|
Stronę użytkownika: mojeskarbydwa2 odwiedziło juz 35162 osób.

2009-08-12
Olusiowi wypadł pierwszy mleczny ząb. Dolna jedyneczka prawa :)
2007-11-08
Kuba postawił swoje pierwsze kroki ma 1rok 2tyg i 6 dni
2007-08-05
Pierwszy raz Kubala powiedzial "mama" a mama juz najszczęsliwsza na Świecie :)
2007-08-05
Pierwszy raz Kubala powiedzial "mama" a mama juz najszczęsliwsza na Świecie :)
2007-08-03
Piaty ząbek Kubali - wyszła lewa górna dwójka :)
2007-06-28
Kubulowi wyrosł druga tym razem prawa górna jedyneczka ma 8 miesięcy i 7dni :) Mamy już prawdziwego kasownika ;)
2007-06-07
Kubusiowi wyrosla górna lewa jedyneczka miał 7 miesiecy i 18 dni :)
2007-05-27
Kubuś zaczął sam siedzieć... juz nie leci na boki i nie robi sklonów w kierunku mekki ;)
2007-04-29
Qba ujawnił nam swoją drugą dolną jedyneczkę - tym razem prawą :) ma 6 miesięcy i 9 dni :)
2007-04-12
Kubulkowi wyrosła dolna lewa jedyneczka :)
ma 5m i 23 dni :)
2007-03-19
Pierwszy raz Kubuliński przekręcił sie z plecków na brzuszek, troszkę późno bo na 1dzień przed ukończeniem 5-ciu miesięcy - ale lepiej późno niż wcale :)
2007-02-09
Kubulo pierwszy raz jadł jabłuszko, wogóle pierwszy raz jadł coś poza mleczkiem ;)
2007-02-03
Mama załozyła nam bloga i teraz już nie zaponi żadnej chwilki którą z nami przeżyła :)
2006-10-20
Urodzil sie Kubuś - znów stał się cud ... :)
2004-10-10
Olesiowi wyrosła dolna dwójka prawa :)
miał 9m i 11 dni
2004-09-26
Olusiowy wyrosły dwie górne jedyneczki :)
miał 8m 27 dni
2004-09-23
Trzeci ząbek Olesia dolna lewa dwójka ;)
miał 8m 24d
2004-07-09
Druga dolna jedyneczka tym razem prawa :)
miał 6m 10d
2004-07-06
Olusiowi wyrósł pierwszy ząbek dolna jedynka lewa :)
miał dokładnie 6m 7d
2003-12-30
Urodził sie Oluś - pierwszy skarb rodziców.
To był cudowny dzień. Szczęscie nie znało granic ...
2002-08-31
Rodzice zalegalizowali swój związek przed samamym Panem Bogiem i teraz ich już nic nie rozłączy :) Była extra feta na 180 osób - szkoda że nas tam nie było ;)
1999-06-05
Tak to się wszystko zaczęło ...
tata pokochał mamę, mama pokochała tatę...:)
|

2008-12-29
Kuba mówi...
gol...co oznacza gol!!!
elo- telefon
siii khyyyy-dolej picia
2008-12-29
olo- ale to mówi tak że nie da się opisać coś jakby miał wodę w gardle i bulgotał...
2008-11-04
Kuba mów ikilka słow
- kyyyyyy - picie
-belombelom - słodycze, jogurty
- achą - jajko, ew. koń
- dwa - zapytany ile ma lat, umie tez liczyc i zawsze kiedy widzi dwie rzeczy mówi dwa, kiedy chce żebym mu dolała picia też mówi "dwa kyyyy"
2008-11-04
-"o" wtedy kiedy z czymś sie zgadza
2008-11-04
kampu kampu - kompanie, kapiel
2008-11-04
lelo lelo - kiedy chce zeby tatus włączył mu koncert Metallici
2008-11-04
lelong - na tym wciąz pracujemy jeszcze nie wiemy :)
2007-07-26
Mam za niskie ręce - co miało oznaczać mam za krótkie ręce ...
2007-03-25
ubielony - ulubiony :)
2007-02-25
szalik - szlafrok (tak do dziś jest)
dzis porosił o takie picie jabłuszkowe - chodziło oczywiście o sok jabłkowy :)
2007-02-11
dzis przypomniało mi się jak Olo mówił na
rękawiczki - wakanicki :)
2007-02-09
Olo schodzi z krzesła i wzdycha, pytam go "co Ci tak ciezko" a on na to: "oj coś mnie kręgosłup boli"
2007-02-05
forpietan - fortepian
namiut - namiot
klaktor - traktor :)
2007-02-03
przez trzy latka które przezylismy już z Olusiem było wiele cudnych powiedzonek w jego wykonaniu - nestety pamięc zawodna jest, a mi wciąz barkowało mobilizacji by gdzieś je pozapisywać ...
Ale mam nadzieję sukcesywnie sobie przypominać i dopisywać ...
2007-02-03
pubu - buty,
kaka - kaszka,
pusi - picie,
kapuć - keczup,
firerek - reniferek,
kapciuszek - kopciuszek
...
|
|
|
Archiwum pamiętnika - mojeskarbydwa2
Informacje z 2010.4:
czterej i pies
2010-04-13 21:54:04
|
Wciąż u nas na tapecie pancerni...
a oto Olgierd w Kubulowym wydaniu... dziecko wojny jak się patrzy...

Widział ktoś brudniejsze dziecko... Kuba ma tak cały czas...

|
Jak Olo nauczył się jeździć na rowerze
2010-04-13 21:51:02
|
Tak stało się w piękne marcowe popołudnie a dokładnie 19.03.2010 Olo mając ponad 6 lat i 3 miesiące nauczył się jeździć bez kółek na rowerze... a oto niezbite dowody :)
Widać triumf w tym uśmiechu co?


Kuba też tak chciał ale mu nie szło...

|
Trochę nas
2010-04-13 21:33:53
|
Ostatnio tak bardzo zaniedbałam bloga że aż mi przykro...
Tak wiele mi przez to umknęło...
Ta gonitwa praca, dom, dzieci itd... jest przerażająca coraz częściej brak mi czasu...
Kuba choruje, choruje już z dobry miesiąc, najpierw zmiany w oskrzelach, Olo również, później biegunka i wymioty utrzymujące się ok 1,5 tyg, a teraz gorączka i po prostu szlag mnie już trafia bo nie wiem co mu jest...
Konieczne nam Morze... dobrze że w maju wyjeżdżamy, co prawda funduszy wciąż nie mamy..., ale jak Skarlet pomyślę o tym jutro.
Dwa razy przekładałam już wizytę u laryngologa bo ciągle Kuba zasmarkany. ehhhh
Olo w szkole radzi sobie całkiem, całkiem. Choć jest bardzo nie staranny i pisze koślawo a o malowaniu nie wspomnę, bo jego rysunki można odnaleźć z daleka i to nie dlatego że są takie piękne, to Pani na niego nie narzeka...
Umie już czytać, z pisaniem marniej ale może na wakacjach trochę poćwiczymy, podoba mu się dodawanie najlepiej jak największych cyfr typu 100 + 50 albo 1000000+ 100 i takie tam...
ale całkiem nieźle idzie mu dodawanie poza skalą 10-ciu palców :))
Panią ma wspaniałą, mądra, wyrozumiała, doświadczona i ambitna... mam nadzieję, że będzie z nami do końca 3 klasy.
Oleś nauczył się jeździć na rowerku bez kółek, ile mu teraz radości sprawia jazda, jaki dumny jest z siebie, nawet upadki i niepowodzenia nie są już takie straszne.... jestem z niego bardzo dumna
Kubulka uczę jeździć na rowerze, ale jakoś oporny ten mój uczeń, albo ja niecierpliwa... jak kieruje to nie pedałuje, a jak pedałuje to nie kieruje..., a jak pedałuje i spojrzy na drogę to hamuje... masakra...
Święta spędziliśmy to tu to tam...
Poodwiedzaliśmy rodzinę i znajomych.
Jajka malowałam z Kubulkiem i babcią Zuzią bo Olo nie miał ochoty...
Na całe szczęście za pozowali łaskawie do zdjęcia z jajem :)
A to fotki babci Zuzi robione w Wielką Sobotę :)
Moja ulubiona !!!

braciszkowie

Kubulek i jego minki...

wersja aniołek

wersja kombinator

wersja kibol!!!

aniołkowa wersja Oleśka

:)

Też podoba mi się ta fotka... Kuba jak zwykle zagoniony do pchania a szifo za kierownicą... cała prawda o tym jak przerąbane ma młodsze w stadzie.




|
Święta
2010-04-03 13:24:49
|

Wszystkiego naj naj...
Zaległości mamy strzaszne może powklejam co nieco w czasie Świąt :)
|
|