Wesołch Świąt
2011-04-21 13:42:00
Weronisia ma już prawie 5 lat... jak ten czas szyko leci :-)

Pozdrawiam wszystkie zaprzyjaźnione mamy :-)

Pozdrawiam wszystkie zaprzyjaźnione mamy :-)
Komentarze(1)
Urodzinki Weronisi
2010-05-26 15:11:27
Weronisia kończy dziś 4 latka.

Zapraszamy do świętowania razem z nami :-) Proszę częstować się:

SMACZNEGO!
PS. Wszystkim mamuśkom w dniu ich święta – jak najwięcej powodów do dumy ze swoich pociech :)

Zapraszamy do świętowania razem z nami :-) Proszę częstować się:

SMACZNEGO!
PS. Wszystkim mamuśkom w dniu ich święta – jak najwięcej powodów do dumy ze swoich pociech :)
Komentarze(13)
Przedstawienie
2010-02-27 22:49:39
Zaczynamy relację od najważniejszego wydarzenia w ostatnim czasie – to jest od przedstawienia z okazji dnia Babci i Dziadka w przedszkolu. To było spóźnione przedstawienie – miesiąc po prawdziwym święcie, ale niestety splot różnych wydarzeń zadecydował o tej a nie innej dacie. Najważniejsze jednak, że przedstawienie w ogóle się odbyło i że wszystko przebiegło fantastycznie, o czym świadczą uśmiechy dumnych dziadków na końcu przedstawienia :-)
Nie ma co więcej opisywać, sami popatrzcie:




Weronisia z Anią mówią swoją kwestię:

Babcia to bajka, której nie znamy
Pudełeczka, perfumy ,włóczka
Babcia to mama mojej mamy
A ja jestem wnuczka!

Całuski dla dziadka

Przytulasek do babci

Pamiątkowe zdjęcie z wszystkimi dziadkami

Dziadkowie byli bardzo dumni. Po przedstawieniu udaliśmy się wszyscy do domku. Był pyszny obiadek, potem ciasto i zabawa z dziadkami. Tato obejrzał przedstawienie w telewizorze – dzięki nagraniu z kamery, bo w tym czasie był oczywiście w pracy. Dobrze że mama mogła wziąć wolne :-)
U nas ogólnie wszystkie sprawy zaczęły się układać dobrze. Z Weronisią nie ma już prawie żadnych problemów. Spotykamy się prawie w każdy weekend z jej koleżankami z przedszkola. Bardzo towarzyska jest i lubiana. Ona też bardzo lubi swoje koleżanki: Agatkę, Madzię i Marysię. W przedszkolu jest jeszcze Amelka jej dobrą koleżanką. Zresztą gdy pojawia się temat kogo najbardziej lubi w przedszkolu, to zaczyna się wymienianie…. i jakby liczyć te dzieci to wyszłoby że wszystkich lubi :-) Będzie chyba zagadka kogo zaprosić gdy przyjdą jej urodziny – bo wychodzi że całą grupę będzie trzeba ;-)
Ogólnie zdrowie nam dopisuje. Weronisia bierze codziennie tran na wzmocnienie i pewnie dzięki temu ostatnio nie ma żadnych kłopotów z przeziębieniem. W ten czwartek byliśmy na kontroli u ortopedy i znów badanie nie wykazało poprawy. Niestety w bucikach ortopedycznych trzeba dalej chodzić. Kontrola na koniec sierpnia :-(
Od kilku tygodni zawiązała się między nią a tatą wspaniała więź porozumienia. Wcześniej nie było tego między nimi a odkąd wracają razem z przedszkola – zaczęli mieć ze sobą wspólne sprawy, sekrety i nawet mama czasem jest zbędna gdy tato jest pod ręką. Porozumienie działa w obie strony, bo i tatuś chętniej spędza czas z córką i już nie ma odsyłania z byle błahostką do mamy. Brawo! Tak trzymajcie :-)
Nie ma co więcej opisywać, sami popatrzcie:




Weronisia z Anią mówią swoją kwestię:

Babcia to bajka, której nie znamy
Pudełeczka, perfumy ,włóczka
Babcia to mama mojej mamy
A ja jestem wnuczka!

Całuski dla dziadka

Przytulasek do babci

Pamiątkowe zdjęcie z wszystkimi dziadkami

Dziadkowie byli bardzo dumni. Po przedstawieniu udaliśmy się wszyscy do domku. Był pyszny obiadek, potem ciasto i zabawa z dziadkami. Tato obejrzał przedstawienie w telewizorze – dzięki nagraniu z kamery, bo w tym czasie był oczywiście w pracy. Dobrze że mama mogła wziąć wolne :-)
U nas ogólnie wszystkie sprawy zaczęły się układać dobrze. Z Weronisią nie ma już prawie żadnych problemów. Spotykamy się prawie w każdy weekend z jej koleżankami z przedszkola. Bardzo towarzyska jest i lubiana. Ona też bardzo lubi swoje koleżanki: Agatkę, Madzię i Marysię. W przedszkolu jest jeszcze Amelka jej dobrą koleżanką. Zresztą gdy pojawia się temat kogo najbardziej lubi w przedszkolu, to zaczyna się wymienianie…. i jakby liczyć te dzieci to wyszłoby że wszystkich lubi :-) Będzie chyba zagadka kogo zaprosić gdy przyjdą jej urodziny – bo wychodzi że całą grupę będzie trzeba ;-)
Ogólnie zdrowie nam dopisuje. Weronisia bierze codziennie tran na wzmocnienie i pewnie dzięki temu ostatnio nie ma żadnych kłopotów z przeziębieniem. W ten czwartek byliśmy na kontroli u ortopedy i znów badanie nie wykazało poprawy. Niestety w bucikach ortopedycznych trzeba dalej chodzić. Kontrola na koniec sierpnia :-(
Od kilku tygodni zawiązała się między nią a tatą wspaniała więź porozumienia. Wcześniej nie było tego między nimi a odkąd wracają razem z przedszkola – zaczęli mieć ze sobą wspólne sprawy, sekrety i nawet mama czasem jest zbędna gdy tato jest pod ręką. Porozumienie działa w obie strony, bo i tatuś chętniej spędza czas z córką i już nie ma odsyłania z byle błahostką do mamy. Brawo! Tak trzymajcie :-)
Komentarze(8)
Zimowe ferie
2010-02-02 15:31:02
Trochę nas zasypało. Właściwie to nic dziwnego, bo zima w pełni. Mogliby tylko bardziej przyłożyć się do odśnieżania, bo chodniki pozostawiają niestety wiele do życzenia. Idąc do pracy zrobiłam telefonem takie zdjęcia:
Nasze osiedle:

Mroźny poranek w tamtym tygodniu:

Przedszkole Weroni:

Mój kotek:

W drodze do pracy


My się jednak zimy nie boimy i do przedszkola co dzień chodzimy ;-) Tzn. od poniedziałku chodzimy, bo cały ubiegły tydzień Weronisia była u dziadków na Służewcu. Babcia z dziadkiem bardo troskliwie opiekowali się wnusią, ta jednak nie dała się namówić na kolejny tydzień pozostania u nich w gościnie. Tak więc od tego tygodnia inni mają ferie a my niestety do przedszkola.
Wczoraj np. w przedszkolu było bardzo mało dzieci. Najważniejsze jednak, że była Madzia i Amelka. Wiem od pani Ewelinki, że dziewczyny od momentu spotkania się rano – aż do popołudnia trajkotały ze sobą nieustannie. Pewnie Pani też daje im większe luzy – gdy jest tak mało dzieci. Poza tym w przedszkolu trwają poważne przygotowania do przedstawienia z okazji Dnia Babci i Dziadka. Weronia przyniosła wczoraj z przedszkola do nauczenia ,,rolę,, Sama mówi aż 4 linijki tekstu + razem z innymi dziećmi 2 kartki po 8 linijek… sporo tekstu jak na mój gust, ale wiem z doświadczenia że Weronia nauczy się tego szybciej ode mnie ;-) Poza tym mają też próby w przedszkolu więc na pewno szybko się nauczy.
Najfajniejsze jest to, że Weronia staje się coraz bardziej otwarta. Gdy wracam z pracy sama zaczyna mi opowiadać jak jej minął dzień. Co się wydarzyło w przedszkolu. Co powiedział dziadek jak ją odbierał itp… Gdy ktoś przy niej rozmawia przez telefon a szczególnie gdy o niej jest rozmowa – to ona zabiera słuchawkę i sama chce wszystko opowiadać. Wczoraj jak zabrała tacie słuchawkę to nie chciała potem oddać. Musiał jej wyrwać siłą, śmieszne to było, bo ona krzyczała ,,wyrywa mi! Wyrywa mi!” I słychać było szamotanie Taka to mała gadułka.
Weronisia w przedszkolu jest grzeczna, towarzyska i ogólnie nie sprawia problemów. Jedynym problemem na chwilę obecną jest jej zatwardzenie Jak na razie nie stosuję ścisłej diety, staram się dawać lekkostrawne jedzenie plus 2xdziennie syropek na rozluźnienie. Lek raczej działa i chyba jest lekka poprawa, ale w jej zachowaniu nie widzę zmian. Zapisałam się do dziecięcego psychologa aby poradził jak z córcią rozmawiać o tych delikatnych sprawach. Rzecz wydałoby się błacha a jednak bardzo ważna.
Na koniec uśmiechnięta Weronisia z babcią, która właśnie została obdarowana laurką na święto babci i dziadka – zrobioną w przedszkolu:

Drudzy dziadkowie laurkę dopiero dostaną no i przed nami występy wnusi w przedszkolu.
Nasze osiedle:

Mroźny poranek w tamtym tygodniu:

Przedszkole Weroni:

Mój kotek:

W drodze do pracy


My się jednak zimy nie boimy i do przedszkola co dzień chodzimy ;-) Tzn. od poniedziałku chodzimy, bo cały ubiegły tydzień Weronisia była u dziadków na Służewcu. Babcia z dziadkiem bardo troskliwie opiekowali się wnusią, ta jednak nie dała się namówić na kolejny tydzień pozostania u nich w gościnie. Tak więc od tego tygodnia inni mają ferie a my niestety do przedszkola.
Wczoraj np. w przedszkolu było bardzo mało dzieci. Najważniejsze jednak, że była Madzia i Amelka. Wiem od pani Ewelinki, że dziewczyny od momentu spotkania się rano – aż do popołudnia trajkotały ze sobą nieustannie. Pewnie Pani też daje im większe luzy – gdy jest tak mało dzieci. Poza tym w przedszkolu trwają poważne przygotowania do przedstawienia z okazji Dnia Babci i Dziadka. Weronia przyniosła wczoraj z przedszkola do nauczenia ,,rolę,, Sama mówi aż 4 linijki tekstu + razem z innymi dziećmi 2 kartki po 8 linijek… sporo tekstu jak na mój gust, ale wiem z doświadczenia że Weronia nauczy się tego szybciej ode mnie ;-) Poza tym mają też próby w przedszkolu więc na pewno szybko się nauczy.
Najfajniejsze jest to, że Weronia staje się coraz bardziej otwarta. Gdy wracam z pracy sama zaczyna mi opowiadać jak jej minął dzień. Co się wydarzyło w przedszkolu. Co powiedział dziadek jak ją odbierał itp… Gdy ktoś przy niej rozmawia przez telefon a szczególnie gdy o niej jest rozmowa – to ona zabiera słuchawkę i sama chce wszystko opowiadać. Wczoraj jak zabrała tacie słuchawkę to nie chciała potem oddać. Musiał jej wyrwać siłą, śmieszne to było, bo ona krzyczała ,,wyrywa mi! Wyrywa mi!” I słychać było szamotanie Taka to mała gadułka.
Weronisia w przedszkolu jest grzeczna, towarzyska i ogólnie nie sprawia problemów. Jedynym problemem na chwilę obecną jest jej zatwardzenie Jak na razie nie stosuję ścisłej diety, staram się dawać lekkostrawne jedzenie plus 2xdziennie syropek na rozluźnienie. Lek raczej działa i chyba jest lekka poprawa, ale w jej zachowaniu nie widzę zmian. Zapisałam się do dziecięcego psychologa aby poradził jak z córcią rozmawiać o tych delikatnych sprawach. Rzecz wydałoby się błacha a jednak bardzo ważna.
Na koniec uśmiechnięta Weronisia z babcią, która właśnie została obdarowana laurką na święto babci i dziadka – zrobioną w przedszkolu:

Drudzy dziadkowie laurkę dopiero dostaną no i przed nami występy wnusi w przedszkolu.
Komentarze(11)




