« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik



 
  

 
 
     
 





Od wnuczki dla Babci i Dziadka
2012-01-26 10:08:00
Już trzeci rok z rzędu Paulinkowe babcie i dziadkowie mieli okazję uczestniczyć w pięknej uroczystości przedszkolnej z okazji Dnia Babci i Dziadka. Jak zawsze był piękny występ przedszkolaków: były wierszyki płynące prosto z serca, piosenki, życzenia, pokaz taneczny i głośno odpśpiewane Sto Lat dla Szanownych Gości. Paulinka przeszczęśliwa bo jej goście siedzieli ... w pierwszym rzędzie więc tymbardziej dumna i uśmiechnięta recytowała swoje kwestie. Po występach specjalny tort, słodkości, kawka, herbatka, laurki i dużo uścisków ...
Tradycyjnie też jak co roku Paulinka po przedszkolu wróciła do domu w towarzystwie babć i dziadków gdzie kolejna niespodzianka w postaci specjalnie przygotowanego poczęstunku i prezenty ... Goście delektowali się naszym domowym tiramisu, popijali pyszną kawkę i wreszcie nastąpił dla Paulinki kolejny ważny moment czyli wręczanie kalendarzy specjalnie przygotowanych na tę okoliczność ... 



Dzień bardzo udany ... Wszyscy bardzo zadowoleni a Paulinka uszczęśliwiona że mogła sprawić tyle radości ...




 

 



Cudowna wiadomość ...
2012-01-17 9:16:00
Dziewczyny chciałabym się podzielić z Wami cudowną wiadomością - pięknym prezentem jakim zostaliśmy obdarowani parę dni przed świętami Bożego Narodzenia. W sierpniu zostaniemy po raz drugi rodzicami a nasza Paulinka będzie starszą siostrą ... Radości nie ma końca - już pierwszego dnia kiedy tylko się dowiedziała oznajmiła tę wspaniałą wiadomość w całym przedszkolu a ja przy odbiorze zostałam wyściskana przez wszystkie przedszkolne panie :) Paulinka przeszczęśliwa, nie ma dla niej znaczenia czy to będzie siostrzyczka czy braciszek. Cały czas planuje jaki zrobimy dla dzidziusia pokoik, co kupimy, jakie damy imię, gdzie zabierzemy maluszka itp. Doskonale zdaje sobie sprawę że trochę to potrwa zanim maleństwo będzie z nami ale wie że w brzuszku musi się dobrze rozwinąć, musimy mieć czas żeby wszystko przygotować ... Często głaszcze mnie po moim lekko zaokrąglonym brzuchu i opowiada co u niej słychać i jak jej minął dzień a nawet opowiada bajki :)
Ja czuję się bardzo dobrze, nie mam żadnych dolegliwości, zachcianek, normalnie funkcjonuje ... Wyniki wszystkie w porządku, moja lekarka ze mnie zadowolona, pracuje i nawet ze spaniem sobie radzę bo do 23 krzątam się po domu :)
Termin porodu mam na 11 sierpnia a więc czekamy ... odliczamy ...

Szczęsliwa, przyszła starsza siostra




 



 

 



Nasz świąteczny czas ...
2012-01-04 10:41:00

Za nami piękny, świąteczny, rodzinny czas ... Wigilia u moich rodziców z 4 - pokoleniową rodzinką w komplecie.  Było łamanie się opłatkiem, były piękne życzenia, 12 pysznych potraw. Było wesoło, gwarno, uroczyście. Były kolędy i oczywiście prezenty ... W tym roku po raz pierwszy Mikołaj odwiedził nas inaczej niż zwykle ... i pomimo że nie było osobistej wizyty to emocje i radość pozostały te same co w latach ubiegłych. Mikołaj w tym roku zaskoczył bardzo pozytywnie naszą pannę ... Zostawił wieeeelki worek prezentów pod drzwiami + pięknie napisany list. Paulinka aż podskakiwała z radości kiedy razem z dziadkiem przypadło jej odczytywanie karteczek i roździelanie prezentów. Białobrody spisał się na medal. Wszyscy byli bardzo zadowoleni i marzenia zostały spełnione w ten piękny magiczny dzień ...



Po powrocie do domu okazało się że to nie koniec Mikołajowych niespodzianek. W czasie naszej nieobecności zawitał do naszego salonu i również pod naszą choinką zostawił małe co nieco dla domowników ... Mina Paulinki bezcenna kiedy zobaczyła te niezliczone ilości kolorowych paczek ...



Kolejne świąteczne dni spędzaliśmy w rodzinnym klimacie, odpoczywaliśmy w domu, cieszyliśmy się nowościami zwłaszcza Paulinka, czytaliśmy nowe książki, wspólnie chodziliśmy do Kościoła a kolędy towarzyszyły nam już od śniadania :)
Po świętach jak co roku urlopowaliśmy od pracy i przedszkola. Spaliśmy o wieeele dłużej niż zwykle,leniuchowalismy na całego i cieszyliśmy się sobą.
Sylwester minął nam bardzo tanecznie ze śpiewem na ustach. Była to tzw. "nasza domówka" z uroczystą kolacją przy świecach, życzeniami na Nowy Rok i super zabawą. Tańcowaliśmy z naszą córcią na całego. Oczywiście nie mogła zabraknąć "prywatnego" pokazu fajerwerków od taty dla córki :)) Pierwszy był już przed kolacją z obawy czy córcia dotrwa a córcia po raz pierwszy  przetańczyła cały wieczór do północy by już z okna podziwiać kolorowe, rozbłyszczone niebo. Przed godziną 1 w nocy już słodko spała ...

Na ten Nowy Rok 2012 r. życzymy wszystkim pomyślności na każdy dzień ...
Zdrowia ...
Spełnienia marzeń tych dużych i tych małych ...
Satysfakcji z realizacji podjętych wyzwań ...
Miłości, szczęścia, sukcesów i wszystkiego co najlepsze ...

Nam Nowy Rok przyniesie wielkie zmiany na które nie możemy się doczekac ale o tym następnym razem ...




 

 



Już czas ...
2011-12-23 8:37:00
Świąteczny czas już puka do naszych drzwi a u nas pustki na blogu ... Grudzień zleciał nam nie wiadomo kiedy ... Myśli krążyły już wokół tych magicznych, świątecznych dni a do tego dużo pracy. Sporo Paulinkowych zajęć po przedszkolu, przygotowania do Jasełki przedszkolnej i gminnej ... Wszystko to już za nami, były łzy wzruszenia, były oczy pełne podziwu dla naszej "małej gwiazdy" i duma że tak pięknie wypadła ...
Z wielką niecierpliwością oczekujemy tych cudownych swiąt ... Kolęd, odpoczynku, rodzinnej atmosfery, spokoju i tego pięknego klimatu panującego dookoła. Dom już od kilku dni przygotowany jest na święta, pachnie zielona choinka, świątecznych kolorów mamy pod dostatkiem, do tego królują świece. Ciasteczka upieczone i teraz już tylko zapach świątecznych potraw będzie się unosił ...

A my dzisiaj z tego miejsca, kolejny już rok z rzędu pragniemy złożyć życzenia dla wszystkich zaglądających ...

WESOŁYCH ŚWIĄT! Bez zmartwień ...
Z barszczem, z grzybami, z karpiem ...
Z gościem co niesie SZCZĘŚCIE!
Czeka nań przecież miejsce ...
A w święta niech się snuje kolęda ...
I gałązki świerkowe niech Wam pachną na zdrowie ...
A z Gwiazdką ... pod świeczek łuną jasną ...
życzcie sobie najwięcej: zwykłego, ludzkiego szczęscia ...

WESOŁYCH  ŚWIĄT!














 

 



O komplemencie i zaległościach blogowych ...
2011-11-29 12:56:00
Mamo wiesz za co najbardziej Cię kocham? - zapytała Paulinka przed snem leżąc w łóżku ...
Za co Kochanie?
"Za to że jesteś taka dla mnie, że zawsze o mnie myślisz, że nie jesteś samolubna, że wszystko dla mnie robisz a nie tak tylko dla siebie. Kocham Cię mamo za to że jesteś moja ... "

Poprostu rozpłynęłam się, prawdziwy miód na serce ...Córeczko ja też Cię kocham za to jaka jesteś ... jesteś cudowna i zawsze bądż taką jaką jesteś Skarbie ...



ps. Zaległości nazbierało się sporo, czasu na smyki jak na lekarstwo - dni umykają niewiadomo kiedy. Tygodnie wypełnione praktycznie po brzegi ... wracamy po pracy i przedszkolu do domu kiedy już za oknem szaro. W weekendy delektujemy się sobą, wspólne wypady, wspólny czas i wspólne lenistwo w domowych 4 kątach. Żyjemy już świętami :)) i planujemy jak to będzie ... Dom pomału ozdabiany jest w świąteczne akcenty ...
Wracając do zaległości to koniecznie muszę napisać o wspomnianym w poprzedniej notce wyjeździe do Gdyni na koncert i powiem krótko wyjazd udał się REWELACYJNIE. Paulinka przeszczęśliwa raz że towarzyszyła jej ulubiona przedszkolna koleżanka Maja a dwa bawiła się super. Praktycznie przetanćzyła i prześpiewała cały koncert pod sceną i miała swoich ulubieńców na wyciągnięcie ręki ...
Zdjęcia kiepskiej jakości ale niech będą ku pamięci ...

 








 

 



Imprezka a'la Paulinka
2011-11-17 8:45:00

Od kilku dni słyszeliśmy od Paulinki że w sobotę jedna z jej lalek Barbie ma urodziny :) i czeka ... ją dużo przygotowań do imprezy ... Jak powiedziała tak uczyniła i  zaczęły się przygotowania ... Było wypisywanie zaproszeń dla gości, było wymyślanie zabaw i konkursów, było głośne sto lat śpiewanie ... Był pomysł też na słodki poczęstunek i w domu zapachniało wypiekami pt. babeczki i rogaliki. Było wystrojenie się według własnego pomysłu i były tańce do wieczora przy głośnej muzyce serwowanej przez organizatora czyli Paulinkę ...















A my już odliczamy do kolejnej soboty która już tuż tuż i wybywamy do Gdyni na musical dla dzieci The Little Big Club - Ulubieńcy dzieci ... Paulinka skresla dni w kalendarzu już od ponad miesiąca i czeka na ten dzień by spotkać się m.in. z Barneym i Angeliną Baleriną :)))




 

 



Podpatrzone ... czyli zabawy czas ...
2011-11-04 14:52:00
Paulinka od zawsze lubiła się bawić, głowa pełna pomysłów jak u każdego dziecka. Może bawić się godzinami a kreatywność i pomysłowość sprawiają że każda zabawa jest rozbudowana do granic możliwości. Potrafi wszystko wykorzystać, z niczego zrobić coś na kształt placu zabaw dla lalek, salonu fryzjerskiego czy szkoły. Fantazja w czasie zabawy bije rekordy :) Od dłuższego czasu zabawa = lalki Barbie. Ma ich całe mnóstwo, każda spełnia inną funkcję i w czasie zabawy odgrywane są scenki z życia codziennego ... Jest praca, są spotkania z koleżankami, prezentowane są pokazy mody, wyjazdy na urlopy, basen czy do teatru. Są spacery, zawożenie dzieci do przedszkola, wycieczki rowerowe, wypady do stadniny koni ... Paulinkowy pokój zamienia się w wielkie królestwo Barbie. Na dywanie są rozstawiane domki, lalki zmieniają kreacje a z pokoju dobiegają głosy podkładane dla lalek przez naszą pannę. Często jesteśmy angażowani do tego typu zabaw ale zazwyczaj Paulinka sama zatraca się w swoich Barbie bez reszty ... W pokoju kolekcja pokaźna ale lista spisana przez Paulinkę jeszcze spora tych brakujących lalek B :)
Kiedy tak patrzę ukradkiem na Paulinkę to widzę siebie z czasów dzieciństwa kiedy to sama byłam zakochana w  lalkach ... :)



















 

 



Nad brzegiem Bałtyku ...
2011-10-25 8:36:00
Po takim spacerze chyba mogę głośno powiedzieć, że taką plażę lubię najbardziej ... Cicho, bezwietrznie, morze jak tafla, błękit nieba i co najważniejsze pustki na plaży. Tak możemy spacerować godzinami ... Paulinka od razu ma swój świat ... biega, rysuje, zbiera kamienie, które po chwili lądują w wodzie, kieszenie wypycha znalezionymi muszelkami i ten czas ... czas jakby zatrzymał się w miejscu - poprostu odpoczywamy ... 2 - 3 godziny zawsze mało - hm ... dobrze, że blisko mamy i niech pogoda się utrzymuje to będziemy spacerować dalej ...

















 

 



Jesienna twórczość & jesienne spacerowanie
2011-10-18 9:57:00
Technika dowolna, wszystkie chwyty dozwolone, pełne zaangażowanie + dobra zabawa. Plastelina, włóczki, kasza, bibuła, wycinanki, kredki, farby i cała masa dodatków królowały na kuchennym stole a panna Paulinka była w żywiole tworzenia. Tworzenia pt. Pani Jesień ... Hitem oczywiście okazała się kasza więc na pierwszy ogień poszły włosy a że kaszy były dwa rodzaje to Paulinka wpadła na genialny pomysł że zrobi jej pasemka :) więc głowa ... pół na pół ... Po włosach przyszła kolej na bibułowe rękawy od sukienki, plastelinową bluzeczkę, kredkowy dół od sukienki ... i po dobrej godzinie Pani Jesień w wersji Paulinkowej prezentowała się uwaga ... uwaga ... następująco:





Oprócz tego typu twórczości parę dni temu przy tym samym kuchennym stole powstały kolejne dzieła jesienne tym razem w wersji ziemniaczanej. Całą trójką zasiedliśmy i zaczęła się akcja ziemniak przypominający zwierzątko. Paulinka miała od razu wizje zrobienia misia a raczej ... niedźwiedzia :) więc największy ziemniak od razu znalazł się w jej posiadaniu :) Dużo śmiechu, dużo dobrej zabawy i mała kolekcja zwierzęca gotowa ...



Pogoda sprzyja, taką złotą i słoneczną jesień lubimy więc spacerujemy po parkach ... Zbieramy liściaste bukiety, biegamy po liściach i chwytamy słoneczne promienie ...







A później w domu po spacerach grzejemy się przy kominku i popijamy gorącą czekoladę ...


   



 

 



Zaległości ... zaległości ...
2011-10-03 11:02:00
Nazbierało się zaległości sporo więc najwyższa pora aby uzupełnić braki ... Kartka w kalendarzu zerwana, nowy miesiąc rozpoczęty ale na chwilę wracamy do września ... Jak już wczesniej pisałam pogoda zachęcała do spacerów, do wypadów plenerowych więc korzystaliśmy ile się dało i tym sposobem jeden z wrześniowych weekendowych dni spędziliśmy w ZOO ... Było karmienie zwierząt w mini ZOO, była przejażdzka na koniu, był mały piknik na terenie ogrodu zoologinczego, było podziwianie zwierząt i zaliczenie kolejnego parku linowego. Był super dzień który nie wiem kiedy zleciał ...







Była niestrudzona długim spacerowaniem Paulinka która najchętniej po ZOO by do Malborka na zamek pojechała ale to już sobie zostawiliśmy na następny raz :)
Był tydzień zabiegany jak to zwykle w tygodniu bywa ale starczało czasu i na rower i na ostatnie zabawy ogrodowe. Była również wyprawa po kasztany i żołędzie a potem z tatą tworzenie ludzików i Paulinka korale i czapeczki plastelinowe produkowała :)





Była również wystawa sztuk pięknych. Wystawa inna od wszystkich, prywatna i dla nas wyjątkowa :) Włascicielka galerii przygotowała dla nas specjalne zaproszenia i mogliśmy wybrać się na wystawę na której nawet można było dostać dzieła na wynos ...



Był przedszkolny bal - Bal Jesieni i szybka akcja wieczorna gdzie strój trzeba było przygotować z jesiennymi akcentami ... a potem super zabawa pełna konkursów i fajnego czasu ...



Był mecz na który zabrał nas Paulinkowy tata - mecz naszych koszykarzy Czarnych ... Paulinka jako wzorowy kibic dopingowała drużynę a ja tylko się zastanawiałam czy na drugi dzień głos będzie miała :) Wygraliśmy a na koniec cała drużyna Czarnych "piątkę" naszej córce przybiła. Niesamowite emocje i świetna atmosfera na meczu i pewnie jeszcze  nie raz całą trójką na mecz się wybierzemy :)

A październik przywitaliśmy  wyprawą do lasu na dłuuugi jesienny spacer gdzie było małe grzybobranie z Paulinką w roli głównej, były kaloszowe szaleństwa i wybuchy ... purchawek ... Było miło i rodzinnie ...















 

 






Blog pisany od lipca 2007 roku...

{}


 

 

 
Stronę odwiedziło 90827 gości




Smykowa koleżanka  AMELKA
 

Smykowa koleżanka  ARWENA
 

Bobaskowo-smykowy kolega  BARTOSZ
 

Smykowy kolega  BARTUŚ
 

Smykowa koleżanka  HANIA
 

Smykowy Kowboj :)  IGOREK
 

Smykowa Pychotka :)  JULCIA
 

Smykowa koleżanka  JULIA - MAJA
 

Smykowi znajomi  JULIA, MAJA, PATRYK
 

Smykowa koleżanka  JULKA
 

Bobaskowo-smykowy kolega  KUBUŚ
 

Smykowa koleżanka  MADZIA - ZOSIA
 

Smykowa koleżanka  MAJA
 

Smykowa koleżanka  MAJA-KAROLINA
 

Bobaskowo - smykowa koleżanka  MARIKA
 

Smykowi znajomi  MARTYNKA + PATRYK
 

Smykowi Milusie :)  MILUSIE
 

Smykowa koleżanka  NATALKA
 

Smykowy kolega  OLAF
 

Smykowa koleżanka  OLCIA
 

Smykowa koleżanka  OLEŃKA
 

Smykowy kolega  OLIWIEREK
 

Smykowy kolega  PIOTRUŚ
 

Smykowy kolega  REMIGIUSZEK
 

Smykowa koleżanka  ROXANKA
 

Smykowi Ulotni :)  ULOTNE :)
 

Smykowa koleżanka  WERONIKA
 




2011-08-08
Zostaliśmy blogiem miesiąca lipca

2011-03-13
5 lat Paulinki

2010-06-10
Waga 15 kg Wzrost 104 cm

2010-03-30
Ospa

2010-03-13
4 latka Paulinki

2009-10-08
Zostaliśmy blogiem miesiąca września :)

2009-09-29
Pierwszy antybiotyk w życiu Paulinki ...

2009-09-13
3,5 latka

2009-05-04
Przedszkole czas zacząć :) Paulinka dzielnym przedszkolakiem

2009-03-13
3 latka Paulinki

2008-09-13
2,5 roczku Paulinki

2008-04-30
Paulinkowy blog wyróżniony - zostaliśmy blogiem dnia :)

2008-04-13
Pierwsza jazda pociągiem

2008-04-03
Bilans 2 latka Waga 11,5 kg Wzrost 87 cm

2008-03-13
2 latka Paulinki

2008-01-28
Pożegnanie z pieluszkami na noc

2007-12-01
Pożegnanie z pieluszkami (na dzień)

2007-09-18
Pierwsza wizyta w Aqua Parku

2007-09-13
Skończyłam 1,5 roku

2007-07-30
Nauczyłam się wchodzić po schodach

2007-07-28
Paulinka pierwszy raz zawołała mama siusiu czyli "mama si" i zdążyłyśmy na nocniczek :)

2007-07-24
Mama zakłada mi bloga

2007-05-22
Pożegnanie " z cycusiem" :)

2007-03-20
Sama CHODZĘ !!!

2007-03-13
ROCZEK Paulinki

2007-02-10
Pierwszy ząbek

2007-01-25
Staje w łóżeczku

2007-01-02
Od tego dnia "owocnie" korzystam z nocniczka :)

2006-12-21
Paulinka zaczyna mówić MAMA

2006-12-06
Paulinka zaczyna mówić TATA

2006-06-25
Chrzest Św. Paulinki

2006-04-06
"Odpadł" pępuszek :)

2006-03-24
Pierwszy spacer

2006-03-15
Wyjście ze szpitala

2006-03-13
Przyjście na świat Paulinki - poniedziałek godz. 6.30.

2003-06-21
Ślub moich rodziców

1979-05-30
Urodziny mojej mamy Joanny

1977-06-23
Urodziny mojego taty Krzysztofa