ZNAJOME SMYKI:
|
|
2010-07-25
ku pamięci
dialog corki z ojcem:
-Tato wies co oglądam?!
-Co?
-Drejka i Dzosa!
-A o czym jest Drake i Josh?
-No o Drejku i Dzosu!

Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-07-22
zaległe...wycieczka do zoo
W końcu i my pojawiliśmy się w tym słynnym zoo.
Było super! Najmniej oczywiście zadowolona była Zuza, ale nie co się dziwić, bo dziecko oszołomione aviomarinem było.....
ale skwar też dał nam w kość....
To co mnie najbardziej spodobało się w tym to zoo to,że jest tam dużo miejsc, gdzie znudzone dzieci mogą się pobawić, co krok tablice z przyciskami, z których wydobywają się dźwięki zwierząt, małe rebusy i puzzle, wielki plac zabaw, sklepik z lodami dla ochłody itp.
a teraz czas na foto....
specjalny pojazd dla naszej pociechy, coby nóżki nie bolały zbyt mocno;-)
-król z królową:-)
słodziutki piesek preriowy
zjazd z wujkiem...
prawie jak w shreku;-)
fotek oczywiście mamy o wiele więcej, ale czasu brak na ich pomniejszanie;-)
Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-04-07
jesteśmy;-)
Kurcze, jak patrze na datę ostatniej notki to aż mi wstyd, ale dni tak szybko lecą,że sama już sie gubię. Ledwo co nadążam z domowymi obowiązkami;-))
Komputer ostatni raz włączyłam jakiś tydzień temu(chyba). Poza tym mam z nim same problemy, bo tak strasznie muli, że się odechciewa cokolwiek na nim robić....oczywiście tatusiek całą winę zwala na moje scrapy......tylko,że ja już z miesiąc nic nie scrapnęłam;-)
Zuzia dzielnie chodzi do przedszkola i ku mojej uciesze bez większych chorób.....ale jakiś tam katar to ma non stop;-)
Z nowości przedszkolnych możemy się pochwalić hojnością naszej gminy, która zafundowała wszystkim placówkom po godzinie dziennie języka angielskiego. Powiem wam,że uważałam ten pomysł trochę no......taki nie bardzo.....
ale już po pierwszych dwóch dniach zmieniłam zdanie. Zuza chłonie wszystkie słówka jak gąbka. Codziennie przynosi nowe. Np. ostatnio mówi do mnie:
-mama sit down!!
Ale wczoraj myślałam,że z niej pęknę ze śmiechu. Pytam ją:
Zuzia wiesz, co to znaczy fallow me?
Tat. Wiem!
No to co to znaczy?
-fala
Rozmowy z nią są po prostu bombowe. Jej spostrzeżenia, pytanie i dociekliwość w pewnych sprawach jest, jest, jest no aż brak mi słów;-) Super jest ta moja mała dziewczyna.
Wczoraj po zaprowadzeniu jej na salę oglądałam prace całej grupy. Dzieci używały farb plakatowych. Z dumą muszę przyznać,że Zuzia jest w czołówce dzieci które nie wyjeżdżają poza linię. A ta jej precyzja.....żebyście to widzieli....żadnej szparki nie pozostawiła...wszystko równiutko zamalowałam. Normalnie mała artystka.
Ale jak to bywa z artystami, ma tez swoje minusy. Histeryczka z niej okropna. Jak już się wykrzyczy, wypłacze to przeprosi za wszystko, przytuli i takie tam.....
****
a jeszcze ostatni tekst jaki powiedziała ojcu:
-Tato pamiętaj! Ja jestem laska!
****
a to dla babci, zaległe......teraz już kwiatki usychają....

Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-02-22
o instynkcie macierzyńskim...
Sobota
Siedze w kuchni i kroje warzywa. Nagle wpada Zuza i pyta:
Zu: Ma-mooo...a jat bede duuza to pozwoliss mi ulodzić dziecko?!
ja:  No pozwole
Po kilku godzinach wrócił "starszy" z roboty i opowiadam mu co jego córa wymyśliła, a on pstanowił temat drążyć i pyta Zuzę:
Zuziu, a to prawda,że chcesz mieć dzidzie jak będziesz dorosła?
Zu: Tat!!! Ale dopielo jak bede duza!
Tata: ale to wiesz, musisz poznać jakiegoś chłopaka. Musisz miec męża, takiego porządnego(pewnie miał na myśli siebie buhahhaa)
Zu: tak??
Tata: No tak, masz jakiego chłopaka w przedzkolu?
Zu: No weźź tata

Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-02-18
Nie jestem juss Twoją cólkką! Nie!
NIE JESTEM JUS TWOJĄ CÓLKKĄ! NIE!!!
A czy sobie zasłużyłam na takie słowa???
Wyłączyłam odbiornik TV i nakazałam aby latorośl położyła się spać przed godziną 22.
Po jakiś kilkunastu minutach usłyszałam cichutkie
-ma-mooo
więc pytam:
-Ja?! Do mnie mówisz??? Ja jestem Twoją mamą?
-No mamo nie wybupiaj się;-)

Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-02-15
świeżutkie fotki od fotografa, zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia.
Swoją drogą niezły zarobek ma taki fotograf....;-)
Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-02-14
come back
Naszła mnie ochota na wylanie paru słów o naszej zwykłych niezwykłych dniach.
np. wczoraj spędziłyśmy cały dzień razem. Tylka ja i Zuzia. Pół dnia w kuchni(jak na kobiety przystało). Ja robiłam śniadanie, deser i obiad. Zuzia siedziała obok mnie i robiła swoją mini wersje. Najlepsze z tego wszystkiego są nasze pogaduchy w stylu:
Mamoooo! Chcesz helbatki???
No pewnie!
udałam,że wypiłam i odstawiłam małą plastikową filiżankę.
Oczywiście pochwaliłam małą kuchareczkę, coby się nie zraziła....ale zapomniałam o jednym....
Dziecko szybko przypomniało...
-powiedz DZIEM-PU-JE!!!
Cóż mi pozotało...? Podziękowałam i przeprosiłam,ze tego wcześniej nie zrobiłam
Zuzia ma niesamowite pomysły na przeróżne zabawy. Na topie są teraz wszystkie małe figurki. Ustawia, je w różnych miejscach i mówi do nich. Czasami jak chce zwrócić na nas swoją uwagę to przychodzi z nimi do nas każe nam np. nakarmić misia Mateusza. Albo zjeść posiłek, który ugotowałam itp.
Jeszcze rok temu rozmyślałam o tym, kiedy ona w końcu zacznie się bawić da mi chwilę wytchnienia;-))
Zasób słów mojej trzylatki jest niewiarygodny. Często się zastanawiałam, skąd ona to wie??
Taki mnie naszło dziś sprawdzić,czy ona zna sens paru wyrazów, więc pytam ją....
Zuzia a Ty wiesz co to są te sztuczki??? Wiesz co to znaczy???
Noooo pewno!!!! CCALLY MALY!
no tak. O więcej już pytałam, mi głupio było;-)
Co do mojej nowej pracy to powiem wam, że zaczyna już mnie wkurzać. Ale to znak, że już sie przyzwyzaiłam;-)
Zuzia ferie spędziła w domu...chciała,żeby trochę ją podleczyć, bo od miesiąca kaszel z kaarem nie chciał odpuścić. Ledwo minęło pare dni jak nie chodziła do prtzeszkola to dostała jelitówki. Myślałam,że wylądujemy w szpitalu. Ale jakoś się udało. Coś strasznego taki wirus. Musze przyznać,że po raz pierwszy takie coś u ans w domu było i mam nadzieję,że więcj tego nie będzie...
Nim mała wyzdrowiała tydzień minął. Mam nadzieję,że teraz troszkę pochodzi do przedszkola.
na koniec coś w klimacie walentynek.....
credit:Ameliescrap "romanticfantas"
Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-01-24
Dzień babci i dziadka
Dzień babci i dziadka w przedszkolu:
Komentarze
_______________________________________________________________
|
2010-01-15
15.01. Zuzia jako "Mała Dama"
" Dziś w przedszkolu
śmiech i tańce,
Z wodzirejem mamy bal.
Przyszł różne przebierańce
z przystrojonych pięknie sal.
Wszyscy razem już tańcują,
paż z królową , z kotem mysz.
W rytm muzyki podskakują,
pszczółka Kasia , rycerz Krzyś.
Nasza pani jest królową ,
i balową suknię ma.
pani Ania ma zieloną -
za bocianem w tańcu gna.
Bocian , to pani Grazyna.
z żabą tańczy raz,dwa ,trzy.
Właśnie walca rozpoczyna,
misiu z lalą ; Ola - Krzyś.
Żal nam będzie iść do domu,
gdy zabawa skończy się.
Wszystkim opowiemy wokół-
że to był wspaniały dzień "
GŚ.

Komentarze
_______________________________________________________________
|
|