|
"Człowiek, tak jak nie może sam siebie stworzyć, tak nie może sam siebie uszczęśliwić." św. Augustyn
![]() |
||||||||||||||||||||||
|
Witajcie na stronie o naszym zwykłym-niezwykłym dziecku- Borysku. Borys ma prawie pięć lat i na przekór wielu przeciwnościom losu, ogromny apetyt na życie. Z mniejszą lub większą częstotliwością piszę o tym, jak radzimy sobie z ciężką niepełnosprawnością dziecka oraz o tym, jak świat staje na głowie, kiedy rodzi się chore dziecko.
Teksty i zdjęcia zamieszczone na tym blogu są chronione prawem autorskim. Boryś to chłopiec bardzo chory. Każdego dnia staramy się żeby mimo swojej odmienności żył radośnie i bez cierpienia. Nasza miłość i ogromny wysiłek to niestety zbyt mało. Potrzebne są duże środki finansowe na kompleksową, wielotorową rehabilitację i leczenie, które pomogą naszemu dziecku żyć godnie, bez bólu.
Możesz pomóc Borysowi przekazując 1% należnego podatku: KRS Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”- 0000037904
w rubryce cel szczegółowy należy koniecznie wpisać: 3905 Światłowski Borys
Wszystkim, którzy zdecydują się pomóc w ten sposób naszemu księciuniowi, dziękujemy serdecznie.
Jeszcze chwilka... 2012-01-15 19:02:00 Tradycyjnie, jak co roku o tej porze, umieściłam na górze strony dane niezbędne do podarowania Boryskowi 1% podatku. Jeśli ktoś z naszych czytelników chciałby pomóc nam w realizacji tegorocznych celów, będziemy niezmiernie wdzięczni. Najważniejsze to zapewnienie Borysiowi ciągłości terapii, za które w dużej mierze musimy płacić. Ponadto w ciągu najbliższych miesięcy musimy wymienić Borynkowi wózek. W obecnym Borycho mieści się z wielkim trudem. Wydłużyć się już go nie da, a nasz chłopiec może i chudziutki, ale wysoki bardzo. Zakup takiego wózka to koszt od kilku do kilkunastu tysięcy… Jak widzicie plany mamy poważne, ale czy uda się nam je zrealizować, zobaczymy. Tymczasem Borys, jak wszyscy uczniowie w naszym województwie, rozpoczął ferie. Rano wreszcie pośpi do oporu. Pozostało mu tylko kilka terapii prywatnych w tygodniu, będzie więc odpoczywał na całego. I dobrze, bo za chwilę i jego i nasz świat stanie na głowie. Już nie możemy się doczekać kiedy wreszcie poznamy osobiście maleńkiego brzuchowego lokatora. Zaciśniecie za nas kciuki?
Komentarzy: 7 (Komentarze)
Nowy. 2012-01-04 15:53:00 Gdybym chciała podsumowanie roku zrobić, pewnie zajęłoby mi to trochę czasu. Ostatecznie to był rok obfitujący w naprawdę wiele wydarzeń. Więcej dobrych, czy gorszych? Nie wiem. Nie będę ich rozpatrywać w tych kategoriach. Było tak jak miało być. Nie na wszystko mamy wpływ. Najważniejsze, że wciąż jesteśmy w komplecie, że wciąż razem pokonujemy przeszkody, które los nieustannie rzuca nam pod nogi. I jeszcze na koniec życzę, żeby ten nowy rok był łaskawy dla nas wszystkich. I niech nie zaskakuje nieprzyjemnymi zdarzeniami.
Komentarzy: 5 (Komentarze)
Archiwum: 2007: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2011: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec wrzesień październik listopad grudzień 2012: styczeń |
|
|||||||||||||||||||||
![]() |
||||||||||||||||||||||