
JULECZKA WITA NA SWOIM BLOGU
ZDJĘCIA O MNIE GOŚCIE
Julki stronę odwiedziło 16547 gości
TO MOJE ZDJĘCIE KONKURSOWE NA MIESIĄC SIERPIEŃ
JEŚLI SIĘ WAM PODOBA PROSZĘ O GŁOSIK
(wystarczy kliknąć na zdjęcie).
Wrześniowo 2010-09-02 2:00:00 Wrzesień się nam rozpoczął. Dzieci powędrowały do szkół i przedszkoli. Jeszcze trochę i wszystko wkoło nabierze barw jesieni. A co u nas? A u nas wszystko dobrze. Większość czasu spędzamy teraz w domu, gdyż na dworze jest zimno, wietrznie i deszczowo. Julia wraca do swoich starych zabawek. Z nowszych rzeczy doszło rysowanie. W tym celu kupiłam Julii zmywalne mazaki, co by łatwo można je zmyć jak się popisze. Rzeczą, która bardzo mnie cieszy jest to, że Julka zaczyna zajmować się sama sobą. Kiedyś musiałam towarzyszyć jej ciągle w zabawie. A teraz już potrafi na około godzinkę zając się sama sobą. Ja przynajmniej mogę coś w tym czasie zrobić. Dzisiaj mamy w planie pojechać na zakupy. Muszę Julii kupić buty i czapkę, bo ta, którą nosiła wczesną wiosną jest już na nią za mała. To tyle na dzisiaj. MIŁEGO CZWARTKU!!! PS. POPROSZĘ O SŁONKO Komentarzy: 72 (Komentarze) Parę słów o weekendzie 2010-08-30 9:06:00 Sobotni poranek przywitał nas deszczem. Do tego było zimno i wietrznie. Dzień spędziliśmy w większości w domu. Po południu się trochę rozpogodziło. Ubrałam Julię i wybraliśmy się do lasu na grzyby. Julii w lesie się nie podobało, więc po 10 minutach wracałyśmy do domu zaledwie z jednym prawdziwkiem.
![]() No i chwilę po naszym powrocie zaczęło znowu padać i trzeba było siedzieć w domu. Niedzielę spędziliśmy rodzinnie i gościnnie. Po obiedzie wybraliśmy się na odbywające się w naszej miejscowości zawody konne. Julci bardzo podobały się skaczące przez przeszkody konie. Zawody zostały przerwane po około dwóch godzinach przez deszcz. Nam udało się wrócić do domu przed tym jak zaczęło padać. W domu zastaliśmy gości. Mojego szwagra i bratową z rodzinką, którzy przyjechali do naszej babci na imieniny. Miło i wesoło minął nam czas do wieczora.
Dzisiaj kolejny pochmurny i chłodny dzień. Tak sobie myślę, że będzie trzeba niedługo zacząć przepalać w piecu, bo w domu zimno się zaczyna robić. Ja mam dzisiaj wolne, ale na zebranie muszę jechać, więc co mi z takiego wolnego.
MIŁEGO TYGODNIA KOCHAN!!! Komentarzy: 94 (Komentarze) Codzienność...dla Pawełka 2010-08-27 7:30:00 Witajcie! Już prawie koniec tygodnia. Dzień za dniem szybko ucieka. Na dworze zrobiło się chłodniej, widać już pierwsze oznaki jesieni. Wczoraj u nas cały dzień prawie padało, więc w domu siedzieliśmy. Julcia wyciągnęła z półki zapomniane drewniane klocki i zaczęła je układać. Jeszcze niedawno nie potrafiła nic z nich ułożyć ,a tu wczoraj mnie zaskoczyła budując wysokie wieże. No i za rysowanie się wzięła. Tym razem na szczęście na kartkach od bloku.
Jeśli chodzi o odpampersowywanie to przebiega ono powoli, ale wszystko jest na dobrej drodze.
Na koniec życzenia dla Pawełka, który dzisiaj kończy swoje drugie urodzinki.
Kochany Pawełku
życzymy Tobie
dużo zdrówka,
miłości bliskich,
życzliwości ludzkiej,
samych promiennych uśmiechów,
smutków małych jak biedronka,
co dzień nowych przygód
wielu wesołych przyjaciół,
wspaniałych zabaw,
wymarzonych zabawek,
bajkowych snów do poduszki,
lodów na deser,
mnóstwa słodkich całusów,
i spełnienia wszystkich marzeń!
![]() MIŁEGO WEEKENDU KOCHANI!!!
Komentarzy: 43 (Komentarze) O weekendzie i takie tam 2010-08-24 8:20:00 Weekend przeleciał szybko. Ja oczywiście znowu miałam popołudniówki, więc praktycznie czasu dla Julci nie miałam.. Jak wstałam pokręciłam się trochę tu i tam, obiad ugotowałam i już trzeba było jechać do pracy. Do tego jeszcze jakieś choróbsko mnie dopadło. Zaczęło się od bólu gardła, potem doszły wymioty, ból głowy i kości. Głowa i kości przestały boleć, ale ból gardła niestety się nasilił. Dzisiaj mam wolne i zaraz jadę do lekarza.
Co jeszcze ze spraw istotnych?
Miłym zaskoczeniem było dla mnie to, że w niedzielę córcia przyniosła mi nocnik i mówiąc si kazała się na niego posadzić. I zrobiła to co trzeba. Może w końcu powoli ją odpampersuje. Już od miesiąca Julia codziennie rano po przebudzeniu siada na nocni i sika, więc może ten nawyk zostanie w końcu przeniesiony na cały dzień. Dzisiaj spróbuję nie zakładać jej na dzień pieluchy. Zobaczymy co z tego będzie.
MIŁEGO DNIA!!! Komentarzy: 38 (Komentarze) Wizyta w poradni...zoolandia 2010-08-20 0:03:00 W minioną środę udaliśmy się z Julią do Poradni zeza we Wrocławiu. Julia grzecznie czekała na swoją kolejkę w poczekalni.
![]() Kiedy weszliśmy do gabinetu Julka dzielnie wykonywała polecenia pani doktor. Dopiero pod koniec zaczęła się kręcić i drugie badanie nie zostało przez panią doktor skończone. Lekarka stwierdziła, że Julia ma delikatnego zeza, który powinien jej przejść. Za dwa miesiące mamy przyjechać jeszcze raz. Wtedy też Julia będzie miała robione badanie, mające na celu stwierdzić czy ma wadę wzroku. Do tego czasu mamy z nią wykonywać ćwiczenia na ostrość wzroku.
Kiedy wyszliśmy z poradni, postanowiliśmy zgodnie z naszym planem udać się do zoo. W zoo było cudownie. Ja to byłam po raz pierwszy we wrocławskim zoo i zrobiło ono na mnie duże wrażenie.
Zapraszam na fotorelację.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Po wyjściu z zoo udaliśmy się jeszcze na zakupy.
W domu byliśmy dopiero o 18. Julia po takim dniu pełnym wrażeń, pomimo zmęczenia usnęła później niż zwykle.
Tym, którzy jeszcze nie mieli okazji być we wrocławskim zoo, gorąco polecam by je odwiedzili. Naprawdę warto.
MIŁEGO WEEKENDU!!! Komentarzy: 35 (Komentarze) Dla Jasia 2010-08-16 0:02:55 W dzisiejszej notce chciałabym złożyć serdeczne życzenia
Jasiowi - synkowi Asi, który właśnie dzisiaj kończy swoje trzecie urodzinki.
Wszystkiego najlepszego,
Szczęścia i radości moc, Ciepłego Słoneczka na co dzień, Kolorowych snów co noc.
![]() WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! A co u nas?
Ja jestem zabiegana. Chodzę do pracy, a jak jestem w domu to zajmuję się domem oraz zaprawianiem ogórków. Miniony weekend także spędziłam w większości w pracy. Julka w tym czasie była z tatą i babcią. W nocy z soboty na niedzielę Julia pół nocy kręciła się w swoim łóżeczku i popłakiwała. Rano jak wstała to nic jej już nie dolegało. Nie wiem może brzuch ją bolał, bo więcej niż zwykle zjadła poprzedniego dnia na kolację.
W środę jedziemy do Poradni zeza we Wrocławiu. Przy okazji mam w planach zabrać Julię do zoo, ale to jeszcze nic pewnego. Zobaczymy jak to będzie.
To tyle na dzisiaj.
MIŁEGO TYGODNIA WSZYSTKIM!!!
Komentarzy: 59 (Komentarze) Codzienność 2010-08-12 8:22:15 Pierwszy dzień w pracy mam już za sobą. Oj ciężko się wraca po takiej przerwie. Najbardziej bałam się tego jak przeżyje mój powrót do pracy Julka, ale jak na razie wszystko jest ok. Babcia i tata zapewniają dziecku tyle atrakcji, że nie tęskni za mamą.
Wczoraj miałam dzień wolny, ale i tak w domu pracę miałam zapewnioną. Mąż mi wiadro ogórków nazbierał i musiałam robić. Julka w tym czasie trochę z babcią była, a trochę sama się bawiła. Wtedy kiedy sama się bawiła zdążyła nabroić. Popisała mazakami taboret i spacerówkę, a także swoją koszulkę. Całe szczęście, że to zmywalne mazaki.
Po południu kiedy uporałam się z ogórkami i ogarnęłam dom poszłyśmy na podwórko i tak nam zleciał czas do wieczora.
Kilka fotek z zabawy w piaskownicy.
![]() ![]() ![]() ![]() I na koniec nasza labradorka. Tata przywiózł ją w poniedziałek. Jeszcze nie zdążyliśmy imienia jej wymyśleć. A może ktoś z Was ma jakiś pomysł jak jej dać na imię:-)
![]() MIŁEGO CZWARTKU !!! Komentarzy: 44 (Komentarze) Zabawowo 2010-08-09 0:23:56 Już od dłuższego czasu chciałam zabrać Julię do znajdującej się 20 km. od nas Sali Zabaw, ale jakoś nigdy nie mogłam się zebrać. No i wczoraj po obiedzie szybka decyzja jedziemy do Puchatka, bo tak nazywa się ta Sala Zabaw. Julka na hasło wyjazd zaczęła się szybko myć i ubierać. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze po ciocię Iwonę i tak całą czwórką ruszyliśmy dalej.
Julka na początku onieśmielona przyglądała się jak bawią się inne dzieci, ale już po paru chwilach włączyła się do zabawy.
Oto fotorelacja
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A ja dzisiaj mam ostatni dzień urlopu. Od jutra do pracy. Koniec dobrego.
MIŁEGO TYGODNIA WSZYSTKIM!!! Komentarzy: 66 (Komentarze) Takie tam...arbuzowo 2010-08-06 9:40:18 Witajcie! Urlop mój powoli dobiega do końca. We wtorek już do pracy, ale póki co, to staram się jak najwięcej czasu spędzać z Julcią. Pogoda dopisuje, więc każdą wolną chwilę spędzamy na dworze.
Julii powoli zaczyna rozwiązywać się język. Z każdym dniem zaskakuje nas nowymi słówkami. Przedwczoraj zaczęła mówić „daj”, a wczoraj w końcu powiedziała „tak”, bo wcześniej to wszystko u niej było na „nie”.
Wczoraj zarejestrowałam Julkę do Poradni Zeza we Wrocławiu. Wizytę mamy 18 sierpnia. Myślałam, że będziemy czekać z miesiąc lub nawet dwa, a tu się okazało, że się załapiemy jeszcze w tym miesiącu.
A dzisiaj czekamy na gości z Mazur. Przyjeżdża męża chrzestny ze swoją żoną.
To by było na tyle. Na koniec foto naszych arbuzów:-)
Za jakieś trzy tygodnie będą już dojrzałe i będzie można je jeść.
![]() MIŁEGO WEEKENDU WSZYSTKIM!!!
Komentarzy: 24 (Komentarze) Deszczowo 2010-08-04 8:43:09 Wczoraj pogoda nam się popsuła. Od rana padał deszcz, ale było dosyć ciepło. Ja pojechałam do miasta pozałatwiać parę spraw. Przy okazji kupiłam Julii w biedronce mazaki. Julka na początku rysowała na kartce od bloku, jednak po jakimś czasie znudziło jej się to i zaczęła malować sobie palce. Potem nie mogłam domyć jej rąk.
Po południu kiedy deszcz przestał padać wybraliśmy się na spacer. Dziecko wybiegało się w kałużach.
![]() ![]() ![]() Na koniec jeszcze parę słów o naszej wizycie u okulisty. Miałam napisać o tym już wcześniej, ale tak jakoś wyszło mi to z głowy. Najpierw może powód dla którego w ogóle wybraliśmy się do okulisty. Otóż kiedy Julka miała 8 miesięcy byliśmy z nią w specjalistycznej poradni we Wrocławiu z zatkanym kanalikiem i tam przy okazji lekarka stwierdziła, że Julia ma zeza, ale mówiła, że może to być zez zbieżny, który z czasem zniknie. Kazała nam jednak wybrać się do okulisty kiedy Julka będzie miała tak około półtora roczku. Stąd ta nasza piątkowa wizyta. Nie dowiedzieliśmy się jednak niczego, gdyż u nas nie badają oczu takim małym dzieciom i musimy pojechać znowu do Wrocławia.
To tyle Kochani na dzisiaj. U nas znowu pochmurno.
MIŁEGO DNIA!!! Komentarzy: 92 (Komentarze) |
Często odwiedzamy... - Jaś - Olafinek i Kubuś -Ania -Dominika -Kacper -Kacperek -Karola -Kingusia -Kinia -Klaudia i Błażejek -Klaudia i Weronika -Maciek -nasz 1000 gość -Oskarek -Paula -Pawełek -Tymek i Ala -Ula TO JUŻ BYŁO 2010-12-01 IV szczepienie przeciwko odrze,śwince i różyczce 2010-02-03 kolejne ząbki- dwie dolne dwójki 2009-12-24 zaczęłąm chodzić 2009-11-16 Piąty ząbek-lewa górna dwójka 2009-11-12 Czwarty ząbek-lewa górna jedynka 2009-08-14 drugi ząbek-lewa dolna jedynka 2009-08-14 mówię tata 2009-08-13 pierwszy ząbek-prawa dolna jedynka 2009-08-10 pierwszy raz wyraźnie powiedziałam mama 2009-08-10 mówię już baba 2009-08-03 moja fotka wygrała w konkursie na zdjęcie miesiąca 2009-07-25 zjadłam pierwsze ciasteczko 2009-04-28 trzecie szczepienie 2009-04-20 zjadłam po raz pierwszy tarte jabłuszko 2009-02-14 mój chrzest 2008-12-22 pierwsze chwile w domu 2008-12-19 godz.6.35.wyszłam z brzuszka mamusi POWIEDZONKA |