 2011-10-03
Julcia rysuje drzewo genealogiczne. Wojtuś:"mamo, ja myślałem, że my pełnimy w rodzinie rolę zwykłą a my pełnimy najważniejszą bo stworzyliśmy nową rodzinę"
 2011-09-02
Wojtuś: "mamuś, w życiu bywają takie chwile, kiedy trzeba sobie powiedzieć : a co mi tam..."
 2011-05-18
Wojtuś:"mamo, musze się umówic na randkę z Basią";m:"dlaczego musisz?"W:"a, Krzysiek mnie prosił, żebym sprawdził jak z nią pozstępować, żeby nie wrzeszczała"( imiona zmienione)
 2011-05-08
rymowanki Juleczki:" to dla Wojtka, mego brata
bo już dostał prezent Tata"
 2011-05-08
rymowanki Juleczki :
"leci woda z kranu szanownemu panu
niech pan się umyje i nam tu nie zgnije" - gdy Wojtuś szedł się umyć
 2011-05-08
rymowanki Juleczki:
"by Ci już nie było kiepsko
życzy Ci to Twoje dziecko" - życzenia dla Wujka ;))
 2011-02-21
Wojtuśi: „mamusiu, możesz mi pomóc ?”, ja, zajęta, niby słyszę ale nie reaguję; Wojtuś powtarza: „moja ukochana mamusiu czy możesz mi pomóc ?” , odpowiadam, że tak a na to Wojtuś: „ a! To chodziło o ten bajer, że Cię kocham?
 2011-02-20
Wojtuś: „mamusiu, kocham Cię najbardziej na świecie i to nie jest żaden kit”.
 2011-02-12
Wojtuś: "mamo jak zjemy ten ser to dasz mi tą tackę?" M: "oczywiście, a do czego ci potrzebna?" W: " bo my, w przedszkolu odprawiamy na takich matematykę".
 2011-02-11
środek nocy; Wojtuś; "mamo, chodź do mojego pokoju bo muszę Ci coś wyznać "
 2011-01-22
Dziadzio z Wojtusiem oglądają przedszkolne jasełka.
Wojtuś pokazuje swoją ulubioną koleżankę w roli aniołka.
Dziadzio: ,,jaka ładna dziewczynka” a Wojtuś na to: „Dziadziu, żebyś ty ją widział poza strojem!”
 2010-12-05
Wojtuś: "dlaczego w kościele kobietom wolno więcej niż mężczyznom?" Zdziwiona, przekonana, że jest odwrotnie pytam "jak to?". Wojtuś: "mogą nosić czapki".
 2010-11-12
Wojtuś koloruje, bardzo dumny ze swojej pracy. Nazywamy go prawdziwym artystą.Na zdjęciu w kom.Julcia z Sylwią chlapią się w morzu. Ppytam „Wojtusiu a dlaczego Ciebie nie ma na tym zdjęciu?” Wojtuś„bo
ja jestem artystą lądowym:
 2010-11-10
Ok. 5.00 do łóżka mamy przychodzi Wojtuś i zaczepia: "mamo, pogawędzimy troszkę?"
Ok. 7.00 wciąż mama mięknie:
"ok, pogawędźmy"
a na to Wojtuś: "super! to zaproponuj jakiś temat ".
 2010-08-30
Na pikniku archeologicznym opowiadam dzieciom: "tak kiedyś mieszkali ludzie, tak się ubierali, tak walczyli, to jedli". Pod koniec dzieci muszą skorzystać z "TojToja". Julcia wychodzi i mówi: "ale kiedyś mieli okropne toalety"
 2010-08-21
Dziadzio wchodzi za Wojtusiem do pokoju. Wojtuś odwraca się i mówi: "Dziadziu dlaczego mnie prześladujesz?"
 2010-08-10
Wojtuś; "już wiem dlaczego Rzymianie tyle czasu spedzali w obozie ( namiocie -przyp. red.) ; oni tam powiększali armię " :))
 2010-08-06
Wojtuś : "mamo, z tymi zasadami to trochę przesadzasz"
 2010-07-25
Dziadzio od Babci - dlaczego jak kupowałaś skarpety dzieciom to mi nie kupiłaś?
Babcia – bo my ciebie nie lubimy dlatego , że rano wstajesz i uciekasz do pracy.
Wojtuś – a ja tą cechę Dziadzia bardzo lubię.
 2010-06-04
Wojtuś:"mamo a jak nazywają się zęby gorne i dolne?" m: "różnie"; W:"ale nie chodzi mi o ich prywatne nazwy, np: siekacze, kły, trzonowe, przedtrzonewe ale o to jak się razem nazywają".
 2010-06-04
Wojtuś: "mamo chyba nie przypuszczałaś, że mam taki talent?"; m: "jaki?"; W:"że sam umiem przechodzić przez jezdnię"
 2010-03-20
Wojtuś:„moja wspaniała mamulko kocham Cię tak bardzo, że nie zamieniłbym Cię nawet na najpiękniejsze korale dla małżonki”.
 2010-03-04
Wojtuś: "Mam szczęście, że to poparzenie przeżyłem w takim miłym towarzystwie"
 2010-03-01
Wojtuś: "mamo zrób to za mnie; ja jestem bardzo zmęczony i nie mogę uruchomić myśli a ty jesteś taka energiczna...."
 2010-02-03
Rano do przedszkola i szkoły zawsze odwozi dzieci mama. Wczoraj wyjątkowo było inaczej.
Pani Dyrektor pyta Wojtusia : „ a co to za święto, że tata przyprowadził cię do przedszkola?”
na to Wojtuś : „Matki Bożej Gromnicznej”
 2010-01-16
Wojtuś: "byłem tak odważny i włożyłem pełną wiarę w siebie, że aż sam sobie nalałem soku"
 2009-12-30
U dziadków dzieci ustaliły, że na zmianę będą spały
z dziadkiem.
Dziadek pomylił kolejność Wojtuś mocno się obraził i poskarżył się do mamy.
Dziadek pyta Wojtusia czy mama gniewa się na dziadka. Wojtuś: "no coś ty dziadziu, mama jest łagodna"
 2009-12-21
Wojtuś : " Julciu, czy mogę wziąć do przedszkola Twojego pieska?"
Julcia : "tak"
Wojtuś: "nie wierzę, że to mówię ale kocham cię"
 2009-12-21
Julcia miała problem jak podzielić pięć na dwa.
Podpowiadam " masz pięć jabłek i musisz je podzielić na dwoje dzieci, każdemu dasz po dwa i zostanie ci jedno, co z nim zrobisz?"
Julcia " zjem"
 2009-12-21
Dzieci grają w "kubeczki". Julcia ciągle wygrywa, Wojtuś się denerwuje. Julcia " to nie moja wina, że ja myślę a on zgaduje"
 2009-12-09
Julcia odrabia lekcje ; Wojtuś też próbuje odejmować. Julcia zadaje mu "bardzo trudne" zagadki. Julcia: "ile jest cztery odjąć jeden?" Wojtuś:"siedem"; Julcia: " Wojtuś, to ma być odejmowanie a nie rymowanie"
 2009-12-09
Wojtuś pyta mnie "jak to jest, że niektórzy koledzy w przedszkolu mówią inaczej?" ja gimnastykuję się tłumaczę coś o gwarach, o tym, że dzieci mówią takim językiem jak rodzice a na to Wojtuś "a, przypomniałem sobie, mamy inaczej zbudowane krtanie".
 2009-12-09
Julcia "ale faceci to mają fajnie..." mama:" dlaczego?"
Julcia: "bo poznają takie dziewczyny jak my"
 2009-11-21
Dzieci się bawią. Wojtuś do Julci: "proszę bardzo, dla pani podsmażane skórki arbuzowe z jajkami na miękko"; Julcia bierze i niepewnie mówi: "ale to chyba nie jest zbyt smaczne danie" Wojtuś:" ale nowoczesne!"
 2009-11-16
W trakcie przepychanek Wojtuś uderza się w głowę. Julcia : „ i widzisz? zawsze jak zaczynasz to coś ci się dzieje; nie mi tylko tobie i to są właśnie konsekwencje”
 2009-11-11
dzieci się przekomarzają: Julcia:"powiedzialeś"; Wojtuś: "nie powiedziałem" ; J: "powiedzialeś" W:"nie powiedziałem", J:"powiedziałeś"; W:"powiedziałem, ale nie słyszałem co mówię"
 2009-11-10
Julcia, słysząc jak w książce ojciec krzyczy na niegrzeczne dzieci i grozi im laniem : "nic dziwnego, że są tacy niegrzeczni skoro mają TAKIE wychowanie".
 2009-10-21
mama zawołana ok północy śpi z Wojtusiem, godz ok 4.00 :Wojtuś przytomnie, pełnym głosem mówi: "mamo, ale ty jesteś zacięta"; m:???? W: "tak, bo jak cię rysuję i wyjdę za linię to nie mogę Cię zmazać"; co najciekawsze Wojtuś rano pamiętał tą rozmowę
 2009-10-09
Wojtuś; "mamo, czy to prawda, że rock and roll narodził się w Londynie?" m: "tak"; Wojtuś; "o nie, to nigdy tam nie pojadę !"
 2009-10-03
Tata rozkłada stół. Wojtuś: "i po co było kupować taki duży stół?" T: "ależ my jesteśmy bardzo zadowoleni z tego stołu, dzięki niemu możemy w domu zorganizować np.Twoją komunię"Wojtuś w płacz" ale ja, chcę żeby moja komunia była w kościele"
 2009-09-26
Przy okazji urodzin opowiadamy dzieciom jak uczyliśmy malutką Juleczkę mówić: " powiedz ma-ma; ma-ma" a Julcia na to spokojnie " ta-ta"
 2009-09-25
Wspominamy jak to maluśieńki Wojtuś bardzo wcześnie zaczął mówić "mama, tata" a następnie zamilkł na prawie 3 lata ;) a 5-letni Wojtuś na to " bo się zmęczyłem"
 2009-09-22
W kościele Wojtuś mówi "ojej, to jakieś deja vu", popatrzyliśmy zdziwieni na siebie a po mszy próbujemy ustalić co Wojtuś chciał powiedzieć i pytamy go co to znaczy, a Wojtuś na to: "no, jak? to po francusku znaczy: to już było" taaa...
 2009-09-08
Wojtuś wchodząc do pokoju w którym Julcia rozmawia z mamą: " cześć, laseczki"
 2009-09-07
mama marudzi przy porannym makijażu: "muszę koniecznie coś zrobic z włosami.... " a na to Wojtuś: "a mi i tak bardzo się podobasz, jesteś prześliczna"
 2009-09-06
Wojtuś na wieść, że tata wyjeżdża do Krakowa: " i rano nie będzie po nim śladu?; zostanie tylko ślad zapachowy?"
 2009-09-05
zapłakany Wojtuś: "mamo, Julcia mnie popchnęła i upadłem i to było niechcący i przeprosiła i przeprosiny przyjęte ale mnie ciągle boli buuu....."
 2009-09-03
Julcia do Wojtusia: " nie pomagaj mi ja już jestem w wieku szkolnym, ja muszę być samodzielna"
 2009-08-29
W:"przeczytaj mi coś" m:" a może sam sobie przeczytasz?"W:"nie, bo ja sie jeszcze nie uczyłem, ja dopiero we wtorek zacznę się uczyć ale obiecaj mi, że będę czytał tylko książki naukowe"
 2009-08-28
Wojtuś dowiedziawszy się, że przed jego urodzeniem Julcia była w zoo w Łodzi: " a kiedy ja pojadę do zoo na statku?"
 2009-08-18
Julcia niespodziewanie przez telefon: " mamo, gdybym poszła w góry i przykryłaby mnie lawina i nikt by mnie nie znalaz,ł to taka ściśnięta śniegiem dalej bym cię kochała "
 2009-08-08
Wojtuś: " ta jazda na rowerze to dla mnie bułka z masłem".
 2009-08-03
Julcia chwali się babci nowym tornistrem; w pewnej chwili pyta: "a jaki Ty kupiłaś tornister mamie?"; z dezaprobatą i zdziwieniem dodaje : "granatowy kupiłaś dziewczynce???" a po chwili z współczującym zrozumieniem: " no, tak, te wasze inne czasy !
 2009-07-08
Wojtuś: "jak zobaczyłem tego homara w restauracji to tak się ucieszyłem, że aż mi serce zbladło"
 2009-06-30
Wojtuś uderzył się w nogę. Mówię: "musisz wejść do basenu bo woda masuje" a Wojtuś na to: "a co to jest "suja?"
 2009-06-21
Wojtuś w kościele , bardzo przejęty:"mamo, widziałem matkę chrzestną!" mama " a czyją?"; Wojtuś konspiracyjnie:" nie wiem"; zaintrygowana Julcia idzie sprawdzić, wraca i mówi :"mamo, on widział siostrę zakonną"
 2009-05-25
Wojtuś wymyśla jakie to nieszczęścia mogą się wydarzyć podczas nagrania Jedynkowego Przedszkola. Obok takich : "co będzie jak się pomylę?" pojawiło się również wypowiedziane z przerażeniem w głosie" a co będzie jak Shift nie powie nic śmiesznego?"
 2009-05-17
Wojtuś : "czy te pieniążki na tacę to zbieraja po to, żeby policzyć ilu ludzi zgrzeszyło?"
 2009-05-14
Wojtuś niespodziewanie, spacerując po sklepie:" a ja nie wierzę w to, że Ziemia ciągle się kręci i grawitacja też mi się nie podoba"
 2009-05-11
Nie zgdzam się żeby dzieci same chodziły do sąsiadów pięć domów dalej. W domofonie słyszę Julcię: " a możemy iść jeżeli mama kolegi będzie pod naszą opieką?" ;)) Oczywiście- zgodziłam się.
 2009-05-08
Wojtuś otwiera trzeci napój (trzeci smak) w ciągu kilku min. M:"za dużo pijejsz"; Wojtuś;"ale zrównoważona dieta mówi, że trzeba wszystkiego spróbować"
 2009-05-02
Wojtuś o coś mnie prosi i równocześnie w charakterystyczny sposób przestępuje z nogi na nogę. Mówię: "dobrze ale wcześniej pójdź do łazienki". Wojtuś: nie muszę do łazienki, tak tylko sobie tańczę z radości, że mam mamę"
 2009-04-28
Wojtuś; "mamo, a wiesz, Pani Ewa ta która STERUJE maluszkami...'
 2009-04-24
Wojtuś: " mamo, muszę się napić bo nastapiło u mnie pragnienie"
 2009-04-13
Wojtuś: "bardzo łatwo jest przekroczyć granicę za którą kończą się wygłupy i sypią się kary"
 2009-03-28
Wojtuś:"mamo, a Julcia chce mnie zjeść!!"; Julcia:" nie zjem cię, nie zjem; przecież w środku masz jelito grube".
 2009-03-14
W kościele , ksiądz czyta ewangelię: "... albowiem najlepiej wie [Jezus] co kryje wnętrze człowieka..." ; Wojtuś z przejęciem, poważnie , w ławce : "nerki".
 2009-03-14
Wojtuś; "mamo, ty nie jestes jedynaczką, ty jesteś obojaczką, bo przecież masz naszego tatę"
 2009-03-09
Wojtuś: "Pani Dyrektor jest władcą przedszkola"
 2009-02-28
Podczas przedłużającej się troszkę przerwy w nagraniu "Jedynkowego przedszkola "Julcia głośno, do mikroportu : „jeżeli za raz nie zaczniemy nagrywać to wyrwę sobie ząb” i tuż po nagraniu wyrwała: prawą górną jedynkę.
 2009-02-07
Wojtuś na widok ząbka, który właśnie wypadł Juleńce: " Julciu! ale Ty będziesz bogata! "
 2009-02-01
Dzieci oglądają "Rodzinę Pytalskich" ( gorąco polecamy!) i próbują bawić się z kotem , który ucieka. Wojtuś do kota: " leż, bo nie będziesz nic wiedział o świecie"
 2009-01-25
Wojtuś upomnianyw centrum handlowym: "obiecuję, już nie będę biegał i krzyczał"; m: "ciekawe jak długo?" Wojtuś bez chwili zastanowienia : " 40 min"
 2009-01-23
Julcia: "Mamo, a Pan Bóg uczy przebaczać, prawda?, to dlaczego sam nie przebaczył diabłowi?"
 2009-01-10
Wojtuś ma w grze zaznaczyć buty z obcasami. M:"Wojtusiu a wiesz co to jest obcas?" W:"obcas to jest taki kijek obcięty, różnokształtny, żeby kobieta duża mogła zmieścić piętę"
 2009-01-09
Wojtuś: "kot ma lewą strunę głosową do miauczenia a prawą do mruczenia"
 2008-12-26
Wojuś wyjeżdżając do Dziadków:"mamo, a jak zadzwonię do Ciebie ze złą sprawą to przyjedziesz po mnie" m:"oczywiśce, a jaka to może być zła sparawa"? W:" np. może mi zabraknąć całusków"
 2008-12-24
Ubieramy się na wigilię. Wojtuś: "mamo, załóż mi tą kokardę na szyję ( muszkę-przyp. redakcji) bo chcę wyglądać bardzo przystojnie"
 2008-12-02
Wojtus wywód o rozmnażaniu bakterii ( tak długi, że nie ma szans by go zmieścić w powiedzonkach) zaczyna tak :" bakterie to takie zatrutki..."
 2008-11-20
Jakie jest najważniesze zadanie mamy? Julcia "przytulanie!!!"
 2008-11-19
Julcia zagląda do kominka, sprawdza, czy w otworze zmieści się Mikołaj. J:"nie zmieści się; ale jakoś da radę? jest przecież taki trochę czarodziejski! wiem co poszerza ten otwór! grzecznośc!"
 2008-11-06
Julcia: " są dwa rodzaje kłamstwa: z krótkimi nogami i z długim nosem"
Wojtuś: ' są trzy rodzaje niekłamstwa: uprzejmość, dobrość, niekłamstwość i krótki nos"
 2008-11-02
J: "mamo kup mi łyżwy?, będę ćwiczyła w piwnicy" m: " nie można jeździć na łyżwach w piwnicy,pojedziemy na lodowisko, wypożyczymy łyżwy i spróbujesz jak się jeździ" Wojtuś" mamo a pojedziesz ze mną na deskorowisko i wypożyczysz mi deskorolkę?"
 2008-10-30
Dzieci dostały małego dinozaura, który rośnie po włożeniu do wody. Wojtuś pyta "a dlaczego on rośnie?" m:"bo pije wodę" Wojtuś " mamo! on jest sztuczny, nie umie pić, woda go wypełnia".
 2008-10-28
Julcia wymienia planety na końcu oczywiście Pluton i mówi "a zauważyliście, że w telewizji zapomnieli o Plutonie?" mama i tata: " bo nie wszsycy uważają, że Pluton jest planetą" Julcia: " ja uważam , że jest a Wy?"
 2008-10-22
Wojtuś:"mamo a wiesz, że diabeł jest królem wirusów i mówi im: ty zaatakujesz ludzi a ty komputery!"?
 2008-10-18
Wojtuś; " mamo, dlaczego jesteś taka nerwliwa?"
 2008-10-17
Mama pracuje na laptopie a dzieci skaczą tuż obok. Wojtuś "a grzecznie mogę przy usiąść obok ciebie?" m: "możesz jeśli nie będziesz się ruszał" Wojtuś:" nie będę , ale oczkami mogę mrugać?"
 2008-10-16
M: "Wojtusiu, dlaczego powiedziałeś brzydkie słowo?"; W:" bo nie zdążłem odgonić diabła" ( diabeł namawia Wojtusia do złego-przyp. redakcji)
 2008-10-12
Podjeżdżamy pod duży sklep. Wojtuś:"gdzie przyjechaliśmy?" m:"tak jak się umawialiśmy do Leclerca" Wojtuś: "nie, to nie jest leclerc, pierwsza literka jest przecież E a nie L"
 2008-10-02
Wojtuś pyta: "co to znaczy zarazić?" rodzice tłumaczą coś o bakteraich wędrujących od człowieka do czlowieka i inne takie tam mądrości a na to Julcia spokojnie :"zarazić to znaczy przekazać chorobę"
 2008-08-29
Julcia: "mamo a dziś u Edyty źle się czułam i ona mierzyła mi temperaturę" m:" i co? miałaś gorączkę?" Julcia: "nie, ale miałam leniucha; tzn to się jakoś inaczej nazywa, a wiem, osłabienie!"
 2008-08-28
Julcia w nocy marudzi. Tata idzie do jej pokoju żeby ją utulić a ona : " tato, przynieś mi mamę"
 2008-08-21
Wojtuś do mamy (w nocy, prawie przez sen): "mamusiu jesteś prześliczna"
 2008-08-21
Wojtuś:" mamo podaj mi robota", mama podaje a na to Wojtuś:" ale ja mam dobrą mamę! chcę , żebyś już zawsze była moją mamą"
 2008-08-15
Podczas rozmowy telefonicznej :mama żegna się z Wojtusiem a Wojtuś na to :"o nie! będę trzymał słuchawkę tak długo jak Julcia"
 2008-08-08
Wojtuś chodzi po domu i podśpiewuje: "jeśli masz mamę to Ci nic nie grozi; jeśli masz mamę...."
 2008-08-05
Julcia:"mamo, czy ja już Ci mówiłam, że Cię kocham?" m: "nie przypominam sobie" ;)
J: "no, to teraz ci mówię: bardzo Cię kocham ale nie chcę żebyś przez cały czas rządziła"
 2008-07-30
Na rolkach: bezskutecznie próbuje namówić Wojtusia na naukę zakręcania w końcu wjeżdżam na ambicję:„nie uda Ci się tego zrobić bo jesteś za malutki”; Wojtuś spokojnie:” masz rację to bardzo dobre tłumaczenie, jestem za malutki”
 2008-06-17
podsłuchane: Julcia: "a wiesz Wojtusiu, że dżdżownica nie ma klatki piersiowej ?" W: "dlaczego?", bo jest mięczakiem" W: " a ślimak?" J: " ślimak też jest mięczakiem"; W:"a krab?"; J: "a krab jest skorupiakiem"
 2008-06-16
podczas kąpieli, Julcia: mamoo! a Wojtuś zachowuje się jakby wiedział wszystko o krtani!
 2008-06-14
Odwiedziła nas mała, sześciotygodniowa Agatka. Wojtuś chyba uważał , że ona jest smutna, zapytał : "kiedy ona się zaszczęśliwi? "
 2008-06-14
Wojtuś trzyma Agatkę na kolanach. "Wojtusiu, jak ładnie się nią opiekujesz!" Wojtuś : " tak, ale nie mam mleczka"
 2008-06-13
Pani Dyrektor podczas dni otwartych informuje rodziców nowoprzyjętych dzieci "jakie fajne jest nasze przedszkole" równocześnie Wojtuś w pierwszym rzędzie pełnym głosem mówi " a pani dzisiaj zamknęła mnie w łazience"
 2008-06-10
Wojtusiu, kim będziesz jak dorośniesz? W: "najpierw Robertem Kubicą, potem robotem a potem klaunem".
 2008-05-26
W restauracji. Pani siedząca przy sąsiednim stoliku pyta Julcię jak ma na imię i gdzie mieszka. Julcia: "nie mogę Pani powiedzieć bo Pani jest obca i może mnie skrzywdzić"
 2008-05-22
Migrena "zapakowała" mamę do łóżka. Wojtuś położył się obok a Julcia woła go do zabawy. Wojtuś: "nie mogę, bo mama jest pieszczochem a ja muszę się nią opiekować".
 2008-05-08
Wojtuś: "czy dzisiaj jest wtorek, czy luty, czy jesień?"
 2008-05-02
Wojtusiu czy chciałbyś dzwonić dzwonkiem podczas procesji w Boże Ciało?
Wojtuś; nieee, ja chcę być klaunem
 2008-04-28
Tata: Czy Wy w ogóle wiecie co to znaczy dostać lanie? Wojtuś: ja wiem ! ...To znaczy nalać soczku do szklanki.
 2008-04-21
Julcia z entuzjazmem liczy zadawane przez nas "zagadki" po polsku i po angielsku. Np. "two end two is four" , bardzo się cieszy kiedy dobrze policzy "trudne" zadanie. Wojtuś : "a ja mam naprawdę tudne, ile jest dziewięć plus four?"
 2008-04-16
Mama pracuje dziś do późna. Julcia:" szkoda, że tak długo pracujesz bo nie będę mogła układać wierszyków". M: "przecież tata może zapisywać. Julcia ( porozumiewawczo); " mamo! przecież faceci nie znają się na poezji!"
 2008-04-10
Wymyślamy żart Juci dla "Pana od tańców". Mama: myslicie,że to dobry pomysł? Wojtuś: wprost genialny!!!
 2008-04-06
Wojtuś podczas wygłupów;"nie lubię taty", na to Julcia" Wojtusiu, co Ty mówisz?! przecież tata tak się starał zrobić dobre nasionko żebyś się urodził !"
 2008-03-25
Julcia podczas wygłupow coś sobie zrobiła ( uderzyła się , upadła czy cos takiego) spojrzała z wyrzutem na tatę : " Tato ! nie ostrzegałeś !!! "
 2008-03-25
Z serii "co się posieje...": Mama przypadkiem stłukła ulubiony talerzyk Julci. Taki z Kubusiem Puchatkem. Julcia spojrzała, posmutniała i powiedziała: "Nie, martw się mamo, tak się czasem zdarza, trudno"
 2008-03-10
Julcia ma oddzielić wyrazy z głoską "sz" od tych z głoską "ż/rz". Na obrazku jest ptak. Julcia nie ma pomysłu. Podpowiadam " a mały?" Julcia nie wie. Naprowadzam "mały pies to piesek, mały kot to kotek, a mały ptak?" Julcia zdziwona "piskle"
 2008-03-08
Julcia: "mamusiu coś mnie dręczy, chcę coś powiedzieć i nie wiem co"
 2008-03-05
Nasz Wujek udzielił wywiadu do gazety. Odwiedził nas i mówi do dzieci:"witam gwiazdy telewizyjne!" Julcia na to " witamy gwiazdę gazetową !"
 2008-02-28
z wiadomych powodów mama pyta: dlaczego na wielkanoc jemy jajka? Julcia: "bo to symbol nowego życia" Wojtuś zdziwiony: " żeby nie umrzeć z głodu"
 2008-02-25
Rano, tuż przed wyjściem do przedszkola mama wchodzi do pokoju dzieci a tam wszystkie zabawki na środku podłogi. m: kto to zrobił? W: ja. J: prawdę mówiąc ja mu to pleciłam.
 2008-02-21
m: Mikołajowi urodziła się młodsza siostrzyczka. J: "młodsza siostrzyczka??? Jakie to romantyczne!..."
 2008-02-19
Julcia: " nie mogę ożenić się z Mateuszem" mama i tata chórem: dlaczego?
J:" z powodu różnicy wzrostu"
 2008-02-15
z serii "o Adamie i Ewie": Julcia: mamo, a jakby Adam i Ewa mieli tylko dwie córki, to Pan Bóg ni miałby wyjścia mysiałby stworzyć jeszcze jednego chłopca, prawda?
 2008-02-15
Wojtuś z mamą wiesza pranie. Wojtuś: Mamo, a babcia ma inny wyschnik. M: to jest suszarka. W: nie, to wyschnik, suszarka jest do włosów.
 2008-02-07
Wojtuś płakał przy rozstaniu z mamą w przedszkolu. Rozmawiamy o tym w domu. Wojtuś: " ja płakałem tylko odrobinkę, jutro wykluczam płakanie"
 2008-01-18
Julcia do mamy:"szkoda, że masz taką nudą pracę ale taką masz i już"
 2008-01-06
Julcia: "mamusiu , jak cię widzę to moje serduszko bije najmocniej na świecie"
 2008-01-04
Wojtuś: " Kocham Cię mamo!" a jak? Wojtuś z szelmowskim uśmiechem : "ciu, ciut"
 2007-12-22
Julcia czesze mamę. Mama: Co ja bym bez Ciebie zrobiła, kiedyś nie miałam dzieci i byłam smutna. Julcia: i rozczochrana? m: tak, przecież nie miałam córeczki. J:a grzebień?
 2007-12-21
Julcia: "Mamo! Postanowiłam , że będę pożyteczna; będę mało mówić, dużo robić"
 2007-12-20
Wojtuś przypadkiem stłukł kubek z Kubusiem Puchatkiem. Mama obiecała, że kupi nowy. Wojtuś bardzo płacze a Julcia:nie martw się ja nie będę korzystała ze swojego dopóki mama Ci nie kupi nowego ,najlepiej oddam Ci swój
 2007-12-14
Wojtuś do taty: a ja sam napisałem literkę " R". tata : brawo; a jak się pisze "R"? Wojtuś :o tak! i ....uderzył paluszkiem w klawiaturę
 2007-12-14
Rano przy śniadaniu. mama:temu kto pierwszy zje pomogę napisać meila do Pań z przedszkola. Wojtuś: a ja nie potrzeuję pomocy !
 2007-12-13
Julcia prosi mamę, żeby wycięła fr. nagranej bajki. m: Mogę spróbować ale lepiej żeby zrobił to tata bo on to robi lepiej. J: spróbuj, spróbuj, jak będziesz często próbować to pod koniec zimy będziesz w tym lepsza nawet od taty
 2007-12-12
Chora, płacząca ( wprost zrozpaczona)Julcia przybiega do mamy: " mamo życzenia się nie spełniają" m: Dlaczego? J: " na moich urodzinach wszystkie dzieci życzyły mi zdrowia i co? i zachorowałam!"
 2007-12-11
po chwili, ciągle z płaczem : J: " i Wojtusiowi też życzyły, pamiętam, i on nawet wcześniej zachorował"
 2007-11-27
W: co to jest żołnierz? J: to taki pan, który walczy ze smokiem i chroni dobro przed złem. W: tak!
 2007-11-25
Wojtuś słuchając "Fasolek": "Co to jest kapelusz?" Julcia: "Kapelusz to jest taki cylinder." Wojtuś ze zrozumieniem: " aha!"
 2007-10-26
Wojtuś rano: "nie idę do przedszkola" ; m: dlaczego? W: " już byłem"
 2007-10-20
Julia rozmawiała z koleżanką podczas odpoczynku i nie dostała nagrody za grzeczność, opowiada o tym skruszona ale kończy: wiesz mamo, nie zawsze można dostawać nagrody. m: ja wolalabym żebyś dostawała zawsze J: dobrze, nie wiedziałam , że Ci na tym zależy
 2007-10-19
M:Wojtusiu, którą koleżankę najbardziej lubisz? cisza , jeszcze raz: Wojtsiu.... a Wojtuś: myślę!
 2007-10-18
Julcia umawia się z koleżankami ale przecież to mamy muszą się umówić więc daję dziewczynkom wizytówki z tel, żeby mogły zadzwonić J: a dla mnie? m: Tobie nie potrzebna
J: mamo ! a jak będę dorosła i zechcę do Ciebie zadzwonić to skąd wezmę numer?
 2007-10-15
J: mamusiu, dobrze, że dałam Wujkowi te czekoladki? m: bardzo dobrze, jestem z Ciebie dumna! J; zawsze jak mi się coś znudzi to oddam to Wujkowi!
 2007-10-11
m: Julcu! nie wkładaj tyle do buzi bo możesz się zakrztusić. WOJTUŚ: nie, udławić! tak mówiła pani !
 2007-10-09
Mieliśmy do załatwienia sprawę w kancelarii parafialnej, kiedy zaszliśmy ksiądz jeszcze odprawiał mszę.J: "będziemy czekać do końca czy podejdziemy i powiemy: czy moglibyśmy przeszkodzić na minutkę?"
 2007-09-26
Pani dyrektor w przedszkolu: Julciu , co ci dzisiaj życzyć? J: nie wiem, musi Pani coś wymyślić
 2007-09-23
Ciocia : zobaczcie Pan Twardowski wyjada księżyc. J: Ciociu przecież to bajka; Ty wierzysz w bajki ??!
 2007-09-08
rozmowa o tym skąd się biorą dzieci: m:a wiecie co oprócz nasionek jest potrzebne? J:ja wiem, dużo miłości i chciania.m: zaskoczona: a skąd wiesz? J: słyszałam to w Twoim serduszku, bo jak dziecko jest w brzuszku to serduszko mamy jest dla niego radiem
 2007-09-07
opowiadam Julci przygodę ze strażą miejską : ...i przyjechał pan i pyta "czyj to samochód" a na to J: "i co przyznałaś się?" m: jak to, przecież nie można kłamać! J:"nie można ale w TAKIEJ sytuacji......"
 2007-09-06
Dzieci przygotowały dla mamy książki. J: w książce Wojtusia są same mazaje mamusiu ale on bardzo pięknie maże, prawda?
 2007-09-04
O nowej pani w przedszkolu: " Pani Grażynka jest tak miła jak słoneczko, idealnie pasuje do naszej grupy, ale tęsknię za Panią Edytką"
 2007-09-01
w kinie: J: kiedy zacznie się film? m: za pięć minut; J: o! pięć minut to krótko, to tyle ile mam kary
 2007-08-31
m: ale Ty jesteś do mnie podobna, ( Julcia rano lubi sobie "poleżeć 5 minutek")
J: tak, ale myśli mam takie jak Tata
 2007-08-30
Julcia staje na głowie i robi różne niebezpieczne "fikołki". Prośby i ostrzeżenia nie skutkują. M: to jest niebezpiezne, jak byś tak złamała kręgosłup to nie będziesz mogła ruszyć ręką nogą ani nawet paluszkiem. Julcia z dociekliwosćią: a okiem?
 2007-08-30
mama się chwali: słyszysz Wujku jak Wojtuś ładnie mówi? Na to Julcia prozumiewawczym tonem: mamo, przecież Wujek nie jest głuchy!
 2007-08-24
Dziadkowie: Julciu może zamieszałabyś u nas na stale. Zapiszemy Cię do " naszego " ( po drugiej stronie ulicy) przedszkola? J: Nie, bo bo tam jest za duża zjeżdżalnia.
 2007-08-23
Dziadkowie wciąż nalegają. J: Nie mogę, bo jak Pani Jola dowie się , że ja chodzę do innego przedszkola to tu przyjedzie i mnie porwie.
 2007-08-10
Zaspaliśmy. m: co na śniadanie ?,proponuję płatki na mleku bo to się szybko robi. J: proponuję bułkę z czekoladą bo to się szybko je
 2007-08-09
Tuż po odwiedzinach starszej koleżanki Ewy: J:mamo, a czy jak wszyscy nasi przodkowie, nawet wy bedą musieli gdzieś wyjechać to będę mogła nocować u Ewy?
 2007-08-08
J:wszyscy ludzie znają Pana Jezusa prawda? m: nie wszyscy, a Ty skąd się o nim dowiedziałaś ? J: jak się urodziłam zobaczyłam piękne chmury i myślałam kto je stworzył? i wtedy moje ciało mi powiedziało, że Pan Bóg i tak się dowiedziałam; Wojtuś: ja też!
 2007-08-01
w samochodzie Julcia podśpiewuje: " jeśli zgubisz rodzinę to się adoptuj a jeśli nie zgubisz to się nie adoptuj ; kocham moją rodzinę, kocham moją rodzinę....."
 2007-07-18
Przedwczoraj pisałam, że lada moment pojawią się powiedzonka Wojtusia i proszę: babcia żartując mówi: "już nie dam rady tym Wojtusiem", na co Wojtuś: "ja też !"
 2007-07-15
w samochodzie "ni z tego ni z owego" J: to bardzo trudno zrozumieć, że Pan Bóg był zawsze, prawda?
 2007-07-15
Dziadkowie ( niestety ) palą. Julcia w drodze szykuje się do rozmowy na ten temat : muszę im powiedzieć, że to już nie jest sensacja to po prostu jest skandal
 2007-06-12
Julcia przebiera w czereśniach. T : "no, cała mamusia" m: a do kogo ma być podobna? J: ja nie jestem do Ciebie podobna! m: jak to? J: nie jestem do Ciebie podobna, jestem taka sama! T: a do mnie jesteś troszkę podobna? J: nie, ale też mam żółte spodnie
 2007-06-05
Julcia składała mamie różne wspaniałe życzenia , których niestety nie zapisałam ale jedno było takie: Mamusiu , życzę Ci, żeby Twoje serduszko było zawsze otoczone słoneczkiem
 2007-05-29
w drodze do przedszkola Julcia podśpiewuje w samochodzie:" diabła nie kochamy bo; podpowiada ludziom zło" sama jest autorką tej przyśpiewki
 2007-05-19
W kościele przed majówką. Kościół prawie pusty, Julcia prawie głośno:" dlaczego ksiądz tam usiadł ?( w konfesjonale-przyp. redakcji) m: bo ministrant chciał się wyspowiadać. J: a dlaczego? m: pewnie coś przeskrobał. J: ksiądz czy ministrant?
 2007-05-18
o występie z okazjii dnia mamy i taty , który odbędzie się w przedszkolu:J: mamo a ucieszysz się jak powiem wierszyk o tacie? m:oczywiście, a jak sądzisz tata ucieszy się jak powiesz wierszyk o mamie? J: tak, bo pomyśli: fajną żonę sobie wybrałem
 2007-05-11
J: Mamusiu jak się dowiedzialam, że zagram ślimaka, to tak się wzruszyłam......
 2007-05-10
J:mamo a ja wczoraj byłam niegrzeczna na tańcach. M: jak to? J: pan mówił a ja grałam z Honoratą. M: a dlaczego? J: bo taka już jestem. M; to nieprawda, przecież ty jesteś grzeczna. J: tak ale czasami o tym nie pamętam
 2007-05-09
J: Mamusiu dlaczego nie było jeszcze vibovitu? m: wołałam ale nie przyszliście. J: Aha, ale wybacz mi mamusiu nie słyszałam bo czytałm Wojtusiowi książeczkę. Wybaczysz mi? ( Jucia jeszcze nie umie czytać, książeczki Wojtusiowi opowiada)
 2007-04-20
Tata tłumaczy coś Julci a ona ciągle wątpi. Tata mówi. Julciu no, chyba masz do mnie troszkę zaufania? Julia entuzjastycznie: Oczywiście !!!! ...ale tylko troszkę.
 2007-04-09
J: mamo a wiesz, że aniołki są mniejsze od nas? m: nie, a dlaczego tak sądzisz?
J: bo gdyby były naszego wzrostu to bez problemu dosięgały by nam do uszka i nie potrzebowałyby skrzydeł
 2007-04-02
godz 4 nad ranem: J: mamo przytul się do mnie bo jak byłaś w Poznaniu do nie mogłam się do Ciebie przytulić. Miałam się przytulić do telefonu? m: może do zdjęcia? J: nie, bo pogniecione przestałoby się uśmiechać!
 2007-03-30
Julia niespodziewanie oświadczyła:" mamo ja już lubię diabła" .m: ? J: "tak, bo boję się, że jak nie będę go lubiła to przyjdzie i mi wypali łapę na stole." w przedszkolu poznawali legendy ale rano Julia postanowiła odważnie nie lubić diabła
 2007-03-21
dzis rano Julia z przjęciem: mamusiu, mamusiu przepraszam cię bardzo!!! m: a co się stało? J: Wy z tatusiem daliście mi ciało a ja je uszkodziłam!
 2007-03-15
Oczywiście w drodze do przedszkola:Mamo! Wiesz dlaczego diabeł nie umie latać?
Bo jak anioł się zbuntuje i zostanie diabłem to musi urodzić się nowy anioł i wtedy diabłowi zabierają skrzydła bo są potrzebne dla nowego aniołka.
 2007-03-15
mamo! nie lubię bigosu ale jak się dowiedziałam , że koniec i już! ( od taty- przyp. red.) to zjadłam
 2007-03-12
Rano jedziemy do przedszkola i oczywiście śpieszymy się jak zawsze. Dojeżdżamy do skrzyżowania a tam wlaśnie światło zmienia się na zielone. J: no, mamo Ty to jesteś zdolna !!!
 2007-03-08
Julia na wiadomość, że dziś Dzień Kobiet:
To musimy kupić prezent Wojtusiowi bo on jest malutki i jeszcze nie wie, że tylko my jesteśmy prawdziwymi kobietami
 2007-03-08
Julia rano: mamo nic nie czuję! m: dlaczego? J: bo karat zatkał mi wszystkie receptory
 2007-03-07
w przedszkolu: Julia: ja nie jestem bałaganiczką , ja jestem porządniczką
 2007-03-07
z wczesnego dzieciństawa Julci , z serii dziwne wyrazy: jeżeli huśtawka to zjeżdżawka,jeżeli zjeżdżania to i huśtalnia
; nie chcę katarować wolę kaszlować
 2007-03-05
Julcia śpiewa w domu piosenki z przedszkola. Gdy pamięć zawodzi dospiewuje po swojemu:"Krakowianka jedna miała chłopca z drewna...a to był Pinokio bo bez przerwy kłamał."
 2007-03-02
W samochodzie w drodze do przedszkola.
J: a dlaczego już nie pokazują Super Niani?
m: bo się skończyła ale dlaczego o to pytasz przecież oglądałaś tylko raz i to bardzo króciutki fragmencik
J: no tak ale od razu ją polubiłam
 2007-02-28
Julcia woła z pokoju , że nie słyszy bajki, trzeba ustawic głosniej, a sama przecież świetnie obsługuje pilota.
m:a Twoje rączki, co?
J: rączki poszły na emeryturę
 2007-02-25
Tata rano : dlaczego Julciu przyszliście w nocy do naszego łóżka?
Julcia: bo to było moje największe marzenie
 2007-01-30
podczas zabawyJulia ma wpisać mamie plusa ale na kartce widnieje minus. M: jakis dziwny ten plus
J: bo to taki specjalny; liniowy
 2007-01-19
Jakie kolory są na polskiej fladze? Julia: Biały, czerwony i drewniany, bo musi być patyczek.
 2007-01-18
Julia z tatą w samochodzie: Tatusiowi " się wyrwało" i powiedział co myśli o kierowcy , który jechał przed nimi. Na co spokojnie Julia:" Tatusiu, dlaczego tak brzydko mówisz? Nie możesz powiedzieć: jak jedzesz smerfie jeden?"
 2007-01-14
Mama z dziećmi podjeżdżają na targ. Mama: mam prośbę poczekajcie na mnie chwilę w samochodzie ja tylko wyskoczę do najbliższego straganu bo nie poradzę sobie z dwójką dzieci i z zakupami. Na co rezolutnie Julcia: No tak, nie jesteś przecież ośmiornicą.
 2007-01-14
W samochodzie:
Julia macha do kierowcy sąsiedniego samochodu a ten nie reaguje.
Mama:
- może ten pan jest smutny
Julia:
tak, napewno jego mama jest w pracy.
 2007-01-14
Mama: kiedyś was wszystkich pooddaję koty, dzieci, tatę i wreszcie nie będę miała żadnych problemów
Julia: a z przytulaniem?
 2007-01-14
Mama namawia Julię ,żeby w nocy nie przychodziła do łóżka rodziców.
„Mamo ale ja jestem czteroletnia a czteroletnie dzieci mogą sie w nocy zabać i wtedy przychodzą do rodziców.”
 2007-01-14
Julia :dlaczego tata ma dyżury?
mama:bo gdyby jakieś dziecko zachorowało w nocy to mama pójdzie z nim do taty
J:a nie może do Australii tam jest wtedy dzień?
m: ale Australia jest daleko
J:a samolotem?
 2007-01-14
Julia miała sen:
Wszystkie panie z przedszkola poszły do domu i dzieci bardzo sie bały. Tylko po Julie przyszedł tata. Bo Ona ma najlepszego tatę na świecie.

|