« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog olaizuzia na www.smyki.pl

Suwaczki dla rodzicow - smyki.plSuwaczki dla rodzicow - smyki.pl
Ola i Zuzia
     
 
 
Archiwum:
2009: październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień

O kicianiu i innych rzeczach (sobota/niedz., 4-5 września)
2010-09-05 21:58:00

W sobotę dziewczynki bardzo mało w ciągu dnia spały. Wybraliśmy się wszyscy na spacerek, w międzyczasie zaszliśmy do fryzjera. Zuzia pomagała robić pranie, właściwie to sprawdzała, czy wszystko z pralki zostało wyjęte.


W ramach deserku dziewczynki dostały maliny, na buziach najpierw lekkie zdziwienie, a później minki pod tytułem „chcę jeszcze”. Zmęczone zabawami usnęły przed 19-tą.

Ulubiona półka z książeczkami.


Z małymi przerwami na jedzonko smacznie dziewczynki sobie spały.


Po 23-ciej przebudziła się Zuzia i nie mogła zasnąć więc zabrałam ją do sypialni. Po jakimś czasie okazało się, że ja spałam, a Zuzia bawiła się z Kluskiem :). Zuzia nauczyła się kiciać na koty, po cichutku woła "ciii, ciii". Kochanie moje.




Niedzielny dzień zaczęliśmy trochę później niż mamy w zwyczaju, bo przed 8-mą. Mieliśmy rano iść do kościoła, ale dziewczynki tak szybko padły zmęczone, że wybraliśmy się dopiero popołudniu. Po mszy zrobiliśmy jeszcze rundkę po uliczkach i wróciliśmy do domu. Dziewczynki chyba chciały się bawić w domku, bo po powrocie szybko się uspokoiły.

Przed obiadkiem mała przegryzka w postaci bułeczki...


i okazywanie sobie siostrzanych uczuć :).


Obiadek zjadły z apetytem, Ola nawet większym niż Zuzia. Zuzię chyba znowu zaczęły męczyć zęby, bo znowu zrobiła się bardzo marudna i budziła się z płaczem. Co dziwniejsze, nie widać już przebijającego się ząbka, jakby się cofnął.
Ola wymyśliła sobie zabawę w pakowanie przedmiotów do pudełeczka, wkładała do niego niekapki, gumową kaczuszkę i skarpetki.


Później wstawała i chodziła po pokoju mocno trzymając pudełko w rączkach. Nasza mała coraz pewniej dziś poruszała się na nóżkach, coraz rzadziej wracając do pozycji na czworaka. Zuzia dzielnie zajmowała się ściąganiem książeczek z regału, czyli swoim ulubionym zajęciem.


Pod wieczór znowu wyszliśmy na krótki spacerek, po którym zmordowana Zuzia bardzo szybko usnęła, a Ola jeszcze trochę szalała.

Komentarzy: 6 (Komentarze)


No i mamy wrzesień (środa/piątek, 1-3 września)
2010-09-05 20:58:00

W środę tatko obchodził urodziny. Złożyłyśmy mu życzenia wszystkiego najlepszego! Z okazji urlopu taty w pracy mam kilka dni na poranną zmianę.  A w czasie mojej pracy dziewczynki szalały z tatkiem. 

Zabawa pod krzesełkiem


PO moim powrocie z pracy i po obiadku dziewczynki pomagały mi w sprzątaniu, czyli grzecznie się bawiły w kuchni.



Wieczorem zostałyśmy same, tatko poszedł świętować narodziny maleńkiej Oli, córeczki naszego drużbanta Piotrka i Sylwii.


W czwartek maleńkie jak zwykle wstały wcześnie rano i zaraz zaczęły bawić się w swoim pokoju. Zuzię bardzo zainteresował kaloryfer, zaczęła go gryźć, chyba dziąsła znowu ją swędziały.


W opiekowaniu się nad dziewczynkami tacie pomogła ciocia Wanda. Dziewczynki bardzo ładnie, cichutko bawiły się razem w swoim pokoju. W buzi Zuzi nareszcie widać lewą dwójkę, która męczyła ją tyle czasu, no i w końcu wrócił jej apetyt. W biciu brawo do Zuzi przyłączyła się Ola. Zuzia za to bardzo chętnie wszystkim i wszystkiemu robi papa. Wieczorem wszystkie trzy usnęłyśmy jeszcze przed 19-tą i spałyśmy mocno  do prawie 7-ej rano.

Po moim powrocie z pracy wybraliśmy się na spacerek. Postanowiliśmy przy okazji zrobić niespodziankę cioci Wandzi i wujkowi Kazikowi. Ale było szaleństwo :). Dziewczynki po raz pierwszy mogły samodzielnie zwiedzać mieszkanie wujków, rozpędzały się w pokoju a hamowały w kuchni. Robiły porządki na regale, wyciągały z niego książeczki Asi, bawiły się globusem. Ciocia dała dziewczynkom do zabawy miski. Ale Zuzia się zdziwiła, kiedy straciła równowagę i wpadła pupą w największą, tak zabawnie machała rączkami i nóżkami. Ola, bardzo spostrzegawcza, próbowała celowo usiąść w miskę i z naszą pomocą nawet jej się to udało. Podsumowując, odwiedziny u wujków były udane.

Wieczorne wygłupy z tatkiem.


 

Komentarzy: 2 (Komentarze)



 
Archiwum:
2009: październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień
  Naszą stronę odwiedziło 9825 gości.

    Arthurek (brat Alexanderka)

  Alexanderek (brat Artkurka)

  Antek, Szymon i Kuba

  Emilia i Filip

  Jessi

  Juleczka

  Juleczka - kontynuacja

  Juleczka, Patryczek i Majeczka

  Karol i Agata

  Karolinka i Patryczek

  Klaudia i Weronika

  Majeczka

  Maks i Franek

  Marta - co ją gryzie?

  Natalia i Kuba

  Nathan i Natalka

  Ola i Jacuś

  Olaf i Kuba

  Oluś Gadomski

  Pawełek i Hania

  Rafałek

  Wiktor i Mati z Łodzi

  Zuzanna Alicja


 
 
  2010-08-26
Pierwszy kroczek Oli, a nawet 3 kroki bez niczyjej pomocy:).

2010-08-13
Ola sama weszła na łóżko.

2010-08-11
Zuzia nauczyła się samodzielnie schodzić z łóżka.

2010-08-08
W buzi Zuzi zaczęła się przebijać dolna lewa dwójka.

2010-08-01
Zuzia zrobiła papa na pożegnanie babci Ali.

2010-07-25
Ola i Zuzia przyjęły chrzest święty w kościele św. Antoniego na Kasprowicza.

2010-07-23
Ola nauczyła się samodzielnie wdrapywać na fotel.

2010-07-19
W buzi Oli zaczęła pojawiać się górna prawa jedynka :).

2010-06-29
Zuzia sama stanęła w łóżeczku przy szczebelkach.

2010-06-16
Zuzia sama usiadła z pozycji raczkującej.

2010-06-16
Ola trzymając się szczebelków chodzi dokoła łóżeczka.

2010-06-11
Zuzia zrobiła pierwsze kroczki na czworaka :). Posuwa się raczkując i czołgając na przemian.

2010-06-10
Szczepienie Ola wazy 6860 g, Zuzia 7030 g (prawie 8 m-cy).

2010-06-05
U Zuzi obok przebijającej się prawej dolnej jedyneczki przebija się również lewa dolna jedyneczka odkryta przez tatę :).

2010-06-04
Zuzi zaczyna wyrzynać się prawa dolna jedyneczka.

2010-05-28
Oli zaczyna wyrzynać się lewa dolna jedyneczka.

2010-05-27
Ola zaczęła raczkować :).

2010-05-13
Szczepienie Prevenarem, Ola waży 6500 g, a Zuzia 6520 g (7 m-cy).

2010-05-09
Ola przygotowuje się do raczkowania, przyjęła pozycję "na czworaka" :).

2010-04-08
Szczepienie Infarnixem, Ola waży 6150 g, Zuzia 6140 g (prawie 6 m-cy).

2010-04-04
Zuzia wyraźnie zainteresowała się swoimi stopami i zaczęła ja chwytać.

2010-03-30
Zuzia sama obróciła się z pleców na brzuszek :).

2010-03-26
Ola sama obróciła się z pleców na brzuszek :).

2010-03-10
Ola chwyciła rączką stopę.

2010-03-06
W jadłospisie pojawiły się brokuły :).

2010-03-04
Szczepienie Prevenarem Ola waży 5740 g, Zuzia 5900 g (prawie 5 m-cy).

2010-02-22
Pierwsze jabłuszko dziewczynek ze słoiczka :).

2010-02-18
Szczepienie Infarnixem. Ola waży 5480 g, Zuzia 5650 g (4 m-ce).

2010-02-17
Około tej daty dziewczynkom jeszcze nieświadomym znaczenia zaczęło wymykać się z buziek ma...ma.

2010-02-16
Oleńka przeturlała się z brzuszka na plecki.

2010-01-22
Wizyta u neurologa.

2010-01-12
Badanie przesiewowe słuchu u dziewczynek - wynik badania dobry.

2010-01-11
Zuzia głośno się roześmiała jak mama niechcący ją połaskotała w czasie przebierania.

2010-01-07
Zuzia dwa razy przeturlała się z brzuszka na plecy i lewy bok.

2010-01-05
Ola została zaszczepiona Prevenarem napneumokoki. Ola waży 4650 g, Zuzia 4830 g (12 tyg.)

2010-01-04
Badanie okulistyczne dziewczynek - wszystko w normie.

2009-12-08
Szczepienie dziewczynek Infanrixem (błonica, tężec, krztusiec, Hib, wzw B, Polio). Ola waży 4000 g, Zuzia 4200 g (8 tyg.).

2009-12-07
Pierwsze uśmiechy dziewczynek do mamy i taty.

2009-11-10
Ola 3010 g, Zuzia 3240 g (4 tygodnie).

2009-11-05
Zdrowa Zuzia wraca do domu po ośmiu dniach ze szpitala.

2009-11-01
Oli odpadł kikut z końcem trzeciego tygodnia.

2009-10-29
Zuzia trafiła do szpitala.

2009-10-17
Nareszcie całą rodzinką znaleźliśmy się w domu. Ola wyszła ze szpitala z wagą 2260 g, a Zuzia 2210 g.

2009-10-15
Zuzi odpadł kikut w pierwszym tygodniu życia.

2009-10-12
Ola i Zuzia przyszły na świat. Ola 2410 g i 47 cm, Zuzia 2420 g i 48 cm.

2009-08-26
Poznajemy długą ukrywaną płeć naszych maluszków.

2009-03-16
Pierwsze badanie USG i informacja, że spodziewamy się bliźniąt.

2009-02-27
Powtórzony test ciążowy, wynik znowu pozytywny.

2009-02-23
Na teście ciążowym pojawiły się długo wyczekiwane dwie kreseczki.


 
 
  2009-03-16
J.H.: Widzicie jakiego macie dobrego doktora, chcieliście mieć jedno dziecko, a będziecie mieć dwoje :). Cieszyć się, cieszyć...