![]() ![]() |
||||||||||||||||||||||
|
Archiwum pamiętnika - haniag
Informacje z 2010.6: Żegnaj szkoło! 2010-06-26 13:57:08 Żegnaj szkoło podstawowa, witaj gimnazjum... Z łezką w oku Karolina pożegnała stare mury, stare ale jare koleżanki (oj były łzy), lubianych i nielubanych nauczyciela, którzy teraz okazywali się nawet fajni.. Tylko jeszcze akademia, wręczenie świadectw, dyplomów, książek i wakacje!! ![]() A tu radość mojej młodszej młodzieży z końca szkoły:-) P.S. Te kwiaty były dla mnie..;-) ![]() W przedszkolu też koniec, każde dziecko dostało prezent - plecaczek, piłkę dmuchaną, memo i pięknie spięte wszystkie prace ręczne w formę albumu. Hania będzie jeszcze chodzić 3 dni, a potem...potem mamy urlop..huraaaa!! Mam nadzieję, że do urlopu fachowcy uporają się z tym: ![]() pierwsze efekty już widać: ![]() bo Hania reaguje na dzwięk ubijarek tak: ![]() Potem będę sadzić, przesadzać, podlewać...tylko niech skończą! Swój ślad zostawiło: 2 gości (Komentarze) ![]() Dzień Mamy i Taty 2010-06-20 21:22:37 Żeby żadnemu z rodziców nie było przykro, przedszkolny dzień Mamy i Taty - odbył się pomiędzy kalendarzowymi świętami. Wieczorem Hania stwierdziła - nie szykuj mi spódniczki, chcę być w spodniach...no tak wiedziałam, że muszę podejść pedagogicznie - inaczej się zaprze i na siłę jej tej spódniczki nie wcisnę. Zwinęłam 2 spódniczki do torby. Co tam masz? zapytała gdy wsiadłyśmy do auta ....a wiesz..jakby tak wszystkie dziewczynki były w spódniczkach to najwyżej cię przebiorę w szatni...(wiadomo wszystkie były;-) . Po pracy odebrałam dziecko z przedszkola, poszłyśmy na lody, (miałyśmy jeszcze godzinę do występów, więc nie opłacało się jechać do domu) i sobie gawędzimy... po czym córka mówi - wiesz ubierz mi tę spódniczkę, chyba lepiej jak będę wyglądała bardziej elegancko;-)) Dojechał tata i Karolina i w pełnym składzie wkroczyliśmy do przedszkola. A tam tłumy, w grupie 25 dziecie, więc co najmniej 50 dorosłych, plus Ci nadplanowi jak np. Karolina. Występy się zaczęły.... ![]() Zaraz na początku Hania wyrecytowała pięknie wiersz o mamie małpce:-) ![]() Potem tańce z marakesami ( za moich młodzieńczych lat, instrument ten był nazwany grzechotką;-) ![]() Tańce - pokazywanki , ![]() Po godzinnych występach - prezenty dla mamy i taty:-) ![]() Matczyne wnioski... Dobrze jest zobaczyć swoje dziecko w większej grupie rówieśniczej. Z miejsca rozwiewają się różne wątpliwości dotyczące rozwoju własnego dziecka. Można zauważyć interakcje pomiędzy dziećmi, pomiędzy Panią a dziećmi, zauważyć jak dziecko reaguje na stres związany z występem, przyjrzeć się cierpliwości, kulturze osobistej itp. Okazało się, że Hania powiedziała wiersz, bardzo głośno, wyraźnie, bez stresu (bez mikrofonu). Inne dzieci nawet z mikrofonem mamrotały. Generalnie niektóre dzieci bardzo słabo mówią (a ja się martwiłam, że Hania nie mówi RRRR). Nie miała zupełnie tremy, tańczyła, śpiewała, kłaniała się, nie wierciła się, słuchała Panią. Misia musiała trzymać pod pachą - niestety... najmilsze dla mnie było pytanie jednej z mam - a z którego miesiąca ona jest? - z września - oooo to jak mój Patryk, a on jej do pięt nie dorasta!!! Mmmmm miód na moje obolałe emocjonalnie (patrz poprzedni wpis), serce:-) Potem jeszcze kawka, ciacho, soczki dla dzieci i zadowoleni wróciliśmy do domu:-) W domu niespodzianka: Kiedy znów będę mogła występować - spodobało mi się!! - stwierdziło dziecko! Swój ślad zostawiło: 4 gości (Komentarze) ![]() Niedojrzałość emocjonalna? 2010-06-14 21:44:24 Hania - zawsze była wrażliwa, nawet powiedziałabym nadwrażliwa. Ta cecha w niektórych momentach zaczyna być uciążliwa, a ja się coraz częściej zastanawiam czy dziecko nie ma problemów emocjonalnych. Minął cały rok przedszkolny, a codziennie w momencie odprowadzania dziecka widzę krzywą minę. Potem koniecznie siada na swoim krzesełku (tragedia jest wtedy gdy jest zajęte), całuje mnie, przytula, całuje, przytula...tak z 5 razy, macha aż muszę uciekać z sali bo przeciąganie tego momentu przynosi więcej szkody niż pożytku. Potem owszem wszystko jest ok , choć nie mam przekonania czy się bawi z dziećmi. Pani twierdzi, że żałość trwa krótko, ale zaraz dodaje, że Hania jest indywidualistką. Uczestniczy w zabawach gdy chce, ustawia się w pary albo i nie... Do tego doszła przytulanka. Ikeowski Miś-Chudzielec , którego dostała od cioci (koszmarny). Miś jest z nią wszędzie. Nie wypuszcza go z rąk, gdy je, sika, idzie do przedszkola, ubiera się, śpi... Wiem, że dzieci mają swoich ulubieńców, ale pragnienie tego misia zakrawa o patologię. Hania budzi się w nocy i woła nas, żebyśmy jej poszukali misia - bo wypadł jej z ręki. Na misia zwrócila uwagę Pani w przedszkolu, która twierdzi, że Hania nie może jeść bo trzyma misia, rozbiera się na leżaki jedną ręką - bo trzyma misia... Moje wszystkie próby odwrócenia uwagi od misia, kończą się niepowodzeniem, ona po prostu nie da go sobie nijak odebrać! Zastanawiam się więc, czy pod misiem nie czai się jakiś ukryty problem emocjonalny. W domu dziecko zachowuje się normalnie, można z nią poważnie porozmawiać, zastanawia się nad nieznanymi słowami i pyta o ich znaczenie, jest zadowolona, chętna do zabawy, pomocna w kuchni, zapytana - odpowiada logicznie (nigdy nie palnie głupstw, tylko się zastanawia nad właściwą odpowiedzią). Ostatnio ma co prawda napady złości, które są uciążliwe, ale raczej normalne w jej wieku (Karolina też tak miała i jej przeszło). I najważniejsze są rytuały, codziennie rano całusek na pobudkę, kocyk, poduszka, przenoszenie dziecka do salonu, Danonek, w aucie kocyk, potem krzesełko w przedszkolu, wieczorem, mama 2 bajki, tata 2 bajki, chórem wypowiadane "dobranoc"... Niedojrzałość emocjonalna, strach przed nieznanym, tęsknota, niedostosowanie, skrajne wcześniactwo.... co to jest??? Dziś wieczorem, mówi mi w tajemnicy, że Pani powiedziała, że nie będzie występować (mają pojutrze występ dla rodziców), pytam czemu?? umiesz pięknie wierszyk - mówię. Bo nie chciałam ustawić się w rzędzie z dziećmi tylko siedziałam na krzesełku - mówi... Swój ślad zostawiło: 2 gości (Komentarze) ![]() Basenowo... 2010-06-09 9:48:54 Pogoda nas zaskakuje, po fali opadów przyłszo lato. Hania cały czas pyta a kiedy będzie wiosna??? I jak tu dziecku wytłumaczyć, że po zimie przyszło lato.. W każdym razie rozłożyliśmy w ogrodzie basen. Dziewczyny nie wytrzymały i od razu wskaczyły do zimnej wody. Mam nadzieję, że co najwyżej się zahartują, a nie przeziębią. Swój ślad zostawiło: 6 gości (Komentarze) ![]() Jurapark 2010-06-06 20:58:40 Jurapark w obrazkach: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Polecam dla dużych i małych - zabawy co niemiara na cały dzień!!! Swój ślad zostawiło: 3 gości (Komentarze) ![]() Weekendowo 2010-06-05 22:02:59 U nas weekendowo. Cztery wolne dni...ach nie pamiętam kiedy mieliśmy okazję tak poleniuchować. Dorośli mieli gości (urodziny taty). Goście w większości zajmowali sie sami-sobą. Może to dziwne - choć dla krótkofalowców normalne. Trzeba się odizolować, żeby połączyć się z całym światem;-)), popodziwiać anteny, pogadać przy radiu ... przyzwyczajam się, że trzeba być stanowczym, żeby gość podszedł do stołu i wypił kawę;-))) Za to dziewczyny szalały w ogrodzie, wreszcie pogoda dopisała można było się powyginać.... ![]() poleżeć.. ![]() pozować.. ![]() Jutro pora wyruszyć poza ogród, kierunek: park dinozaurów...i na życzenie dziewczyn kręgielnia;-)) Swój ślad zostawiło: 3 gości (Komentarze) ![]() Dzień Dziecka - domowy 2010-06-02 10:02:34 Dzień Dziecka minął domowo. Bo leje, znów leje.. Dzisiaj jadąc do przedszkola Hania zapytała - a kiedy ta wiosna w końcu przyjdzie? Nie wiem kiedy - ładnych dni mogę policzyć...2, 3 ?? więcej na pewno nie! W przedszkolu, za to były występy dzieci, i prezenty. Przyszła z książką, parasolką i jajkiem-niespodzianką. W domu dostała jeszcze zestaw do przybijania - i waliła do wieczora młotkiem;-)) taką miała radochę. Wieczorem zawitał dziadek z układanką i książkami - tak więc Dzień Dziecka był udany. Mieliśmy zamiar jechać zobaczyć pobliski park dinozaurów - ale wyjazd został odłożony na...na niewiadomo kiedy, w każdym razie na pogodniejszy dzień. Starsze dziecko wzbogaciło się o zestaw kosmetyków przeciw pryszczom (zauważyła jeden mikroskopijny;-) i cały dzień wcierała, wklepywała, zmywała i siedziała z maseczką;-))) Oj będzie się działo niebawem;-)).... Swój ślad zostawiło: 5 gości (Komentarze) ![]() Archiwum:
2007: kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień |
Moją stronę odwiedziło 57000 gości.
|
|||||||||||||||||||||
![]() |
||||||||||||||||||||||