakończeniu uroczystości urodzinowych, przyszedł czas na matematykę. Tym razem była to zabawa w ważenie. Pani Jola przyniosła wagę, odważniki, różne opakowania wypełnione ciężkimi i lekkimi produktami. Każdy chciał coś zważyć, poszły w ruch samochodziki, misie , lalki....
Okazją do sprawdzenia umiejętności ważenia była zabawa w sklep. Kupowaliśmy cukierki z pestek, ciasteczka z kasztanów i różne inne fajne rzeczy, a że był to sklep samoobsługowy, to tylko "pieniądze" przyjmowała kasjerka.



Od środy w przedszkolu króluje zestaw "Autochodzik" (patrz notka z 4 marca).  Na razie praktyczne umiejętności z zakresu bezpiecznego poruszania się po drodze ćwiczą starszaki. Każdy może być kierowcą (najpierw trzeba zapiąć pasy bezpieczeństwa), pieszym przechodzącym przez ulicę (tylko na pasach, przy zielonym świetle), policjantem, strażakiem, mechanikiem samochodowym, pracownikiem stacji benzynowej...



Od poniedziałku kolejne grupy będą mogły wypróbować możliwości naszych nowych zabawek, sprawdzić w praktyce swoją znajomość znaków drogowych, umiejętności bezpiecznego poruszania się na drodze.
Tak oto minął jeden z naszych przedszkolnych dni, chociaż gdybyśmy opowiedzieli o wszystkim co się u nas działo, to pewnie nikt nie dotrwałby do końca, taka długa byłaby ta notka...

 
          MIŁO NAM BĘDZIE PRZECZYTAĆ CO O TYM MYŚLICIE            

 

Komentarzy: 8 (Komentarze)

 



 

  

 
URODZINY W KAZIMIERZA - 2010-03-04 22:37:10

Dzisiaj imieniny obchodzi Kazimierz. Nie jest to już tak bardzo popularne imię jak dawniej, ale na szczęście ostatnio wraca moda na tradycyjne polskie imiona. W naszym przedszkolu jest też jeden Kazio, który właśnie dzisiaj ma swoje imieniny. Z tej okazji do przedszkola przyszedł z wielką torbą cukierków i częstował wszystkich składających Mu serdeczne życzenia.


Bardzo nam się podoba imię Kazimierz, zwłaszcza jeśli nosi je taki miły chłopiec. 
W dniu imienin Kazimierza, 7 lat temu, głośnym krzykiem oznajmiła światu swoją obecność Agnieszka z grupy IV. Dzisiaj hucznie świętowała swoje urodziny w gronie przyjaciół z przedszkola. Każdy chciał przytulić Jubilatkę i złożyć Jej najserdeczniejsze życzenia spełnienia marzeń.


My już wiemy, że marzenia się spełniają, więc wierzymy, że marzenia Agnieszki i Kazia także się spełnią, czego życzymy im z całego serca.

 
          MIŁO NAM BĘDZIE PRZECZYTAĆ CO O TYM MYŚLICIE            

 

Komentarzy: 4 (Komentarze)

 



 

  

 
MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ - 2010-03-04 19:22:06

Nie tak dawno było to dla nas tylko marzeniem. Jeszcze w listopadzie opowiadaliśmy tutaj o pokazie zabawek z zestawu "Autochodzik", które zachwyciły nie tylko dzieci z naszego przedszkola. Wtedy marzyliśmy żeby ten zestaw zagościł u nas na stałe.
Wczoraj w sali grupy II zebrały się wszystkie przedszkolaki, bardzo zaciekawione tym co za chwilę się wydarzy.


Pani Dyrektor Teresa Kachniarz powitała przybyłych gości: Panią Monikę Łukaszewicz-inspektor Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin, Panią Lidię Kwietniewską-Nazimek - Naczelnik Wydziału szkolenia i Promocji BRD WORD w Lublinie i Pana Artura Banaszkiewicza - Zastępcę Dyrektora WORD w Lublinie. 
Dla wszystkich zgromadzonych króciutką część artystyczną na temat bezpieczeństwa na drodze  przygotowały dzieci z koła teatralnego.


I chociaż na przygotowanie uroczystości mieliśmy tylko dwa dni, to nasz występ bardzo się wszystkim podobał.




A kiedy skończyliśmy, Pan Banaszkiewicz wydobył zza kotary wielką paczkę...
Wiktoria przecięła sznurek, a później poszło już szybko...



Z wielkiej paczki wydobywano kolejne kolorowe elementy, emocje były coraz większe, a każdy znak drogowy i samochód wyjmowany z kolorowego namiotu wywoływał głośne okrzyki...




Kiedy Goście się z nami  pożegnali, mali Gospodarze zabrali się do namacalnego sprawdzania jakości zestawu...


 Zestaw jest wspaniały, jesteśmy szczęśliwi, że nasze marzenie się spełniło.
Bardzo dziękujemy WORD w Lublinie za ufundowanie nam Autochodzika, teraz poznawanie przepisów ruchu drogowego będzie nam sprawiać jeszcze większą przyjemność.
Temat nauki zasad bezpieczeństwa przez zabawę zainteresował dziennikarzy z Kuriera Lubelskiego, którzy odwiedzili nas po południu. Informacja o tym znalazła się na pierwszej stronie naszej lokalnej gazety. Artykuł można przeczytać tutaj:
http://www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/228328,ucza-sie-jecdzic-autem-juz-w-przedszkolu,m,5,id,t,z,no.html
No i mamy nadzieję, że nasze kolejne marzenie, o miasteczku ruchu w ogródku przedszkolnym, także może się spełnić

 
          MIŁO NAM BĘDZIE PRZECZYTAĆ CO O TYM MYŚLICIE            

 

Komentarzy: 3 (Komentarze)

 



 

 

MIŁO NAM POWITAĆ NASZEGO 128355 GOŚCIA!

ZE WZGLĘDÓW TECHNICZNYCH NA STRONIE GŁÓWNEJ NASZEGO PAMIĘTNIKA WIDAĆ TYLKO PIĘĆ OSTATNICH WPISÓW. DO CZYTANIA I OGLĄDANIA POPRZEDNICH   ZAPRASZAMY DO NASZEGO ARCHIWUM

 

 

 

Archiwum:
2007: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec

 

stat4u