« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

wiadomosci bieżące

 72676

Zdjęcia publikowane na tym blogu są moją własnością.
Nie wyrażam zgody na kopiowanie ich, rozpowszechnianie oraz przetwarzanie bez mojej wiedzy.





Serdecznie dziękujemy Wszystkim Darczyńcom

za przekazanie na subkonto Marcela 1% ze swojego

podatku rozliczanego za rok 2008.

Dzięki Wam Marcel będzie mógł dalej kontynuować

rehabilitację.

W rozliczaniu PIT-a za rok 2009  również będziecie mogli przekazać ten 1%

dla Marcelka.

Więcej informacji w zakładce ‘Jak możesz pomóc


::pamiętnik:: ::marcelkowa galeria:: ::marcelkowi goście::

::podziękowania dla::  ::
jak można pomóc::  ::historia choroby:

filmy z udziałem Marcela:
 
 

 
  2010-02-06     wieści Marcela przedszkolaka  

Najpierw Marcel się ’rozłożył’. Pisałam w poprzednich notka. Wysoka gorączka i skończył na antybiotyku.
Po tygodniu kuracji poszedł do przedszkola....na jeden dzień. Wieczorem zauważyłam przytkany nos.
Mały przedszkolak został jeden dzień na obserwacji w domu. Oczywiście było to młodemu na rękę. Nadal niechętnie uczęszcza do przedszkola. Główny powód to ’mamo nie odchodź i nie zostawiaj mnie’.
Niestety ,matczyna intuicja mnie nie zawiodła i okazało się, że katar zagościł w marcelkowym nosie.
Zostaliśmy uziemieni.
Do końca tygodnia młody nie chodził do przedszkola.
W sumie dwa tygodnie byczył się w domu. Ani razu nie zatęsknił za przedszkolem.

Jakaś wyjątkowo słaba odmiana kataru, bo spłynęło po młodym jak woda po kaczce.
Niestety młody poczęstował i mnie tym nieproszonym gościem, więc i Ja sie pochorowałam. No ale niestety, mnie nie dane było wykurować się w domu.
Na dobitkę wysiadł w aucie akumulator. Parę dni sie z nim męczyłam, wreszcie kupiłam nowy bo z tego starego to już nic by nie było. W międzyczasie kiedy auto było nie do użytku, chodziliśmy z młodym do przedszkola albo na nogach albo jechaliśmy sankami.
Do przedszkola mamy spory kawałek. Ja sama idę około 15 minut. Z młodym zajęło Nam to około 30 z hakiem.
Nawet dzielnie młody maszerował. Ani razu nie poskarżył się, że bolą go nóżki.
Ostatnio mało chodzimy na spacery. Pogoda nie sprzyja. Albo siarczyste mrozy albo niesamowita chlapa, więc treningu brak.
Jednak dzielnie sobie Marcel poradził z tak długa drogą.
Po dwóch tygodniach nie chodzenia do przedszkola młody zareagował standardowo na wejście do sali - płaczem.
Na drugi dzień nawet łezki mu się nie pokazały w oczach a wchodząc do sali dzieci przywitały go gromkimi brawami.
Okazało się, że to brawa za uśmiechnięta buzie z rana.
Metoda przyniosła efekt, bo młody cały poprzedni tydzień nie płakał rano w przedszkolu. Nawet raz, powiedział do mnie - mamusiu już idź, Ja się tu ładnie bawię. No muszę pogratulować nauczycielkom z grupy Marcela. Kobitki super sobie poradziły.

I tak mija Nam dzień za dniem.Zima dokucza, ale chyba tylko dorosłym.
Nasuwa mi się tu tekst pewnej piosenki:
’...Zima lubi dzieci najbardziej na świecie
Dorośli mi mówią - "Nie wierzę"
Dzieci roześmiane stawiają bałwana
Dorośli stawiają kołnierze...’

Zima lubi ale chyba tylko dzieci a na pewno dzieci lubią zimę.
Młody mógłby biegać po śniegu godzinami. nie przeszkadzają mu mokre rękawiczki, śnieg w butach itp.
Najważniejsze, że duża górka jest i można zjeżdżać na pupie, plecach czy brzuchu. Po co komu sanki;


I tak mija Nam dzień za dniem.
Za tydzień marcelkowy tata wraca na kilka dni. 
Młody doczekać się nie może. tylko nie wiem czego. Czy przyjazdy marcelkowego taty czy tej niespodzianki co marcelkowy ma przywieść.

Z wiadomości turnusowych.
Dzięki wpłatom z 1% za poprzedni rok, mogłam rozplanować młodemu turnusy. I tak pod koniec marca, dokładnie to 26 jedziemy do

Rusinowic http://www.rusinowice.com/
Jest to turnus trzytygodniowy.
Parę dni temu przyszło potwierdzenie terminu.
Jak dobrze się wszystko potoczy i nic nagłego nie wyskoczy to pojedziemy tam jeszcze z trójką znajomych.
W lipcu natomiast jedziemy jak zwykle do ’Panoramy Morskiej’ w Jarosławcu http://www.sanatorium-panorama.pl/
Jednocześnie zaliczymy turnus i wakacje w jednym.
Za pobyt lipcowy też już dostałam potwierdzenie i informacje ile i do kiedy mam zapłacić.

Dzięki wszystkim, którzy chcieli dołożyć się do marcelkowej rehabilitacji.






***************************************************************

wypełniając swojego PIT-a możesz pomóc Marcelowi.
Więcej informacji

tutaj

9 Komentarze





marcelkowy prawiecodziennik istnieje od
czerwca 2007.


lipiec 2009 - NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE ’BLOG MIESIĄCA’ W M-CU LIPCU 2009;

  czerwiec 2008 - NASZ BLOG ZOSTAŁ WYBRANY ’BLOGIEM DNIA’;

  grudzień 2007 - NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE ’BLOG MIESIĄCA’ W M-CU GRUDNIU 2007;


Wszystko to, co już się u Nas wydarzyło
 
 

Marcel jest podopiecznym fundacji
"Zdąż
yć z Pomocą"




kontakt: rene20@wp.eu






Co to jest wodogłowie?

marcelkowa
’kołderka za jeden uśmiech’





zostało powiedziane:


2010-01-26
-mamo patrz nie chce się to 'coś' odlepić. Mówiąc te słowa Marcel pokazuje palec. Biorę to 'coś' i pytam gdzie to znalazłeś? Marcel odpowiada: -znalazłem w moim nosie...
2010-01-23
Czytam młodemu bajkę '...zabawki wbiegły na zaplecze magazynu...' Nagle Marcel przerywa i zadaje pytanie: -mamo...a co to jest zaplecz?
2009-12-02
-mamo czy zima już do Nas idzie? - tak, powolutku się zbliża. - HUUURRAAA! a gdzie już jest?...za blokiem?
2009-11-23
-mamo...gdzie kupiłaś te pączki? -w sklepie... - pączkowym????
2009-10-22
-mamo, a po co mi pępek? -hmmm w zasadzie po nic, to pamiątka po tym jak byłeś u mamusi w brzuszku. -w brzuszku?...to dlaczego mnie zjadłaś?
2009-10-21
Z serii pytań kto co robi?(zawody) pytam: co robi kominiarz? Marcel odpowiada: pracuje w kominie! -a kto robi zastrzyki? M: - pani zastrzykowa!
2009-10-08
- mamo, dlaczego pielęgniarka robi zastrzyki? - ...? bo ma taki zawód... - a czy Ciebie też zastrzykowała?
2009-09-14
-tato, Ja też bym chciał być takim pieczarkiem jak Ty.... -kim?!? - pyta zdezorientowany marcelkowy tata -nooo też bym tak chciał piec pizze jak Ty....
2009-08-04
Mamo, przepraszam, juz więcej tak nie będę mówić do Ciebie. Odp. Dobrze, dziękuję, że mnie przerosiłeś. Młody odwraca się na pięcie i z nutą lekceważenia odpowiada - do usług....
2009-07-05
Marcel sprząta zabawki do koszyka i stwierdza z westchnieniem: -praca czasami bywa naprawdę ciężka...
2009-06-27
Pogadanka na temat wyjazdu do 'Panoramy Morskiej' w Jarosławcu. Przypominaliśmy sobie co robiliśmy: Doszliśmy do zajęć indywid. z rehabilitantem, zapytałam młodego: - pamiętasz jak miał na imię pan z którym ćwiczyłeś? Marcel:- weterynarz!
2009-06-26
Kąpiel. Marcel: mamo a dlaczego Ja i tata mamy pitole a Ty nie ? Ja: bo dziewczyny nie mają... M: a co mają? Ja: siusie M: A pokażesz mi?
2009-05-30
Po skończonym hydromasażu, podczas ubierania Marcel spogląda na agregat i mówi: -dziękuję ci maszyno za wspaniałe bąbelki.
2009-05-12
W bajce oglądanej przez młodego, padło pytanie: -Jaki kształt ma piłka? Aby ułatwić mu odpowiedź, troszkę zasugerowałam: -trójkątny?, a może kwadratowy? Marcel po chili namysłu, odpowiedział: -kółkowy!
2009-04-10
-mamo a z czego jest ten talerz? --nooo z plastiku ;) Marcel na to: -nie, on jest z kółka i z myszką Miki...
2009-02-14
Mamo ale nasikałem dużoooo! - no to pewnie wyleciało z nocnika? Marcel na to: - nieeee z pitola....
2009-02-14
Wchodzę do pokoju, w którym bawi się młody z marcelkowym. Marcel zaczyna na mnie krzyczeć: -idź stąd! my się tu bawimy! - eeetam....zamknij się.... - odpowiadam a młody na to: - przecież nie mogę...bo szafką nie jestem....
2009-02-13
Oglądamy bajkę "Cars". Marcel pyta: - mamo...kupisz mi kombajn?...obiecuję ci... Lekko zaskoczona pytam: Co mi obiecujesz? Marcel odpowiada: - obiecuję Ci, że...kupisz mi kombajn....
2009-01-31
Matka tuli swojego syna i słyszy: -mamo, nie kochaj mnie tak mocno, bo mnie udusisz....
2009-01-27
M:idę siku! Ja: ok, a może zrobisz do kibelka? M:nie! Ja się boje i jestem bujna dupa....
2008-12-15
wątek świąteczny: -mamo, a od kogo tata przyniósł te puzzle? - od pani Maryli... -...tej od Józefa?
2008-11-29
Marcel pyta: -kto to jest 'szenmelten'? Mama: -Dżentelmen ?...to taki miły, ładnie ubrany pan. w kapeluszu...itp.... Marcel po chwili zastanowienia -....to...tak...jak....policjant!
2007-09-04
Marcel zaczyna powtarzać słowa...na razie to tylko końcówki słów ale ważne jest, że chce mówić.
2007-08-21
pierwsze "zdanie" ;) - "mama nie"
2007-08-01
"takt"-tak, "Mo"-Elmo, "rua"-rura, doszedł również język "suahili"
2007-07-06
doszły nam nowe słówka: daj, tu, "a kuku"
2007-06-28
uwielbiam używać słowa "tutaj"
2007-06-27
umiem powiedzieć: jak szczeka piesek i miauczy kotek.mama, tata, tak,nie, daj, brumbrum.


daty ważne dla Nas:

2010-01-21
Dzięki mini laptopowi Marcel nauczył się alfabetu. Potrafi również liczyć do 20.
2009-10-21
Pierwsza, w życiu mojego przedszkolaczka, wycieczka autokarem na koncert muzyki poważnej ;)
2009-08-10
NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE 'BLOG MIESIĄCA' W M-CU LIPCU 2009
2009-07-03
III dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w "Panoramie Morskiej' w Jarosławcu. od 11 do 27 lipca
2009-04-02
Pierwsza jazda na rowerze. Rower z bocznymi kółkami, ale i tak poszło młodemu rewelacyjnie!
2009-03-11
Pierwsza w życiu przejażdżka na koniku - Junaku. Ośrodek rehabilitacyjny w Rusinowicach.
2009-03-06
od 6 do 27 marca I turnus rehabilitacyjny w Rusinowicach
2009-01-09
pierwsza zabawa choinkowa - bardzo się Marcelowi podobało ;)
2008-09-01
Marcel został przedszkolakiem!
2008-08-14
drugie podejście do picia soku z kubeczka(pierwsze - porażka) zakończone sukcesem. Marcel pije z kubka.
2008-07-05
II dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w "Panoramie Morskiej' w Jarosławcu
2008-06-30
NASZ BLOG ZOSTAŁ WYBRANY 'BLOGIEM DNIA'
2008-05-29
Marcel zaliczył pierwszą w swoim życiu przejażdżkę na motocyklu (oczywiście jako pasażer ;) )
2008-05-26
Dostałam pierwsza laurkę od Marcelka na Dzień Matki
2008-05-12
Pierwsza noc z 12 na 13, bez pampersa. Sucho! Kolejne dni i Marcel powoli zaczyna 'żegnać' się z pampersami ;)
2008-04-14
pierwsze dwie godziny w przedszkolu - zaliczone!
2008-01-04
NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE 'BLOG MIESIĄCA' W M-CU GRUDNIU 2007
2007-11-15
Marcel chodzi już samodzielnie.
2007-08-20
pierwsza zjedzona samodzielnie kanapka z nutellką
2007-07-20
PIERWSZE SAMODZIELNE CZTERY KROKI !!!
2007-07-05
młody poszedł o własnych nóżkach na spacer. Ja tylko trzymałam Marcela za rączkę.
2007-06-30
Marcel nauczył się prowadzić samodzielnie chodzik. :D
2007-05-12
pierwszy dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w Jarosławcu
2006-02-27
trzecia operacja - usuniecie niedrożnej zastawki i wszczepienie nowej zastawki takiego samego typu
2005-11-27
pierwszy ząbek, a za dwa dni następny. i tak co jakiś czas, po dwie na raz, wyrastały piękne perełki
2005-10-13
druga operacja-wszczepienie zastawki komorowo-otrzewnowej typu Hakim-Codman
2005-08-29
pierwsza operacja: neuroendoskopia, wentrikulostomia III komory
2005-04-19
dzień urodzin Marcelka


linki nie-smykowe: