« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

pamiętnik PAULI
Moją stronę odwiedziło 41413 osób!!!
   

 

rodzeństwo ALA I SZYMEK     ALFABET PUCHATKA    tu mama robi zakupy ALLEGRO    moja rówieśnica AMELKA    różne bajeczki BAJKI DŹWIĘKOWE    mój rówieśnik BARTEK     blog Gosi    nasz 7300 DANIELEK    Nasz 3200 gość DOMINIK    kolega FABIANEK    nasz 5000 i 6100 gość GABRYSIA    super GIFKI    fajne GIFY     GIFY I OBRAZKI    moja koleżanka JULIA    móJ kolega KACPI    mój kolega KAMILEK    super rodzinka KIRASZKI    moja rówieśniczka KLAUDIA     KSIĘGA IMION    nasz 8490 gość KUBA    nasz 7890 gość KUBUŚ    MOJA RÓWIEŚNICA MARTYNIA    nasz 8500 gość MARTYNKA    rodzeństwo... MARUŚ I ANITKA    gość 8550 MARYLKA    nasz 21.000 gość MATEUSZEK Z MAMĄ GOSIĄ    ciocia MONIKA    nasz 1000 gość MORGANEK     NASZ 20000 GOŚĆ OLIWIA I DOMINIŚ    nasz 4900 gość OLIWIA     OLIWIA    mój rówieśnik OSKAR    nasz 7500 gość PIOTRUŚ    koleżanka SANDRA     TELETUBISIE     TU MAMA ZAGLĄDA    moja rówieśnica WERA    moi smykowi znajomi WERA,KLAUDIA I KRYSTIAN    Nasz 2200 gość WIKTOREK    moja smykowa koleżanka Wiki WIKTORIA    moja rówieśnica ZOSIA    koleżanka ZUZIA Z MAMĄ AGĄ    nasz 300... ZUZIA7    koleżanka ZUZIACZEK    


2010-09-03 7:01:00
jesteśmy,wróciłyśmy,smykujemy

Wszystko co dobre szybko się kończy-niestety.I tak nasz pobyt w górach dobiegł końca.Powiem Wam,że ja to zawsze wolałam morze,w górach jakoś tak nie za bardzo może dlatego,że zawsze tam jeździliśmy zimą.Teraz zdanie zmieniłam,wybieram góry ale wiosną,latem..Było super,superaśnie!!!!Bardzo dużo chodziliśmy-jak to w górach hehehe ale też dużo zwiedziliśmy.Byliśmy na zakręcie śmierci,oglądaliśmy sztolnie,w hucie szkła zobaczyliśmy jak się  robi różniaste figurki,zaszliśmy do Dino parku,na hale szrenicką wjechaliśmy wyciągiem-ale traume przeżyłam-masakra...mam lęk wysokości i to był dla mnie koszmar ale czego się nie robi dla córci,która niczego się nie boi tylko jeszcze krzyczy,że za wolno!!!Na tor saneczkowy to powinniśmy mieć karte stałego klienta bo codziennie tam zjeźdżaliśmy.Ogólnie to chodziliśmy,chodziliśmy i raz jeszcze chodziliśmy a Paula normalnie to medal powinna dostać za to,że tymi małymi nóżkami tak tuptała i ani razu na rączki jej nie wziełam.Dużą frajdą było karmienie kaczek,które pływały sobie w zbiorniku wodnym i bardzo blisko do nas podchodziły.Jedyny minus to -WSZĘDZIE DROGO!! no ale wiadomo-sezon całoroczny hehehe.Jeżeli chodzi o pogodę to tam zmienna ona jest.upał,słonko swieci a tu zaraz ulewa na maxa przez 10 minut i znowu słonko.Zakupiliśmy płaszcze przeciw deszczowe,kalosze i heja w góry.No to teraz zasypię Was zdjęciami troszke..a tak wogóle to aparat nam się tam zepsuł i musieliśmy kupić nowy...
to zaczynamy







Komentarzy: 87 (Komentarze)
___________________________________
 


Archiwum:
2007: październik listopad grudzień
2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień


blogi * muzyka na bloga