Świąteczny nadmiar słodyczy Maksiowi
nie wyszedł na dobre, już pod koniec
roku zaczął się skarżyć, że boli go ząbek,
poszliśmy do przychodni, ale w grudniu
roku nie udało się już dostać na wizytę,
potem z początkiem roku Maksio mówił,
że już go nie boli i jakoś tak temat ząbka
poszedł w niepamięć, niestety ząbek zabolał
znów w ostatni czwartek, a po powrocie z
przedszkola buźka po prawej stronie
była spuchnięta, więc pojechaliśmy do
przychodni i chyba tylko dzięki temu
spuchniętemu buziakowi udało nam się
dostać do dentystki, była to pierwsza wizyta,
na szczęście pani doktor mimo że nie
ma specjalizacji w leczeniu dzieci, wykazała
się dużą delikatnością i pierwsza wizyta
mimo że wymagała użycia wiertła, okazała
się wcale nie straszna, Maksiowi bardzo się
podobało, zwiedził cały gabinet i prawie
wypróbował wszystkie urządzenia:))
Na zakończenie dostał prezenty, pastę,
książeczkę i ....antybiotyk.....
Opuchlizna powoli zeszła, ząbek
nie boli, a w ten czwartek idziemy zalepić
drugą dziurkę, bo okazało się, że dolna
4 i 5 mają małe dziurki, a poza tym
wszystkie pozostałe ząbki są zdrowe:)
W piątek u nas....
niestety trwało to może z pół godziny,
potem padał deszcz ze śniegiem
w sobotę śnieżyca topiąca się w locie,
a wczoraj już tylko deszcz......
i taka to zima w tym roku:(
Od niedzieli 15 stycznia, zaczęła się zima,
temperatura spadła poniżej zera,
mama zmusiła nas do założenia rajstop,
po raz pierwszy w tym sezonie,
jednak u nas śniegu za wiele nie napadało,
dopadało w poniedziałek, ale od wtorku
już przyszła odwilż i wszystko zaczęło się topić,
od środy mamy straszne błoto i pośniegową breję,
prognozy na następny tydzień są raczej wiosenne,
więc na zimę i śnieg pewnie jeszcze poczekamy.
Na razie cały czas chodzimy do przedszkola,
zbliża się dzień babci, ale jedna pani nam
się rozchorowała więc uroczystość przełożono
na następny piątek, będziemy mieli więcej
czasu na przygotowania, bo jak się okazało
po jasełkach dzieciakom ciężko idzie nauka:)
Zaczynamy też odliczanie do zabiegu
wycięcia migdałów, pierwszy termin 5 luty
i na dwa tygodnie przed Franio musi być
zdrowy, więc trzymamy kciuki.
Z codziennych spraw, Maksio ćwiczy czytanie
przez cały czas i coraz płynniej mu to wychodzi,
czyta sam nie zachęcany przez nikogo
po prostu jest ciekawy i niecierpliwy,
nie chce czekać, aż mama lub tata
mu coś przeczytają, więc sam sobie radzi.
Do tego ciągle liczy, dodaje, odejmuje,
nawet mnoży, jak nie wie to pyta, jak
wie to też pyta bo innych sprawdza,
ma nawet taki kod z tatą,
kiedy pyta 12 i 58 małe to jest 70
a 12 i 58 duże to 1258 :)))
Natomiast Franio mimo codziennego
czytania bajek przez rodziców, wcale
nie chce się uczyć, nawet wszystkich
literek nie zna, albo nie chce znać,
spotkania w poradni wracają w lutym,
pani przygotuje też rozpiskę do pracy
w domu i może jakoś ruszy,
w każdym razie odroczenie obowiązku
szkolnego które jak zmora wisiało nad
nim, przyszło jak wybawienie, bo ten
dodatkowy rok w zerówce bardzo się przyda,
chociaż Maks bardzo chciałby już iść do szkoły,
jednak będzie musiał poczekać,
bo do szkoły muszą pójść razem:)) ps.
Razem, ze względów organizacyjnych,
szkoła i przedszkole są oddalone o 3 km,
niestety nie ma u nas w szkole zerówek,
pierwsze klasy mają lekcje popołudniu,
przedszkole jest od rana, już jest ciężko z jednym
samochodem, a co dopiero jeździć w kilka miejsc,
do tego jeszcze wszyscy pracują, łącznie
z babcią, tak więc inaczej nie da rady.
Pierwszą niedzielę stycznie tradycyjnie
jak co roku wybraliśmy się na koncert
WOŚP, jak co roku było wesoło i głośno
i jak co roku naszymi oszczędnościami
zasililiśmy orkiestrowe puszki, czy jak
woli Maksio kupiliśmy sobie serduszka:))
niestety w tym roku nie zdążyliśmy dotrzeć
na światełko do nieba, zaczęło się kiedy
byliśmy w połowie drogi, więc obejrzeliśmy
je z daleka, ale i tak było wystrzałowo:))
Popołudniu za to bawiliśmy się
na pierwszych urodzinach naszego
kuzynka Igora, było bardzo miło,
a my byliśmy nadzwyczaj grzeczni:))
Trzy tygodnie minęły w mgnieniu oka
i już nadszedł czas pożegnania,
na szczęście tym razem tylko na miesiąc:)
Jednak udało nam się spędzić z nimi
kilka naprawdę miłych chwil:)
Po jednym takim wspólnym popołudniu
Franuś idąc spać stwierdził:
"mamo, wujek jest wspaniały", a Maksio,
nadal zakochany w małym kuzynku:)
Młodszy, ale jaki fajny, osiem miesięcy
ledwo skończył, a już do chodzenia gotowy:)
Słodki jest nie ma co......już tęsknimy.......
a my po wielu świątecznych dniach
wracamy do rzeczywistości,
do przedszkola wróciliśmy w poniedziałek
chociaż był to ciężki powrót,
na szczęście po pierwszym dniu
wszystko wróciło do normy,
chociaż poświąteczne uzależnienia zostały:)
No i jest Nowy 2012 rok, chociaż
my żadnej różnicy nie widzimy,
w niedzielę rano obudziliśmy się
i jest tak jak wczoraj, chociaż mama
mówiła, że w tym nowym roku
to będziemy mieli 6 urodziny:)
W sylwestra rodzice poszli się bawić,
a my z babcią i Filipem jak nigdy
o 21 grzecznie do łóżek i żadne
tam fajerwerki ani inne hałasy nie były
w stanie nas ze snu wyrwać:)))
W Nowy Rok za to Antonio z rodzicami
nas odwiedził i mogliśmy się nim nacieszyć:))
(zdjęcia będą:))
A dla Was wszystkich, wszystkiego dobrego
w tym Nowym Roku żeby był lepszy niż poprzedni:)))
2010-09-01
Zaczynamy przygode z nowym przedszkolem!!!
2010-03-16
Od dzisiaj jestesmy PRZEDSZKOLAKAMI !!!!!!
2009-07-26
Pieluchy przechodzą do historii !!!!!! (Franio z własnej woli pozbywa się nocnych ochraniaczy)
2009-05-26
Franek odpieluchowany!!!!!!!!
2009-05-10
Pierwszy spacer Franusia bez pieluchy i w dodatku suchy!!!!!!
2009-05-05
Franek wyskoczył z pieluch:)
2009-04-26
Kończymy etap mleka w proszku, nasz BEBILON zamieniliśmy bez żalu na zwykłe mleko:)
2008-09-05
Maksio-pierwsza noc bez pieluchy (sucha!!!)Od dziś Maksio kończy przygodę z pieluchami ma (2lata i 4 miesiące)
2008-09-04
Maksio-ostatnia noc z pampersem:)
2008-07-02
Maksio pierwszy raz obudził się rano z suchą pieluszką:)
2008-06-15
Pierwszy suchy dzień Maksia:)
2008-06-02
Zaczynamy odpampersowywanie!!!
2008-04-28
NASZE 2 URODZINY :))))
2007-12-30
Pozbywamy się na zawsze szczebelków w łóżeczkach:)))
2007-10-28
Zaczynamy przygodę
z widelcem !!!
2007-10-12
Dzisiaj obudziliśmy się
rano po 1-szej w całości przespanej nocy :)
2007-10-11
Maksio od kilku dni sygnalizuje siku i kupkę jednak tylko wtedy gdy już skończy robić :)
2007-10-10
Maksio zrobił 1-szą
kupkę na nocniczek !
2007-09-28
Franio chodzi !
ale narazie częściej po czworakach !
2007-09-19
Maksiowi wyszła ostatnia górna 3 czyli razem 16 ząbków !
2007-09-02
Franio zrobił 1-szy
kroczek
2007-08-15
Franiowi wybiła się 1 dolna 4
czyli już 11 zębów :)
2007-08-11
Maksiowi wyszły 3 trójki naraz
ma teraz 15 zębów !
2007-08-11
Franiowi wyszły 2 górne 4
razem 10 ząbków !
2007-08-08
Franio staje bez trzymania sam
2007-07-31
Maksio nie używa już wcale smoka,
a używał go tylko podczas zasypiania,
Franio to nie pamięta smoczka,
bo prawie wcale go nie używał
za to nadal usypia się
za pomocą 2 paluszków:)
2007-07-01
Maksio potrafi pokazać
wszystkie części ciała
Franio nie pokazuje ale
zapytany patrzy tam gdzie trzeba
2007-06-28
Maksio ma 2 nowe ząbki czwórki
razem 12 zębów !!!
2007-06-13
Maksio ma już 10 ząbków !!!
doszły 2 czwórki :)
2007-06-13
Franio zrobił 1-sze siusiu
na nocniczek
2007-06-10
Franio wi wybiła się 2 dolna 2
Razem ma 8 zabków !!!
2007-06-06
Franusiowi wybiła się
lewa dolna 2
Razem 7 ząbków
2007-06-05
Maksio zrobił 1-sze siusiu
na nocniczek
2007-05-29
Maksio chodzi
2007-05-28
Franio raczkuje!!!!!!
2007-04-28
NASZE 1-SZE URODZINKI !!!!!!!!!!!!
2007-04-24
Franio sam wstaje
2007-04-13
1 krok Maksia
2007-04-08
Nasza pierwsza WIELKANOC
2007-04-06
Franio ma 2 dwójkę górną
czyli 6 ząbków
2007-04-02
Franio ma 1 górną 2 (prawą)
2007-04-01
Maksio robi pa-pa
2007-03-21
Maksio ma 2 dolną dwójkę-
prawą razem 7 ząbków !!!
2007-03-19
Franuś próbuje stawać
narazie na kolanach
2007-03-15
Maksio potrafi stać bez trzymania
na podłodze i nawet na łóżku
2007-03-05
Maks ma drugą górną dwójeczkę
czyli razem 6 ząbków
2007-03-03
Maksiowi wybiła się
druga górna jedynka i
prawa dwójka też górna.
2007-03-02
Dzisiaj mama dała nam pierwszego danonka
ale był pyszny!!!
2007-02-28
Maks ma 1 górną jedynkę (też lewą)
2007-02-23
Maksio robi kosi - kosi
2007-02-22
Maksio pokazuje jaki jest
duży i silny
2007-02-20
Maksio mówi "mama" i cieszy się jak mama do niego przychodzi
2007-02-19
Franuś sam siada,
podnosi się leżąc na pleckach
2007-02-15
Franuś ma już 2 górną jedyneczkę
2007-02-01
Franusiowi wybiła się górna jedynka (lewa)
2007-01-11
Maksio staje sam w kojcu
2006-12-31
Maksio ma drugi ząbek na dole
2006-12-30
Franuś pokazuje-
taki duży
2006-12-23
Franuś robi kosi-kosi
2006-12-20
Maksio ma 1 ząbek też na dole
2006-12-06
Franusiowi wyszły dwa ząbki na dole
2006-10-31
Maksio raczkuje
2006-10-02
Nasz pierwszy stały posiłek - marchewka
2006-08-19
Chrzest - w kościele św. Jakuba
ks. Konstanty Mrozek
2006-05-21
Franuś wychodzi ze szpitala zdrowy!!!
2006-05-10
W nocy Franuś musi pojechać do szpitala
2006-05-07
Wychodzimy ze szpitala
2006-04-28
To najważniejsza data w naszym życiu
wtedy się urodziliśmy!!!
1996-02-19
W tym dniu urodził się
nasz starszy brat
FILIP
Maksio: sipopu-syropu,
gizia-gryza, sianianie-śniadanie,ogi-nogi, potrafi też wymienić wszystkich przyjaciół ze stumilowego lasu:)np:kulik-królik patatek-puchatek, kapuszek-kłapouszek
2008-01-21
Franio mówi mami, tati i babi, Papi - na pieska z bajki, gra:)
2008-01-20
Maksio mówi mamusiu, tatusiu, babuniu, lub babi oprócz tego mówi posie-proszę i kukuje-dziękuje:)
2007-12-20
Maksio powtarza prawie wszystko co usłyszy,
ale czasami pomija 1-szą literkę:)))
2007-12-12
Maksio mówi na siebie "aksio"
2007-11-30
Maksio jak coś zbroi, lub
coś mu się nie udaje mówi
"ojojoj"
2007-11-11
gagagu- jadę do garażu,
mówi Maksio podczas zabawy autem:)
2007-11-01
Maksio woła na brata
"Anio"- czyt.Franio
2007-09-28
Maksio mówi znacznie więcej od brata:
mama_mi_to -
mama podaj mi to,
da du - na dół,
do do - do domu,
dań - daj,
pipa - piłka :)
pupa - kupa,
buba-bułka,
sisi,sisiu-siku,
sio-mucha,
ałałał-pies,
katan-kasztan,
bim-bam- jak zegar wybija godzi
2007-09-20
Franio mówi Babcia, już nie baba !
2007-08-08
Franio na większość pytań
odpowiada NIE
2007-08-08
Maksio mówi guga-ogórek,
2007-08-01
Maksio mówi "alu"
do telefonu i do pilotów
2007-07-28
Maksio śpiewa la-la-la
jak słyszy muzyczkę
2007-07-28
Maksio wypowiada 2 zdania:
ilili oć tu - Filip chodź tu
tata titit - tata jedzie autem
2007-07-22
Maksio mówi "ilili"
co znaczy Filip
2007-07-20
Maksio mówi na picie
pi-pi
2007-07-13
Maksio mówi kiatek
tzn. kwiatek i pokazuje
gdzie rośnie
2007-07-01
Maksio mówi ti-tit na autko
2007-07-01
SŁOWNICZEK MAKSIA
14 miesięcy
mama, tata, baba, dziadzia,
papa, dada, huśtu, mniam,
tu, a-ku-ku, dzidzia, tak, nie,
hau-hau, miał-miał,
kaka-butelka,
kuki-kulki,
titit-auto,
bubu-bułka,
ba-bam,
myniu myniu-myć się
2007-07-01
Chłopcy mówią mniam-mniam
jak im coś bardzo smakuje
2007-06-28
Maksio powtarza różne
proste słówka i sylaby.
2007-06-20
Chłopaki mówią pa-pa i
machają rączką, Maksio tylko
paluszkami a Franio całą rączką
2007-06-18
Maksio mówi aa-aa i
kładzie główkę na
poduszce
2007-06-06
Chłopaki gadają ze sobą
w swoim języku, ale czasami
też można ich zrozumieć np.:
Maksio woła baba!!
a Franio odpowiada "e-ma"(nie ma)
2007-05-10
Franio mówi "nie ma"
kiedy np. coś mu upadnie
2007-04-04
Oboje gadają, ale w swoim języku,
najlepiej dogadują się ze sobą
2007-04-01
Maksio woła FILIPA
czyli "ajda oćtu"
2007-03-26
Maksio mówi da-da
i ema co znaczy nie ma
2007-03-03
Maksio mówi chodź
2007-02-28
Maksio mówi ze zrozumieniem:
mama i tata
Franio: tata i baba
2006-11-01
Mówią już zbitki sylab:
ma-ma, ta-ta, ba-ba,dzia-dzia,
idź, a gdzie, i różne inne dźwięki
plus krzyki i piski