« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

Blog janeczek na www.smyki.pl

Archiwum pamiętnika - janeczek

Informacje z 2008.2:

"s"przątamy, "s"przątamy, "s"przątamy
2008-02-28 18:59:56
Przychodzi taki czas że, i to trzeba zrobić - "s"przątać. Dziś MY chłopaki podkurzaliśmy całe mieszkanie, zrobiliśmy też pranie. Myślimy że, mamusia się ucieszy i będzie z nas dumna. Acha i zapomnielibyśmy, rano oraz po popołudniowej drzemce Jasiu nasiusiał pięknie do pieska – nocniczka. I biliśmy brawo, brawo, brawo –wołaliśmy hura, hura, hura – piesek też się cieszył że mały smyk bel żadnego sprzeciwu a nawet z aprobatą usiadł na niego i zrobił co trzeba. Jedzonko też nam dobrze poszło bez problemu koleżka zjadł miskę kaszki rano, potem WAWA (jajo) na miękko z kromeczką chlebka, następnie całą miskę żurku z ziemniaczkami, mięskiem i jarzynkami. Potem szybciutko się ubraliśmy i poszliśmy na spacerek – tatko że ma prawo jazdy kierował wozem (wózkiem) a ja robiłem z śpiącego gapowicza. Zjeździliśmy chyba pół świata (byliśmy w sklepie komputerowym, na huśtawkach, na placu zabaw, w piekarni i na koniec rundka honorowa w koło parku i do domku) – szkoda że, Jaśko cały czas spał i nic nie widział. Nawet po przyjeździe do domku dalej spał i spał i spał, ominął piękny zachód słońca nad Krakowem – jak zobaczycie w galerii to może on go też tworzył (owieczki na słoneczku). Nagle dwa błyski na niebie, jakieś piski i płacze (to głos znany – Niania) Jaśko się zrywa i oczkami wraz z minką pokazuje najpierw zapytanie – co się dzieje ? – potem przerażenie i troskę – czemu ukochana Niania podnosi ALARM – jak się okazało fałszywy – ale wstać trzeba było. I i i i i i i na ekranie pojawiło się zdjęcie z babcią Jolą i dziadkiem Bogdanem a Jasiu zawołał DADA BABA i się uśmiechnął. Tak spędziliśmy ładnych parę minut na oglądaniu zdjęć - tata na wersalce a Jasiu na piesku i wersalce z książeczka rękach (jak było nie ciekawe zdjęci oglądaliśmy książeczkę) a teraz idziemy jeść Danonka. Do zobaczenia Smyczki PA PA ;-) ;-0 Tata i Jaś

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

 


MOŻESZ BYĆ JEDNYM Z  0  MISIACZKÓW,
KTÓRZY POZOSTAWILI PO SOBIE PAMIĄTKĘ



Szybka notka
2008-02-28 16:37:59
Dziś jest "dzień taty" - to dzień w którym chłopaki zostają w domku a mamusia idzie do przcy- będzie się działo!!!!! Zapraszamy do naszej galeri smyka, znajdziecie tam aktualne fotkii krótkie filmiki.

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

 


MOŻESZ BYĆ JEDNYM Z  0  MISIACZKÓW,
KTÓRZY POZOSTAWILI PO SOBIE PAMIĄTKĘ



Po długiej nieobecności!!!!
2008-02-21 21:42:05
Witamy wszystkie smyczki i ich rodziców, W końcu po długiej nieobecności wpisujemy nową notkę (pisana rękami tatusia). Nasz syn jest coraz to mądrzejszy. Z każdym dniem poznaje nowe słowa, uczy się odpowiednich zachowań na konkretne zdarzenia np. jak chce jeść śniadanie to woła "mama" lub "tata" (w zależności czyja jest zmiana, chwyta za rękę i prowadzi do kuchni. Tam rodzic pyta "co chciałbyś dziś jeść synku? Może jajeczko?" a Jasio odpowiada "Tak, WAWA" (tzn. Tak, JAJKO)- Jak parówkę to "PAA", a jak czegoś nie chce to po prostu "Nie" i pokazuje miejsce gdzie jest jakieś konkretne jedzonko które by chciał zjeść. Kiedyś u babci na Szklanej powiedział swoje pierwcze zdanie tzn. na zapytanie: Jasiu gdzie masz uczho? odpowiedział: Maaa, Baba Ammm. Co oznaczało: Niema, babcia zjadła. (Wyjaśnienie: Babcia tego dnia rano ucałowała Jasia w uszko). Gdy skończy się mu bajka a chciałby jeszcze coś oglądnąć woła "tata Baaa" i tata puszcza kolejnego "KRECIKA" - jak zapewne wiele osób pamięta nasz Jasieniek jest jego wiernym fanem. Żadna inna bajka go tak nie fascynuje jak kochany stary "KRECIK I PRZYJACIELE". Wszędzie go pełno, jak chce coś osiągnąć lub dostać to będzie do tej pory próbował dokąd nie osiągnie celu. Przykładem tego może być dostawianie stołka do stołu aby porwać z niego np. łyżkę. Dziś moja pociech wieczorem raptem 20 minut temu złapała mnie za rękę i zaprowadziła do łóżeczka. Tam grzecznie się położył i chciał żeby go utulić do snu. Po minutce dzieciątko zasnęło. Taki to już jest ten nasz „Mały a Wielki” Synuś. Na koniec napiszę że, kilka spraw się poleprzyło mianowicei jemy już dobrze - bez problemów jesteśmy zdrowi i nie przejmujemy się lekarzami zmieniamy się z wyglądu (mama też - ma nową odmładzającą fryzurkę - KOCHAMY CIĘ OLU) Dorzucam parę nowych zdjęć i krótkie filmiki z bieżącego życia naszego kochanego Jasia.

Kliknij aby zobaczyć oryginalny rozmiar obrazka

 


MOŻESZ BYĆ JEDNYM Z  7  MISIACZKÓW,
KTÓRZY POZOSTAWILI PO SOBIE PAMIĄTKĘ





Jesteś 21151 smyczkiem odwiedzającym moją stronkę.