| |

Biało ... zimno ... brrr
2012-02-06 10:31:00
Mrozi u nas na całego ... Temperatury zdecydowanie nie dla mnie ... Z piątku na sobotę nasypało u nas sporo śniegu więc o radości Paulinki kiedy w sobotni poranek podnieślismy rolety nie muszę pisać :) Euforia szczęścia poprostu ... To cud że udało nam się ją do 10 - siątej utrzymać w domu :) W sekundę była ubrana w kombinezon i po wyjściu do ogrodu już tylko białe szaleństwo. Temperatura tego poranka jak na ostatnie dni była nawet, nawet bo zaledwie - 7 więc mogła pobawić się na całego ...



W godzinach popołudniowych temperatura spadała z minuty na minutę i po godzinie 18 już było blisko na - 20 ...
Niedziela nie przywitała nas niczym nowym czyli siarczyste mrozy dalej na topie ale chęć pospacerowania brzegiem morza zwyciężyła i ubrani "na cebulę" ruszyliśmy pooddychać jodem :)





Po takim spacerze apetyt dopisywał więc zajechalismy do naszej ulubionnej pizzerii posilić się co nieco a reszta dnia już w domu przy kominku z kubkiem gąrcej czekolady i przy pysznym ciachu na deser ...
Dzisiaj rano kolejna zimowa niespodzianka i kiedy przed godziną 8 wyjeżdzaliśmy do przedszkola i pracy za oknem jedyne ... 28 na minusie brrrr
Wiosno czekamy z utęsknieniem - hm ... zwłaszcza ja :)

Doczekała się ...
2012-02-01 10:38:00
Długo kazała na siebie czekać tym razem - a mowa tu o zimie takiej białej i mroźnej ale przyszła i jak zawsze najbardziej cieszy dzieci. Mrozi ostro, do tego piękne słońce i wreszcie sanki mogły ujrzeć światło dzienne. Paulinka nie mogła doczekać się weekendu bo to właśnie w weekend miały być największe zimowe atrakcje - kulig :) Z jednego zrobiły się dwa więc i w sobotę i w niedzielę korzystaliśmy na maxa. Opatuleni po same czubki nosów, z dobrymi humorami w sobotę w swoim 3 - osobowym składzie zaliczyliśmy mały kulig a w niedziele w większym rodzinnym gronie odbył sie kulig nr 2 - taki z ogniskiem, z pieczeniem kiełbasek, ziemniaków i pełnym termosem gorących malin. Było wesoło a w uszach do dzisiaj słyszę okrzyki: szybciej ... wolniej ... Nasza gwiazda jak zwykle zadowolona, kompletnie jej temperatura nie przeszkadzała i najlepiej by pojeździła dwa razy dłużej ... i dopytuje czy w następnym weekend też będzie kulig ... A na następny weekend też pewnie coś sobie zaplanujemy ... więc na pewno nie będzie rozczarowana :)




Od wnuczki dla Babci i Dziadka
2012-01-26 10:08:00
Już trzeci rok z rzędu Paulinkowe babcie i dziadkowie mieli okazję uczestniczyć w pięknej uroczystości przedszkolnej z okazji Dnia Babci i Dziadka. Jak zawsze był piękny występ przedszkolaków: były wierszyki płynące prosto z serca, piosenki, życzenia, pokaz taneczny i głośno odpśpiewane Sto Lat dla Szanownych Gości. Paulinka przeszczęśliwa bo jej goście siedzieli ... w pierwszym rzędzie więc tymbardziej dumna i uśmiechnięta recytowała swoje kwestie. Po występach specjalny tort, słodkości, kawka, herbatka, laurki i dużo uścisków ...
Tradycyjnie też jak co roku Paulinka po przedszkolu wróciła do domu w towarzystwie babć i dziadków gdzie kolejna niespodzianka w postaci specjalnie przygotowanego poczęstunku i prezenty ... Goście delektowali się naszym domowym tiramisu, popijali pyszną kawkę i wreszcie nastąpił dla Paulinki kolejny ważny moment czyli wręczanie kalendarzy specjalnie przygotowanych na tę okoliczność ...

Dzień bardzo udany ... Wszyscy bardzo zadowoleni a Paulinka uszczęśliwiona że mogła sprawić tyle radości ...

Cudowna wiadomość ...
2012-01-17 9:16:00
Dziewczyny chciałabym się podzielić z Wami cudowną wiadomością - pięknym prezentem jakim zostaliśmy obdarowani parę dni przed świętami Bożego Narodzenia. W sierpniu zostaniemy po raz drugi rodzicami a nasza Paulinka będzie starszą siostrą ... Radości nie ma końca - już pierwszego dnia kiedy tylko się dowiedziała oznajmiła tę wspaniałą wiadomość w całym przedszkolu a ja przy odbiorze zostałam wyściskana przez wszystkie przedszkolne panie :) Paulinka przeszczęśliwa, nie ma dla niej znaczenia czy to będzie siostrzyczka czy braciszek. Cały czas planuje jaki zrobimy dla dzidziusia pokoik, co kupimy, jakie damy imię, gdzie zabierzemy maluszka itp. Doskonale zdaje sobie sprawę że trochę to potrwa zanim maleństwo będzie z nami ale wie że w brzuszku musi się dobrze rozwinąć, musimy mieć czas żeby wszystko przygotować ... Często głaszcze mnie po moim lekko zaokrąglonym brzuchu i opowiada co u niej słychać i jak jej minął dzień a nawet opowiada bajki :)
Ja czuję się bardzo dobrze, nie mam żadnych dolegliwości, zachcianek, normalnie funkcjonuje ... Wyniki wszystkie w porządku, moja lekarka ze mnie zadowolona, pracuje i nawet ze spaniem sobie radzę bo do 23 krzątam się po domu :)
Termin porodu mam na 11 sierpnia a więc czekamy ... odliczamy ...
Szczęsliwa, przyszła starsza siostra

Nasz świąteczny czas ...
2012-01-04 10:41:00
Za nami piękny, świąteczny, rodzinny czas ... Wigilia u moich rodziców z 4 - pokoleniową rodzinką w komplecie. Było łamanie się opłatkiem, były piękne życzenia, 12 pysznych potraw. Było wesoło, gwarno, uroczyście. Były kolędy i oczywiście prezenty ... W tym roku po raz pierwszy Mikołaj odwiedził nas inaczej niż zwykle ... i pomimo że nie było osobistej wizyty to emocje i radość pozostały te same co w latach ubiegłych. Mikołaj w tym roku zaskoczył bardzo pozytywnie naszą pannę ... Zostawił wieeeelki worek prezentów pod drzwiami + pięknie napisany list. Paulinka aż podskakiwała z radości kiedy razem z dziadkiem przypadło jej odczytywanie karteczek i roździelanie prezentów. Białobrody spisał się na medal. Wszyscy byli bardzo zadowoleni i marzenia zostały spełnione w ten piękny magiczny dzień ...

Po powrocie do domu okazało się że to nie koniec Mikołajowych niespodzianek. W czasie naszej nieobecności zawitał do naszego salonu i również pod naszą choinką zostawił małe co nieco dla domowników ... Mina Paulinki bezcenna kiedy zobaczyła te niezliczone ilości kolorowych paczek ...

Kolejne świąteczne dni spędzaliśmy w rodzinnym klimacie, odpoczywaliśmy w domu, cieszyliśmy się nowościami zwłaszcza Paulinka, czytaliśmy nowe książki, wspólnie chodziliśmy do Kościoła a kolędy towarzyszyły nam już od śniadania :)
Po świętach jak co roku urlopowaliśmy od pracy i przedszkola. Spaliśmy o wieeele dłużej niż zwykle,leniuchowalismy na całego i cieszyliśmy się sobą.
Sylwester minął nam bardzo tanecznie ze śpiewem na ustach. Była to tzw. "nasza domówka" z uroczystą kolacją przy świecach, życzeniami na Nowy Rok i super zabawą. Tańcowaliśmy z naszą córcią na całego. Oczywiście nie mogła zabraknąć "prywatnego" pokazu fajerwerków od taty dla córki :)) Pierwszy był już przed kolacją z obawy czy córcia dotrwa a córcia po raz pierwszy przetańczyła cały wieczór do północy by już z okna podziwiać kolorowe, rozbłyszczone niebo. Przed godziną 1 w nocy już słodko spała ...
Na ten Nowy Rok 2012 r. życzymy wszystkim pomyślności na każdy dzień ...
Zdrowia ...
Spełnienia marzeń tych dużych i tych małych ...
Satysfakcji z realizacji podjętych wyzwań ...
Miłości, szczęścia, sukcesów i wszystkiego co najlepsze ...
Nam Nowy Rok przyniesie wielkie zmiany na które nie możemy się doczekac ale o tym następnym razem ...

Już czas ...
2011-12-23 8:37:00
Świąteczny czas już puka do naszych drzwi a u nas pustki na blogu ... Grudzień zleciał nam nie wiadomo kiedy ... Myśli krążyły już wokół tych magicznych, świątecznych dni a do tego dużo pracy. Sporo Paulinkowych zajęć po przedszkolu, przygotowania do Jasełki przedszkolnej i gminnej ... Wszystko to już za nami, były łzy wzruszenia, były oczy pełne podziwu dla naszej "małej gwiazdy" i duma że tak pięknie wypadła ...
Z wielką niecierpliwością oczekujemy tych cudownych swiąt ... Kolęd, odpoczynku, rodzinnej atmosfery, spokoju i tego pięknego klimatu panującego dookoła. Dom już od kilku dni przygotowany jest na święta, pachnie zielona choinka, świątecznych kolorów mamy pod dostatkiem, do tego królują świece. Ciasteczka upieczone i teraz już tylko zapach świątecznych potraw będzie się unosił ...
A my dzisiaj z tego miejsca, kolejny już rok z rzędu pragniemy złożyć życzenia dla wszystkich zaglądających ...
WESOŁYCH ŚWIĄT! Bez zmartwień ...
Z barszczem, z grzybami, z karpiem ...
Z gościem co niesie SZCZĘŚCIE!
Czeka nań przecież miejsce ...
A w święta niech się snuje kolęda ...
I gałązki świerkowe niech Wam pachną na zdrowie ...
A z Gwiazdką ... pod świeczek łuną jasną ...
życzcie sobie najwięcej: zwykłego, ludzkiego szczęscia ...
WESOŁYCH ŚWIĄT!

O komplemencie i zaległościach blogowych ...
2011-11-29 12:56:00
Mamo wiesz za co najbardziej Cię kocham? - zapytała Paulinka przed snem leżąc w łóżku ...
Za co Kochanie?
"Za to że jesteś taka dla mnie, że zawsze o mnie myślisz, że nie jesteś samolubna, że wszystko dla mnie robisz a nie tak tylko dla siebie. Kocham Cię mamo za to że jesteś moja ... "
Poprostu rozpłynęłam się, prawdziwy miód na serce ...Córeczko ja też Cię kocham za to jaka jesteś ... jesteś cudowna i zawsze bądż taką jaką jesteś Skarbie ...

ps. Zaległości nazbierało się sporo, czasu na smyki jak na lekarstwo - dni umykają niewiadomo kiedy. Tygodnie wypełnione praktycznie po brzegi ... wracamy po pracy i przedszkolu do domu kiedy już za oknem szaro. W weekendy delektujemy się sobą, wspólne wypady, wspólny czas i wspólne lenistwo w domowych 4 kątach. Żyjemy już świętami :)) i planujemy jak to będzie ... Dom pomału ozdabiany jest w świąteczne akcenty ...
Wracając do zaległości to koniecznie muszę napisać o wspomnianym w poprzedniej notce wyjeździe do Gdyni na koncert i powiem krótko wyjazd udał się REWELACYJNIE. Paulinka przeszczęśliwa raz że towarzyszyła jej ulubiona przedszkolna koleżanka Maja a dwa bawiła się super. Praktycznie przetanćzyła i prześpiewała cały koncert pod sceną i miała swoich ulubieńców na wyciągnięcie ręki ...
Zdjęcia kiepskiej jakości ale niech będą ku pamięci ...




Podpatrzone ... czyli zabawy czas ...
2011-11-04 14:52:00
Paulinka od zawsze lubiła się bawić, głowa pełna pomysłów jak u każdego dziecka. Może bawić się godzinami a kreatywność i pomysłowość sprawiają że każda zabawa jest rozbudowana do granic możliwości. Potrafi wszystko wykorzystać, z niczego zrobić coś na kształt placu zabaw dla lalek, salonu fryzjerskiego czy szkoły. Fantazja w czasie zabawy bije rekordy :) Od dłuższego czasu zabawa = lalki Barbie. Ma ich całe mnóstwo, każda spełnia inną funkcję i w czasie zabawy odgrywane są scenki z życia codziennego ... Jest praca, są spotkania z koleżankami, prezentowane są pokazy mody, wyjazdy na urlopy, basen czy do teatru. Są spacery, zawożenie dzieci do przedszkola, wycieczki rowerowe, wypady do stadniny koni ... Paulinkowy pokój zamienia się w wielkie królestwo Barbie. Na dywanie są rozstawiane domki, lalki zmieniają kreacje a z pokoju dobiegają głosy podkładane dla lalek przez naszą pannę. Często jesteśmy angażowani do tego typu zabaw ale zazwyczaj Paulinka sama zatraca się w swoich Barbie bez reszty ... W pokoju kolekcja pokaźna ale lista spisana przez Paulinkę jeszcze spora tych brakujących lalek B :)
Kiedy tak patrzę ukradkiem na Paulinkę to widzę siebie z czasów dzieciństwa kiedy to sama byłam zakochana w lalkach ... :)







Nad brzegiem Bałtyku ...
2011-10-25 8:36:00
Po takim spacerze chyba mogę głośno powiedzieć, że taką plażę lubię najbardziej ... Cicho, bezwietrznie, morze jak tafla, błękit nieba i co najważniejsze pustki na plaży. Tak możemy spacerować godzinami ... Paulinka od razu ma swój świat ... biega, rysuje, zbiera kamienie, które po chwili lądują w wodzie, kieszenie wypycha znalezionymi muszelkami i ten czas ... czas jakby zatrzymał się w miejscu - poprostu odpoczywamy ... 2 - 3 godziny zawsze mało - hm ... dobrze, że blisko mamy i niech pogoda się utrzymuje to będziemy spacerować dalej ...







Blog pisany od lipca 2007 roku...
{}
|
|
Stronę odwiedziło 91364 gości
Bobaskowo-smykowy kolega KUBUŚ
Bobaskowo - smykowa koleżanka MARIKA
2011-08-08
Zostaliśmy blogiem miesiąca lipca
2011-03-13
5 lat Paulinki
2010-06-10
Waga 15 kg
Wzrost 104 cm
2010-03-30
Ospa
2010-03-13
4 latka Paulinki
2009-10-08
Zostaliśmy blogiem miesiąca września :)
2009-09-29
Pierwszy antybiotyk w życiu Paulinki ...
2009-09-13
3,5 latka
2009-05-04
Przedszkole czas zacząć :) Paulinka dzielnym przedszkolakiem
2009-03-13
3 latka Paulinki
2008-09-13
2,5 roczku Paulinki
2008-04-30
Paulinkowy blog wyróżniony - zostaliśmy blogiem dnia :)
2008-04-13
Pierwsza jazda pociągiem
2008-04-03
Bilans 2 latka
Waga 11,5 kg
Wzrost 87 cm
2008-03-13
2 latka Paulinki
2008-01-28
Pożegnanie z pieluszkami na noc
2007-12-01
Pożegnanie z pieluszkami (na dzień)
2007-09-18
Pierwsza wizyta w Aqua Parku
2007-09-13
Skończyłam 1,5 roku
2007-07-30
Nauczyłam się wchodzić po schodach
2007-07-28
Paulinka pierwszy raz zawołała mama siusiu czyli "mama si" i zdążyłyśmy na nocniczek :)
2007-07-24
Mama zakłada mi bloga
2007-05-22
Pożegnanie " z cycusiem" :)
2007-03-20
Sama CHODZĘ !!!
2007-03-13
ROCZEK Paulinki
2007-02-10
Pierwszy ząbek
2007-01-25
Staje w łóżeczku
2007-01-02
Od tego dnia "owocnie" korzystam z nocniczka :)
2006-12-21
Paulinka zaczyna mówić MAMA
2006-12-06
Paulinka zaczyna mówić TATA
2006-06-25
Chrzest Św. Paulinki
2006-04-06
"Odpadł" pępuszek :)
2006-03-24
Pierwszy spacer
2006-03-15
Wyjście ze szpitala
2006-03-13
Przyjście na świat Paulinki - poniedziałek godz. 6.30.
2003-06-21
Ślub moich rodziców
1979-05-30
Urodziny mojej mamy Joanny
1977-06-23
Urodziny mojego taty Krzysztofa
|
|