![]() ![]() ![]() |
|||||||||||||||||||||||
|
WITAJ SERDECZNIE NA BLOGU JULII |
|||||||||||||||||||||||
|
DZIEŃ MATKI DZIEŃ MATKI 26 MAJA ’08 Najlepsze u mamy, jest to że ją mamy. Mamy ją swoją nie cudzą. Nie inną. Zawsze tę samą. I żeby nie wiem co się stało mama zostanie mamą. Tylko jedna mama na zmartwienia. Tylko jedna na dwójkę z polskiego. Tylko jedna od bójki z najlepszym kolegą. Jedna od bólu zęba i od przeziębienia. Nie do zmiany. Nasza wszędzie i przez cały czas. Wiec najlepsze u mamy jest to że ją mamy i że mama ma właśnie nas. :*:* Dziękuje Ci, że dałaś mi życie, za to, że mogę istnieć. Za to, że zawsze w potrzebie jesteś blisko i wspierasz mnie. Te chwile razem spędzone, radosne i smutne, nigdy nie będą stracone. Wzloty i upadki? To nieistotne. Dla mnie liczysz się tylko TY Twe serce - Serce Matki! DO ŻYCZEŃ DOŁANCZA SIĘ MOJA MAMUSIA I PRZESYŁA JE DALEJ SWOJEJ MAMUSI CZYLI MOJEJ BABCI - BUZIACZKI Witajcie kochana smyki! My ostatnio strasznie ociągamy się z nowymi notkami w naszym pamiętniczku, chyba dlatego, że ładna pogoda i czas od razu szybciej leci. A co do tej pogody to tak od początku maja jest bardzo ładnie i słonecznie, póki co narazie deszczu ani widu ani słychu i niech tak może pozostanie jak najdłużej. A teraz troszkę o tym co u mnie słychać! No więc od niedawna mam nową piaskownicę i jak tylko wejdzie słoneczko na ogródek bawie się w niej ile się da, co prawda jest nieduża i ma tylko 45 kg ślicznego białego piasku to i tak zabawa jest superowa. Poza tym duże ilości piachu wysypuje paza nią i przemycam w cichach i we włosach do domu. No jak narazie nie czuje gwałtownego ubytku tego super sypkiego materiału budowniczego w piaskownicy ale mamusia ciągle powtarza aż do znudzenia żebym nie wysypywała bo wkońcu się skończy. Mam też drugą część tej piaskownicy, która póki co służy jako przykrywka ale w bardzo ciepłe dni będzie wykorzystana jako mały basenik do kąpieli, czego już się nie mogę doczekać. Ostatnio byłam też w Irlandzkim ogrodzie botanicznym gdzie widziałam małe zajączki, wiewiórki, piękne kwiaty i polskie gatunki drzew. Wycieczka ta była bardzo udana gdyż było bardzo ciepło a wręcz duszno a w lasku można było fajnie się ochłodzić! Witajcie kochane smyki!
U nas weekend majowy minoł pod znakiem pięknej pogody i pełnego relaksu! Prawie cały czas mocno grzało słoneczko i było bardzo ciepło, a ja jadłam lody i chodziłam do parku na spacerki. Na mojowe wieczory kupiliśmy grila i teraz od czasu do czasu będziemy piec kiełbaski i skrzydełka. Najfajniejsze było jednak skręcanie tego wielkiego rusztu, przy którym nie obeszło się bez mojej pomocy! Reasumując ten weekend należał do naprawde udanych, oby takich było więcej!!!
Tego wszystkiego życzy Wam z całego serduszka wnuczka Julia z rodzicami Cześć moi mali i duzi przyjaciele! Jestem już prawie całkowicie wyleczona z katarku i kaszelku. Od niedzieli jest u nas ładna pogoda więc korzystamy ile się da i wychodzimy na spacerki albo siedzimy na ogródku gdzie Ja bawie się a mamcia pije kawkę. Wczoraj byłam na basenie, było bardzo fajnie ale przyjechałam bardzo, bardzo zmęczona. Natomiast w sobotę moja koleżanka Klałdusia poleciała do Polski aż na dwa tygodnie, dla mnie to bardzo długo choć dokładnie to nie wiem ile to jest ale już za nią tęsknię bardzo mocno. Miło wspominam nasze wspólne zabawy i psoty. A tu jesteśmy razem z Olafkiem Teraz czas na zasłużony odpoczynek! Witajcie kochane smyki!!! Dziś chciałam przedstawić Wam moją nową, małą kuzyneczkę Marikę, która całkiem niedawno urodziła się. Ma na imię Marika i za niedługo skończy 3 miesiące. Jest śliczną dziewczynką, ma duże niebieskie oczka i jasne włoski! Ciocia mówi że czasami nie jest za grzeczna - chce by ją nosić na roczkach, ale Ja wam powiem, że przy mnie była grzeczna jak aniołek, leżała w super kolorowym bujaczku otoczona ślicznymi grającymi zabawkami. Nawet troszkę Ją pochuśtałam co chyba jej się podobało. Małe kuzynki Witam poniedziałkowo wszystkich czytelników mojego bloga!!! Na początek chciałam złożyć mojej ukochanej prababci Władzi najserdeczniejsze życzenia urodzinowe! Babciu życzę Ci dużo, dużo zdrowia, szczęścia, Błogosławieństwa Bożego, zadowolenia z wnuków i prawnuków, dużo optymizmu i przede wszystkim żebyś zawsze była taka jak jesteś!!! Do życzeń oczywiście dokłada się mamusia z tatusiem! Mam też niestety gorszą wiadomość! Od soboty trzymam mnie paskudny katarek i raz mi cieknie z nosk a innym razem nie mogę oddychać bo wszystko mam zatkane. Najgorzej jest w nocy kiedy zasnę. Ale jakoś muszę nie dać się temu wirusowi i go przetrzymać hihihihihi! Mam nadzieję, że szybko zarzegnam ten wirus i znów będe pełna energii jak wcześniej! Witajcie kochane smyki! Nareszcie dziś moja mamusia usiadła przy moim pamiętniczku i zabrała się do pisania, bo ostatnio duże problemy z tym ma, choć czasu nie brakuje jej tylko jakoś chęci za mało! Ale co tam, lepiej opowiem wam co tam u mnie słychać. No więc ostatnio urosłam i naprałam troszkę ogłady tzn. nie jestem już takim wielkim łobuzem jak byłam, zaczynam więcej słuchać moją mamusię i pomagać jej w domowych pracach. Jak tylko dopisuje pogoda wychodzimy na spacerek lub na przejażdzkę rowerkiem. A jeżdze już naprawdę super szybko tylko z górki boje się zjeżdzać ale to nic, jak tylko opanuje ręczny hamulec nie bedzię już dla mnie granic. Wczoraj była u nas śliczna pogoda i byłam na wycieczce, dotleniłam się i naprawde zmęczyłam bo jak wróciłam o 18 to zasnełam mamusi na kolankach. Ale było naprawde super. Teraz mam nadzieję, że wkońcu ta moja mamusia rozkręci się i zacznie częściej pisać w moim pamiętniczku. Na koniec pozdrawiam wszystkich moich przyjacił którzy nie zapomnieli o mnie i odwiedzali moją stronę. Całuję Was mocno pa pa!!! Witajcie kochane smyki! Bardzo długo nie było nas i mamy okropne zaległości ale jest nam miło, że tyle miłych smyków odwiedzało nas podczas naszej nieobecności! Dziękujemy również za życzenia świąteczne i pozdrowienia! Święta upłyneły nam bardzo szybko i miło, nawet troszkę za szybko, ale pewnie jak większości z Was. No cóż, zazwyczaj tak bywa, że wszystko co dobre szybko się kończy. Teraz z utęsknieniem czekamy na cieplejsze dni bo ostatnio pogoda nie dopisuje i nie można wyjśc na spacerek czy pojeździc na rowerku. Mamy też dobrą nowinę, w czerwcu spodziewamy się gości - babci i dziadka - nie możemy się już doczekac i liczymy dni do ich przyjazdu! Dziś w Dniu Kobiet składam wszystkim małym i dużym kobietkom najserdeczniejsze życzenia!!! Wszystkie życzenia są dla kobiety Julia&Mama Witajcie małe i duże smyki! Dziś chciałam przedstawić Wam moją koleżankę Klałdusię o której już wcześniej pisałam - jest moją rówieśniczką i od niedawna sąsiadką. Ciesze się bardzo że mieszkamy blisko siebie bo możemy się razem bawić. W dodatku jak tylko zrobi się cieplej razem będziemy jeździć na rowerkach - to dopiero będzie zabawa!!!! Od niedawna Klaudusia ma także swój blog na smykach ale narazie tworzy się, jak tylko będzie gotowy podam wam link, byście mogli Ją poznać! No powiedzcie sami, czyż nie jesteśmy fajnymi laskami z charakterkiem U nas pogoda dziś w kratkę, raz świeci słońce a raz pada deszcz, czyli sprawdza się powiedzenie "w marcu jak w garncu" ale za to przybyło już dużo dnia i dłużej wieczorkiem jest jasno. Dziś nie idę na spacerek za to czekam na mojego gościa, a mianowicie na moją koleżankę Klaudusię, która wczoraj się zapowiedziała, że przyjdzie się pobawić. No cóż narazie czekam i czekam a jej jeszcze nie ma, troszke się spóźnia ale nic nie szkodzi i tak nie mam lepszych zajęć, póki co to pomagam mamusi sprzątać co bardzo rzadko się zdarza ale zdarza w takie dni jak ten. Chciałam też bardzo serdecznie pozdrowić moją ukochaną ciocię, która prawie trzy tygodnie temu miała zabieg na oczko! Ciociu Fredziu przesyłam dla Ciebie dużego całuska i pozdrowienia od całej rodzinki! Wracaj szybko do zdrowia!!! Witam bardzo serdecznie wszystkie smyki. Na wstępie powiem, że moja mamusia czuje się już dobrze i teraz postara się nadrobić zaległy czas kiedy to nas nie było. W sumie w tym czasie nie działo się zbyt wiele u nas, nie wychodziłam na dwór tylko cały czas spędzałam w domku, troszke się nudziłam ale nie da się nie nudzić jak taka brzydka pogoda za oknami. Tatuś kupił mi farbki i biały papier i tak spodobało mi się malowanie, że w ciągu dwóch dni wymalowałam wszystkie kolory. W inny dzień kupiliśmy biurko i pomagałam je poskręcać, bo ostatnio bardzo lubie we wszystkim pomagać tylko nie w zbieraniu swoich zabawek. Cóż tak to już bywa. Zobaczcie jak ciężko pracujemy z tatusiem, a jaki bałaganik nam się zrobił! Ale to nic, mamusia posprząta! Przepraszamy za chwilową nieobecność na smykach, ale coś złapał nas katarek, Ja co prawda troszke lepiej się już czuje, ale mamusia wciąż zasmarkana jest, chyba zbiera ją coś poważniejszego. Odezwiemy się jak już wirusa zażegnamy! Wczoraj z nudów pojechaliśmy na zakupy, troszke pochodzić po sklepach i jak to zwykle bywa moja mamusia zostawiła mnie pod okiem taty a sama poszła sobie oglądać ciuszki, więc i ja nie nudziłam się i również zaczełam oglądać interesujące mnie rzeczy a mianowicie czapki, zabawki i buty - tak buty wyjątkowo lubie oglądać a jeszcze bardziej przymierzać. I tak wykorzystałam swój urok osobisty i tatuś pozwolił zdjąć mi moje butki i przymierzyć prześliczne różowe szpileczki z zestawu dla czarodziejki. Były bardzo łade i tylko ciutke za duże. Bardzo chciałam je kupić ale niestety mamusia się nie zgodziła i wytłumaczyla mi że to nie są butki dla mnie, że jestem jeszcze za mała i pewnie szybko zepsułabym w nich nóżkę ale nie chciałam w to wierzyć i z płaczem się z nimi rozstałam. Archiwum: |
Moją stronę odwiedziło 12061 przesympatycznych gości
|
||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||||