Normalnie przeszedł sam siebie.
Dzisiaj ostatni dzień wakacji jutro rozpoczęcie roku szkolnego więc koniec laby zaczyna się ostry dyżur.
Nalałam wody do wanny aby wykąpac chłopaków najpierw młodsze dziecię w kolejce jako drugi starsze dziecię.
A więc tak:
Braian myje się grzecznie choc dzisiaj nie miał ochoty na mycie głowy.
Kąpał się pluskał się wody dookoła:)
Czas suszenia i pielęgnacji ciała-udana.
Kolej Damiana:)
Matka za głowę syna się zabrała myje głowę jak należy nagle:
D:mama ał boli przestań ja sam sobie umyję!
M:pokaż
D:tak się myje
jego delikatne ręce zamiast myc głowę i włosy to je balsamował!
M:nie tak!
B:ty za mocno myjesz!ł
Potem uszy rety jak dorwałam się za patyczki z 15 poszło jak
.gif)
nic!
D: mamo przestań to boli przestań!
M:trafiało mnie w tej łazience jak nie wiem co!Chłopak na karku 10 lat ma a zachowuje się jak baba!
Nagle Braian się odezwał.
B;mama Damian nie baba tylko mój bat(brat)
M:to twój brat ja myślałam że jakaś rozdarta baba!
B:nie pawda(prawda)Damian to mój bat(brat)
Oj synku ja wiem że twój brat ale z niego taki histeryk jak nie wiem co!
B:nie to mój bat(brat)
Jak brat to brat.
Kolejna sprawa czyli paznokcie tu zaś histeria normalnie mam serdecznie dośc uczulenie ma na wszytko!