![]() Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest ZABRONIONE!!! Ania, Maciuś i Krzyś z Moniką Ania z Iwonką Bartek i Madzia z Ewą Bartek i Konrad z Kasią babcia Basia Dominik Adrianek i Milenka z Iwonką Kajetan Fabianek i Oliwka z Sylwią Gabrysia z Magdą Rafałek Jaś z Asią Julcia z Ewcią Julka z Magdą Julia z Basią Julia z Esterą Julinka z Kasią Kamil z Agatą Karol z Martą Majeczka i Olivka z Ditą Majeczka K. Olafek z Elą Bracia B. i D. z Basią Ala i Tymek z Kasią Oliwia i Tymek z Anią Igorek Kacper i Agnieszka Paula z Basią Pychotka z Lilą Szkoła Rodzenia Gify Natalka i Mateuszek z Kasią Klaudia i Błażejek z Agnieszką Mitek Maja z Magdą Olga i Zosia z Karoliną (Michurki) Gabi i Adaś z Moniką (Sekusie) Kinga i Natalia z Elą Zuzia z Marleną Zuziaczek |
|||||||||||||||||||
Przedszkole jest super, tylko... ja nie chcę leżaczków 2010-09-03 8:45:00 Od dłuższego czasu, co noc jest tup, tup i do łóżka rodziców się wkradam, czasami nawet tak, że nie wiedzą kiedy do nich przyszedłem, a tu wczoraj niespodzianka. Cała noc u siebie, na dodatek mama rano budzik na 7:15 sobie nastawiła, wstała, zrobiła łóżko idzie do mnie, co by mnie obudzić a ja już nie śpię i pytam się czy idziemy do przedszkola. Więc wstałem wypiłem kaszkę, umyłem ząbki, ubrałem i znów szczęśliwy biegiem pognałem do przedszkola. A tu w szatni mówię „ALE JA NIE CHCĘ LEŻACZKÓW”, lecz mama zmieniła temat dając mi zdjęcie, które od razu gdy się przebrałem wziąłem i wchodząc do sali dałem Pani. No i tu dzisiaj dużo przytulanek było i buziaczków i nagle pytam „A ZOSTANIESZ ZE MNĄ?” W między czasie kilka pytań do pań, które powiedziały, że ze mną nie ma problemów ani nie płacze, bawi się grzecznie a z tym zsiusianiem to się zdarzyło i już. W końcu mama dała ostatniego buziaka obiecując, że przyjdzie po mnie z lubisiem, więc było krótkie „DOBLA” i pobiegłem do dzieci się bawić nie zwracając już wcale uwagi na nią. Kiedy po mnie przyszła, tym razem dopiero przed 15 jadłem ładnie podwieczorek z zaledwie kilkoma dziećmi które zostały, a że były pączki to mamcia musiała poczekać bo ja o dokładkę wołałem. Niestety była jakaś inna pani oraz pomoc, więc jak minął kolejny dzień się mama nie dowiedziała, no tyle tylko, ze dzisiaj siusiu ładnie gdy leżakowałem wstałem i pobiegłem zrobić. Wszystko wydawało się być super, zadowolony mówiłem, że jutro też idę do przedszkola, w domku raz po raz opowiadałem co robiliśmy, a nawet pokazywałem mamie jak się bawiliśmy przedstawiając się oraz piosenkę o deszczyku zaśpiewałem i pokazywałem, ale zobaczcie sami :) Komentarzy: 74 (Komentarze)
![]() Kamień z serca... 2010-09-02 8:50:00 Od samego ranka słonko cudnie świeciło, więc co tam będę spał, zrobiłem pobudkę o 6:50 i od razu „MAMO ZLÓB MI KASZKĘ, REKINKA I IDZIEMY DO PRZEDSZKOLA”. Tak długo marudziłem, że nie było wyjścia jak wstać i zrobić mi kaszkę. Potem mamcia wszystko robiło w powolnym tempie, bo na spotkaniu adaptacyjnym pani powiedział, co by przez jakiś czas, jeśli to możliwe przyprowadzać nas jak najpóźniej i odbierać jak najwcześniej, co byśmy się zaaklimatyzowali. Więc mamcia chcąc jak najlepiej wszystko przeciągała, no, ale ileż można, więc 08:06 wychodzimy z domku, a że przedszkole tuż za blokiem, do tego biegiem pognałem to po niecałej minucie byliśmy już na miejscu. Większość dzieci już była, więc co tu dużo gadać wbiegłem do sali i prosto do łazienki, co by kubeczek z pastą i szczoteczką zanieść, za chwilę wróciłem i już do zabawy, a mama stoi w tych drzwiach i woła, co bym, choć buziaka jej dał, więc mówiąc pod nosem jak to mam w zwyczaju „NO DOBLA” przybiegłem dałem buziaka, zgodziłem się jeszcze na jedno zdjęcie i powiedziałem „A TERAZ JUŻ SOBIE IDŹ”. No i tu, podczas kąpieli wyszło, jak to było z tym moim zsiusianiem się otóż, gdy ja wołam, że chcę siusiu to musze zrobić od razu, wtedy nawet jadąc autem trzeba włączyć awaryjne i się zatrzymać, bo zawsze wołam na ostatnią chwilę i jakoś nie potrafię długo powstrzymywać. A tu śpiąc na leżaczku obudziłem się i zacząłem wołać Panią, która siedziała gdzieś daleko i nie słyszała mojego wołania, a wstawać z leżaczków nie pozwoliła tak, więc gdy w końcu usłyszała było już za późno i wszystko totalnie mokre było. Teraz już mi rodzice powiedzieli, że jak chcę siusiu to nie mam na nic czekać czy wołać Panią, tylko biec do toalety, jak to robię w domku. Co do snu to tak jak mówiłem tak zrobiłem i w przedszkolu drzemkę zaliczyłem, nie ważne, że w domu już od dawien, dawna nie sypiam, no i gdy miałem iść spać wieczorem, to długo to przeciągałem, jednak w efekcie końcowym nie było tak źle, bo już o 20:20 spałem, więc tylko 20 minut później niż zwykle. Komentarzy: 104 (Komentarze)
![]() Wakacji nadszedł kres. Po 41 miesiącach - czas na zmiany!!! 2010-09-01 0:01:00 Czas płynie jak szalony i ledwo co byłem u mamusi pod serduszkiem, a tu już nadszedł dzień, kiedy idę do przedszkola. Ale o tym za chwilkę zacznijmy od ostatnich dni wakacji. W poniedziałek od rana lało i lało na dodatek zaledwie 11,5OC, przez co nawet w domku zimno jak nie wiem co się zrobiło. Z samego rana pojechaliśmy pozałatwiać kilka mamy spraw, gdy ledwo co wróciliśmy przyjechali do nas w odwiedzinki babci Basia, dziadek Lesio i Kinga przywożąc przy okazji różne warzywa (cukinie, pomidorki, ogóreczki) i owoce (jeżyny, śliwki) od nich z ogródeczka - wszystko nie pryskane - mniam, mniam... za co oczywiście bardzo im dziękujemy. Niestety do końca dnia lało, więc siedzieliśmy w domku, ale za to we wtorek się przejaśniło i zrobiło się troszkę cieplej, więc w planach był spacerek, lecz zanim do niego doszło zadzwonił do nas mój chrzestny wujek Maciej pytając się ile mam wzrostu. Po chwili zadzwonił po raz drugi i spytał się czy może mnie zabrać na zakupy, więc mama się zgodziła, ale po śniadanku. Kiedy mi powiedziała, że pojadę z wujkiem Maciejem od razu spytałem się czy jadę z mamą, gdy usłyszałem, że nie, nie chciałem jechać, jednak po chwili zmieniłem zdanie, zwłaszcza gdy dowiedziałem się, że z wujkiem będzie również ciocia Ola. Oczywiście obiecałem, że będę grzeczny i że będę chodził z nimi za rączkę, jednak jak zwykle wolałem biegać po całym sklepie. Lecz wujek z ciocią dali sobie ze mną radę i do domku wróciłem całkiem nieźle obkupiony - za co serdecznie raz jeszcze im dziękujemy. A oto moje zakupy, jakie dostałem (szlafroczek, 2 pary skarpetek oraz majtki wszystko z moim ulubionym Zyg-Zakiem - na majtki sam ich naciągnąłem oraz jesienną kurteczkę, bluzeczkę i brakujący tu na zdjęciach traktor, na którego również wujka z ciocią naciągnąłem). ![]() ![]() Po zakupach wujek z ciocią wstąpili do nas na chwilkę, lecz byli tak krótko, że gdy wychodzili nawet się nie chciałem pożegnać i robiłem smutną minkę aby zostali, lecz to nie podziałało bo oni musieli jechać, no ale może spotkamy się w sobotę ;) Po ich wyjeździe mama troszkę ogarnęła mieszkanko i poszliśmy na spacerek po drodze wstępując do urzędu po zaświadczenie, a tam tak szalałem, biegałem, że jak się wywróciłem to mój nowy traktor pozbył się przednich kół i ryk był nieziemski, nie dość, że bolała mnie broda i ręka to jeszcze traktorek rozwalony :(( Ale po jakimś czasie humorek wrócił i nawet w drodze powrotnej upominałem się o zdjęcia co by mama mi popstrykała, więc teraz mała fotorelacja... Tutaj na chwilę przed zdjęciem się ładnie uśmiechałem, lecz po chwili mówię do mamy "UŚMIECH MI SIĘ WYŁĄCZYŁ" i zrobiłem taką minkę ![]() lecz po chwili uśmiech się już włączył i to na całego ;) ![]() ![]() ![]() Po drodze mijamy teren wojskowy, gdzie jest i zakaz wstępu i zakaz robienia zdjęć, lecz tu żadnego żołnierza w pobliżu nie było, więc my pstryk, pstryk ;) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Bez wygłupów by się nie obeszło więc tu gadanie przez zatkany nos ![]() i zrywanie kwiatków dla mamy i straszenie kilku motylków ![]() ![]() ![]() No i tu Wam powiem wierszyk, którego mama mnie dzień wcześniej nauczyła, bo w drodze sobie przypomniałem, że miała mnie nagrać i tego nie zrobiła, więc musiała to zrobić teraz ;) Gdy dochodziliśmy do domku zaczęło tak mocno świecić słonko, że kurtki musieliśmy pościągać, więc postanowiliśmy, że zjemy obiadek i wyjdziemy znów, lecz niestety zachmurzyło się i po chwili padał deszcz. Wieczorkiem znów się przejaśniło, jednak przed nami wielki dzień, więc pozostało już tylko zjeść kolację, wykąpać się i pójść spać. No i tu emocje górą i zasnąć z wrażenia nie idzie, lecz gdy mama powiedziała jeśli się rano nie obudzę na czas to wtedy nie pójdę do przedszkola, no i to od razu poskutkowało powiedziałem tylko "MAMO JUŻ MI SIĘ OCZY ZAMYKAJĄ I ZARAZ BĘDĘ SPAĆ" jak tylko to powiedziałem, po kilku chwilach już spałem, tak bardzo chcę tam iść. Za to mamcia dopiero teraz do niej to dociera, że lada chwila ukochanego synka w domku nie będzie, w końcu przez całe swoje niecałe 3,5 letnie życie prawie 24/24h był tylko z nią a teraz... na przedszkole czas. Skończyły się wieczne wakacje, wspólne wylegiwanie rano w łóżku i przytulanki bez końca i jakoś tak łezka się w oku kręci do tego sto myśli... no ale pozostaje przyjąć to dzielnie i rozpocząć nowy rozdział życia!!!! Jak go zniesiemy??? Czas pokaże. A na koniec wszystkim debiutującym przedszkolakom i uczniom oraz ich rodzicom życzymy samych miłych chwil i dużo, dużo radości!!! Komentarzy: 103 (Komentarze)
![]() Bardzo serdecznie zapraszam do poczytania co działo się u mnie w poprzednich miesiącach
Archiwum: ![]() 2007: czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień |
![]() Wierszyk mówiony z drobną pomocą "W pooiku a stoliku, stało mlećko i jajećko, psisiedł kotek, dypił mlećko a ogonkiem stukł jajećko, psiśła mama, kotka zbiła, a skolupki dyduciła" 2009-07-29 Wierszyk "simak, simak pokaż logi, dam ci sela a pielogi..." 2009-07-26 Wierszyk troszkę zmieniony "siała baba mak, ..., wiedział dziadek,..., a to było tak" 2008-10-22 Na dobre zaczynam mówić - powtarzam większość wyrazów i potrafię sam je dobrze zastosować (mam 19 miesięcy) 2008-10-21 "koja" - czyt. kocham, "lalo" - czyt. halo, "baga" - czyt. uwaga 2008-10-20 "pyja" - czyt. pycha, on, fee, "paci" - czyt. w pracy 2008-10-19 "ga" - czyt. gra 2008-10-18 "buka" - jabłka 2008-10-17 "kacha" - czyt. kaszka 2008-10-16 "ti-ta" - czyt. tik-tak (zegar) 2008-10-13 "goga" - czyt. noga 2008-10-12 Ania 2008-10-11 boli 2008-10-10 "babo" - czyt. brawo 2008-10-07 "sisi"- czyt. siusiu, aa - czyt. kupka 2008-10-06 "baja" - czyt. bajka 2008-10-05 "cita" - czyt. czyta 2008-09-28 cycy 2008-09-22 mamusia 2008-09-19 buty 2008-09-18 pada 2008-09-16 "kiatki" - czyt. kwiatki 2008-09-14 "boda" - czyt. woda 2008-09-13 "pi" - czyt. pić 2008-09-12 "opa" (do tego wyciągam rączki do góry, aby mnie wzięto na ręce) 2008-09-10 auta 2008-09-09 "ała" - gdy coś boli 2008-09-08 "osia" - czyt. osa 2008-09-06 wuja 2008-09-05 Ola 2008-09-03 "ta" - czyt. tak, do tego kiwam główką tak 2008-09-02 "tuta" - czyt. tutaj "kaka" - czyt. kaczka 2008-09-01 kółka 2008-08-30 "tioła" - czyt. pszczoła 2008-08-29 pupa - (przy tym klepię się po pupie) 2008-08-28 ciocia 2008-08-25 Beata 2008-08-23 "da(j)" - czyt. daj 2008-08-21 mamo, tato 2008-08-16 papa ( do tego kiwam rączką) 2008-08-12 "dudu" - czyt. auto 2008-08-08 dziadzia, dzidzia 2008-07-10 "bam" - gdy coś upadnie 2008-07-04 "Nana" - czyt. Oliwka 2008-07-02 "lala" - lalka 2008-06-28 "am" - czyt. jeść 2008-06-02 Kinia, Kinga 2008-05-21 "ata" - czyt. Beata 2008-03-15 "dada" - kiedy się ubieram i idę na spacerek 2008-03-05 bee 2008-02-28 nie 2007-11-15 tata 2007-10-03 baba 2007-09-25 mama 2007-08-15 mamamama, dajdajdajdaj, lalalalalalala, tatatatatata ![]() Wielki dzień - jestem PRZEDSZKOLAKIEM!!!! 2010-07-07 Zdobyliśmy 1 miejsce w SMYKOWYM konkursie na zdjęcie miesiąca czerwca 2010-05-05 Dowiedzieliśmy się, że zostałem przyjęty do przedszkola!!!! 2010-04-24 Pierwsza noc poza domem, bez rodziców - mam 3 latka 1 miesiąc i 2 dni 2010-03-23 Pierwsze ścięcie włosków - mam 3 laka i 1 dzień 2009-11-16 Drugi pobyt w szpitalu, lecz po raz pierwszy z powodu choroby (4-dniowy). Waga: 15,7 kg; wzrost 96,5cm 2009-08-16 Po ciężkich przeżyciach znów nauczyłem się sam zasypiać :)) 2009-08-03 Zdobyliśmy 2 miejsce w SMYKOWYM konkursie na zdjęcie miesiąca lipca 2009-07-11 Koniec z drzemkami w dzień 2009-07-01 Pierwsza wizyta u kardiologa dziecięcego 2009-06-19 Nowy etap... Definitywny koniec z pampersami!!! - mam 2 latka 2 miesiące i 28 dni 2009-05-22 Koniec z mleczkiem z cycuszka - mam 2 latka 2 miesiące 2009-04-28 Już sam zasypiam!!! 2009-04-16 Pierwsza wizyta u stomatologa - wszystko ok!!! 2009-04-13 Zostaliśmy BLOGIEM DNIA!!! 2009-03-27 Bilans dwulatka: waga: 14kg; wzrost 90cm 2009-03-22 Mam już 2 latka!!! 2009-01-24 Dziewiętnasty ząbek - prawa górna piątka - mam 1rok 10 miesięcy i 2 dni - to już komplet mlecznych ząbków 2009-01-22 Osiemnasty ząbek - lewa górna piątka - mam 1rok 10 miesięcy 2009-01-01 Siedemnasty ząbek - prawa dolna piątka - mam 1rok 9 miesięcy i 10 dni 2008-12-31 Szesnasty ząbek - lewa dolna piątka - mam 1rok 9 miesięcy i 9 dni 2008-12-30 Ostatnie szczepienie przeciwko pneumokokom. Waga: 13,75 kg; wzrost 87cm 2008-10-06 Pierwszy pobyt w szpitalu (3-dniowy); waga 12,6 kg 2008-09-04 Waga: 12,5 kg; wzrost 82cm 2008-06-22 Piętnasty ząbek - lewa dolna trójka - mam 1rok i 3 miesiące 2008-06-05 Czternasty ząbek - prawa dolna trójka - mam 1rok 2 miesiące i 14 dni 2008-05-17 Na prośbę rodziców pokazuję pięknie swoje ząbki i otwieram szeroko buźkę oraz nauczyłem się puszczać buziaka 2008-05-11 Trzynasty ząbek - lewa górna trójka - mam 1rok 1 miesiąc i 19 dni 2008-05-01 Dwunasty ząbek - lewa dolna czwórka - mam 1rok 1 miesiąc i 9 dni 2008-04-23 Jedenasty ząbek - prawa górna trójka - mam 1rok 1 miesiąc i 1 dzień 2008-04-14 Potrafię puszczać oczko tzn. zamykam oba 2008-04-07 Po raz pierwszy udało mi się wspiąć na łóżko 2008-04-06 Dziesiąty ząbek - prawa dolna czwórka - mam 1 rok i 15 dni 2008-03-30 Dziewiąty ząbek - lewa górna czwórka - mam 1 rok i 8 dni 2008-03-29 Ósmy ząbek - prawa górna czwórka - mam 1 rok i 7 dni 2008-03-22 Mam już roczek!!! 2008-03-18 Dostałem ospę 2008-02-01 Zaczynam chodzić (pokonałem odległość 1,5m) - mam 10 miesięcy i 10 dni 2008-01-08 Po raz pierwszy samodzielnie zeszłem z łóżka 2007-12-23 Zrobiłem pierwszy samodzielny kroczek - mam 9 miesięcy i 1 dzień 2007-12-12 Pokazuję jaki jestem duży, unosząc rączki do góry 2007-12-10 Robię kosi kosi łapki 2007-11-03 Siódmy ząbek - lewa dolna dwójka - mam 7 miesięcy i 12 dni 2007-10-28 Szósty ząbek - lewa górna jedynka - mam 7 miesięcy i 6 dni 2007-10-22 Piąty ząbek - prawa górna jedynka - mam 7 miesięcy 2007-10-17 Nauczyłem się upadać na pupę, bez obicia sobie główki 2007-10-05 Czwarty ząbek - lewa górna dwójka - mam 6 miesięcy i 13 dni 2007-10-03 Nabiłem sobie pierwszego dużego guza 2007-09-27 Trzeci ząbek - prawa górna dwójka - mam 6 miesięcy i 5 dni 2007-09-22 Mam już pół roczku 2007-09-17 Pierwsze raczki 2007-09-14 Po raz pierwszy trzymając się łóżeczka sam wstałem 2007-09-04 Pierwszy raz spróbowałem biszkopcika - zupełnie sam i całego zjadłem oraz samodzielnie siedziałem 2007-08-31 Pierwszy pobyt w Parku Wodnym (basen z morską wodą) 2007-08-05 Drugi ząbek - prawa dolna jedynka - mam 4 miesiące i 2 tygodnie 2007-07-22 Pierwszy ząbek - lewa dolna jedynka - mam 4 miesiące 2007-06-27 Po raz pierwszy obróciłem się sam z plecków na brzuszek :) 2007-06-25 Od kilku dni złapany za rączki lub gdy jestem oparty o poduszkę próbuję siadać. Wprost rwę się do siadania i potrafię długo wytrwać w tej nowej, ulubionej pozycj, bo wtedy wszystko lepiej widać :)) 2007-06-23 Nasz pierwszy Dzień Ojca 2007-06-22 Mam już 3 miesiące :)) 2007-06-01 I Dzień Dziecka :) 2007-05-31 Potrafię się już głośno śmiać :) 2007-05-28 Początki na SMYKACH 2007-05-26 Nasz pierwszy wspólny Dzień Matki 2007-05-14 Moje imieninki 2007-05-03 Po raz pierwszy obróciłem się sam z brzuszka na plecki :) 2007-04-21 Uroczystość Chrztu Świętego. Moimi Rodzicami chrzestnymi zostali ciocia Adriana i wujek Maciej. 2007-03-27 Pierwszy dzień w domu 2007-03-22 Moje narodziny :) 2006-07-26 Rodzice dowiedzieli się o mnie!!! Pojawiły się dwie kreseczki na teście :) 1999-06-19 Ślub rodziców - Beaty i Sebastiana 1979-04-22 Urodziła się Mamusia 1975-12-10 Urodził się Tatuś |
||||||||||||||||||