
23 sierpnia...swoją drogą..cz VI ⇒ 2010-09-03
6 dnia pojechaliśmy na Hel.
Najpierw kierunek Dom Rybołówstwa.
Julka rok starsza, to wiecej uwagi poświęciła tym co sie znajdowało w środku a i na wierzy widokowej
nie miała strachu aby wysunąc głowę poza barierki.
Potem skierowalismy się na spacerek do portu, chcielismy sobie wypłynać w może, lecz akurat wszystkie już odpłyneły.
Coraz bardziej sie chmurzyło...następne kroki skierowane do fokarium.
Foczki spokojne, nie było tłumów, bo to nie czas karmienia. Nam niestety nie spasowało z godzinami aby zobazyc wystep.
Zaczęło kropić, po zobaczeniu poszliśmy do autka.
kolejny dzień gdzie nie udało nam się wypłynąc w rejs.
Popołudnie spędzone na spacerkach i zabawie Li na dużym placu zabaw.
|
21 sierpnia...Swoją drogą...cz IV i V ⇒ 2010-09-02
Plażowanie ciąg dalszy...sobota i niedziela
W ten dzień razem z Li weszłyśmy 1 raz głębiej do wody. w piątek był zakaz kąpieli.
Spacerek kilku godzinny po obiedzie, napotkaliśmy fontannę, w alei gwiazd, w której była piana.
Niesamowita zabawa...Julia przebudzona po drzemce, marudna,...ale piana ja pobudziła;))
Dzień zakończyliśmy znów spacerkiem po plaży.
|
20 sierpnia..Swoją drogą..cz.III ⇒ 2010-09-01
Dnia 3 od rana plażowaliśmy...cóż tu pisać wiele, woda, piasek, pluskanie się we wodzie, budowanie babek, zamków.
Przeskakiwanie przez fale itp...
Po południu wybraliśmy się na spacerek, plac zabaw koło ośrodka CETNIEWO, Julia kupiła sobie maszyne do robienia baniek, było wesoło.
Na placu zabaw zrobiły furorę.
Potem spacerek po plaży i szaleństwa w piasku.
Dzień zakończyliśmy marszem po rynku gdzie próbowałam zrobić zdjęcia ratuszu, ale nie dało rady:(
|
Archiwum: 2010: lipiec sierpień wrzesień
Archiwum:
2009: wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec
Archiwum:
2007: październik listopad grudzień
2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień
|
|
|