« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik


Kliknij, żeby zobaczyć kody HTML/BBCode lub móc usunąć ten suwaczek

 
   {ULCIA} Jesteś moim9907 GOŚCIEM.   
   
Archiwum:
2009: styczeń luty kwiecień maj czerwiec sierpień

 Witamy na stronie naszego jeszcze nienarodzonego dzidziunia a być może dzidziuni.
Dziękujemy wszystkim za wpisy i życzenia!!!
   pozdrawiamy Wszystkie maluszki te w brzuszkach i na brzuszkach :D  


To MY Twoi rodzice, mamusia Urszulka i tatuś Michałek.
(... Jeszcze jesteś w moim brzuszku). Nie ma Cię  na świecie ale jesteś w moim świecie. Bardzo mocno Cię kochamy i straszliwie na Ciebie Kruszyneczko czekamy.
Jesteś spełnieniem moich marzeń, zupełnie tak jak Twój tatuś. Jesteś Naszą cząsteczką, wspólnym najpiekniejszym dziełem, i z każdą przeżytą  minutą czuję jak się zmieniam, jak wszystko zaczyna mieć sens.
  


Twoje życie we mnie rozpoczęło się 10.08.08r.
Można powiedzieć, że nawet na długo wcześniej... być może, wtedy gdy poznałam Twojego tatusia (prawie 6 lat temu) i, gdy bardzo mocno Go pokochałam, a on mnie. Z każdym dniem coraz bardziej czułam jak pragnę być przy nim do końca moich dni i, że chcę urodzić właśnie jemu małą ISTOTKĘ z prawdziwej krwi, kości, a przede wszystkim wielkiej miłości, ale nie do tego zmierzam.
Chciałam pokazać Ci jak wyglądałaś na samym początku:


... byłaś zupełną kropeczką. Mieszaniną mnie i tatusia, błogosławieństwem z Góry. Iskierką nadzieji od Boga. Zupełnie czymś więcej niż tylko zarodkiem. Cudem poczęcia i Twojej drogi ku światu. Taka mała, zupełnie mała kropeczka, to Ty. Bozia dała Ci małe rączki, małe nóżki, małe serduszko. I zaczęłaś wyglądać tak:   (Twój 72 dzięń istnienia)

Strasznie jestem wdzięczna, że jesteś zdrowa.


 W poniedziałek 19.01.09  byliśmy na  badaniach ! Ale czy w moim brzyszku wyleguje się dziewuszka tego nie wiadomo do konca. znowu to samo! jajeczek nie widać- powinna być dziewczynka, ale pani doktor kazała nam jechać do Katowic na  badania 3D, żeby się upewnić czy z serduszkiem wszystko dobrze, no i wtedy napewno dokładnie będzie wiadomo. Bo w Łazach to chyba jeszcze jestesmy w sredniowieczu i to usg takie niewidoczne, czy co? a może moja lalunia fasoleczka jest już bardzo wstydliwa i nie chce się pokazywać dla wszystkich. Ja w ciągu dalszym czuję, że jednak posiadam w sobie małą księżniczkę, którą bardzo kocham i z całych sił oczekuję jej przyjścia na świat. Jeszcze niedługo!!!

     Moja laleczka fasoleczka zaczęła się ruszać w 23 tygodniu, na 3 dni przed Bożym Narodzeniem. Delikatne smyrania czułam , a czasem mi tak skóra do góry nagle podskoczyła jakby ktoś w balonik napompowany pstryknął. A teraz to chyba oszalała!! wali we mnie rączkami i nóżkami z całej siły. :))  Dzisiaj rano z mężem leżeliśmy w łóżku na łyżeczkę( ja brzuchem przytulona do jego pleców) i mąż się mnie pyta czy mnie kopie? a ja mu powiedziałam że mnie nie kopie, tylko kopie jego plecy żeby zrobił  mamusi śniadanko skoro ją budzi!!!  naprawde musiała mocno kopać skoro i Michał poczuł mocne ruchy. Mój dzidziuś to chyba taki niedobry jak i ja!!! bo kiedy tylko mam już sen pod powiekami,  a straszne mam kłopoty z zasypianiem, to dopiero się zaczyna nie kopanie, a walenie, przesuwanie, wciskanie kopytek w moje serce czy co tam jest, bo dzidziunia nie chce żebym spała tylko ją przez brzuszek głaskała:))!!! ale ja się zemszczę he he jak bedzie spać to bedę ja rozbudzać całusami , niech się tylko urodzi :)). Jeszcze jedna ciekawostka!!! moje malenstwo boi sie jak nasz kot Kocie(tak go nazywamy) miksera hehehehehe!!! kręcilam placek mikserem i jak tylko włączyłam go to tak sie wystraszyła chyba , bo chciała mi  z brzuszyska wyskoczyć przez skórę, ale powiedziałam jej ,że u mamuni jest bezpieczna o to będzie pyszny placek, bo mój tata z moją babcią mają przyjechać!!!

 Mam ulubioną piosenkę, kołysankę praktycznie,spiewa ją pierwsza żona Wiśniewskiego (chyba) CZY NIEBO JEST GOTOWE, jak jesteśmy w domku same to wł. ją bardzo głosno i łapię brzuszek tak jakbym trzymała ja w ramionach i tak głośno jej śpiewam i tule i głaskam i bardzo ja kocham i czekam na nią jak na wszystko co najpiękniejsze co moje jedyne największe i jeszcze bardziej kocham za to nasionko co we mnie kiełkuje , nasiąka mną czuje mnie i moje serce bijące- i kocham za to naprawde jeszcze więcej najwięcej i tylko jego i tylko całego jego mojego Michała, który spadł z nieba dla mnie i jest jak anioł, który przyszedł żeby dać mi po 5 latach najwspanialszą nowinę moje wszystko  WSZYSTKO WSZYSTKO WSZYSTKO WSZYS
TKO WSZYSTKO WSZYSTKO WSZYSTKO WSZYSTKO za co trzeba dziękować i całować i jakie nie będzie i kim nie będzię bedzie moje  kochane nad życie i już teraz za tą moją dwójkę tatusia i dzidziusia serce z piersi wyszarpnę i dam się pokroić i niech mi ktoś skrzywdzić spróbuje to tak znienawidzę jak kochać potrafię i ... łuuuu szkoda nawet pomyśleć co jestem w stanie zrobić  tak czuje po prostu nic nie udaje tak kocham, że mogę z radośći krzyczeć i płakać jak w tym tańcu co prawie w ramionach przez brzuszek moje dziecię tulę  tak Cię już kocham od pierwszej chwili kiedy sobie pomyślałam ,że może jednak  to nie był bezpieczny dzień. moje serce jest całe w skowronkach  i jestem tak pełna tak cała że jestem już teraz prawdziwa kobietą teraz wszystko się zmienia, nie tylko moje ciało moja dusza się zmienia ...



Teraz już wszystko wiadomo!!!! Tak jak mi babcia Bożenka przez sen (w szpitalu) powiedziała, żebym się nie martwiła i nie płakała, bo urodzę zdrową córuchnę!!!
Byliśmy w Katowicach  (11.02.09) na badaniach prenatalnych i okazanym się stało, że pod serduszkiem mieszka moja CÓRA!!! a ważyła aż 1125 dag.
Jestem tylko zawiedziona, że zapłacilismy za te badanie troszkę pieniążków i miało być 3D a tyle tam tego 3D, że prawie wcale nawet 1 minuty nie jest nasze dzidzi nagrane  w tym 3D, a do tego tylko sama buziuchna i w dodatku zasłonięta jej rączką :( Najważniejsze, że wszystko jest prawidłowe i zdrowe. Po buzi w tym 3D zauważyłam, że nasza laleczka fasoleczka będzie miała wysokie czoło po swoim tatusiu:))

 WIEDZIAŁAM , ŻE BĘDZIE CÓRA
KOCHAM CIĘ MALENSTWO MOJE!!!

Od środy 18,02,09r. mieszkamy na naszej wyremontowanej górze!!! hurrra :D


A tak tatuś uczy się do nowej roli ojca na naszym Kocie, i nie powiem żeby mu to żle wychodziło : 
to jest zachwianie w stadzie :) Niech mi tylko ktoś powie gdzie jest miejsce dla żonki?

 

27,02,09r.
Czekam na Twojego tatusia, aż przyjedzie z popołudniówki. Właśnie pojechał mój ojczulek (twój dziadek Andrzej) wpadł jak bomba po nasz album ślubny i wyleciał jak bomba!!! , chyba się zakochał. Tak bardzo bym chciała żeby mu się w końcu ułożyło... to długa historia, ONI już się kiedyś w sobie zakochali, tylko, to było wtedy, kiedy dziadek miał lat 14, a teraz ma lat prawie 42. nawet śmieszna sprawa, bo ja z tej szczenięcej miłości noszę znikomy śladzik:) . Mój tatuś dał mi na imię po tej Pani. Dzięki Niej mam na imię Urszula (co znaczy MAŁA NIEDZWIEDZICA). A z doświadczenia wiem, że Urszulki są pełne ciepła i miłości, stworzone są do opieki nad potomstwem i nad własnym domem, dbają o swoją rodzinkę, a jak trzeba potrafią walczyć o rodzinę. Są też straszliwie zaborcze i uwielbiają końskie pieszczoty. Czasami krzykliwe, wybuchowe, bardziej cenia swoją połówkę niż siebie i kochają raz, ale na zawsze. 
Naprawdę chciałabym żeby tatek był szczęśliwy. Dzisiaj miał w oczach to coś...
Żeby tylko nie cierpiał znowu z powodu wszystkiego co może stać się zwykłe i przytłaczające i błędów jakie zakochani, a później przyzwyczajeni ludzie nawzajem(!!!) popełniają.
Trzymamy przyszły dziadziusiu kciuki z maleństwem, żeby Urszulka okazała się tą samą dziewczyną, co jej obraz zataiłeś pod powiekami i skrywałeś w moim imieniu. Żeby jej włosy nadal pachniały zapachem szyszek i letniego kolonijnego podmuchu wiatru- jak mniemam :) Żeby to co zgubione zostało odnalezione, a czas, co rozdzielił dwójkę małolatów był pełen doświadczeń, które musiały zaistnieć żeby móc się zgubić ... rozstać,a potem na nowo odnaleźć i rzucić w ramiona. Prawdziwa miłość uczy człowieka człowieczeństwa, nie jest ani zbyt szczenięca ani zbyt dorosła. Uczy latać, a to że spadać zaczynamy i upadamy pokazuje czy była prawdziwa, bo tylko prawdziwa z upadku się podnosi i dalej lata.  Wierzę w to nowe Twoje tatku miłosne doświadczenie i wierzę w to, że przeszłość da Ci siły aby być szczęślwym i czerpać mądrość z tego co było dobre a co złe.

ale normalnie jazda!!! moi rodzice są dziadkami
kocham Was!!!



Wczoraj babcia Jadwiga czyli mama Twojego tatusia oznajmiła mi, kiedy tatuś walczył na drugiej zmianie, że masz troje rodziców.
nie wiem tylko czy mam się cieszyć czy płakać? Będziesz miała swój pokoik u dziadków w Łazach.
Babcia tak sie cieszy,  że nazywa Cię swoją Księżniczką i swoją córeczką. Musimy to stanowczo przemyśleć!!! Córeczką jesteś!!! ale tylko moją i tatusia. Księżniczką możesz być babci, bo moją też jesteś ale tym zaszczytem podzielę się z mamuńką Twojego ojciecka :) Babcia Jadzia po prostu bardzo się z Ciebie cieszy, z tego że jesteś dziewoszką, a nie chłopokiem :p jak zakładała i jak wynikało z silnych meskich przeważań w rodzince od strony tatucha :) A poza tym całe życie pragnęła córki, a ma dwóch chłopaków. Grunt, że ja Twoja mamucha wiedziałam, że będziesz miec przecinek( :p), a do tego tatek był  najpewniejszy ze wszystkich, bo zawsze bez wahania mówił: córka- zganiał, że ma pecha ale tak naprawdę chciał dziewoszki i wiedział nad czym pracował hehe.
 Jestem zaborcza i zazdrosna i przeraża mnie myśl, że ktokolwiek będzie mi Ciebie zabierał, a plany, że będziesz nocować poza domem nawet u dziadków żebym sobie odpoczęła przyprawiają mnie o paniczny strach i o napad złośći !!! Jesteś tylko moja, no i tatusia. A tak w ogóle to jeszcze jesteś we mnie i jeszcze Cię nie urodziłam, a już chcą wszyscy Cię podziwiać zabierać na spacerki i pomagać żebym odpoczęła!!! Ja chyba wolałabym być w ciąży tak długo jak samice słonia. Wcale nie jestem zmęczona, a po porodzie owszem można dać mi odpocząć nie przyjeżdzajać codziennie. Ja wiem  jak opiekować się dzieckiem i nie boję się, że sobie nie poradzę, bo poradzę sobie ŚWIETNIE!!! sama z mężem chcę być w naszym domku i cieszyć się każdą minutką jej życia, bo ona przeciż tak szybko mi urośnie! A jak urośnie i będzie miała 3-4 lata to wtedy dziadki mogą się zajmować. Moim bobaskiem zajmę się sama!!! Nie chcę robić nikomu przykrości, ale noworodkowi najlepiej będzie u mnie, a poza tym  chcielibyśmy pobyć sami i cieszyć się sobą. A poza tym kobieta po porodzie nie chce pokazywać sie całej rodzinie, chce dochodzić do siebie w obecności najbliższej rodziny męża i dzidziusia. Michał mi pomoże, tak jak będzie umiał, a czego nie będzie umiał to szybko się nauczy. Kobietki napewno mnie rozumiecie, przecież maleństwo tak kruche i delikatne najlepiej jest przy mamie opieką obdarowane, a czas szybko leci i mała szybko zacznie biegać skakać dokuczać zadawać sto tysięcy pytań i co najważniejsze zacznie mówić NIE, to wtedy będę potrzebowała pomocy.Dziadki będą mogły się wykazać. Ale nie każcie mi się już tym denerwować, do tego stopnia żebym dziecka nie chciała jeszcze z siebie na świat wydawać. Bo nerwicy dostanę!!! Tyle lat jej pragnęłam i czekam tyle na nią i naprawdę do 3-go jej roku życia nie chcę i nie oddam jej chyba, że mąż i ja akurat będziemy musieli oboje być w pracy, ale narazie po urodzeniu całe 12 miesięcy będę w domu dzień i noc i NIE POTRZEBUJĘ żeby mi dziecko zabierać moje moje kropka!!!! Dopiero jak wrócę do pracy, a poza tym moje maleństwo ma dwie babcie dwie prababcie dwóch dziadków i dwóch pradziadków i moje i męża rodzeństwo!!! Chyba się zabiję . Zawsze byłam zazdrosna i zaborcza i wszystko chcę sama i nie chcę nikogo ania łaski ani pomocy. Do pełni szczęścia uśmiech Michałka i dzidziuś i nasz domek który 2 lata przygotowywaliśmy.

A tak moja kruszynko wygladała Twoja buziulka i rączka 11 lutego 2009 roku w Twoim  186 dniu od poczęcia (28 tydzień -7 miesiąc):

Czółko to Ty napewno po Tatusiu masz moja mała Czołgistko :) sliczna jesteś taka chudzina i takie słodziutkie minki robiłaś bardzo czekam na Ciebie. Już niedługo będę Cię tulić i całować  ślicznotko moja!!!

A tak twoja mamusia i tatuś się prezentują w 9 miesiącu ciąży. Tatuś tak się zaangażował, że też przytył sobie:


  
               

  
2009-08-11
MASZ JUZ 3 M-CE

2009-07-16
PIERWSZY WYJAZD WAKACYJNY PIECIODNIOWY

2009-07-12
CHRZEST SWIETY 10:30

2009-06-11
20:45 już miesiac jesteś na świecie

2009-06-08
Druga wizyta u lekarza wazysz 4250g i 61 cm

2009-06-08
Zaczynasz V tydzien zycia

2009-06-01
Dzisiaj zaczynasz IV tydzien swojego życia

2009-05-29
Pierwsza wizyta u lekarza Zofijooo moja waży 4000g i ma 58 cm

2009-05-26
20:30 tatulek pierwszy raz przebrał pieluszke ale tylko zasikaną na wiecej nie jest gotowy

2009-05-25
Dzisiaj zaczynasz Trzeci tydzien swojego zycia

2009-05-24
Twoja pierwsza Msza Św

2009-05-22
mamsz juz swoj akt urodzenia ZOFIA NADIA KUBICZEK

2009-05-21
oczka stopniowo przestają być za mgłą już lepiej widzisz mamusiulkę

2009-05-18
20:45 odpadł mi pępuszek

2009-05-18
pierwszy raz mamunia obcinała Ci paznokieteczki u rączek

2009-05-18
Dzisia zaczynasz drugi tydzien swojego zycia

2009-05-17
pierwsze domowe lezakowanie na balkonie wczesniej było szpitalne bo na sali byl balkon

2009-05-16
10:50 tatuś odebrał nas ze szpitala w domku byliśmy o12:20 wiadomo matka na biegu zakupy robiła

2009-05-16
21:00 mamunia Cię pierwszy raz wykąpusiała tatuś pstrykał fotki

2009-05-11
o godzinie 20:45 powiłam na świat Ciebie mój najdroższy skarbie

2009-05-02
Spodziewana terminowa data Twojego przyjscia na świat, a wedle mamusi obliczen 16 maja powinno być tabelki okłamują

2009-04-09
pierwszy raz zorientowałam się, że masz czkawkę

2009-02-11
badanie w K-ce, jesteś dziewoszką

2008-12-23
pierwsze ruchy

2008-09-27
Slub mamusi i tatusia

2008-09-02
pani ginekolog powiedziała że jestem przyszłą mamą!! dlaczego Ty tak płaczesz dziecko?To ze szczęścia pani doktor!!!!a do tego za 25 dni Mój ŚLUB

2008-08-29
drugi test i znowu II, ale i tak nie jestem ze szczescia pewna!!!! tyle na Ciebie pracowalismy hehe

2008-08-28
pierwszy test i... II

2008-06-20
100 dni do Naszego ŚLUBU!!!!

2007-10-23
Nasze zaręczyny w Krakowie tylko ja i Twój tata

2006-04-15
Zamieszkaliśmy Razem

2003-10-23
W ten wieczór tata pocałował mnie w usta i zostaliśmy parą... i żyli długo i szczęśliwie hehe a teraz czekamy na Ciebie

2003-10-04
to był piękny wieczór. Pocałował mnie w czoło (Twój Tata)

1987-05-17
urodziny Twojej mamusi

1982-03-24
Dzień urodzin twojego tatusia



  
2009-05-12
ejo-ejo tak wołam kiedy chcę jeść :)
Żono moja, Ty dziewczyno z warzywniaka