| |
Zamieszczone na tych stronach zdjęcia są chronione prawem autorskim i innymi prawami własności przemysłowej i intelektualnej. Prace nie mogą być modyfikowane, kopiowane, reprodukowane, sprzedawane ani publikowane bez mojej pisemnej zgody.
online
Masz dziecko??Pokaz je swiatu...
A tutaj znajdziecie mojego brata Adasia

W związku z chorobą Beatki jest ona pod opieką fundacji.Jeśli ktoś z Państwa miałby chęć wspomóc nas w zbieraniu funduszy na turnusy rehabilitacyjne,to bardzo prosimy o wpłaty na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
KRS 0000037904
NIP: 118 14 28 385
Bank BPH S.A. O/ Warszawa
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
koniecznie z dopiskiem:
4943 , Kopera Beata Katarzyna -
darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Wesołych Świąt

Wesołych Swiąt
2011-12-20 22:19:00
W domu już nam pachnie
Bożym Narodzeniem,
Pachnie już choinką,
Świątecznym jedzeniem.
Siądźmy wraz do stołów
Ciepło i rodzinnie...
Odświętnie, w zadumie,
Słowem... Wigilijnie!
Dzielmy się opłatkiem,
Uśmiechem, darami,
I poczujmy w sercach:
Nie jesteśmy sami!
Niech magia Wigilii,
W to Święto Rodzinne
Uczyni dni przyszłe,
Jakie być powinne.
Niech radość zagości
W sercach na dni wiele,
Niechaj dni powszednie,
Przemieni w niedziele!

Zdrowych,spokojnych świąt Bożego Narodzenia,a w Nowym Roku samych szczęśliwych dni życzą Beti i Adam z rodzicami.

1 % i nie tylko
2011-11-15 20:58:00
U nas jeszcze początek wakacji,a tu za pasem Boże Narodzenie.Na wakacjach nie miałam czsau pisać,a później Beti zaczęła gimnazjum i jest tak różnie,że nieraz nie mam po prostu weny,a innym razem lepiej,żebym jej nie miała,bo mogłoby być za dużo goryczy.Po prostu młoda ma problemy w szkole...chyba najbardziej przez p.Hall.Teraz nie mam nawet ochoty zgłębiać tematu.Kiedyś zrobię fotostory wakacyjne...na przekór zimnu za oknem.
Dzisiaj sprawdzałam konto w fundacji Beatki i...zaksięgowany mamy 1%.Jest super i chciałabym podziękować wszystkim,którzy nas wsparli.W przyszłym roku możemy jechać na turnus...albo przerobić łazienkę.Zależy,czy PFRON też nas chociaż troszkę wspomoże.Ale optymizmem zawiało mocno.
Jeśli ktoś miałby chęć nadal nas wspomagać w zbieraniu funduszy,to informuję,że zmienił się numer konta i dopisek.Aktualny jest na blogu.

Wakacje
2011-06-27 10:16:00
Mamy wakacje...ważne,bo zakończyłysmy jeden etap i czeka nas nowy.Taka lekka niepewność przed gimnazjum...jak to będzie,ale jesteśmy optymistycznie nastawione.Jutro mają być już listy i będzie wiadomo,czy kogoś znamy...na pewno ,bo to rejonowe gimnazjum do podstawówki Beatki.
Przed końcem roku szkolnego poszliśmy wszyscy na wycieczkę do MacDonalda...poszliśmy pieszo,a to spory kawałaek.Jednak szliśmy przez las i było bardzo przyjemnie.

We wtorek popołudniu było pożegnanie klas szóstych...klasy piąte przygotowały występ...dowcipny...w środę tylko spotkanie w klasie.Musieli podpisać odbiór świadectwa ukończenia szkoły podstawowej w specjalnej księdze,później dostali świadectwa,pamiątki i...wakacje się zaczęły.


podpisuję odbiór świadectwa

właśnie dostałam od pani Eli świadectwo
Beti już zaliczyła spanie u babci Usi...w końcu wolne jest.
A w sobotę pojechaliśmy do znajomych...miało być pieczone,a skończyło się na grillu...powrót około 23-ej...a dzieci dalej pewnie biegałyby wśród drzewek,tylko niedobrzy rodzice porozdzieli ich i kazali do domów jechać.No cóż,taka rola rodzica.

Maj
2011-05-21 19:08:00
Ależ ostatni tydzień miałyśmy szalony wręcz.Zaczęło się od piątku 13 maja...neurolog w Sosnowcu.Niby wszystko było w porządku,bo autobus był o czasie i zarejestrowałyśmy się chyba jako 3 lub 4 według tego,co widziałyśmy.Pani po jakimś czasie przyniosła kartoteki i wpisała na listę nazwiska osób,żeby każdy wiedział,jaki ma numer.Jakież było moje zdziwienie,kiedy nas tam nie było,a pani,która była przed nami miała nr 2,więc naprawdę byłyśmy blisko.Poszłam do rejestracji i mówię,że nas nie ma na liście.Poszukali nas i okazało się,że kartoteka powędrowała do alergologa...tak więc miałyśmy numer 2 i pół.Po wizycie pojechałyśmy do centrum Sosnowca,bo tak było niby szybciej.Akurat podjechał tramwaj,więc wskoczyłyśm,y.Dobrze,że lata świetlne temu studiowałam w Sosnowcu,bo zauwazyłam,że zamiast pod dworzec PKP jedziemy na Pogoń iwysiadłyśmy pod moją dawną uczelnią na Żeromskiego...powrót do centrum już na piechotę...pogoda była śliczna,więc luzik.Na przystanku okazało się,że autobus do Jaworzna akurat odjechal...hehe.Znowu jazda z przesiadką do Mysłowic,potem za minutkę do domu...i tyle piątku.Coś jednak jest w tym piątku 13-tego.
W weekend byłyśmy w domku i bylo fajnie,a w poniedziałek do psychologa - trzeba zrobić badanie psychologiczno-pedagogiczne do orzeczenia o potrzebie ksztalcenia specjalnego do gimnazjum...pracowała ok.godziny...popołudniu znowu do poradni na zajęcia z p.Grzegorzem.We wtorek znowu do poradni na badanie pedagogiczne..i znowu półtorej godziny badania.Śmiałam się ,że chyba nas czynszem obciążać jeszcze nie będą...w końcu w dwa dni byłyśmy tam 3 razy.Za to mamy już pokończone badania i teraz tylko czekamy na papiery.
Żeby było ciekawiej,to w środę zaatakowała Beti alergia...psika,kicha,parska...a ja też,więc nie wiem,czy też się nie nabawiłam alergii.Beti dołożyłam Xyzal,wapno i Sinupret i powoli jest poprawa.Za to odwołałam czwartkowe i piątkowe zajęcia,bo teraz mamy 4 dni zajęte.Poniedziałek-p.Grzegorz,wtorek i czwartek - rehabilitacja w ŚDS,a w piątek biofeedback.

Wielkanoc
2011-04-12 12:54:00
Z okazji zbliżającej się Wielkanocy życzymy Wam wiosny,wiosny,wiosny! Pękających pąków,krokusów i przebiśniegów. Topniejących śniegów,ziemi,która zaczyna pachnieć,słońca,które nie tylko świeci,ale wreszcie także grzeje. Wiosny w przyrodzie i w życiu rodzinnym,w pracy,na koncie bankowym i gdzie tam jeszcze komu zimno.
WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

O wszystkim
2011-02-25 8:14:00
Impreza urodzinowa co prawda odbyła się już jakiś czas temu,ale...nie było chętnego,żeby fotki wrzucić do kompa.Teraz w takim razie fotka urodzinowa.

Najważniejsza rzecz na urodzinach - tort...oczywiście czekoladowy...

i solenizantka zdmuchująca 14 świeczek.
Jak to bywa z nastolatkami,najlepsze prezenty to ubrania lub biżuteria.Tutaj już w prezencie,który łączył to razem,bo na przodzie jest zebra i dżety.Mogłaby chyba spać w tej bluzce.

A tutaj piękna różyczka,którą dostała od kuzyna.
A teraz z innej beczki.Miałam w PPP spotkanie dla rodziców dzieci z autyzmem i w trakcie spotkania powiedziałam,że ostatnio Beti jakby się cofnęła w wielu rzeczach,a pani psycholog powiedziała,że to tylko dorastanie...hehe.To tak nie do końca poważna akurat rozmowa była,bo jakbyśmy tylko o problemach mówili,to byśmy się dołowali tylko.To było pierwsze spotkanie w dość małym gronie,ale 22 marca połączymy się z rodzicami dzieci w wieku przedszkolnym,bo na tym byli rodzice uczniów.
W środę klasa Beatki...i jeszcze jakaś inna...miały wycieczkę do muzeum miasta Jaworzna i do Urzędu Miasta.W muzeum kilka fotek zrobiłam,ale w UM już nie,bo co tam fotografować.

Na początku obejrzeliśmy wystawę szopek krakowskich.Ja co prawda widziałam je będąc w czasie ferii na warsztatch,ale teraz pani nam opowiadała o nich.Precyzja wykonania godna pozazdroszczenia.Przyznaję,że nie miałąbym cierpliwości...o zdolnościach plastycznych nie wspomnę.

Tutaj fragment reprezentacyjnego pomieszczenie - salonu w domu bogatego jaworznianina.Odwzorowane jest nawet zdobienie sufitu.

A tutaj wnętrze bardziej sypialniane i tradycyjne "pająki" z papierowych kwiatów.

Stroje regionalne.Jaworzno to bardziej krakowski region.W stroju męskim bez tego wierzchniego okrycia występuje Adam na swoich występach.

Na koniec wojenne wspomnienie.W Jaworznie była filia obozu w Oświęcimiu.Tutaj są oryginalne słupy ogrodzeniowe i również prawdziwe druty i korki.którymi były przymocowane do słupów.Po drugiej stronie był pasiak i buty,talerze z kantyny SS,kartki zywieniowe,znaczek P,który musieli nosić Polacy na ubraniach.Porażające wrażenie.Jaworznicki obóz wykorzystywany był również po wojnie...internowano tutaj niewygodnych członków społeczeństwa.
Po muzeum wybralismy się do Urzędu Miasta.Bylismy u prezydenta...niestety był nieobecny.A chciałam mu przedstawić Beatkę.W końcu po mojej rozmowie z prezydentem ( i złożeniu papierów ) został przyjęty do PPP p.Grzegorz(notabene vicedyrektor Zespołu Szkolno-Wychowawczego ),z którym Beatka ( i trójka innych autystycznych dzieci) ma terapię.Później byliśmy w burze rady miasta,pooglądaliśmy kilka biur,ale najlepsze było na początku.Poszliśmy do USC,gdzie miła pani kierownik opowiedziała nam o wszystkim,pokazała z daleka akty urodzin i ślubu.Powiedziała,co trzeba wpisać w tych aktach.Dowiedziałam się nawet rzeczy,które niekoniecznie chciałam wiedzieć,np.co się wpisuje,gdy ojciec nie uznaje dziecka lub jakie dokumenty są potrzebne,gdybym rozwodziła się za granicą i nie mogłabym ustalić miejsca pobytu męża.Na sam koniec weszliśmy na moment do sali obrad...było akurat szkolenie,więc tylko na kilka minut przeszkodziliśmy.I tak oto zakończyliśmy wycieczkę.

14-tka
2011-02-07 9:07:00
Równo 14 lat temu przyszła na świat pewna mała dziewczynka.Była śliczna,spokojna nad wyraz.Miała cudne oczka,piękne,długie palce u rąk...mówili,że to palce pianistki.Niespodziewanie minęło 14 lat od tamtego dnia i wyrosłaś na piękną młodą kobietę.Od jakiegoś czasu patrzysz na mnie z góry...wzrostem wdałaś się w tatę.Jesteś wrażliwa na cudzą krzywdę,dziecięco naiwna wierzysz,że wszyscy są dobrzy i w dzisiejszym dniu życzę Ci,żebyś nadal taka była.


Dzień Babci i Dziadka
2011-01-19 11:52:00
Kochani, dziś okazja rzadka.
Mamy Dzień Babci oraz Dziadka.
Jak wiecie jest ich razem czworo,
co można sprawdzić, gdy się zbiorą.
Wciąż mówią wtedy o tych latach,
gdy jeszcze dzieckiem był mój tata.
A nasza mama bez swych lalek
do łóżka iść nie chciała wcale.
A teraz, jak ten czas wciąż leci!
Cieszą się dzieci swoich dzieci.
I myślą widząc ich gromadkę,
że miło babcią być i dziadkiem.
Więc dziś spróbujcie zapamiętać.
Czym są dla dziadków ich wnuczęta?
I pięknej szansy nie przegapcie:
kochajcie dziadków swych i babcie.

Nowy Rok i urodziny taty
2011-01-10 13:51:00
Ale mamy zdolności...Cały grudzień nic nie napisaliśmy.
U Beatki raczej zwyczajnie...święta przeszły spokojnie,rodzinnie...nawet bardzo domowo,ponieważ Adam był chory i siedzieliśmy w domu.W Sylwestra rano skończył antybiotyk i sztuczne ognie rónież oglądaliśmy przez szybkę.Za to dzieciaki stały się fanami Roxette...o.
A dzisiaj chcieliśmy złożyć najlepsze życzeni TACIE,który kończy dzisiaj...nie wiem,czy faceci przyznają się do wieku...jak sie dowiem,to dopiszę liczbę....okrągłą.Życzymy Ci Tato zdrowia,cierpliwości,więcej luzu i wygranej w totka...oj przydałaby się.

Aktualności
2010-11-19 8:43:00
U Beatki życie płynie ustalonym torem...ona tak lubi najbardziej.Musi wiedzieć co w który dzień,jaki jest porządek dnia.
Niedawno byłam na zebraniu i jest w miarę Ok,chociaż humorki panna ma.
Jeśli chodzi o egzamin kończący szkołę podstawową,to jest z niego zwolniona.Mam już nawet decyzję z komisji egzaminacyjnej.Co prawda p.Grzegorz,z którym Beti ma terapię w poniedziałki powiedział,ze mogę zrezygnować jeszcze z tego zwolnienia,ale dał jej ostatnio na zajęciach test o obniżonym poziomie,który by pisała.Test z kwietnia 2010,więc ostatni...i niestety przez 45 minut zajęć zrobiła 3 zadania,z czego 1 dobrze,a zadanie tekstowe niby dobre działanie zastosowała,ale nie obliczyła niczego,tylko przepisała z tabelki.W takim razie nie będę na siłę jej pchać na ten egzamin,ponieważ wtedy nikt nie może jej naprowadzać ani tłumaczyć...może co najwyżej mieć lektora do czytania zadań.

Archiwum: 2005: lipiec listopad grudzień 2006: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2007: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec kwiecień czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad 2011: styczeń luty kwiecień maj czerwiec listopad grudzień |
|
Moją stronę odwiedziło 47534 gości.

|
|