« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog bobik na www.smyki.pl


- di   |    - koperki   |    - malutki cud   |    - motyle oskara   |    - nikagarda   |    - szymorek   |    - wariatkowo   |    - wisienki   |    - zielone   |    - zuzia słoneczko   |   

 



 

  

W związku z chorobą siostry ciotecznej chłopców - Oli, u której zdiagnozowano autyzm prosimy o przeznaczenie 1% podatku na dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego. Nazwa OPP: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" KRS: 0000037904,
w rubryce "informacje uzupełniające - cel 1%" wpisujemy Aleksandra Dębek
 :)

 

ekstremalnie - 2010-03-10 12:37:13
Żeby tak na serio odpędzić zimę - piszę ostatnią zimową notkę!!!

Tym razem o alternatywnych sposobach zjeżdżania z górki. Bo, że sanki są the best wiedzą wszystkie dzieci - do momentu gdy spróbują zjeżdżać po lodzie na jabłuszku, na pupie, na plecach a nawet na brzuchu. Wystarczy się przemóc a otwiera się przed małym człowiekiem morze możliwości.
Zazwyczaj chodziliśmy na górkę o jakichś chorych godzinach - 18-19 - było ciemno, nie było już normalnych dzieci z rodzicami tylko gimnazjaliści albo starsi. I wtedy Krzyś i Di zgodnie zjeżdżali na sankach. Ale dwa razy zdażylo się dotrzeć na górkę wcześniej. I spotkali tam kolegów....
Z sercem w gardle patrzyłam na szaleństwa Krzysia - i chyba tylko to, że mogłam skupić się na fotografowaniu pozwoliło mi nie zakazać mu zjazdów w ogóle. Patrzyłam jak kadrować zamiast myśleć czym może się skończyć taka głupawka. A zdjęcia i tak kiepskiej jakości bo już ciemnawo było i obiekty w ciągłym ruchu.....

Miłe złego początki - na górze zawsze wyglądało to spokojnie i lightowo

zjazd3

a jak już ruszyli to wpadali na siebie, łączyli się ze sobą

zjazd4

zjazd2

kłębowisko ...

zjazd

ile szczęścia i pisku ...

zjazd 5

"wstawaj Krzychu" - pomocna dłoń kolegi Eryka ciągnie go w górę za kaptur...

zjazd6


zjaazd6

zjazd7

piękny ślizg - brawo Krzysiu!!!

ślizg


Dominika w tym czasie zjeżdżała na sankach z Bartusiem z wyższością godną prawdziwej damy patrząc na szalejący testosteron.
Ale w końcu dała się przekonać i też wykonywała zjazdy kombinowane - tu tyłem.
zjazd di

zjazd di 2

Z jedenj strony cieszę się, że już zima minęła ale z drugiej -  jak pomyślę  ile radochy dał nam ten śnieg ....


Komentarzy: 3 (Komentarze)


sanki story- very long story :) - 2010-03-07 9:10:10
Jeszcze trochę śniegu za oknem leży, odrobinka taka ale  wystarczyło żeby Krzysiowi na sanki się zachciało :)
A mnie to przypomniało, że miałam wkleić sankowe zdjęcia - tak ich dużo, że mam wrażenie, że przerasta mnie ich przebranie i skomentowanie. Sokrates mówił, że w każdej pracy najważniejszy jest początek. No to lecimy -(aż chciałoby się dodać lecimy  z górki na pazurki).

Jak to miło kiedy ktoś inny wnosi tego klocka pod górkę :)
 
sanki

Bartek - mina jak zawsze taka sama - ale wyrażająca wielkie zadowolenie

sanki2

normalnie jakbyśmy  w jakieś góry pojechali

sanki4

zjazd się nie liczy jeśli nie jest zakończony efektownym upadkiem
sanki 3

z lekka przymrożony Bartek - (wysmarowany dodatkowo pomadką ochronną do ust Moniki - bo jak zwykle zapomniałam o kremie)
 
sanki5

hmmm a to zdjęcie jest zagadką - bo nie wiem kto je zrobił. Ta mała, czarna figurka pędząca na sankach to ja, z boku w połowie górki Monika i Di, Krzysiek na górce (chyba). Więc kto za aparatem-  Bartek?????

sanki6

Co on Monice tak zawzięcie tłumaczy?
sanki7

chyba to, że jednak woli zjeżdżać niż być sprowadzany - bo Monika (ze względów bezpiecznieństwa) nie dała się namówić na zjazd z Bartkiem tylko ciągnęła sanki na sznurku - co nie przeszkodziło jej go i tak wywalić :)

O tak ma być - siuuuu

sanki8

Krzyś namawiał Iwcię, żeby poszła z nami pozjeżdżać. Iti pyta, czy jacyś dorośli też zjeżdżają. "No to taaaaak. No mama i ... i .... i ... tata." dokończył zadowolony. Taaa Rafał raz jeden był i zjechał ze 4 razy. A tak to ja jedynie się wygłupiałam. Ale co mi tam.
sanki9
foto Monika

Krzyś też zjeżdżał z Bartusiem ale zdecydowanie rzadziej niż Di
sanki10

zdjęcie bardzo pozowane
sanki11
foto Monika

a tu poza w jakiej Bartuś zazwyczaj kończył zjazd

sanki12
foto Monika

Pewnego dnia (właściwie to 16 lutego) poszliśmy na górkę po dużych opadach śniegu. Od razu zrobiło się puszyściej.
Tu Monika w biegu - asekuruje pędzącą DI z Bartusiem

sanki13

Dominika i KRzyś spotkali kolegów więc zostawili Bartka samego
sam

zostawili na pastwę pań po trzydziestce

sanki14

a to może być niebezpieczne

sanki15

oczywiście tak się przekręcił, że rymsnął  twarzą prosto w śnieg :)

z mamą

trudno się dziwić, że nie ma zachwyconej miny

mina

ale bynajmniej nie znichęciło go to do zjazdów.

sanki16

w różnych konfiguracjach i stylach
sanki17

Jest jeszcze zapis zdjęciowy tego co robili Di i Krzyś kiedy spotkali kolegów. To trochę ekstremalne zdjęcia. I muszą poczekać na nową notkę.

Komentarzy: 11 (Komentarze)


bartek i kwiaty - 2010-03-02 10:42:18

Ile razy podlewam kwiaty czy zmieniam wodę tym w wazonie - zawsze mam asystenta.
 Asystenta, który co ja ułożę to musi zmienić po swojemu. Wyjmuje i przekłada. Ba nawet organoleptycznie próbuje.

z kwiatami

z kwiatami2

z kwiatami 4

i znowu do buzi - smakosz jeden :)0

z kwiatami 3


A tu z drugim bukietem - dokładnie ta sama zabawa
bukiet

bukiet2

Wielka radość bo mama nie zdążyła zareagować jak wyciągał patyczek

bukiet4
 
a może by tak na ryby.....

bukiet 4

Ulubiony element zabawy - bez gryza się nie obejdzie...

bukiet5

nieudana próba wydziobania sobie oka za pomocą gałązki :)

bukiet6

i tak za każdym razem :)


Komentarzy: 6 (Komentarze)


bartek i tv - 2010-03-02 10:21:16

Bartek rośnie nam na telemaniaka. Jak każde dziecko uwielbia reklamy. I ku mojemu przerażeniu widzę, że już robią mu one wodę z mózgu. Gdy widzi reklamę danonków - leci z radością do lodówki i pokazuje, że tam są.
Ale i tak najbardziej cieszy się na widok scoobyego w tv. Zaraz biegnie do Krzysia i ilekroć Scooby jest na ekranie to Bartek aż piszczy z radości.
telemaniak

I oczywiście jest też walka o władzę - czyli pilota. Krzysiek się wkurzał gdy mu Bartek podbierał i cichaczem przerzucał kanały. Więc Krzychu ustawia mu w pilocie, żeby ten obsługiwał dvd (czyli tak jakby mu blokuje pilota). Kiedyś to działało ale teraz Bartek już za mądry się zrobił i widzi że coś jest nie tak - że naciska guziki i mu się nie przerzuca:) I ryk.

ząbki

 


Komentarzy: 1 (Komentarze)


Bartek i telefon - 2010-03-02 10:01:42
Bartek uwielbia gadać przez telefon. Do tej pory właściwie tylko słuchał i się uśmiechał. Albo pokazywał - jaki jest duży, jak tańczy, gdzie ma brzuszek itd. Od niedawna prowadzi dialog.
 bartek z telefonem

Jak tylko dorwie słuchawkę w ręce, staje w niedbałej pozie i odpowiada babci Hani - ech, yyyy, taaaa, maaaa. Któregoś razu gadali ze sobą 5 minut i 17 sekund - wiem bo mam licznik w telefonie. :)

bartek i telefon

Pewnego dnia zadzwonił telefon o takiej porze o której zazwyczaj dzwoni babcia Hania. A mnie właśnie zagotowała się woda więc podniosłam słuchawkę i nawet nie sprawdzając kto to - podałam Bartkowi. Zrobiłam herbatę, poskładałam zabawki a on sobie gada. Po paru minutach oddał mi słuchawkę i co słyszę? "Masz dwie próby połączenia i jedną nową wiadomość. Naciśnij 1 żeby ..." Hehheee pogadał sobie i owszem z automatyczną pocztą głosową TPSA :)

bartek z telefonem
Komentarzy: 2 (Komentarze)



Archiwum:
2006: kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2007: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec

 

 

 

  2005-10-02
Skąd nazwa Bobik? Krzyś miał może z rok i 7 m. uczyłam go jak ma na imię. I kiedy po raz setny o to zapytałam popatrzył mi w oczy, zrobił zawadiacką minę i powiedział "Bobik" . Prawie umarłam ze śmiechu.

2009-01-12
Bartek: waga 4.9 kg wzrost 57 cm

2008-11-25
urodził się Bartuś

2006-10-10
Krzyś śpi bez pieluchy :)

2006-09-04
Pierwszy dzień Bobika w przedszkolu

2004-04-25
Chrzest - ciocia Iwonka i wujek Tomek w roli rodziców chrzestnych

2004-02-10
około 16 we wtorek urodził się Krzyś

2002-09-07
Ślub rodziców

 

Moją stronę odwiedziło
86329 gości.