|
PAMIĘTNIK O JULECZCE GALERIA KSIĘGA GOŚCI
Informacje z 2007.1: Dzień Babci i Dziadka
Wielki bukiet polnych kwiatków dla wspaniałych wszystkich Dziadków, mnóstwo słodkiej czekoladki dla cudownej każdej Babki. Niechaj im zdrowie dopisuje, niech im uśmiech się nie psuje, Niechaj będą wiecznie młodzi, niechaj nic im już nie szkodzi. Dużo słońca, moc radości, nie bolących nigdy kości. Szczęścia w życiu i zadowolenia z kochających wnuków.
WASZE KOMENTARZE:0 (Komentarze) Dzisiaj się chwalimy :) Okropną mamy pogodę. Ciągle wieje i pada. Raczej saneczki się nie przydadzą, bo na śnieg się nie zapowiada. Dobrze, że choć trochę pojeździłam nimi po domku, bo to super sprawa. Mimo tej złej aury byłam dziś godzinkę na spacerze. Bardzo nie lubię jak rodzice zakładają mi folię przeciwdeszczową na wózek. Wolę wszystko dokładnie widzieć, a folia trochę niestety przeszkadza. Rodzice są jednak nieugięci. No cóż taki to dziecięcy los. Można powiedzieć, że fajowo minął mi dzisiejszy dzionek. Dużo bawiłam się z mamusią i tatusiem, a zabawa z nimi to jest to, co lubię najbardziej. Dziś na przykład, gdy wzięła mnie na rączki mamusia od razu chciałam, żeby wziął mnie tatuś, a gdy byłam już w jego ramionach, znowu chciałam, aby wzięła mnie mamusia. I tak w kółko. Jakieś 10 razy rodzice podawali mnie sobie w ten sposób. Bardzo mi się podobało. Umiem też bawić się samodzielnie. Przez 15-20 minut wymyślam sobie zabawy, także pozwlam rodzicom trochę odpocząć. Wiem również, co znaczą słowa: lala, dzidzia, miś, czy jabłuszko. Potrafię pokazać gdzie jest światełko, gdzie jest klakson w moim autku i gdzie wisi moja pszczółka Maja. Rozumiem jak mamusia pyta, czy chcę iść do kąpieli albo spać. Jeśli chcę to zaczynam machać rączkami i się cieszyć. Do tego ostatnio nauczyłam się pić herbatkę z kubka niekapka. Jest to dla mnie nie lada wyczyn, bo do tej pory piłam tylko mamusine mleczko. Na koniec tego chwalenia dodam, że passa nam sprzyja, rodzice drugi raz z rzędu wygrali 4 w Dużego Lotka Tak marszczę nosek WASZE KOMENTARZE:0 (Komentarze) Działo się działo Ostatnio nazbieraliśmy zaległości w prowadzenou bloga. Dużo było spraw do załatwienia itp itd, ale postaram się (mama:)) przekazać w skrócie, co się u nas w tym czasie działo. Przede wszystkim 2 dni temu (12.01) Juleczce wyrosła dolna prawa dwójeczka. Cieszymy się niezmiernie, bo gdy wyżynał się ów ząbek to nasza pannica nie chciała nic jeść (tylko mamusine mleczko:)). Ponadto po świąteczno-noworocznej przerwie w sobotę byliśmy na basenie. Juleczka pierwszy raz pływała w rękawkach. Bardzo jej się podobało tylko trochę woda była chłodnawa więc z lekka marudziła. Parę dni temu byliśmy też u pediatry, bo Julia miała jakieś dziwne zaczerwienienia na buziaku Pałac Kultury i Nauki i WOŚP A tutaj przeszczęśliwa na basenie WASZE KOMENTARZE:2 (Komentarze) Nowy Roczek Witam ślicznie w Nowym 2007 Roku. Mam nadzieję, że dla Wszystkich rozpoczął się on równie wspaniale jak dla mnie. W Sylwestra za nic nie chciałam położyć się wcześnie spać. Tak jak inni chciałam powitać Nowy Roczek. Dotrwałam do 0.15 bawiąc się i tańcząc wesoło w ramionach najbliższych. Potem spałam jak suseł - w końcu po takich baletach należał się odpoczynek. A wracając do Świąt Bożego Narodzenia muszę się pochwalić, że odwiedził mnie prawdziwy Mikołaj, no przynajmniej tak mi się wydaje. Ale było wesoło, bo Mikołaj był taki śmieszny, tak się wygłupiał, aż mu spodnie pękły. Mówię Wam. Jednym słowem super spędziłam ten czas szkoda tylko, że nie było śniegu. WASZE KOMENTARZE:2 (Komentarze) Archiwum: 2006: luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2007: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec kwiecień maj POWRÓT DO WWW.JULIAMAJA.SMYKI.PL
|
||||