« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog weronisia na www.smyki.pl

  Gorąco witam wszystkich na stronkach mojego bloga. Życzę miłego czytania.

Moją stronę odwiedziło 61235 osób.   
 WERONIKA
 
Archiwum pamiętnika WERONISI

Informacje z 2008.2:

 

2008-02-26 17:55:22

Wtorkowe wieści

Piękna pogoda zachęciła babcię Jolę, by zabrała mnie na długi spacerek. Najpierw poszłyśmy do sklepu, a potem babcia Jola zajęła się porządkami w ogródku, a ja jej pomagałam. Próbowałam grabić, zamiatać i wynosić śmieci. Oj, napracowałam się niesamowicie. Po tak ciężkiej pracy szybko usnęłam. Dzremałam ponad dwie godzinki. A po obiedzie znów poszłam na dwór, tym razem z mamusią. Pochodziłyśmy po osiedlu, wstąpiłysmy do sklepu i razem śpiewałyśmy. Miło, że czuć już wiosnę. Było dzisiaj naprawdę ciepło i słonecznie.


Komentarzy: 0 (Komentarze)

 

2008-02-25 22:31:28

Wizytowy weekend

Jak zwykle szybko minął nam weekend, zwłaszcza wczorajszy dzionek. W niedzielę wybraliśmy się całą rodziną w odwiedziny. I tak najpierw zajechaliśmy do mojej prababci Niny, która w czwartek skończyła 75 lat. Złożyliśmy jej serdeczne życzenia, a ja dałam jej prezent. Później prababcia jak zwykle poczęstowała nas słodkościami. Gdy rodzice byli zajęci rozmową, ja bawiłam się kotkiem prababci. Potem bałam się do niego poedjść, bo on kilka razy próbował mnie podrapać, ale sprytna mamusia szybko wybawiła mnie z opresji...i kotek czmychnął na parapet, gdzie między kwiatkami wylegiwał się na słoneczku. Po 2 godzinkach pojechaliśmy do mojej ukochanej babci Ali, która w piątek kończy 56 lat. U babci Ali spotkałam dawną niewidzianą parababcię Marysię z Lublina i ciocię-babcię Jolę. Oczywiście zawitał też wujek Andrzej. Wszyscy razem zaśpiewaliśmy babci 100-lat i mocno uściskałam ją i wspólnie z rodzicami życzyliśmy jej zdrowia. Na koniec dnia zawitalismy do parababci Józefy i paradziadka Józefa. I tu też była impreza. Tym razem nie urodzinowa, lecz powitalna z okazji przyjazdu chrzestnego tatusia. Przywitałam się ze wszystkimi gośćmi i jak na mnie przystało popisywałam się swoimi umiejętnościami językowymi. Wszystkich zachwyciłam tym, że potarfie się ładnie przedstawić i powiedzieć, gdzie mieszkam. Trochę pobiesiadowałam z gośćmi przy stole, wspólnie z nimi rozmawiałam i śmiałam się. Niestety czas szybko mijał i musielismy uciekać do domku. Po tak pełnym wrażeń dniu, usnęłam szybciutko i spałam smacznie przez całą nockę.


Komentarzy: 0 (Komentarze)

 

2008-02-23 21:09:16

Sukces

Od tygodnia Weronisia potrafi sie bardzo ładnie przedstawiać i powiedzieć, na jakiej ulicy mieszka. W końcu nauczyła się liczyć samodzielnie do 5 a także rozróżniac kolory - czerwony i zielony. Pieknie jej to wychodzi. A mnie aż duma rozpiera, że córuś robi postępy. Chyba każda matka na moim miejscu czułaby się tak samo jak ja.


Komentarzy: 0 (Komentarze)

 

2008-02-18 23:27:18

Najmłodsza rządzi

Prawie każdego ranka, gdy uciekamy z mężusiem do pracy i Nisię "podrzucamy" do jednej z babć, córuchna robia nam "papa" i śle gorące całusy na pożegnanie. Czasami poprzytula się mocno i na koniec potrafi powiedzieć: "mama sio, tata sio, idź do pracy".  I kto tu rządzi?! :-)


Komentarzy: 0 (Komentarze)

 

2008-02-16 7:55:36

Rozśpiewana Weronisia

Oj, dawno tutaj mnie nie było. Aż wstyd, ze zaniedbałam pamiętniczek córuchny. No cóż, narzekam, na notoryczny brak czasu. Szkoda, że doba ma tylko 24 godziny. Koniec z narzekaniem. A co u mojej córeczki? Trzyma się świetnie. Codziennie wita nas radosnym uśmiechem, urzeka nas nowymi słowami i zdaniami, a przede wszystkim rozbawia nas do łez. Wczoraj śpiewała jak katarynka: "aaa kotki dwa, aaa kotki dwa" a potem "huha nasza zima zła, huha nasz zima zła" i tak na przemian dobre parę minut. A ja do niej "Zaśpiewaj, coś innego". A ona oburzona" "niee i już" i dalej śpiewała swoje. I tak do dzisiaj słyszę śpiew Nisi....


Komentarzy: 4 (Komentarze)

 

2008-02-07 23:49:14

Wieści

Od kilku dni Weronisia zaskakuje nas swoim zapałem do pomagania nam. Próbuje we wszystkim nas naśladować i w codziennych czynnościach nam pomagać. Codziennie odkurza pokój, prasuje swoje ubranka, podlewa kwiatki w pokoju i wyciera kurze. Niezła z niej gospodyni.


Komentarzy: 3 (Komentarze)

 

2008-02-05 22:29:55

Nie ma to jak polska gościnność

Dziś zawitała do nas moja ciocia Marysia. Wiadomo, jak to ciocia zaczęła drażnić się z Nisią. a ona w pewnym momencie powiedziała do niej: "Sio, sio...do domu". Nie ma to jak gościnność :-). Córuchna bywa rozbrajająca. Na przykład pewnego dnia mówi do mnie - "mama idź do placy, a tata zostaje w domu". Pytam się dlaczego, a ona: "Nisia kocha tata, a mama idzie do pracy i już".  I robi papa. I tak to dziecko zdecydowało, kto ma zarabiać na rodzinę ;-)


Komentarzy: 0 (Komentarze)

 

2008-02-04 23:35:08

W końcy zdrowi :-)

W końcu po 10 dniach Weronisia wyszła z przeziębienia. Dzisiaj dostała ostanią dawkę antybiotyku. Znikł kaszel, katarek i ogólnie widać, że stan Nisi się polepszył. Oby tak dalej...

Komentarzy: 0 (Komentarze)



  
  - ADAŚ   

  - BORYSEK   


  - FRANEK   

  - GABRYSIA   

  - KAMILEK   


  - KUBUŚ   

  - MICHAŁEK   

  - NATALCIA   

  - NATALKA   

  - NINKA   

  - OLEŃKA   

  - PATRYCJA   

  - PATRYK   

  - WERONISIA   

  - WIKUSIA   

  - ZUZIA   

  - ZUZIA I MAJKA   



  

2008-12-24
Samodzielnie zaśpiewana kolęda (2 zwrotki) "Dzisiaj w Betlejem"

2008-11-29
Weronisia zna piosenki: 1 "Mam chusteczkę haftowaną" 2 "Stary niedźwiedź" 3 "Siała baba mak" 4 "Dobosz"

2008-11-04
O godzinie 12:17 przyszła na świat Siostrzyczka Weronisi - Justynka. Waga 3050, wzrost - 53 cm

2008-09-01
Debiut przedszkolny.

2008-04-06
USG - Weronisia będzie miała rodzeństwo

2006-07-05
Mam już osiem ząbków.

2006-06-17
Nowe danie - kukurydza, pietruszka i ziemniaczki.

2006-06-17
Rodzice kupili mi pierwsze buciki do chodzenia.

2006-06-16
Po raz pierwszy udało mi sie raczkować do przodu.

2006-05-07
Piąty ząbek na horyzoncie.

2006-05-06
Skończyłam osiem miesięcy i sprawiłam rodzicom niespodziankę - wstałam sama podpierając się o łóżeczko.

2006-05-02
Po raz pierwszy zrobiłam KOCI GRZBIET

2006-04-03
Dostałam pierwszy wózek "trzy w jednym". Teraz mam spacerówkę z prawdziwego zdarzenia :-)

2006-03-23
Sama usiadłam :-)

2006-03-13
Wyrzyna się prawa dolna jedyneczka.

2006-03-08
Nowy smak - ryż w zupce marchwiowej z ryżem.

2006-03-06
Już pół roczku minęło.

2006-03-04
Pierwszy ząbek próbuje się przebić przez dziąsełka.

2006-03-04
Specyficzny deserek - jabłuszko z owocami leśnymi.

2006-03-01
Dwa razy pod rząd przewróciłam się z plecków na brzuszek. Tatuś był świadkiem.

2006-02-27
Deserek - jabłuszko, malina i dzika róża.

2006-02-19
Pierwsza kaszka ryżowa z owocami leśnymi.

2006-02-04
Pierwsza zupka jarzynowa - niezbyt smaczna.

2006-02-02
Szczepienie - byłam dzielna.

2006-01-30
Pierwsze warzywo - marchewka.

2006-01-26
Moje pierwsze jabłuszko.

2006-01-06
Skończyłam cztery miesiące.

2005-12-24
Trzymana za rączki próbuję się podnosić do pozycji siedzącej.

2005-12-21
Potrafię sama podnosić główkę leżąc na pleckach.

2005-12-19
O godz. 19:18 pierwszy raz sama przewróciłam się z brzuszka na plecki.

2005-12-06
Skończyłam trzy miesiące i rodzice "zafundowali" mi niezły prezent - szczepionkę.

2005-12-06
Potrafię utrzymać główkę przy podciąganiu za przedramiona z pozycji leżącej do pozycji siedzącej.

2005-12-03
Pierwsze badanie USG bioderek.

2005-11-28
Moja druga wizyta u ortopedy.

2005-11-06
Skończyłam dwa miesiące - już jestem dużą dziewczynką.

2005-10-29
Zostałam ochrzczona.

2005-10-21
Moja pierwsza wizyta u lekarza.

2005-10-13
Moja pierwsza wizyta u ortopedy.

2005-09-16
Odpadł mi całkowicie i bezboleśnie kikut pępka.

2005-09-06
Urodziłam się.

2003-09-20
Moi rodzice pobrali się.

2000-02-04
Moi rodzice się poznali i pokochali.

1978-07-24
Urodził się mój tatuś.

1977-08-28
Urodziła się moja mamusia.



  
2008-08-17
liotelowy (filoletowy)


2008-08-14
kepacz (ketchup)


2007-10-30
kosz


2007-10-30
klem - tzn krem


2007-10-14
tupu, tupu - tak mówi na buty


2007-10-10
O Jeziu


2007-08-16
jółw - tak powiedziała na widok piaskownicy w kształcie żółwia


2007-08-16
Grzesiek - w końcu prawidłowo zawołała wujka


2007-08-15
PO lula - tak powiedziała, gdy lulała PO - Tubisia


2007-08-14
jajo


2007-08-13
miś


2007-07-04
hulla - tzn hurra (takim okrzykiem Nisia zaregowała na bajkę Teletubbies)


2006-04-04
PIERWSZE (NIEŚWIADOME ZAPEWNE) SŁOWO MAMA!!!


2005-12-30
em, em, em i przy tym takie śmieszne minki