« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog Majeczki


 
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa
do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest zabronione!!!!


Usiadło na chwilę 78185 czytaczy





 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 
 

 

 
   





Mój nowy pokoik 2010-03-09 19:32:19

Już skończony… taki, jaki zaplanowałam… taki jak chcieliśmy… taki, o jakim marzyła panna Majka. Mała lokatorka HaPpY. Uwielbia spędzać w nim czas i co najważniejsze przesypia noce we własnym łóżku. Czasem jeszcze wchodząc biegiem w ostry zakręt wpada do sypialni i wtedy w głos woła-" o! o! pomyliłam się!" No, więc kierunki się mylą, ale szybko to koryguje i obiera ten prawidłowy na swoje „królestwo”. Swoje i swojej siostrzyczki oczywiście. :)

Taaadaam!!! Oto on…









 




 

I na koniec chcę podziękować za wszystkie miłe słowa. Nawet mężyk dopytywał się jak koleżankom podoba się efekt jego pracy. :) Obrósł mi już w piórka... ;)



Komentarzy: 52
Dodaj swój komentarz: (Komentarze)


Fioletowo nam... 2010-03-08 16:58:18

Po pierwsze to dziewczyny moje drogie specjalnie dla Was dopytujących się i oczekujących na efekt końcowy naszej pracy obiecane zdjęcia sypialni. Jeszcze tylko poluję na fajne poduchy. Sypialnia jak widać malutka, ale w zupełności wystarczająca a dzięki temu dziewczynki mają przestronny pokój. Tak, więc zamiana pokoi trafiona w 10.











 

Pokój Mai także skończony. Zostały jeszcze maleńkie detale do wykończenia, więc jutro postaram się „obcykać” majkowe 4 kąty.

Z życia codziennego wzięte…

Nasza córka ma za sobą pierwszą noc spędzoną poza domem bez nas rodziców. Noc spędzona u dziadków była wielką przygodą, biwakiem jak sama Maja stwierdziła. Przygotowania do niej trwały od wczesnych godzin porannych no, bo przecież na taki „biwak” trzeba się przygotować i porządnie spakować. Ach, co to było z tym pakowanie… najchętniej zabrałaby wszystko. Pół swojej małej garderoby, zabawek cały plecak a kosmetyki małej panny to numer jeden na jej liście potrzebnych rzeczy. Tak, więc zabrała dwa plecaki i kosmetyczkę jak na kobietę przystało a w niej cały arsenał, jaki posiada od szczoteczki do zębów po spray do delikatnego rozczesywania włosów jak go nazywa. I pojechała… . W domu pusto, cicho i dziwnie jakoś. Ona tam rozpieszczana na wszystkie sposoby no, bo gdzie może być lepiej jak u babci i dziadka? Wieczorem telefon od nas rodziców z pytaniem jak się pierworodna miewa. Ma się super, bawi się, przegaduje i powala swoimi tekstami domowników, jest w 7 niebie i prosi dziadka, który właśnie z nami rozmawia, aby mocno ucałować mnie mamę i powiedzieć, że tęskni, że nas kocha. Noc przespana spokojnie jak na dużą dziewczynkę przystało. Taka to była pierwsza noc naszego zucha poza domem. Zuch już dzisiaj dopytywał, kiedy znowu będzie mogła spać u babci Grażynki. Może w weekend? Dziadkowie szykujcie się na przyjęcie wnuczki!

W niedzielę także po raz pierwszy Maja była w cyrku. I także tak miło spędzony czas „zaserwowali” jej dziadkowie. Podekscytowanie sięgające zenitu na kilka godzin przed tym wielkim wydarzeniem. Była, widziała tygrysy, akrobatkę i klaunów i z jej relacji nie dowiedzieliśmy się, co i kogo jeszcze. Ważne, że zadowolona.

Cofając się do soboty odnotuję jakże miłe spotkanie w przedszkolu samych tatusiów i ich pociech. Wstęp dla mam wzbroniony chciałoby się rzec hehe.

Taki to weekend za Majką.



Komentarzy: 24
Dodaj swój komentarz: (Komentarze)


Córeczka!!! 2010-03-06 20:46:21

Pod mym sercem rozwija się, dorasta nasza druga CÓRCIA!!! Przeogromna radość, wzruszenie, ojcowska duma i słowa- „…no to jestem zdominowany przez moje trzy kobiety”. Takie emocje i słowa towarzyszyły podczas ostatniego badania usg. Lekarz na moje pytanie czy to tak na 90% czy 100% odpowiedział, że na 99% a ten jeden zostawia w rękach Boga, więc pozwalamy sobie szaleć „na różowo” ;).

To już 31 tydzień ciąży. Maleńka waży dokładnie 1531g. W bicie serduszka wsłuchiwaliśmy się całe pół godziny podczas badania KTG. Czynność serca oraz czynność skurczowa macicy w jak najlepszym porządku. Kolejna wizyta 15 marca.

   

Ja czuję się jak big tocząca się kula. Kostki opuchnięte, skurcze w łydkach łapią do tego stopnia, że już nie pamiętam, kiedy po i tak średnio przespanej nocy mogłam rozprostować kości i zwyczajnie się przeciągnąć. Skoro już narzekam to dodam jeszcze, że kichanie czy parskanie śmiechem to też nie lada wyczyn, bo wrażenie przy tym takie jakby brzuch pękał w szwach. A ogólnie nie narzekam i aby tak do końca.

I słowo o starszej siostrze.

Oczywiście bardzo zadowolona, że to dziewczynka. Mówi do niej, puka i stuka do brzuszka wzywając maleńką po imieniu (imię wybrane, ale póki, co cichoSza ). Maja planuje, co trzeba siostrzyczce kupić z dokładnością, co do rodzaju butelki czy koloru ręcznika. I oczywiście karze jej już wychodzić...  .

Jeszcze trochę, jeszcze 2 miesiące i 6 dni…  



Komentarzy: 32
Dodaj swój komentarz: (Komentarze)


W tej sprawie pomogła pewna świnka... 2010-02-25 12:51:17

Jeszcze nie tak dawno pisałam o tym, że panna nasza śpi z nami a swój pokój, konkretnie łóżko omija szerokim łukiem… . Teraz to już wspomnienie. Pokój, łóżko czy też sen Mai zaczarowała pewna świnka. Wystarczyło kupić pościel, na której widnieje Peppa Pig. Powiedzieć, że od dziś będzie spała z Peppą i… Tadam! Maja snem spokojnym, przesypia całe noce u siebie! Zdarzają się jeszcze takie, kiedy najpierw słychać tupot małych stóp potem zza futryny wyłania się śpioch trzymający w jednej ręce pluszaka w drugiej swoją poduchę. Takie noce w miesiącu policzyć można jednak na placach jednej dłoni. Maja wie, że po kąpieli trzeba obrać kierunek na jej łóżko a nie jak dotychczas na sypialnię rodziców. Wskakuje w piżamę, wysłuchuje bajki (czasem trzeba przeczytać całą biblioteczkę, ale o tym innym razem) i zasypia. Wydaje się jakby dziecko nie chciało zawieść nas rodziców i swojej bajkowej ulubienicy no bo przecież Peppcia będzie smutna, kiedy ona z nią nie zaśnie… .


 

W taki właśnie sposób antropomorficzna bohaterka animowanego serialu pomogła „zgryźć nam ten orzech tak trudny do zgryzienia”.  


 

Od poniedziałku ruszamy z remontem. Maja przeprowadzi się do swojego nowego pokoju i jak zapewnia - cytuję: „Będę już zawsze spała tylko w moim nowym, różowym, ślicznym pokoiku”  



Komentarzy: 37
Dodaj swój komentarz: (Komentarze)


Przedszkolne newsy 2010-02-22 10:36:05

Czas spisać ku pamięci kilka mniejszych lub większych wydarzeń z przedszkolnego życia, bo pomyśleć można, że Majka przedszkolak zapadła w głęboki zimowy sen.

Co u przedszkolaka słychać? Tekst piosenki „Jestem sobie przedszkolaczek” tak bardzo przez Maję lubianej i często podśpiewywanej w drodze do przedszkola przekłada się na to, co w rzeczywistości w 70%. Dlaczego? Bo dziecko oczywiście chętnie do przedszkola maszeruje, nie ma problemu by została a czasem nawet w weekend można usłyszeć, że tęskni. Owe, nieszczęsne 30% to marudzenie czasem płacz, kiedy dziecko odbieramy. Przyczyna? Majka jest zmęczona. Nie zawsze, ale średnio znajdą się takie 2 dni w tygodniu. I jeszcze dodam, jaka jest bezpośrednia przyczyna marudzenia. A no taka, że gdy  po dziecko przychodzimy trzeba je wybić ze snu.  Tak, tak Majka prawie zawsze zasypia przy muzykoterapii. Zaciemniona sala, poduszka, kocyk, kojąca muzyka i dziecko śpi. Leżakowania w przedszkolu Mai nie ma i jedyna chwila błogiego relaksu to ta na materacach.

Za sobą mamy” Dzień Małego Odkrywcy”. Bardzo ciekawie przygotowane spotkanie dla dzieci i rodziców gdzie te pierwsze w asyście tych drugich mogły poeksperymentować, otrzeć się o prawa fizyki, poczuć się jak mali chemicy.

Za nami też wielkie wydarzenie a mianowicie- pierwsza samodzielna wycieczka Mai! Co dwa miesiące przedszkole organizuje dzieciom tzw. „Dzień niespodzianki”. Dzieci jak gdyby nigdy nic przychodzą niczego nieświadome do przedszkola a tam- niespodzianka! Tym razem była to wycieczka do Logolino wielkiej bawialni odległej od naszego miasta o kilkadziesiąt kilometrów. Tak, więc moja mała córeczka z plecakiem w ręku wraz z przedszkolną świtą ruszyła… najpierw podróż pociągiem, potem przesiadka do autokaru no i w końcu kilkugodzinna super zabawa. Wycieczka udana, dziecko zadowolone jak podsumowała- „To była moja wielka przygoda mamusiu „. A teraz słowo o tym, co przeżyła matka… . Kiedy Rafał ją odprowadzał, kiedy zniknęli za rogiem… ona i jej ciężki plecak z prowiantem matka płakała jak bóbr… . No, bo ona maleńka… sama… jazda pociągiem… tłumy w Logolino… i 100pytań i myśli. Jak na szpilkach czekałam do 15.30… . Wróciła, cała i zdrowa z uśmiechem od ucha do ucha i kamień spadł z serca a do tego usłyszeliśmy, że było widać, ze Maja nie pierwszy raz tam gościła, bo niczym przewodnicząca grupy oprowadzała dzieci po wszystkich atrakcjach. Byliśmy z niej dumni.  :)

Nasza Mała/Duża Panna Nasz Mały/Duży Przedszkolak…

 



Komentarzy: 42
Dodaj swój komentarz: (Komentarze)




Archiwum: 

Blog pisany od grudnia 2006.
Wgląd do archiwum tylko za moją zgodą.

 

 
 




Adrianek & Milenka *
Amelka & Patryk
*
Amelka
*
Ania *

Bartek & Konradek
*
Damianek
*
Dominik & Emma 
*
Dominika-Misia *
Fabianek & Oliwka
*
Gabi
*
Hubert & Sandra *
Igorek Patryk i ... (czekamy)
*
Julinka *

Kamilek Niemieskooki
*
KaMILUŚ & Kuba
*
Kinga *
Klara
*
Maciuś
*
Maja Julia i Patryk
*
Maja Karolina *
Maks & Franek
*
Martynka & Patryk *
Mateuszek & Juleczka
*
Matti
*
Natalka & Mateusz *

Ola
*
Oleńka
*
Oliwier & Oskar
*
OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
*
Paulinka *
Pychotka
*
Ulotne Chwile
*
Wojtuś
*
Zuzia
*
Zuziaczek
*

 

2009-06-08
Maja oficjalnie wprowadzona do grupy przedszkolnej. Od tego dnia dwa razy w tygodniu uczestniczy w zajęciach, grach i zabawach "Jerzyków"
2009-05-23
Zaczynamy nasz urlop nad polskim morzem. Wypoczywamy na Półwyspie Helskim.
2009-05-08
Wyjazd na urlop do Polski. Nie byliśmy w ojczyźnie już 2 lata...
2009-05-04
Uszka Mai zdobią kolczyki. Podczas przekuwania była bardzo dzielna.
2008-12-18
Druga wizyta u stomatologa- ząbki zdrowe.
2008-09-08
MAMA TATA MAM 2 LATA!!!!
2008-07-03
Pożegnanie ze smoczkiem
2008-06-28
Mówię płynnie, pełnymi zdaniami.
2008-06-20
Usłyszeliśmy- KOCHAM CIĘ MAMO/ KOCHAM CIĘ TATUŚ - Najpiękniejsza melodia dla uszu, miód na serce.
2008-06-15
Z pomocą mamy "recytuję" wierszyki
2008-05-26
Przeprowadzka na H...
2008-05-09
Zaczynam budować pierwsze proste zdania. Istna eksplozja słowotwórcza!
2008-04-16
18 ząbek- prawa dolna trójka.
2008-04-10
Pierwsza wizyta u stomatologa- ząbki piękne i zdrowe.
2008-03-21
Wyraźnie wypowiadam swoje imię
2008-02-28
Babyclub wita
2008-02-15
17 ząbek! Lewa dolna trójka.
2008-01-23
15 i 16 ząbek- górne trójki / ostatnia dawka pneumo
2008-01-07
27 urodziny taty.
2007-12-08
Piję krowie mleko.
2007-12-07
Powiedziałam BABA
2007-11-21
14 ząbek!!! Górna lewa piątka.
2007-11-16
Pierwsze siusiu do nocnika.
2007-10-09
Na dzień dzisiejszy mam 11 ząbków!!!
2007-09-23
8 ząbek!!! Lewa dolna dwójka.
2007-09-17
Ja chodzę!!!! :) Stawiam samodzielne kroki.
2007-09-08
1 urodziny!!! Tort, prezenty i moc radości... :)
2007-09-04
Pierwsze spotkanie z nocnikiem
2007-08-17
7 ząbek!!! Prawa dolna dwójka.
2007-08-12
Szczotkuję swoje ząbki.
2007-07-07
Szósty ząbek!!! Lewa górna dwójka.
2007-07-01
Potrafię zrobić CMOK
2007-06-29
Tańczę w rytm muzyki.
2007-06-23
Ślub cioci Kasi i wujka Mariusza
2007-06-23
Pierwszy DZIEŃ TATY
2007-06-18
Powiedziałam TATA - tatuś był dumny jak paw :)
2007-06-13
Potrafię zrobić koci koci łapci i bić brawo.
2007-06-07
25 urodziny mamy
2007-06-04
Unosząc rączkę do góry pokazuję, że jestem taaaka duża :)
2007-06-01
Piąty ząbek!!! Lewa górna jedynka.
2007-06-01
Mój pierwszy DZIEŃ DZIECKA :)
2007-05-29
Wszystko czego mogę się przytrzymać służy mi do stania i przemieszczania.
2007-05-26
Pierwszy DZIEŃ MAMY
2007-05-24
Czwarty ząbek!!! Prawa górna jedynka.
2007-05-22
Sama staję w łóżeczku.
2007-05-14
Raczkuję z prędkością światła :)
2007-05-08
Trzeci ząbek!!! Górna prawa dwójka.
2007-04-16
Powiedziałam MAMA- mamusia była w 7 niebie :)
2007-03-28
Przeprowadzka do Niemiec
2007-03-19
Zjadłam pierwszego chrupka.
2007-03-15
Drugi ząbek!!! Prawa dolna jedynka.
2007-03-14
Robię i mówię PAPA
2007-03-08
Pierwszy ząbek!!! Lewa dolna jedynka!!! Kończę pół roczku!!! Mój pierwszy Dzień Kobiet!!!
2007-02-06
Przekręciłam się z plecków na brzuszek :)
2007-01-23
Zjadłam pierwszą zupkę.
2007-01-17
Zjadłam moje pierwsze jabłko.
2007-01-12
Zjadłam pierwszą kaszkę mleczno-ryżową.
2007-01-12
Wypiłam pierwszy soczek.
2007-01-07
26 urodziny taty
2006-12-25
Chrzest Święty
2006-12-07
Drugie szczepienie! Byłam bardzo dzielna :)
2006-12-07
Głośno i wyraźnie grucham! Aguuu... Ghuuu... Giiii... Ghiii
2006-11-24
Piłam pierwszą herbatkę.
2006-11-06
Pierwsze Aguuuuu
2006-10-24
Pierwsze szczepienie.
2006-09-22
Odpadł mi "pępuszek"
2006-09-19
Pierwszy spacer.
2006-09-08
O godz. 13.20 przyszłam na świat!!! Odmieniłam życie rodziców :)
2005-07-02
Ślub rodziców.
1997-06-09
Rodzice poznali się. Od tego dnia są razem.

 
 

 

 

 

 

 

 
 

online
Gambling Site