« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

...Madzia Zosia i jej walka o życie...
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych,wszelkie  prawa do wszystkich fotografii na tym blogu sa własnoscią autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest zabronione!!!!

150571 odwiedzin  

Madzia Zosia


 :: O MNIE :: FOTKI :: KSIĘGA GOŚCI :: OSOBY KTÓRE MI POMAGAJĄ ::

 
Mieszkam w pięknym mieście Wrocławiu
Jestem Wcześniakiem ... Miłośniczką Chustonoszenia i misia Kubusia Puchatka



Mam założone SUBKONTO w Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO
- gdzie gromadzę pieniądze na rehabilitację oraz leczenie. Dziękuję za każdą wpłatę

DRODZY CZYTELNICY-na moim subkoncie są pierwsze WPŁATY z US - 1% podatku za rok 2009
Więcej informacji  ->
TUTAJ<-  wymieniam Podatników,którzy udostępnili swoje dane osobowe.DZIĘKUJĘ. 

  
... Pamiętnik ...
(pisany ręką mamy)


2010-07-29      ...sto lat...

"Przyjacielu,jeśli będzie ci dane żyć sto lat,
to ja chciałby żyć sto lat minus jeden dzień,
abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez ciebie." 
(cyt."Kubuś Puchatek") 


27 lipca : Urodziny dziadka Norberta
28 lipca : Urodziny Mamy
29 lipca : Imieniny babci Marty


A ja nadal przeziębiona.Znów miałam przerwę w rehabilitacji..ale to wcale nie znaczy że tylko wypoczywam. Dłuższa notka wkrótce..
Mama dziękuje za życzenia!
http://img409.imageshack.us/img409/9231/1111topsyturveybirthday.jpg
wirtualny torcik od "minkapinka"
(forum wcześniaki)


                                                                                                                            ~ skomentowane 4 razy (Komentarze

  ***** 

2010-07-22      ...życzę Ci odwagi wschodzącego słońca...

Wakacje trwają.Codzienna rehabilitacja,która daje efekty,nawet w ten letni czas jest mi potrzebna.
Dziś pierwszy raz powiedziałam do babci Marty "ba-ba".A teraz kiedy mama mówi do mnie - "jak mówisz do babci?",ja odpowiadam "ba-ba".Szok,radość-uściski od babci.Dużo ostatnio gaworzę.Nie jest to może imponujący "zasób słownictwa"-ale do niedawna nie mówiłam nic.Ciekawska jestem coraz bardziej.Żeby zobaczyć coś,co nie jest w zasięgu mojego wzroku-staję w pozycji czworaczej (mimo, że nogi mam jeszcze słabe).To są moje małe-wielkie Sukcesy.Ponieważ w wakacje nie mam dogoterapii i terapii wzroku-chodzę w "wolnym czasie" na muzykoterapię.Nie od razu p.Darka polubiłam,ale jest już dobrze i coraz lepiej reaguję na zajęcia.Przed nami dużo pracy-miłej,bo te zajęcia mają być miłe,relaksujące i edukacyjne zarazem.I jeszcze jedno-p.Darek jest zwolennikiem pracy tylko z dzieckiem (bez udziału rodzica).Co oznacza,że muszę zostawać sama na zajęciach-trudno mi to zrozumieć,ale nie mam wyjścia bo za miesiąc idę do przedszkola i tam już nikt nie będzie się mnie pytał czy mi się podoba samej,czy nie.Dużo zajęć,rehabilitacji-ale jednak są wakacje.A w wakacje są spotkania z przyjaciółką Oliwią,spacery i tak jak dziś pływanie i opalanie na basenie.Te chwile mogłyby trwać wiecznie.Na sam koniec cichutko "powiem" że dziś mam swoje małe święto.Imieniny.Ma je też moja ciocia-Chrzestna Madzia,której posyłam wirtualne buziak.i
Dziękuję za kolejną wpłatę p.Przemysławowi Pietruczukowi,który za dwa tygodnie ma ślub.
Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze życia dla Ciebie Przemku i Twojej Żony!


                                                                                                                            ~ skomentowane 13 razy (Komentarze

  ***** 

2010-07-19      ...życie tak kruche jest...

Z wtorku na środę zginęła tragicznie jedna z moich rehabilitantek terapii ręki Fundacji Krzyś-"ciocia" (jak o sobie mówiła),Magda.Młoda dziewczyna,z sercem wykonująca pracę.Jest nam przykro i trudno w to uwierzyć.Magdo,spoczywaj  w spokoju.


                                                                                                                            ~ skomentowane 6 razy (Komentarze

  ***** 

2010-07-10      ..osłaniam Cię...idź sama do przodu,jestem tuż za Tobą..

Skończyłam trzy i pół roku.Kiedy ten czas minął,nie wiem.Wiele osób chwali mnie,że jestem ciekawa wszystkiego dookoła i dobrze sobie radzę,mimo wszystko.Chyba zaczynam to sobie powoli uświadamiać i wykorzystuję swoją "samodzielność" na każdym kroku.Ostatnie dwa tygodnie były męczące.Ledwie skończyłam brać antybiotyk po tygodniu gorączkowania,zachorowałam na zapalenie krtani.Miałam chrypę i gorączkę.Znowu brałam leki. "Tygrys siedział pod drzewem i markotnie wpatrywał się we własne łapy.-Czy coś się stało? -spytało zaniepokojone Maleństwo.-Kompletnie się wyskakałem..-rzekł Tygrys ponuro.-I boję się,że już mi tak zostanie." (cytat z "Przygody Kubusia Puchatka") Chwilami czuję jakbym i ja "się wyskakała"..  W tym tygodniu mialam już zajęcia i starałam się ćwiczyć mimo osłabienia.Przerwy w rehabilitacji,jak każdemu,mi też nie służą.Miałam też wizytę u neurologa.Kolejna dopiero za pięć miesięcy,ponieważ pani neurolog jest ze mnie bardzo zadowolona.Czekam na wizytę u lekarza rehabilitacji. Zaczęły się wakacje i często widuję moją przyjaciółkę Oliwię.Widziałam się też z ciocią Karoliną i ciocią Olą,która miała dla mnie prezent niespodziankę-dziękuję jeszcze raz.Pogoda sprzyja spacerom.Niech lato trwa jak najdłużej,może zdąrzę wzmocnić się do jesieni.
Mam słabą odporność i nie wiadomo czy to się kiedykolwiek zmieni.Znacie sposoby podniesienia odporności?
Dziekuję p.Łukaszowi Rybakowi,p.Remigiuszowi Makarskiemu i p.Annie Łuszpińskiej za kolejne wpłaty na subkonto.


                                                                                                                            ~ skomentowane 12 razy (Komentarze

  ***** 

Blog istnieje od października 2007 - zmieniony w styczniu 2009. Został Blogiem Dnia 17.IV 2008 , Blogiem Miesiąca w maju 2010 
Archiwum:
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec
   


  Blog Madzi Zosi © 2007-2010 All Rights Reserved