| |

|
2010-07-29 12:27:00
Wakacyjny misz masz... cz.1
Z 17/18 lipca zwarta i gotowa rodzinka Państwa Ch. wsiadła do swojego załadowanego po brzegi kombika i razem z grupką znajomych wyruszyła na wakacje.
Cel podróży Karwia: niewielka nadmorska mieścina z przepiękną, szeroką plażą.
Planowany czas pobytu:14 dni
(skrócony do 10 dni z przyczyn pogodowych i zdrowotnych Majkowej mamci)
Na miejsce dotarliśmy w niedzielny poranek. Niebo pokrywały gęste, czarne chmury i wiał wiatr.
Takiej pogody się nie spodziewałam ale co tam...tak czy siak wakacje czas zacząć !!!
Trzy rodziny, w tym czworo dzieci w wieku od 2-5 lat w murowanym domku z dość dużą działką i głowy pełne pomysłów nie pozwoliły na nudę.
Na szczęście deszczowa okazała się tylko niedziela.
Poniedziałkowy poranek przywitał nas gorącymi promieniami słońca i tak było przez 5 dni. Temperatury sięgały około 35 stopni.
Rozpoczęliśmy plażowanie na całego 
Maja od pierwszych chwil za pan brat z morską wodą. Dużo frajdy dało jej skakanie przez fale i budowle z piasku.
Błękit nieba, szum fal i odgłosy przelatujących mew dawały cudowne ukojenie,
a cudne zachody słońca wprawiały nas w romantyczny nastrój.
I chciałoby się rzec chwilo trwaj....
Poza słodkim wylegiwaniem przysłowiowych czterech liter na gorącym piasku rodzina Ch. podróżowała po okolicznych miastach...Jastrzębia Góra, Władysławowo, Hel.
We Władku wybraliśmy się na rejs po Morzu Bałtyckim statkiem o nazwie "Normandia". Wyprawa super. Maja dostała stery w swoje małe rączki i certyfikat odbycia rejsu.
Niezła atrakcja czekała dzieciaki w drodze na Hel...jako, że korki w kierunku na Hel straszne postanowiliśmy pojechać tam pociągiem 
Na Helu na dzieci czekała kolejna atrakcja - fokarium.
Na pamiątkę wyprawy kupiliśmy Mai białą pluszową foczkę-poduszeczkę.
W 7 dniu naszego pobytu pogoda diametralnie się zmieniła. Mile widziane kalosze i peleryna...
Żeby nie tracić ani chwili naszego wakacyjnego czasu odwiedziliśmy:
- Gdynię, a w niej gdyńskie akwarium,
- Łebę a w niej Park Jurajski pełen dinozaurów,
oraz Sopot a w nim molo, Opera Leśna w przebudowie
A z Sopotu rzut beretem do....no właśnie gdzie...???
Będąc na drugim krańcu Polski nie mogliśmy przepuścić okazji by wreszcie poznać na żywo pewną zaprzyjaźnioną smykową rodzinkę, ale o tym w kolejnej części wakacyjnych opowieści...
C d n ...
P.S. Więcej fotek w lipcowej galerii
Komentarzy:3 Komentarze
|
     
|
2010-07-17 19:50:08
Urlopowo...kierunek północ
Dziś w nocy wyruszamy na północ...
jedziemy tam, gdzie powietrze jodem wypełnione po brzegi,
tam, gdzie piasku nigdy nie brakuje,
tam, gdzie muszelek i bursztynów jest pod dostatkiem,
gdzie odgłos mew i szum fal dają ukojenie...
jedziemy nad morze, nasze polskie morze.
Wracamy za 2 tygodnie.
P.S. Mam nadzieję, że choć na chwilkę uda nam się spotkać z pewną smykową rodzinką
P.S. Dziś 3 urodzinki obchodzi Wiktorek-synuś mojej najlepszej przyjaciółki Ewci.
Kochany Wiktorku...
Ile w ulu pszczół robotnic,
ile pociąg mija zwrotnic,
ile kwiatów liczy łąka,
ile kropek ma biedronka,
tyle szczęścia i słodyczy
w Dniu Urodzin Tobie życzy
Maja z rodzicami
Komentarzy:4 Komentarze
|
     
|
2010-06-30 22:41:00
Ale to już było i nie wróci więcej...
Wrzesień 2008 roku pamiętam doskonale...15 miesięczna Maja dzielnie wkroczyła w nowy "żłobkowy" świat.
Pomimo matczynych obaw świat pełen wielu rówieśników, nowych ciotek i mnóstwa kolorowych zabawek od pierwszych dni przypadł jej do gustu.
W pierwszym tygodniu wszystko było jasne...Maja jako jedna z nielicznych zaklimatyzowała się w nowym miejscu bez żadnego problemu. Z uśmiechem na ustach każdego dnia wchodziła do sali, nie oglądając się nawet za własną rodzicielką.
Głośne "mama" i słodki buziak gdy po nią przychodziłam, były dowodem na to, że dzieć stęskniony, ale zadowolony.
Od tego momentu minęły dwa "żłobkowe" lata. Maja z maleńkiej dziewczynki noszącej pampersy i gadającej głównie w języku chińsko-dziecięcym przemieniła się w 3 letnią Maję - wygadaną zosię samosię z głową pełną pomysłów i grupką przyjaciół u boku (mowa o Antosiu i Gracjanie).
Dziś ten "żłobkowy" etap w Jej życiu uznajemy za zakończony.
Na początku czerwca odbył się pożegnalny festyn. Było mnóstwo zabaw dla dzieci i rodziców, medale i dyplomy.
Całemu personelowi żłobka składamy serdeczne podziękowania, życząc wiele satysfakcji i radości z wykonywanej pracy z milusińskimi.
" Kto wiele przebywa z dziećmi,
odkryje, że żaden nasz czyn
nie pozostaje u nich bez oddźwięku"
(J.W. Goethe)
P.S.: W pierwszej połowie lipca Maja będzie chodzić do przedszkola, ale o tym w jednej z następnych notek.
Komentarzy:0 Komentarze
|
     
|
2010-06-29 9:54:00
O tym jak Majka tańcowała na kujawach...
26 czerwca 2010 roku kuzyn Majkowego taty brał ślub.
Huczne wesele odbyło się w przepięknie urządzonej Agrofarmie w miejscowości Gołaszewo. Para Młodych Natalia i Patryk wyglądali cudnie, sceneria iście bajkowa, a pogoda wspaniała...
Tak wlaśnie miało być, bo przecież był to najważniejszy dzień w ich życiu.
 |
 |
Maja ubrana w różową sukienkę i perłowe korale lśniła niczym mały diamencik. Wszędzie było jej pełno. Niczego jej do szczęścia nie brakowało. Mogła tańczyć ile sił w nogach, wcinać weselne pyszności, pić coca colę i szaleć z najmłodszymi weselnikami ile się da na kapitalnym placu zabaw :) Taniec z Panem Młodym, tatą, mamą, dziadzią, babcią i ciociami zaliczony.
Podczas zdjęć młodych były piosenki dla dzieci, a z sufitu leciały bańki mydlane...Dzieciaki były pod wrażeniem :) A gdy około godziny 22:00 zmęczenie dało się Majce we znaki powiedziała, że chce iść spać. Pokoje gościnne były blisko. Smacznie sobie spała na dwuosobowym szerokim łożu, a rodzice mogli jeszcze trochę potańcować doglądając pierworodną co jakiś czas.
To co Maję ominęło to kolorowe fajerwerki, przepyszny tort i oczepiny z zabawami.
Na drugi dzień gdy tylko Maja wstała pognała na plac zabaw. Szaleństwom nie było końca.
W południe rozpoczęły się poprawiny, a popołudniu wsiedliśmy w auto i po około 4 godzinach byliśmy w domu.
To wesele na długo pozostanie w naszej pamięci.
Jeszcze raz dziękujemy Młodej Parze za zaproszenie i wspaniałą zabawę :)
P.S. Bociany, które kołowały nad Waszymi głowami są dobrym znakiem. Czas pomyśleć o potomstwie :)
P.S. Więcej fotek z wesela w galerii
Komentarzy:3 Komentarze
|
     
|
2010-06-07 23:58:43
Do naszej Córeczki...czyli 3 urodziny Majeczki :)
Kochana Córeczko...dokładnie 3 lata temu 7 czerwca o godzinie 16:55 usłyszałam najpięknieszy w życiu krzyk, krzyk który oznajmił wszystkim Twoje narodziny.
Przez te trzy lata wydarzyło sie tak wiele, z maleńkiego bobasa wyrosłaś na śliczną, mądrą i samodzielną dziewczynkę. Potrafisz tak wiele i tak wiele dajesz. Kochasz tak mocno i my także bardzo mocno Cię kochamy.
Nie potrafię ująć w słowach jak wiele zmieniłaś pojawiając się na świecie. Wniosłaś w nasze życie radość, szczęście i bezgraniczną miłość. Jesteś dla nas wszystkim,a my jesteśmy dla Ciebie, na Twoja wyłączność o każdej porze dnia i nocy.
Bardzo Cię kochamy i dziękujemy Ci za to, że Jesteś !!!
Mama i Tata
" Sto lat! Sto lat!" wujek krzyczy,
ciocia wręcza kosz słodyczy,
dziadek w nowej swej koszuli,
babcia Cię do siebie tuli,
mama torcik dekoruje,
tato wszystko to filmuje...
Skąd to całe zamieszanie?
Urodzinki masz, kochanie!
 |
Ile w ulu pszczół robotnic,
ile pociąg mija zwrotnic,
ile kwiatów liczy łąka,
ile kropek ma biedronka,
tyle szczęścia i słodyczy
w Dniu Urodzin Tobie życzy
Mama i Tata
P.S.: Imprezka urodzinowa odbyła się w niedzielę. Relacja z uroczystości w kolejnej notce :)
Komentarzy:5 Komentarze
|
     
|
2010-06-07 12:52:14
O świętowaniu Mamy i Córki :)
26 maja po raz trzeci obchodziłam Dzień Matki.
Maja w tym roku przy pomocy żłobkowych cioteczek zrobiła specjalnie dla mnie i tylko dla mnie przecudne korale makaronowe. Gdy ja odbierałam podbiegła do mnie krzycząc głośno : "Wszystkiego najlepszego mamo", założyła mi korale na szyję i dała słodkiego buziaka. Do tego wszystkiego wyrecytowała piękny wierszyk:
"Namaluję na laurce czerwone serduszko,
Ptaka co ma złote pióra i kwiaty w dzbanuszku.
Żyj Mamusiu moja miła sto lat, albo dłużej,
Bądź szczęśliwa i wesoła, zdrowie niech Ci służy !!!"
Dumna jestem z tej mojej córci przeogromnie.
Dzień Dziecka zaczęliśmy świętować w ostatnią sobotę maja. Babcia Mira z Dziadkiem Rysiem zabrali swoją ukochaną wnusię (a przy okazji nas-jej rodziców) do chorzowskiego ZOO. Pogoda dopisała, aMaja z wielkim zainteresowaniem przyglądała się różnym zwierzakom.
 |
 |
 |
 |
 |
Najbardziej wyczekiwane przez nią były żyrafy i zebry. Pomino zakazu udało jej się dokramić marchweką zebrę i misie chlebkiem.
Odwiedzilismy też miasteczko dinozaurów.
Mini ZOO jest w remoncie więc nie udało nam się pogłaskać małych zwierzaków. Maja obowiązkowo zaliczyła przejazd kucykiem.
Wypad do ZOO jak najbardziej udany. Maja wróciła zadowolona z pluszowym Hello Kitty pod pachą i wielkim uśmiechem na twarzy.
1 czerwca odbył się Dzień Dziecka w żłobku. Z opowieści Mai wiem, że były tańce w kółku z pluszowym tygrysem i lwem. Dzieciaki dostały kolorowanki, lubisie i balony na które własnoręcznie ozdabiały pisakami. Popołudnie spędziliśmy u babci mani i Dziadka Gienia...był jkowy kuzyn-Bartuś, były aleństwa, prezenty i słodycze czyli wszysto to, co dzieciaki lubia najbardziej.
"Bądź dzieckiem jak najdłużej, jak dziecko baw się i śmiej.
I kochaj tak jak dziecko i serce dziecka miej!"
P.S. Więcej fotek w galerii :)
Komentarzy:4 Komentarze
|
     
     
|
2010-05-31 23:33:29
W roli głównej ...Państwo Ch czyli On i Ona = Para Młoda
24 kwietnia 2010 r. w obecności Majki, świadków i najbliższej rodziny My-Majkowi rodzice wzięliśmy Ślub Cywilny.
Było miło, kameralnie, pogoda bajeczna 
a nasza Maja była tego dnia bardzo grzeczna.
Oto fotorelacja z tej uroczystości...
P.S.: Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli to w czerwcu kupimy większe mieszkanko i wreszcie Maja będzie miała swój własny pokój .gif)
Komentarzy:0 Komentarze
|
     
|
2010-05-31 20:19:44
Za 3 miesiące wkroczymy w nowy, przedszkolny etap :)
Już za tydzień Majeczka skończy 3 latka. Jej kiedy to zleciało...dwa lata żłobka, a od września rozpocznie się kolejny etap w Jej życiu...przedszkole.
Lista 3-latków liczy 25 dzieci.
25 lat temu jako 3-letnia dziewczynka także rozpoczęłam tam swoją przedszkolną przygodę Miło wspominam te lata...Chodziłam tam do 3, 4, 5 i 6-latków.
Maja zna to przedszkole dość dobrze, bo pracuje w nim babcia Mania i od czasu do czasu bywamy tam w odwiedzinach 
Myślę, że z adaptacją nie powinno być żadnych problemów. Wszyscy pracowanicy są bardzo mili, posiłki są smaczne, a przedszkole czyste i zadbane. Są liczne zajęcia dodatkowe m.in. gimnastyka korekcyjna, język angielski, terapia poprzez sztukę.
Organizowane są festyny rodzinne, na których jest wiele konkursów i atrakcji dla dzieci w każdym wieku.
A to mój przyszły przedszkolaczek u bram swojego przedszkola 
P.S.: Jak dobrze pójdzie to może już w lipcu Maja zacznie chodzić do przedszkola
Komentarzy:0 Komentarze
|
     
|
2010-05-05 11:18:08
"Przyjaciele sa jak ciche anioły..." [*][*][*]
Pragnę zawiadomić, że dnia 26 kwietnia 2010 roku w wieku 27 lat odeszła nagle do świata aniołów moja najdroższa Przyjaciółka Ewa.
Cudowna Żona, Mama naszego smykowego kolegi Wiktorka, Córka, Siostra, Przyjaciółka...
Świeć Panie nad Jej duszą...
[*][*][*]
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas,
gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać..."
Mijają kolejne dni, a ja nadal nie mogę uwierzyć w to, że Ewa odeszla. Miałyśmy się spotkać na kawce, pogadać... tak rzadko sie ostatnio widywałyśmy...
Termin naszego kolejnego spotkania wyznaczy sam Bóg...ale nie tak miało być, nie w ten sposób...
Co chwila zadaję sobie pytanie DLACZEGO??? Nikt nie potrafi mi na nie udzielić odpowiedzi...
Ewa zawsze była, jest i będzie moją Przyjaciółką. Na zawsze w mej pamięci, na zawsze w mym sercu...
[*][*][*]
Komentarzy:15 Komentarze
|
     
|
Jesteś moim 23145
gościem.

Dziękuję Wam za odwiedzinki :)
GG mamusi: 
Warto odwiedzić...
|
Zapisane by nie umknęło...
|
2009-06-29
Maja zaczęła wołać siku-nocnik wkracza do akcji :)
Pieluchom mówimy zdecydowane NIE !!!
|
|
2008-09-01
Mój pierwszy dzień w żłobku :))) Było SUPER !!!
|
|
2008-07-20
Przebijają się kolejne dwie czwóreczki
|
|
2008-06-17
Przebijają mi się kolejne 2 ząbki. Lewa górna czwóreczka i prawa dolna czwóreczka. Jak wykiełkują to będę miała już 10 perełek :)
|
|
2008-06-16
Moja pierwsza imprezka urodzinowa :)
|
|
2008-06-07
Moje pierwsze urodzinki :) Dokładnie rok temu o godz.16:55 przyszłam na świat :)
|
|
2008-06-01
Pojawiła się moja ósma perełka :)
|
|
2008-05-22
Moja siódma perełka ujrzała światło dzienne :) Tym razem lewa dolna dwójeczka :)))
|
|
2008-05-20
W tym dniu o godz. 15:45 ciocia Benia urodziła małego Bartusia :)))
|
|
2008-04-22
Mój szósty ząbek się wreszcie przebił :) To prawa górna dwójeczka :)
|
|
2008-03-29
Powiedziałam "mama" i mamusia bardzo się ucieszyła
|
|
2008-03-19
W tym dniu postawiłam swoje pierwsze kroczki. :))) Złapałam rónowagę a potem siup do przodu :) Z 10 kroczków zrobiłam za jednym zamachem :)
|
|
2008-03-04
Ważę 10,5 kg i mierzę 77 cm
|
|
2008-02-19
Mam piątego ząbka - jest nim prawa górna jedynka :) no i potrafię gwizdać wciągając powietrze :)
|
|
2008-02-17
Potrafię naśladować tatusia jak pokasłuje i strasznie mnie to cieszy
|
|
2008-02-13
Wyszedł mi drugi i trzeci ząbek...lewa górna jednynka i dwójka :) Mam już 4 perełki
|
|
2008-02-07
8 miesiąc po drugiej stronie brzuszka mamusi :)))
Pierwszy raz jadłam zupkę z buraczkiem :)
|
|
2008-02-04
Potrafię raczkować :) i zasuwam jak mały samochodzik :)))
|
|
2008-01-28
Pierwszy raz sama siedziałam w dużym koszyku na zakupy w Auchan :)
|
|
2008-01-24
Ważę już 9400g i mierzę 74cm :)))
Szczepienie WZW
|
|
2008-01-22
Próby raczkowania....przeplatane pełzaniem :) pomału pomału ale byle do przodu :)
|
|
2008-01-21
HURRRA mam pierwsze ząbki...Dwie dolne jedynki ujrzały światło dzienne :)
Lewa dolna jedynka była pierwsza :)))
|
|
2008-01-19
Mamusia po raz pierwszy dała mi spróbować kisiel...
|
|
2008-01-17
30 urodziny mojego Tatusia :)
|
|
2008-01-07
Od tego dnia bardzo często nadymam policzki a potem robię "bbbbbb", "ppppp" wypuszczając je
|
|
2008-01-07
Siódmy miesiąc po drugiej stronie brzuszka mamusi :)))
|
|
2007-12-31
Po raz pierwszy sama siadłam u babci Mirusi i dziadka Rysia - niezły sukces na koniec roku :)))
|
|
2007-12-26
Jak mnie ktoś posadzi to sama wstaję na nóżki trzymając się łóżeczka :)
|
|
2007-12-09
Mamusia zauważyła 2 białe plamki na moim dolnym dziąsełku :)))
|
|
2007-12-07
MAM JUŻ PÓŁ ROCZKU :)))
|
|
2007-12-06
Po raz pierwszy odwiedził mnie Mikołaj i przyniósł mnóstwo prezentów :)))
|
|
2007-11-27
Bawię się na siedząco jak mnie ktoś posadzi :)))
|
|
2007-11-13
Pierwsza kąpiel w prawdziwej wannie u dziadków :)))
|
|
2007-11-07
Piąty miesiąc po drugiej stronie brzuszka mamusi
|
|
2007-10-31
Pierszwszy raz obróciłam się z plecków na brzuszek :)
|
|
2007-10-24
Imieniny mojego tatusia :)))
|
|
2007-10-22
Drugie USG stawów biodrowych.
Bioderka mam ok
|
|
2007-10-21
Moja pierwsza przespana w całości noc :)))
|
|
2007-10-18
Po raz pierwszy tak w 100% samodzielnie zasnęłam w swoim łóżeczku
|
|
2007-10-16
Zaczęłam piszczeć z radości
|
|
2007-10-15
Szczepienie. Waże już 7150g i mierzę 67cm
|
|
2007-10-13
Po raz pierwszy jadłam Danonka
|
|
2007-10-09
Badanie krwi i moczu
|
|
2007-10-07
To już 4 miesiąc po drugiej stronie brzuszka mamusi
|
|
2007-10-04
Zmiana mleczka na Bebilon
|
|
2007-09-30
Mój CHRZEST ŚWIĘTY
|
|
2007-09-29
Ślub cywilny mojego Ojca Chrzestnego
|
|
2007-09-24
Rodzice są razem 7 lat :)))
|
|
2007-09-19
Pierwsze zakupy z mamą w nosidełku :)))
|
|
2007-09-07
Trzeci miesiąc poza brzuszkiem mamusi
|
|
2007-08-28
Ważę już 5900 gram
|
|
2007-08-15
25 urodzinki mojej mamusi
|
|
2007-08-15
Mój pierwszy spacerek z Wiktorkiem :)))
|
|
2007-08-11
Pierwsza duża imprezka na której byłam czyli... ślub mojego Ojca Chrzestnego
|
|
2007-08-09
Zaczęłam siadać po uchwyceniu mnie za rączki :)))
|
|
2007-08-07
Wizyta u neurologa. Badanie potwierdziło to, co widać gołym okiem...jestem zdrowiutka :)))
|
|
2007-08-07
To już drugi miesiąc poza brzuszkiem mamusi
|
|
2007-07-31
Z powodu wysypki na mojej buźce zmiana mleczka NAN1 na Nutramigen
|
|
2007-07-24
Jak ktoś się do mnie uśmiechnie potrafię się zrewanżować tym samym
|
|
2007-07-23
Byłam na szczepieniu. Oczywiście bez płaczu się nie obeszło... waga 4500g wzrost 61cm
|
|
2007-07-17
Ważę już 4400g i mierzę 60cm
|
|
2007-07-17
Ciocia Ewa o godz.14 urodziła synka Wiktorka
|
|
2007-07-09
Mamusia po raz pierwszy dokarmiała mnie mleczkiem NAN1
|
|
2007-07-07
Pierwszy miesiąc po drugiej stronie brzuszka mamusi
|
|
2007-07-05
Pierwsze USG stawów biodrowych. Bioderka mam ok
|
|
2007-07-03
Moja pierwsza wizyta u pani doktor waga 3450g wzrost 54,5cm
|
|
2007-06-19
Mój pierwszy spacerek
|
|
2007-06-15
Moje pierwsze zdjęcie w gazecie (Dziennik Zachodni)
|
|
2007-06-14
Po raz pierwszy przyszłam do mojego domku
|
|
2007-06-07
W tym dniu o godz.16:55 przyszłam na świat
|
|
|
|
Gadulandia...
|
2008-03-29
Powiedziałam "mama" i mamusia bardzo się ucieszyła :)))
|
|
2008-03-24
Potrafię mówić "baba" :)))
|
|
2008-03-14
"dadu", "adu" cokolwiek to znaczy...
|
|
2008-03-13
Mówię "ada". Własnie tak ma na imię koleżanka mamusi, heheh
|
|
2008-02-20
Udało mi się powiedzieć "tato" :)
|
|
2008-02-15
Gdy rodzice mówią mi nu nu to ja im odpowiadam "nene" :)))
|
|
2008-02-05
Mówię "dada" to chyba znaczy dziadzia... :)
|
|
2008-01-09
Powiedziałam "tata" :) Tatuś bardzo się ucieszył
|
|
2008-01-08
Powiedziałam "dej", ale chyba jeszcze nie mam pojęcia co to oznacza... hehehe
|
|
|
|