| |
TO JEST BLOG LAURY MARII

KOCHANA LAURKO JESTEŚ DLA NAS NAJWIĘKSZYM SKARBEM, SŁONECZKIEM NA ŚWIECIE.
2007-12-18
Dzisiaj z mamą i babcia Marysią byliśmy na szczepiniu. Bardzo mnie bolało jak mnie kuli dostałam aż trzy na raz jedną w rączkę i dwie w pupę. Płakałam bardzo mocno a potem pospałam sobie trochę musiałam nabrać sił. Trochę mamie musiałam później pomarudzić ale mama mnie tuliła do siebie i czułam sie lepiej. Byłam zmęczona wieczorem i przespałam całą noc. Przynajmiej mamusia sobie trochę odpoczeła ale też musiała sprzątać dom na święta nawet to się jej udało prawie.
Ja z tatusiem w szpitalu...

Ja w szpitalu z ciocią Ireną (chrzestną)...

Ja w szpitalu z babcią Ewą i ciocią Marzeną...

2007-12-19
Dzisiaj mamusia w końcu posprzątała jak spałam i teraz jest czyściutko w domciu. Teraz tylko zakupy i prezenty pod choinkę. Dzisiejszy dzień spędziliśmy bardzo dobrze byłam grzeczna prawie trochę marudziłam, bawiłam się z babcią, ciocią i kuzynami, kuzynką Martą i oczywiście z mamusią a tatusia dzisiaj nie było bo musiał dzisiaj pozałatwiać dużo spraw. W końcu nauczyłam się podczas kąpieli kopać w wodzie pochlapałam mamę i powylewałam wodę z wanienki.

Tutaj sobie smacznię śpię po spacerku...

heloooooooo

2007-12-20
Dzisiaj mamusia w końcu posprzątała jak spałam i teraz jest czyściutko w domciu. Teraz tylko zakupy i prezenty pod choinkę. Dzisiejszy dzień spędziliśmy bardzo dobrze byłam grzeczna prawie troche marudziłam, bawiłam się z babcią, ciocią i kuzynami, kuzynką Martą i oczywiście z mamusią a tatusia dzisiaj nie było bo musiał dzisiaj pozałatwiać dużo spraw. Wkońcu nauczyłam się podczasz kąpieli kopać w wodzie pochlapałam mame i powylewałam wode z wanienki.
Ja z ciocią Ewą...

Ja z mamusią...

Ja z kuzynką Martą...

2007-12-21
Dzisiejszy dzień spędziłam bardzo fajnie, byłam spokojna i radosna ale musiałam troche pomarudzić oczywiście. Niedłogo świeta a mama nie zrobiła jeszcze zakupów i nie może sie zdecydować jakie ciato upiec. Będzie musiała jutro robić na szybko bo czas leci bardzo szybko. A teraz jest już późno i sobie śpie grzecznie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Ja z ciocią Eugenią i kuzynem Robertem..

2008-01-02
PRZEZ TE ŚWIĘTA NIE MIAŁAM CZASU NA NIC PRAWIE. TO BYŁY MOJE PIERWSZE ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA, BARDZO SIĘ CIESZYŁAM JAK ZOBACZYŁAM CHOINKĘ . NAJLEPIEJ PODOBAŁY MI SIĘ LAMPKI JAK MIGAŁY. MAMA UPIEKŁA AŻ 5 CIAST BYŁY SMACZNE, ZROBIŁA PIEROGI, CIOCIA USMAŻYŁA KARPIA, DZIADEK SAŁATKĘ A BABCIA ZROBIŁA RESZTĘ Z POMOCĄ MAMY I CIOCI. NA WIGILII BYŁO DUŻO LUDZI: DZIADEK, BABCIA, CIOCIA IRENA, KUZYNI: DAMIAN,DANIEL,ROBERT,RAFAŁ, KUZYNKA MARTA, CIOCIA GENIA, WUJEK ROMAN. W PIERWSZY DZIEŃ ŚWIĄT POSZLIŚMY DO BABCI EWY, DZIADKA ANDRZEJA , WUJKA TOMKA, CIOCI EWY,MARZENY, WUJKA PIOTRKA I KUZYNKI PAULINY. BYŁO SUPER POBAWIŁAM SIĘ ZE WSZYSTKIMI I POGADAŁAM. W DRUGI DZIEŃ ŚWIĄT BYŁAM W DOMU NIE CHCIAŁO MI SIĘ WYCHODZIĆ Z DOMU ODPOCZYWAŁAM SOBIE PRZED TELEWIZOREM. MAMA SOBIE POOGLĄDAŁA FILMY JAK JA SOBIE POSPAŁAM. A PÓŹNIEJ PRZYJECHAŁ MÓJ CHRZESTNY Z CIOCIĄ DARIĄ W ODWIEDZINY I DOSTAŁAM OD NIEGO ŚLICZNE SUKIENKI POBAWIŁ SI ZE MNĄ ZOBACZYŁ JAK DUŻO UROSŁAM. A TAK TO DOSTAŁAM NA TE ŚWIĘTA DUŻO PREZENTÓW BYŁAM SZCZĘŚLIWA I RADOSNA I UŚMIECHNIĘTA.
TO BYŁ MÓJ PIERWSZY SYLWESTER SPĘDZIŁAM GO W TYM SAMYM GRONIE CO W WIGILIE. BYŁO FAJNIE PRAWIE WYTRZYMAŁAM DO PÓŁNOCY ALE MI SIĘ NIE UDAŁO MOŻE ZA ROK. JAK SPAŁAM TO NAWET MNIE NIE OBUDZIŁY FAJERWERKI I PETARDY JAK STRZELAŁY. SPAŁAM SOBIE SMACZNIE.
Ja z tatusiem...

2008-01-03
Dzisiaj spędziliśmy cały dzień w domu, dlatego że jest bardzo zimno na dworze jest mróz i straszny wiatr ,że aż strach wychodzić na dwór jest na dworze na minusie. Mama wyskoczyła tylko po małe zakupy musiała kupić mi pampersy i płyn do kąpania. A ja zostałam z babcią Marysią i sobie gotowaliśmy obiad.
2008-01-05
Dzisiaj byliśmy u cioci Ewy z kuzynką Martą na urodzinkach było dużo ludzi, była ciocia Marzena z kuzynką Pauliną, cioci Ewy siostra z mężem i córeczką Roksaną, koleżanki. Wujka Tomka nie było bo wyjechał do pracy za granice. Ciocia Ewa dostała w prezencie złotą rybkę może przyniesie jej szczęście i spełni jej życzenia. Było fajnie z wszystkimi sobie pogadałam i się pobawiłam. Było bardzo głośno. Ale ja już jestem przyzwyczajona, że jest tak dużo ludzi. Przyśliśmy do domu o 19, mama mnie wykąpała i nakarmiła i poszłam spać o 20:30. Mam nadzieje, że przśpie cała noc.
Mama wraca już do pracy w poniedziałek skończył się jej urlop macierzyński. Teraz będe urzędować z babcią Marysią przez 8 godzin. Dobrze że mama ma blisko do pracy nie musi iść daleko.
2008-01-06
Dzisiaj znowu nie przespałam całej nocy, obudziłam się o 6:00 rano, mamusia mnie przebrała, nakarmiła i poszłam dalej spać i spałam, aż do 9:30. Dzisiaj spędziliśmy cały dzień w domciu dlatego, że było zimno na dworze. Padał śnieg, wiał wiatr i było bardzo ślizgo, że nie dało się chodzić po ulicy. Odwiedziła mnie ciocia Ewa z Roksaną. Roksana pobawiła się ze mną, pośmiałam się. Później mamusia mnie wykąpała, nakarmiła i jezcze troszczkę pogrymasiłam i poszłam spać.
Mamusia już jutro wraca do pracy skończył się już jej urlop macieżyński.
2008-01-07
Dzisiaj spędziłam dzień z Babcią Marysią bo mamcia wróciła już do pracy. Zachowywałam się dobrze, byłam grzeczna nie dałam popalić babci. Gdy spałam to babcia zdążyła zrobić obiad. Mamusia w czasie pracy przyszła mnie odwiedzić, zobaczyć jak babcia sobie radzi ale niestety sobie spałam. Więc sobie zjadła obiad i z powrotem wróciła do pracy. Mama wróciła z parcy po 16 i ucieszyłam się bardzo ale niestety byłąm zmęczona i musiałam się zdrzęmnąć. Jak się obudziłam to mama mnie wykąpała i nakarmiła. Jeszcze sobie oglądne z mama M jak mołość i pójdę spać.(chyba???)
2008-01-08
Witam wszystkich smykusi dzisiaj spędziłam dzień z babcią w domu bo mamcia była w pracy. Nie wyszłam na dwór bo jest zimno a jestem troche przeziębiona katarek mi z nosa leci. Przespałam dzisiaj prawie cały dzień z tego wszystkiego więc babcia mniała czas ugotować obiad i posprzątać w domciu. Mama wróciła z pracy po 16, bardzo się ucieszyłam na jej widok. Pobawiła się ze mną i porozmawiała jak jej minął dzień w pracy a jej słuchałam i sobie gaworzyłam ze szczęścia. Później mama mnie umyła i nakarmiła i położyła spać bo marudziłam, byłam zmęczona przez ten katar.
Pozdrawawiam wszystkich i całuje!!!
2008-01-09
Witajcie drodzy smykusie tradycyjnie spędziłam dzionek do 16:30 z babcią bo mamcia w pracy, ale też zajął się mną tatuś. Poszłam spać w wczoraj dopiero przed 24, marudziłam mamusi przez te przeziębienie a spałam do 7 rano. Dzisiaj było troche lepiej ale dadal mnie męczy katar dobrze, że to tylko przeziębienie a nie coś powarznego. Mama była dzisiaj u dentysty musi leczyć ząbki, bo się jej troche popsuły po ciąży. Długo się mną mama nie nacieszyła jak wróciła z pracy, bo byłam zmęczona i musiałam się zdrzęmnąć.
Pozdrawiam wszystkich smakusiów!!!
2008-01-15
Witajcie drodzy smykusie nie było nas kilka dni, ale wszystko nadrobimy. Przez ten czas byłam w domciu bo byłam przeziębiona, męczył mnie katar i kaszelek. Mama pracuje do 16 i od rana do południa jestem z babcią i tatą. Dzisiaj skończyłam 5 miesięcy i mama mówi, że jestem coraz bardziej fajniejsza, słodka i bardzo ruchliwa nie uleżw w jednym mniejscu. Przez te kilka dni przewineło sie u mnie trochę ludzi: była ciocia Ewa, ciocia Eugenia, wujek Roman z kuzynami Rafałem i Robertem, ciocia Marzena. Było bardzo fajnie nie nudziłam się, tylko się bawiłam i rozmawiałam z nimi. Nie dawałam mamie przez ostatnie noce przespać całych i budziłam się o 4 lub 5 a nawet 6 rano ale mama mnie nakarmiła i przebrała i szłam dalej spać. Ciekawe czy dzisiaj dam mamie pospać?
2008-01-16
Witam wszystkich smakusi tradycyjnie do godz. 16 byłam z babcią i tatą bo mamusia była w pracy. Dzisiaj nie przespałam całej nocy obudziłam się o 5 rano, mama mnie przebrała i nakarmiła i poszłam spać O 6 rano a mama nie wiedziła czy ma się jescze położyć spać czy wstać bo na 8 do pracy. Troche pomarudziłam babci nie chciałam w dzień spać, spałam tylko po 10- 20 min. Już prawie mnie nie męczy katarek i kaszelek ale mama podaje mi syropek dla pewności. Mamusia wróciła dzisiaj z pracy bardzo się ucieszyłam i od razu poszłam do niej na rączki, przytuliła mnie bardzo mocno ze szczęścia, ucałowała mnie. Odpoczeła sobie troszkę i musiała odrobić lekcje z moim kuzynem Danielem bo jego mama wyjechała.
Pozdrawiam wszystkich smykusi....
2008-01-17
Cześć wszystkich smykusi.... Dzisiaj przespałam wkońcu całą noc i wstałam o 7 rano razem z mamą. Mamusia poszła na 8 rano do pracy a ja zostałam z babcią i świetnie dawaliśmy sobie rade. Razem ugotowaliśmy obiad, posprzataliśmy, pobawiliśmy się i pogadaliśmy. Tata był dzisiaj na jeździe bo zdaje na prawo jazdy C+E. W dzień troszke sobie pospałam. Byłam grzeczna z babcią, nie dałam jej popalić. Jak wrócił tata z jazdy to przyszedł do mnie i się pobawiliśmy. Ciocia Ewa jest chora i nie przyjdzie tak szybko w odwiedziny do nas, musi szybko wyzdrowieć. Mamusia wróciła z pracy po 16, bo tak kończy, bardzo się ucieszyłam z jej powrotu. Przytuliła mnie od razu do siebie i wycałowała. Teraz sobie zrobiłam drzemkę i ciekawe o której wstane ??
Pozdrawiam wszystkich smykusi!!!!
2008-01-22
DZIEŃ BABCI I DZIADKA
Babcia jest jak dobra wróżka,
co otwiera bajkom drzwi,
bo gdy kładzie nas do łóżka
potem mamy piękne sny.
Babcia wszystko robi dla nas,
z jej pomocy każdy rad,
babcia strasznie jest kochana
więc niech żyje nam sto lat!
Dziadziu drogi, Dziadziu miły,
Niech Ci Bozia daje siły,
Dużo zdrowia i uśmiechu,
Niech Ci słońce zawsze świeci
Pośród wnuków swych i dzieci!
Witajcie drodzy smykusie!!! Mam małe zaległości, bo nie byłam kilka dni. Ale wszystko nadrobie i bedzie dobrze. Przez ten czas dużo się działo, ciocia Irena ( chrzestna) przyjechała na weekend w odwiedzinki, musiała skontrolować swoje dzieci jak sie uczą i czy są grzeczne. Ciocia musiała wyjechać do innego miasta,żeby pracować bo tu nie mogła znaleźć pracy. I przyjerzdża co dwa tygodnie. A mamusia musi odrabiać lekcje z najmłodszym jej synem Danielem, chodzi on do IV klasy. Mój tatuś wyjechał w poniedziałek do pracy za granicę ale tylko na dwa tygodnie, tęsknie za nim bardzo i nie mogę się już doczekać kiedy wróci. Pogodna jest okropna, ciągle pada i nie ma jak wyjść na dwór, trzeba siedzieć w domu. Dziasiaj strasznie wiał wiatr i do tego padał deczsz, straszna pogoda. Do godziny 16 tradycyjnie jestem z babcią, bo mamusia chodzi do pracy. Bardzo jest fajnie z babcią się dobrze dogadujemy jak na razie, nie daje jej popalić. Mamusia przyszła w czasie pracy musiała się zwolnić do domciu prawie na godzinke bo babcia musiała iść poopłacać wszystkie rachunki i straciła dużo pieniążków. Odwiedziło mnie też sporo ludzi jak zawsze, ciągle ktoś przychodzi a ja się bardzo cieszę z tego powodu. Dzisiaj podczas kąpieli bardzo chlapałam, aż woda z wanienki się wylewała i zmoczyłam cała mame, zalałam pół podłogi. A teraz sobie słodko śpię i mam nadzieje, że sobie pośpię do rana. Dobranoc wszystkim smykusią, życzę dobrej nocy śle buziaki!!!!!
2008-01-27
Witam wszystkich smykusiów.... Dzisiaj mamusia mi zmierzyła temperature bo widziała, że jestem jakaś marudna i rozpalona, mam stan podgorączkowy 37,5 C. Ale mama szybko zareagowała i podała mi syropek na zbicie temp. Chyba troszke przeszło i lepiej sie czuję. Moja mamusia też jest chora, strasznie boli ją gardło i ledwo mówi. Wczoraj też mniała gorączke i ledwo się trzymała na nogach, ale dzisiaj już nie ma gorączki. Mój tatuś wczoraj wrócił z Niemiec i jestem bardzo szczęśliwa, tęskniłam za nim. A dzisiaj odwiedził mnie wujek Tomek z ciocia Ewą, przynieśli mi w prezencie śliniaczki na każdy dzień tygodnia bardzo fajne, wujek kupił mi je w Niemczech. Pozdrawiam wszystkich!!!
2008-11-25
Witam wszystkich smyków!
Dawno mnie nie było dlatego, że jak mama wróciła do pracy po macieżyńskim to nie miała kiedy opisać co się działo u nas. W sierpniu skończyłam roczek, wybrałam pieniądze i długopis. Torta niestety nie udało mi sie zdmuchnąć ale za to ugasiłam rączką. Na urodzinki przyszli dziadkowie, cicie, wujkowie, chrzestni kuzyni i kuzynki dostałam dużo prezentów. Wyszły mi prawie wszystkie zęby więc mogę teraz gryź. Pierwsze moje kroczki zrobiłam tydzień po roczku i od tamtej pory chodzę. Teraz postaram się odwiedzać częściej i opisywać co dzieję się u mnie.
pozdrawiam!!!
2008-11-26
Witam wszystkich smyków!
Dzisiaj w nocy nie dałam spać mamie obudziłam się o 4:30 i nie mogłam zasnąć dlatego, że męczył mnie kaszelek ale mamusia dała mi się napić i kaszel minął. Dopiero usnęłam o 05:45 i tak dobrze mi się spało do 09:30 . Mama była dzisiaj nie wyspana do pracy. Babcia dzisiaj źle się poczuła i nie mogła się mną zajmować dobrze, że dziadek miałam wolne to pilnował mnie aż mama wróci z pracy. Niedługo mama będzie mnie myć i pójdę spać więc się żegnam i mówię dobranoc.
Pozdrawiam wszystkich!!!
2008-11-28
Witam wszystkich smykusi!!!
Wczoraj na wieczór podczas kąpieli zasnęłam w wannie byłam zmęczona gdyż nie spałam w dzień. Mama musiała mnie ubierać na śpiąco i zanieść do łóżka, spałam aż do rana. Dzisiaj dałam mamie pospać nie budziłam się w nocy, byłam bardzo zmęczona. Mama prawie zaspała do pracy ale dobrze ma, że daleko nie ma więc zdążyła. Dzisiaj byłam grzeczna nie narozrabiałam aż tak, tata zabrał mnie na dwór było ciepło dosyć wiatr nie wiał. Odwiedziłam mame w pracy była zadowolona gdy mnie zobaczyła. Zaraz się idę myć i spać. Dobranoc!!
Pozdrawiam!!!
2008-11-29
Witam wszystkich smyków!!!
Dzisiaj byliśmy razem z mamą, ciocią, kuzynką Martą i kuzynem Danielem na zakupach. Mama kupiła mi nowe kozaczki i kapcie, i jeszcze inne zakupy dla mnie. Spędziliśmy prawie całe południe i pospałam sobie podczas zakupów. Wróciliśmy troszkę zmęczone ale jest dobrze. Mama straciła dużo pieniążków na zakupach. Jutro moi dziadkowie mają imieniny i szykuje się mała imprezka.
Życzę wszystkim smykusią miłych Andrzejków, pozdrawiam i mówię dobranoc.
2008-11-30
Witam wszystkich smykusi!!!
Dzisiaj są andrzejki i z tej okazji składam moim dziadkom wszystkiego najlepszego. Byliśmy u jednego dziadzi na imieninach od strony taty i było dużo gości ciocia Ewa z wujkiem Tomkiem, ciocia Marzena z wujkiem Piotrkiem i kuzynkom Pauliną, prababcia Irena, chrzestny, ciocia Ela na początku nie chciałam iść do nikogo bo byłam troszkę zawstydzona ale później poznałam wszystkich i nie bałam się nikogo. Wczoraj robił dziadzia od strony mamy też było fajnie. Teraz już sobie smacznie śpię bo w dzień nic nie spałam i życzę wszystkim dobranoc!!!
2008-12-05
Witajcie smykusie!!!
W poniedziałek moja mama zabrała mnie do lekarza i lekarz stwierdził, że mam zapalenie oskrzeli. Mamusia powiedziała, że po mnie nie widać, że jestem chora bo rozrabiam, nie mam goraczki, marudze. Pani doktor zapisała mi antybiotyk w smaku jest dobry i biore go bez oporów i też zapisała mi syropek ale mi nie smakuje i nie chcę go pić mamusia musi mi dawać siłą. Cały tydzień opiekowała się mną babcia gdy mama była w pracy gdy wracała do domciu byłam szczęśliwa od razu leciałam się przytulić i ukochać mamę. Tata w poniedziałek akurat pojechał w trasę i nie mógł być przy mnie przyjedzie dopiero za tydzień bardzo za nim tęsknie. Dobrze, że są telefony i mogę porozmawiać z tatusiem przez telefon i od razu jest mi lepiej. Dzisiaj się już lepiej czuje .
Jutro są Mikołajki zobaczymy co przyniesie mi Mikołaj już nie mogę się doczekać!!!
Pozdrawiam.
2008-12-09
Witam wszystkich smykusi!!!
W sobotę były mikołajki było bardzo fajnie dostałam dużo prezentów: chrzestny przywiózł mi zabawkę ślimaka z klockami który gra, chrzestna kupiła mi fajną bluzeczkę, dziadkowie od strony taty kupili mi słonika który sam jeździ i gra oraz słodycze drudzy dziadkowie słodycze, mamusia i tatuś kupili mi ciuszki oraz bajki do czytania. W niedzielę mamusia troszkę była osłabiona choroba ją brała. Wczoraj byłam z mamusią na kontroli czy już wyzdrowiałam całkiem po chorobie i przy okazji mamusia sama się zbadała ale nic pani doktor nie powiedziała że jest bardzo chora tylko jest przeziębiona. Jak wróciliśmy od lekarza mamusi zrobiło się bardzo zimno głowa ją bolała i gorączki dostała, przespała całe popołudnie, ale dzisiaj się już lepiej czuję bo wzięła leki które pani doktor przepisała. Musze już kończyć bo mamusia idzie szykować mnie do kąpania i będę szła spać dlatego, że nie spałam w dzień więc mówię dobranoc!!!
2008-12-13
Witam wszystkich smykusi!!!!
Wczoraj z babcia i dziadkiem pojechałam do wujka który skończył 100 lat miałam zaszczyt go poznać a każdy kto mnie poznał nie mógł się mną nacieszyć.
Dzisiaj mamusia sprzątała w naszym pokoju myła meble, podłogi. Wczoraj umyła sobie okno, gdy mnie nie było posprzątała cały bałagan który zrobiłam. Byliśmy z mamą na spacerku jak skończyła sprzątać chodziliśmy sobie aż zasnęłam i spałam półtora godziny. A teraz się bawię a niedługo będę się myć i szła spać (chyba?) . Pozdrawiam!!!
|
|
Moją stronę odwiedziło 4167 gości.

|
|