|
2012-01-17
Madzia od paru dni pokasłuje,ma też wysypkę,raczej alergiczną,miała gorączkę.Pediatra wypisała leki i Madzia zostaje w domu.W przedszkolu są ferie,więc wiele nie traci.Jest szansa by od września poszła do zerówki w szkole specjalnej.Ale myślę że jeszcze rok się wstrzymamy i za jakiś czas wrócimy do tematu.W szkole pracuje terapeutka Madzi z aac,posługiwałaby się tam piktogramami.Od tygodnia Madzia używa komunikator Mówik.Uczymy się nim posługiwać,narazie w formie zabawy.Kupiliśmy poduszkę Stabilo,która koryguje Madzi ustawienie miednicy i kręgosłupa gdy siedzi.Od razu widać poprawę postawy.Tydzień temu byliśmy u okulisty.Madzia pierwszy raz miała badanie testem obrazkowym.Wybierała spośród czterech obrazków-kółko,dom,serce i kwadrat.Robiła to bezbłędnie.Dodatkowo miała też badanie autorefraktometrem.Okazało się,że wada wzroku w oku prawym jest mniejsza -1,25.Natomiast lewe ma jedynie poczucie światła,nerw wzrokowy zanika.Nie było to coś,co chcieliśmy usłyszeć,ale domyślaliśmy się tego.Po wizycie bylismy u optyka,Madzia wybrała oprawki i chętnie nosi nowe okulary.Mimo wszystko wzrokowo radzi sobie świetnie,ustawia głowę w bok by mieć większe pole widzenia.
Od niedawna noszę Madzię w chuście kółkowej,na biodrze.Wiele osób mówi że nie powinnam,ze względu na swój kręgosłup.Ale tu nie chodzi o mnie i niepotrzebne są te "dobre rady".Będę ją nosiła,bo chcę.A w tej chwili nawet powinnam,by jej biodra były w prawidłowej pozycji.Noszę ją i tak bo przecież nie potrafi chodzić,a chusta odciąża mi ręce.Sama przyjemność i radość.Sporo nowych rzeczy,w przeciągu tygodnia wydaliśmy 3,5 tys zł.Dobrze że każdy tydzień nie niesie ze sobą takich kosztów.Normalnie to nasz miesięczny wydatek na Madzię.Właśnie w tym miejscu chcę poprosić,żebyście pamiętali o Madzi rozliczając PIT za 2011 rok.Z góry DZIĘKUJEMY.
wpisy: 6 (Komentarze)
|