128872
 
Zdjęcia publikowane na tym blogu są moją własnością.
Nie wyrażam zgody na kopiowanie ich, rozpowszechnianie oraz przetwarzanie bez mojej wiedzy.



Marcelek ma wodogłowie wrodzone i założoną zastawkę komorowo-otrzewną, 
oraz obniżone napięcie mięśniowe. W związku z tym potrzebna jest mu intensywna rehabilitacja.

 
Co to jest wodogłowie?






::pamiętnik:: ::marcelkowa galeria:: ::marcelkowa księga gości::

::podziękowania dla::  ::
jak można pomóc::  ::historia choroby:

filmy z udziałem Marcela:
                      
 

 

  2012-05-13  majowe wieści Marcela przedszkolaka  
 Dwutygodniowy turnus minął oraz zaowocował w nowsze umiejętności. Młody lepiej trzyma równowagę, pokonał lęk wysokości oraz podciągnął się z pływania. W ostatni dzień przepłynął 14 długosci(15m) basenu. Pewnie, że z przerwami ale co tam. Liczą sie efekty. Pokonanie lęku wysokosci było nie lada wyzwaniem, ale udało się młodemy to z nawiązką. Nie dość, że wszedł na najwyższy szebelek drabinki, to jeszcze zrobił tzw pajacyka, czyli drabinke trzymał jedną ręką i stał jedną nogą. Druga rękę i nogę wysuną w bok. Ustał tak krotką chwilę!
Na zajęciach z kinezy u p. Pawła młody wyczyniał takie akrobacje, że sama byłam zaskoczona, że to potrafi. Wszystkiego nie udokumentowałam, ale takie ważniejsze są do wglądu w blogowej galerii lub na kanale youtube.
Kiedy zapytałam Marcela jakie chce miec zajęcia jak przyjedziemy do '12 Dębów' w listopadzie, to jako pierwsze wymienił zajęcia z p.Pawłem.
Na poczatku były łzy i bunt a teraz proszę...zadowolony młody z zajęć. Kiedy odjeżdżaliśmy, mlody powiedział, że będzie tęsknił za Zaździerzem i zajęciami.
Turnus zaliczamy do bardzo udanych.

Serdecznie dziękujemy Wszystkim, któży przekazali 1% na subkonto młodego, bez tych pieniążków nie udałoby się wyjechać.
  0 Komentarze


 

  2012-05-07  majowe wieści Marcela przedszkolaka  
  03,05
W czwartek obyło się już bez łez ale za to ćwiczenia odbyły się w kamizelce mocy. Udokumentowane przez p. Pawła: (zdjęcie będzie dopiero jak wrócimy do domu bo jest w telefonie a nie wzięłam kabla) Czyli sukces z dnia na dzień.
Reszta ćwiczeń bez zmian. Sprawnie i miło.
04.05 Piątek.
Zajęcia na basenie idą pełna para. Młody doskonali naukę oddychania w metodzie kraula. Nawet idzie mu to sprawnie.
Zajęcia z panią pedagog Basią. Tu pani Basia zapodała pomysł aby zamiast na turnusy rehabilitacyjne, jechać z młodym na warsztaty. Niestety wszystkie, które znalazłam są dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie. Dla młodego chyba nie za bardzo. Sama nie wiem...
Z tego względu, że SI jest tylko w środę i czwartek, mamy więcej wolnego między zajęciami, więc poszliśmy sobie na pomost nad jeziorkiem aby popatrzeć jak rybki wyskakują z wody aby złapać muchę. Przy okazji przypatrywaliśmy się jak wędkarze wędkują. Z ich relacji dowiedzieliśmy się, że dzień wcześniej złowili tylko trzy w kilka godzin a dziś aż cztery w niecałe 30 minut. Chyba młody przyniósł im szczęście ;).
W piątkowej relacji również warto wspomnieć o małym sukcesie młodego. Na zajęciach z p. Pawłem młody zrobił coś co na pewno by nie zrobił przed przyjazdem tutaj. Stanął na ruchomym podeście a p. Paweł zakręcił nim wokół. Niby nic a jednak młodemu udało się zachować równowagę.
W sobotę i niedzielę młody miał wykupione dodatkowe zajęcia z sali doświadczania świata z panią Ewą, oraz zajęcia z rehabilitacji ruchowej z p. Marleną.
W niedzielę odbyło się ognisko, na którym młody spałaszował kawałek kiełbaski oraz dobrze bawił się z kolegami z turnusu. Co prawda pogoda nie za bardzo dopisała. Było zimno ale przynajmniej nie padało. cdn...
  1 Komentarze


 

  2012-05-04  majowe wieści Marcela przedszkolaka  
  Wtorek i środa czyli drugi i trzeci dzień turnusu przebiegły bez jakis ekscesów.
Z łatwością wdrożyliśmy się w grafik. W środę i czwartek mamy dodatkowo zajęcia z SI więc grafik jest bardziej napięty ale i tak ułożony jest w taki sposób, że mamy kilka krótkich przerw na odsapnięcie oraz przerwę na obiad.
Niestety młodemu akurat te przerwy nie pasują, więc z jedzeniem obiadu jest ciężko.W ogóle z jedzeniem jest u Marcela ciężko. Mimo, że przemiłe panie kucharki gotują specjalnie sos pomidorowy do ziemniaczków to i tak Marcel wybrzydza. Chyba trzeba będzie zaaplikowac młodemu coś na apetyt bo jak tak dalej będzie to we wrześniu tornistra nie udźwignie ;)

Zasłyszane od p.Pawła rehabilitanta:
Żeby zachęcić młodego do zrobienia jednego z ćwiczeń, p.Paweł zaproponował aby młody założył kamizelkę-kombinezon(zwaną dalej kamizelką mocy), którą używa się do upinania dzieci w czymś w rodzaju pionizatora, a która wyglada jak wojskowa kamizelka zawodowego żółnieża. Młody na to przystał ponieważ poudawał trochę, że przeistacza się, w akualnie jednego z ulubionych, transformerów.
Po zakończonym ćwiczeniu, młody, rozpinając kamizelkę mocy mówi:
-no a teraz wracam do tożsamości Marcela!

Jeżeli chodzi o zajęcia z p.Pawłem to młody już praktycznie nie płacze. Jeżeli płacze to bez jakiegoś konkretnego powodu. Przynajmniej tak mi powiedzieł. Na pytanie dlaczego tym razem płakał? Odpowiedział, że po prostu musiał sobie troszeczkę popłakać.
CDN...


  0 Komentarze


 

  2012-05-01  majowe wieści Marcela przedszkolaka  
  Poniedziałek 30go kwietnia to drugi dzień turnusu a zarazem pierwszy dzień zajęć i ćwiczeń.
Nie było tak źle jak się zapowiadało. Na początek oczywiście basen z panią Kamilą.
Tu problemów żadnych. Młody zadowolony, podobało się więc nie ma co się rozgadywać.
Potem zajęcia z panią Agnieszką. Na te zajęcia młody uwielbia chodzić. Nowa sala, nowe zabawki oraz nowość w sali - królik. Prawdziwy, żywy królik.
Następnie zajęcia z nową panią pedagog Basią. Super pani.
( Zaszczepiła pani Basia we mnie chęć do zmiany zawodu i kierunku szukania pracy, oj zaszczepiła. Już wstępnie przeglądnęłam internet w tym kierunku. Jeszcze muszę porozmawić z kilkoma osobami, i kto wie, kto wie ;))
I również po tych zajęciach młody zadowolony.
Zajęcia z SI odbędą się dopiero w środę i czwartek, więc relacja później.
Ćwiczenia z panią Marleną przeszły idelanie. Trochę młody bał się balansować na piłce rehab ale i to jakoś poszło.
Po krótkiej przewrie były zajęcia znów z panią Agnieszką, na których m.in. młody uzupełniał zaległości z przedszkola.
No i na koniec ćwiczenia z panem Pawłem. No tu był problem gdyż młody jak i pana Pawła i ćwiczeń z Nim się bał.
Przed samymi ćwiczeniami nawet sie młody trochę popłakał. Jednak nagroda za bezłzowe ćwiczenia zmotywowała młodego i okazało się, że łezki nawet Marcel nie uronił. Z relacji pana Pawła dowiedziałam, że nawet bardzo chętnie wykonywał ćwiczenia zwłaszcza wejście na drabinki, których właśnie się najbardziej bał.

Pierwszy dzień ćwiczeń i zajęć nie był zły. Trzymajcie kciuki aby następne dni były lepsze ;)
  1 Komentarze



marcelkowy prawiecodziennik istnieje od
czerwca 2007.
 
 
sierpień 2011 - NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE ’BLOG MIESIĄCA’ 
wrzesień 2010   - NASZ BLOG ZAJĄŁ 1 MIEJSCE W KONKURSIE ’BLOG MIESIĄCA’ 
11 maj 2010 - MARCELKOWA GALERIA  ZOSTAŁA WYBRANA ’BLOGIEM DNIA’;
lipiec 2009 - NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE ’BLOG MIESIĄCA’ 
czerwiec 2008 - NASZ BLOG ZOSTAŁ WYBRANY ’BLOGIEM DNIA’;
grudzień 2007 - NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE ’BLOG MIESIĄCA’
    
Wszystko to, co już się u Nas wydarzyło
 




Marcel jest podopiecznym fundacji
"Zdążyć z Pomocą"


http://www.dzieciom.pl/4355

kontakt: rene20@wp.eu


marcelkowa
’kołderka za jeden uśmiech’




Pajacyk, Wspieraj Dobro, Okruszek, Polskie Serce, Habitat, Pusta Miska, Wyklikaj Żywność - Kliknij i Pomóż


zostało powiedziane:


2012-02-03
mamo czy to prawda, że pochodzimy od małpy?-raczej tak...-Czy to znaczy, że tysiące lat temu żywiliśmy się tylko bananami?

2011-06-29
-mamo popsuło się autko i trzeba zanieść do naprawnika żeby naprawił.

2011-05-06
- mamo a w którym wieku ja się urodziłem? - nie 'wieku' tylko 'roku', 2005 .... - a gdzie? - w wieluńskim szpitalu, a dlaczego pytasz? Marcel zrezygnowanym głosem: - aha.... a wiesz gdzie wolałbym się urodzić? .... w sklepie z zabawkami ;)

2011-04-20
- mamo, co to są ideały? - hmmm..jak by to powiedzieć...to są.... młody wpadł mi w słowo i powiedział: - inspiracje!

2011-04-12
- tu jest plama na bluzce, nie możesz w niej iść jutro do przedszkola; - oj mamo....wyobraź sobie, że tej plamy tutaj nie ma ;)

2011-04-06
mamo ten pasztet jest z kury? -tak. - a od kiedy kura daje pasztet?

2011-03-30
-mamo rosną mi włosy na rekach...dlaczego? - bo stajesz się mężczyzną - no nawet bluzkę mam męską...

2011-03-23
Mamo zapytaj mnie jak mi smakuje ta kanapka z pasztetem. Zatem pytam latorośl jak smakuje , a młody na to; - ROZKOSZNA TA KANAPKA!

2011-03-17
Układamy puzzle a przy okazji słuchamy muzyki. Nagle młody zaczyna się kiwać w jej takt mówiąc:ta piosenka mnie kręci...to znaczy, że zmusza mnie bym przy niej tańczył ;)

2010-10-24
Czyszczę nawilżacz powietrza. Młody sie przygląda i pyta; -mamo a włączysz mi potem ten naduszlacz?

2010-10-22
Wchodzę do łazienki żeby młodego wyciągnąć z wanny. Patrze a tu cała łazienka w pianie. -Marcel co Ty tu wyczyniasz? -noooo... trochę popianiłem łazienkę.

2010-10-01
-mamo jesteś najukochańszą mamą na świecie... -nawet gdy na ciebie nakrzyczę? -eee to już za dużo powiedziane...

2010-09-20
Marcel zjadłeś obiadek w przedszkolu? -nie powiem ci bo dasz mi szlaban na oglądanie bajek.

2010-09-17
-mamo, mówimy tak jak Pingu.Ja na to, że nie umiem. A Marcel odpowiada:-nie mów do mnie po 'ludzieńsku' tylko po 'pingwińsku'

2010-09-10
-mamo chciałbym mieć takiego robota, który by robił wszystko za mnie.... -nie ma takiego -odpowiadam; -to zrób mi takiego...albo tatuś niech zrobi...

2010-07-27
-mamo a ożenisz się ze mną?- nie kochanie, bo mamusie z synkami nie biorą ślubu.Znajdziesz sobie kiedyś dziewczynę, którą będziesz bardzo mocno kochał i wtedy weźmiesz z nią ślub. -nieeee- młody na to- jesteś dziewczyną, to z Tobą się ożenię!

2010-07-11
Ale ta pani ma ładne, białe włosy - mówie do dzieci. Weronika (kuzynka) na to; -no, jak Lady Gaga. Marcel woła: -nie prawda, bo Lady to jest w 'Zakochanym kundlu' a gage to Ja mam na kolanie

2010-07-09
Marcel formułuje ostatnio wyrazy w jednym kierunku; wspomniany wcześniej wyraz - niepaczylska. szybkalska, niewidzialska,itp

2010-07-01
-Marcel spakuj sobie zabawki, które chcesz zabrać na turnus. (młody pakuje zabawki) Po chwili; -tylko tyle? - pytam patrząc na dwa samochodziki i figurkę Buzza Astrala. Młody odpowiada: -nie potrzeba mi więcej, bo tam jest pełno straganów z zabawkami

2010-06-30
-ooo jak Ty sobie Marcelku fajnie leżysz na tej kanapie - mówi babcia do młodego. Młody na to: -Ja nie leżę, Ja się relaksuję!

2010-06-28
Babcia pyta Weronikę: -widziałaś Weroniczka jak Marcel trawę kosił? -nie nie patrzyłam... A na to młody się odzywa: - bo Weronika to taka niepaczylska jest!

2010-03-20
Pogadanka na temat zwierząt w gospodarstwie rolnym. -mamo, które lubisz zwierzątko? - kurę; -a dlaczego? - bo znosi jajka; -ooo to tak jak Ty....? - o nie...Ja nie znoszę jajek... -no, ale znosisz kupę.

2010-01-26
-mamo patrz nie chce się to 'coś' odlepić. Mówiąc te słowa Marcel pokazuje palec. Biorę to 'coś' i pytam gdzie to znalazłeś? Marcel odpowiada: -znalazłem w moim nosie...

2010-01-23
Czytam młodemu bajkę '...zabawki wbiegły na zaplecze magazynu...' Nagle Marcel przerywa i zadaje pytanie: -mamo...a co to jest zaplecz?

2009-12-02
-mamo czy zima już do Nas idzie? - tak, powolutku się zbliża. - HUUURRAAA! a gdzie już jest?...za blokiem?

2009-11-23
-mamo...gdzie kupiłaś te pączki? -w sklepie... - pączkowym????

2009-10-22
-mamo, a po co mi pępek? -hmmm w zasadzie po nic, to pamiątka po tym jak byłeś u mamusi w brzuszku. -w brzuszku?...to dlaczego mnie zjadłaś?

2009-10-21
Z serii pytań kto co robi?(zawody) pytam: co robi kominiarz? Marcel odpowiada: pracuje w kominie! -a kto robi zastrzyki? M: - pani zastrzykowa!

2009-10-08
- mamo, dlaczego pielęgniarka robi zastrzyki? - ...? bo ma taki zawód... - a czy Ciebie też zastrzykowała?

2009-09-14
-tato, Ja też bym chciał być takim pieczarkiem jak Ty.... -kim?!? - pyta zdezorientowany marcelkowy tata -nooo też bym tak chciał piec pizze jak Ty....

2009-08-04
Mamo, przepraszam, juz więcej tak nie będę mówić do Ciebie. Odp. Dobrze, dziękuję, że mnie przerosiłeś. Młody odwraca się na pięcie i z nutą lekceważenia odpowiada - do usług....

2009-07-05
Marcel sprząta zabawki do koszyka i stwierdza z westchnieniem: -praca czasami bywa naprawdę ciężka...

2009-06-27
Pogadanka na temat wyjazdu do 'Panoramy Morskiej' w Jarosławcu. Przypominaliśmy sobie co robiliśmy: Doszliśmy do zajęć indywid. z rehabilitantem, zapytałam młodego: - pamiętasz jak miał na imię pan z którym ćwiczyłeś? Marcel:- weterynarz!

2009-06-26
Kąpiel. Marcel: mamo a dlaczego Ja i tata mamy pitole a Ty nie ? Ja: bo dziewczyny nie mają... M: a co mają? Ja: siusie M: A pokażesz mi?

2009-05-30
Po skończonym hydromasażu, podczas ubierania Marcel spogląda na agregat i mówi: -dziękuję ci maszyno za wspaniałe bąbelki.

2009-05-12
W bajce oglądanej przez młodego, padło pytanie: -Jaki kształt ma piłka? Aby ułatwić mu odpowiedź, troszkę zasugerowałam: -trójkątny?, a może kwadratowy? Marcel po chili namysłu, odpowiedział: -kółkowy!

2009-04-10
-mamo a z czego jest ten talerz? --nooo z plastiku ;) Marcel na to: -nie, on jest z kółka i z myszką Miki...

2009-02-14
Mamo ale nasikałem dużoooo! - no to pewnie wyleciało z nocnika? Marcel na to: - nieeee z pitola....

2009-02-14
Wchodzę do pokoju, w którym bawi się młody z marcelkowym. Marcel zaczyna na mnie krzyczeć: -idź stąd! my się tu bawimy! - eeetam....zamknij się.... - odpowiadam a młody na to: - przecież nie mogę...bo szafką nie jestem....

2009-02-13
Oglądamy bajkę "Cars". Marcel pyta: - mamo...kupisz mi kombajn?...obiecuję ci... Lekko zaskoczona pytam: Co mi obiecujesz? Marcel odpowiada: - obiecuję Ci, że...kupisz mi kombajn....

2009-01-31
Matka tuli swojego syna i słyszy: -mamo, nie kochaj mnie tak mocno, bo mnie udusisz....

2009-01-27
M:idę siku! Ja: ok, a może zrobisz do kibelka? M:nie! Ja się boje i jestem bujna dupa....

2008-12-15
wątek świąteczny: -mamo, a od kogo tata przyniósł te puzzle? - od pani Maryli... -...tej od Józefa?

2008-11-29
Marcel pyta: -kto to jest 'szenmelten'? Mama: -Dżentelmen ?...to taki miły, ładnie ubrany pan. w kapeluszu...itp.... Marcel po chwili zastanowienia -....to...tak...jak....policjant!

2007-09-04
Marcel zaczyna powtarzać słowa...na razie to tylko końcówki słów ale ważne jest, że chce mówić.

2007-08-21
pierwsze "zdanie" ;) - "mama nie"

2007-08-01
"takt"-tak, "Mo"-Elmo, "rua"-rura, doszedł również język "suahili"

2007-07-06
doszły nam nowe słówka: daj, tu, "a kuku"

2007-06-28
uwielbiam używać słowa "tutaj"

2007-06-27
młody potrafi powiedzieć: jak szczeka piesek i miauczy kotek, mama, tata, tak,nie, daj, brumbrum.


daty ważne dla Nas:


2012-05-05
29.04-12.05 2012 II turnus rehab w os "12 Dębów" w Zaździerzu

2012-03-12
młodemu wypadł pierwszy ząbek.

2011-11-06
6-19.11.2011 I turnus rehab w oś '12 Dębów' w Zaździerzu.

2011-10-04
Pierwsza lekcja języka angielskiego.

2011-04-12
Z moja mała pomocą(dyktowanie liter) Marcel napisał pierwszy raz swoje Imię.

2011-03-25
III Turnus rehabilitacyjny w Rusinowicach.

2010-08-27
Marcel pierwszy raz zaczął dodawać pojedyncze liczby. Np 1+1, 2+1,3+1 pomaga sobie przy tym paluszkami.

2010-07-16
IV dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w "Panoramie Morskiej' w Jarosławcu. od 3 do 16 lipca

2010-07-09
Od 9 do 23 lipca turnus rehabilitacyjny w Jantarze

2010-04-06
Od 6 do 15 kwietnia II turnus rehabilitacyjny w Ośrodku edukacyjno-rehabilitacyjnym w Rusinowicach

2010-01-21
Dzięki mini laptopowi Marcel nauczył się alfabetu. Potrafi również liczyć do 20.

2009-10-21
Pierwsza, w życiu mojego przedszkolaczka, wycieczka autokarem na koncert muzyki poważnej ;)

2009-08-10
NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE 'BLOG MIESIĄCA' W M-CU LIPCU 2009

2009-07-03
III dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w "Panoramie Morskiej' w Jarosławcu. od 11 do 27 lipca

2009-04-02
Pierwsza jazda na rowerze. Rower z bocznymi kółkami, ale i tak poszło młodemu rewelacyjnie!

2009-03-11
Pierwsza w życiu przejażdżka na koniku - Junaku. Ośrodek rehabilitacyjny w Rusinowicach.

2009-03-06
od 6 do 27 marca I turnus rehabilitacyjny w Rusinowicach

2009-01-09
pierwsza zabawa choinkowa - bardzo się Marcelowi podobało ;)

2008-09-01
Marcel został przedszkolakiem!

2008-08-14
drugie podejście do picia soku z kubeczka(pierwsze - porażka) zakończone sukcesem. Marcel pije z kubka.

2008-07-05
II dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w "Panoramie Morskiej' w Jarosławcu

2008-06-30
NASZ BLOG ZOSTAŁ WYBRANY 'BLOGIEM DNIA'

2008-05-29
Marcel zaliczył pierwszą w swoim życiu przejażdżkę na motocyklu (oczywiście jako pasażer ;) )

2008-05-26
Dostałam pierwsza laurkę od Marcelka na Dzień Matki

2008-05-12
Pierwsza noc z 12 na 13, bez pampersa. Sucho! Kolejne dni i Marcel powoli zaczyna 'żegnać' się z pampersami ;)

2008-04-14
pierwsze dwie godziny w przedszkolu - zaliczone!

2008-01-04
NASZ BLOG ZAJĄŁ 3 MIEJSCE W KONKURSIE 'BLOG MIESIĄCA' W M-CU GRUDNIU 2007

2007-11-15
Marcel chodzi już samodzielnie.

2007-08-20
pierwsza zjedzona samodzielnie kanapka z nutellką

2007-07-20
PIERWSZE SAMODZIELNE CZTERY KROKI !!!

2007-07-05
młody poszedł o własnych nóżkach na spacer. Ja tylko trzymałam Marcela za rączkę.

2007-06-30
Marcel nauczył się prowadzić samodzielnie chodzik. :D

2007-05-12
I dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w Jarosławcu

2006-02-27
trzecia operacja - usuniecie niedrożnej zastawki i wszczepienie nowej zastawki takiego samego typu

2005-11-27
pierwszy ząbek, a za dwa dni następny. i tak co jakiś czas, po dwie na raz, wyrastały piękne perełki

2005-10-13
druga operacja-wszczepienie zastawki komorowo-otrzewnowej typu Hakim-Codman

2005-08-29
pierwsza operacja: neuroendoskopia, wentrikulostomia III komory

2005-04-19
dzień urodzin Marcelka


linki nie-smykowe:













- Maja