« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik









 






   
   







Jeżeli będziecie Państwo rozliczać się z fiskusem, to przekażcie 1 % swojego podatku na rehabilitację Adrianny.


Wpłaty prosimy kierować na konto:

 

FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ „

PKO S.A. I O/ WARSZAWA

41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

nr KRS 0000037904

CEL: 6002, Kuśpa Adrianna



Bardzo dziękujemy za okazane serce i wpłaty przekazane na konto Ady w fundacji"Zdążyć z pomocą".


kolega Alan - alanek |

martynka - http://martynkazuzia.dzidzi.pl |

Paulinka - http://smyki.pl/domeny/corcia.pl/paulinka2001/index.php |

Michaś - http://smyki.pl/domeny/pierwszyblog.pl/michalek2007/index.php? |

Monika - http://smyki.pl/domeny/smyki.pl |

Ranczo Daniela - http://smyki.pl/domeny/smyki.pl/danielwidomski/index.php? |

Hania - http://smyki.pl/domeny/smyki.pl/haniapilka/index.php? |

Błażej - http://smyki.pl/domeny/synek.pl/blazejsulkowski/index.php? |

Sebastian - http://www.sebastianek14.synek |

Julcia nasza koleżanka - julciaf.smyki.pl |

- www.zakatek21.pl |




 

 

Relacja z turnusu w Mielnie - 2012-01-25 14:54:00

Nowy rok rozpoczęliśmy jak zwykle turnusem w Mielnie. Po ostatnich wypadkach w Mielnie troszkę się obawiałam, że i w tym roku coś złego się wydarzy, ale nie było tak źle. W czasie turnusu tym razem Adę dopadła tylko trzydniowa gorączka, bez żadnych wymiotów i biegunek. Chociaż i przez to troszkę zajęć musieliśmy odpuścić m.in. basen, ale lepsze to niż pobyt w szpitalu.


 Turnus uważam za bardzo udany m.in. dlatego że Ada bardzo polubiła wszystkie zajęcia i nie było problemu aby na coś nie chciała iść. Panie ją bardzo chwaliły za pracę, za dokładność i precyzję, chociaż nie omieszkały podkreślać, że jest bardzo uparta. O czym my oczywiście wiemy i co bardzo przeszkadza w naszym codziennym życiu. Ale i w tym są jakieś postępy, bo już można czasami Adę do czegoś zmusić malutkim szantażem np.że jeśli zrobi jakąś rzecz to potem ułożymy jej ulubioną układankę. Do tej pory stawianie takich warunków w ogóle nie działało, a teraz czasem się uda.
Turnus to niby takie fajne i lekkie zajęcia, a Ada o dziwo była po nich strasznie zmęczona i chodziła dobrowolnie spać o 2 godziny wcześniej niż w domu, a ja miałam wieczór wolny na koleżeńskie pogaduchy.
Pogoda nam bardzo dopisała, przez całe dwa tygodnie nie było ani trochę śniegu, a kiedy dzwoniłam do domu to Kornelia chodziła na sanki albo lepiła bałwana. Trochę to takie dziwne, że to tylko 200km. odległości a tak inaczej. Chodziłyśmy sobie codziennie na spacerki nad morze, chociaż czasami tak wiało, że plaża była cała zalana wodą i nawet mew nie można było pokarmić chlebkiem.
W sobotę  w środku turnusu dzieci miały zabawę karnawałową i tort z okazji 15 turnusu Acentrum. Kiedy tort wjechał do sali oczywiście Ada była jedną z pierwszych dzieci, które czekały w kolejce.Zdmuchnęła wszystkie świeczki i czekała na swój kawałek ciasta, a kiedy pani jej podała to stwierdziła, że nie chce.... ot taka przekora. Potem chwilę potańczyła i już miała dość zabawy.
Na zajęciach grupowych nadal nic się nie zmieniło, nie chciała nic robić, siedziała z boku i przyglądała się innym dzieciom. Ale kiedy na jedne Radosne Igraszki dzieci poszły same, bo rodzice mieli wykłady, to panie mówiły, że chętnie pracowała. Z tego wynika, że wstydzi się mamy i innych rodziców.
A teraz przedstawię kilka fotek turnusowych:

Dogoterapia grupowa.



Dogoterapia indywidualna z Benkiem.



Ada jako prosiaczek na zabawie.

Przepyszny tort.

Ada czeka na zajęcia.

Zajęcia logopedyczne.

Basen


Spacer nad morzem.


Przy morsie Ada wraz z Tomkiem.

Prace Ady z Terapii ręki.




Tradycyjnie w windzie.

Na koniec rozdanie dyplomów.


Komentarzy: 2 (Komentarze)



 


 



 
 


Archiwum:
2008: marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec maj czerwiec lipiec wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec maj czerwiec lipiec październik listopad grudzień
2011: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec wrzesień październik listopad
2012: styczeń

 
 
2010-01-01
Teraz już mówię od jakiegoś czasu: mama, tata, bup- but, am-na picie, oda-loda, bam, bum-bum- na auto, tu, to

2009-04-15
NELA- tak wołam na siostrę

2009-03-23
dada- kiedy chcę iść na spacer

2009-03-20
cicici- woła do kotka

2009-03-06
NIE

2009-02-26
DA- jak chcę coś

2008-05-25
Zaczęłam gaworzyć całymi sylabami np.ta-ta-ta, la-la-la,ba-ba,




2009-04-22

Od dziś mam już zdrowe serduszko!!! Wszystkie dziurki pozamykane.


2009-02-16

Adulka stawia pierwsze kroczki, narazie po trzy- cztery!!!


2008-08-30

Potrafię już sama wstać w łóżeczku. Brawo!!!


2008-08-24

Pierwszy raz sama usiadłam!!!


2008-06-19

Wyszedł drugi ząbek, prawa dolna jedynka


2008-06-16

Wyszedł mi pierwszy ząbek-lewa dolna jedynka


2008-05-13

Potrafię już sama chwilkę siedzieć.


2008-03-15

Nauczyłam się obracać na boki i z brzuszka na plecki i odwrotnie .I od teraz mama nie może mnie już zostawić na łóżku samej.


2008-01-26

Mój chrzest. moi chrzestni to kuzynka Martynka,która przyleciała na tą okazję aż z Belfastu i wujek Arek


2008-01-17

Mam już 4m-ce.Kiedy mama trzyma mnie za rączki to potrafię sama podciągnąć się do siedzenia.


2007-12-24

Moje pierwsze święta.Spędziłam je w domku z moją mamą, tatą, siostrami i babcią.Dostałam piękną huśtawkę, która sama mnie huśta gra i zabawia


2007-11-20

Dzisiaj wypowiedziałam swoje pierwsze GU-GU i teraz moja bużka już się nie zamyka


2007-09-24

Pierwszy spacer


2007-09-20

Wyszłyśmy z mamą ze szpitala do domku


2007-09-17

W tym dniu o godz.21.30 pojawiłam się na tym świecie i wszystko przewróciłam do góry nogami.Tata od rana pędził do domu aż 1200km. samochodem aby zdążyć przed moim urodzeniem.


2003-05-27

Urodziła się moja siostra Kornelia


1997-12-11

Urodziła się moja siostra Weronika


1975-12-01

Tego dnia urodził się mój tatuś


1975-09-23

Tego dnia urodziła się moja mamusia

 

Moją stronę odwiedziło 24789 gości.