Ola i Zuzia![]() |
||||||||||||||||||||||
|
Ola
![]() Zuzia ![]() Dzień Kobiet i coś więcej 2010-03-10 23:30:02 Poniedziałek też był dniem spokojnym, dziewczynki były bardzo grzeczne. Zaczęłam w końcu je trochę usadzać podparte poduszkami. Bardzo im się to spodobało, bo dużo więcej widzą i łatwiej im zająć rączki zabawkami.
Po wczorajszym szybkim powrocie ze spaceru chyba coś zaczęło brać więc dziś zrezygnowałam z wyjścia na spacer, żeby się bardziej nie rozłożyć. Komentarzy: 4 (Komentarze)
Rozszerzamy jadłospis 2010-03-10 23:04:31 W sobotę w menu dzieci pojawiły się brokuły. Widząc minę Oli, myślałam, że na pierwszej łyżeczce się skończy, ale nie. Oli bardzo posmakowało warzywko, bardzo ładnie zjadła całą swoją porcję. Zuzi też bardzo mocno posmakowały brokuły, zajadała się nimi bardzo chętnie. Komentarzy: 1 (Komentarze)
Szczepienie i marchewka 2010-03-05 22:25:15 Wczoraj byliśmy z dziewczynkami na szczepieniu na pneumokoki. Jak zwykle zostały najpierw zbadane i zważone. Zuzia waży już 5900 g ,a Ola niewiele mniej, bo 5740 g :). Pani doktor sprawdziła wynik badania moczu Oli i powiedziała, że jest w porządku. Obie dziewczynki zdrowe więc można je było zaszczepić. Maleńkie były bardzo dzielne, bo płakały tylko chwilę, a Ola zaraz po kłuciu to nawet zaczęła dyskutować w czasie ubierania. Bardzo szybko o nim zapomniała. Na szczęście i tym razem obeszło się bez obrzęków i gorączki :). Na pytanie o rzadko robione kupki pani doktor powiedziała, że mamy się nie martwić, że to normalne. Zamiast jabłuszka na spokojniejszy sen radziła podać warzywka tak więc nasze Szkraby zajadały się wczoraj młodą marchewką z ziemniaczkiem - co im bardzo smakowało i faktycznie w nocy spały spokojnie :). ![]() ![]() Dziś między opadami śniegu udało nam się wyjść na krótki spacerek. Dziewczynki próbowały protestować przy ubieraniu, ale udało mi się odwrócić ich uwagę śpiewaniem :). W czasie leżenia na łóżku przyszedł do nas Klusek i Oli udało się zanurzyć rączkę w jego mięciutkim futerku :). Ola ostatnio jest bardzo zainteresowana naszymi kotami, nawet uśmiecha się na ich widok. ![]() W ogóle Maluszki większość dnia bawiły się bardzo grzecznie na macie dając mi trochę wolnego na zajęcie się lekkimi porządkami w domu. ![]() ![]() Dziś znowu zajadały się marchewką, a teraz grzecznie śpią w swoich łóżeczkach, w których zasnęły przy grającej karuzeli :). Komentarzy: 20 (Komentarze)
Śmiechaśnie 2010-03-03 23:32:26 W poniedziałek zakręcona, niedoinformowana i niedowidząca przez okno wyciągnęłam dziewczynki na spacer. Dotarłam do parku i wróciłam w ciągu pół godziny, bo tak jakoś mocno wiało... Prawdopodobnie jakieś wichury tego dnia były w kraju. - Jak reagują dziewczynki na kichnięcie mamy? - Głośnym hihihi... Wczoraj odkryłyśmy z dziewczynkami nową zabawę - fruwanie nad głowami rodziców. Zuzia rozdziawia buzię w szerokim uśmiechu, a Ola szeroko otwiera oczy i się cieszy :). Wieczorem dziewczynki same zasnęły w swoich łóżeczkach :). Niestety w nocy znowu wylądowały z nami w łóżku :). Dziś już baczniej przyglądałam się zjawiskom atmosferycznym i stwierdziłam, że robimy sobie wolne od spacerów. Na zmianę wiało, padał śnieg i wychodziło słońce. Dzień upłynął nam leniwie, sennie. Dziewczynki po kąpieli :)(a z całym tatkiem w galerii). ![]() Dziewczynki nawet długo dziś nie zasypiały, tylko Ola jak dotąd obudziła się dwa razy niespokojna, chyba znowu męczy ją brzuszek, już jej masowałam oliwką. Zmęczona Ola zasypiała w ramionach mamy. ![]() Od jakiś dwóch tygodni dziewczynki mają problemy z kupką, a właściwie z jej brakiem przez kilka dni. Z tej okazji dostają soczek jabłkowy i jabłuszko ze słoiczka. Jutro idziemy na szczepienie, poradzimy się w tej sprawie pani doktor. Komentarzy: 16 (Komentarze)
Wizyty 2010-03-01 23:04:53 Ten weekend spędziliśmy trochę inaczej niż zwykle. Nareszcie się przemogliśmy i wykorzystaliśmy zmianę aury na przyjaźniejszą. W sobotę wybraliśmy się z dziewczynkami do centrum. Byliśmy w Empiku, gdzie dziewczynki bardzo mocno spały i nie chciały się obudzić ku zawiedzeniu moich znajomych z pracy, a naszej radości. Zajrzeliśmy jeszcze do Rossmanna i kupiliśmy kilka słoiczków z jedzonkiem dla dziewczynek i soczków. Poza domem byliśmy prawie trzy godziny i przez ten czas Słoneczka mocno spały, nawet w autobusie i tramwaju się nie obudziły. Pogoda była taka świetna, że aż szkoda było do domu wracać. Przed domem obudziła się Zuzia i zaczęła marudzić więc wyjęłam ją z wózka - od razu się uspokoiła :). ![]() W nocy Ola spała bardzo niespokojnie, budziła się często. Prawdopodobnie męczył ją brzuszek. Próbowałam podać jej herbatkę koperkową w niekapku, ale raczej bawiła się kubkiem niż piła. Z łyżeczki też nie chciała pić. Może udało nam się "wepchnąć" w nią kilka kropelek. ![]() Zuzia natomiast w niedzielę rano bardzo chętnie wypróbowała ten dziwny wynalazek, z którego okazało się też można ssać, i to coś, co jej w dodatku smakowało. Chwilę się bawiła, próbowała włożyć do buzi, aż w końcu rozpracowała, na czym polega to ustrojstwo i mocno zassała :). ![]() Ola na razie korzystała z niekapka jako gryzaka :). ![]() Postanowiliśmy tego dnia odwiedzić ciocię Wandę i wujka Kazika. Dziewczynki były bardzo grzeczne, bawiły się i gaworzyły :). Nawet ucięły sobie krótką drzemkę. Tylko w drodze powrotnej Ola trochę się zniecierpliwiła i zaczęła płakać. A tak dziewczynki dokazywały u wujków :). ![]() ![]() Wujek Kazik. ![]() Wieczorem zajrzeli do nas jeszcze ciocia Dorota z wujkiem Krzyśkiem. Ta wizyta również minęła nam bardzo przyjemnie. Dorota pomogła mi usypiać malutkie. Dziewczynki od jakiegoś czasu dają popis swoich możliwości. Ola zaczęła ostatnio bawić się swoim skrzeczącym pokrzykiwaniem wykorzystując całą powierzchnię płuc. Nawet nie wiedziałam, że potrafi być taka głośna. Zuzia natomiast jak jest zmęczona i chce spać zaczyna głośno gaworzyć śpiewnym głosikiem. Ach, te moje Kurczaczki, ciekawe co niedługo znowu odkryją :). Komentarzy: 5 (Komentarze)
Archiwum: 2009: październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec |
Naszą stronę odwiedziło 2995 gości.
|
|||||||||||||||||||||
![]() |
||||||||||||||||||||||