| |
| |
2009-03-07
Zmienilismy adres:)
Dawno nie pisałyśmy, a Oliwka nam juz trochę podrosła, wiec postanowilismy załozyc nowego bloga na, którego gorąco zapraszamy:D:D:D:D:D
www.lola.corka.pl
|
|
| |
2008-09-14
Gość 11 000 i prezent dla niego:)
Przegapiliśmy tylu okrągłych gości i tego całkiem, całkiem okrągłego 10 000 - cznego, więc trzeba zadośćuczynić;)
Jest nam niezmiernie miło, że już tyle osób odwiedziło nasz blog, a honorowy 11 000 - tysięczny może dostać od nas mały wirtualny prezencik:) A mianowicie scrapka komputerowego. Wiem, że już sporo osób zajmuje się tutaj digi, ale może trafi sie taka co jeszcze się za to nie zabrała, a chciałaby takowego mieć??!! hihihi Ja przeważnie robię real scrapy, ale dla tego gościa naj, naj to napewno złapię wenę i na digi;)
Pozdrawiamy i czekamy ;*
|
|
| |
2008-09-12
Taka sobie notka o księżniczce:)
Smutek po odejściu Fafika już nam trochę przechodzi i staramy się korzystać z resztek pięknej pogody, która od czasu do czasu jeszcze daje o sobie znać:) Piękna, ale zdradliwa, bo kilka dni temu przypałętało się do nas katarzysko i gorączka :/ Ale naszprycowaliśmy się wielką dawką wit. C i innymi obrzydliwymi syropkami, i wyszliśmy na prostą.
Ostatnio "tworzę" sporo real scrapów i jakoś na komputer nie mam czasu. Scrapy digi powstają tylko jak mam wieeeeelką wenę;) Zresztą wszystko można zobaczyć na Patis-handmade ;) No i dawno nie pisalismy nic o textach Cześki..było ich trochę, ale jak sobie odrazu nie zapiszę to zaraz mi z głowy wylatuje hihih Ale mam coś z dnia dzisiejszego.
------------------------------------------------------------------------------------
Podchodzi to mnie Oliwka, przytula i krzyczy:
- Jesteś moją kochaną córeczką!!!!
Ja jej na to:
- Ty też jesteś moją kochaną córeczką.
Ona popatrzyła na mnie z pod byka i mówi:
- Ja nie jestem córeczką, ja jestem KSIĘŻNICZKĄ!!!
-----------------------------------------------------------------------------------
I tak moje dziecie żyje w przeświadczeniu, że jest kim jest:P hahaha



|
|
| |
2008-08-28
Powinniśmy się cieszyć, a płaczemy :(
Dzisiejszy dzień zapowiadał się bardzo wesoło. Ja mam imieniny i zostaliśmy blogiem dnia!!!!! Dziękujemy gorąco!!!
Niestety nie mamy się z czego cieszyć. Ok. 10 zawiozłam naszego króliczla na zabieg, bo zrobił mu się straszny ropniak, wielkości mandarynki. Przez 2 tygodnie dostawał antybiotyk, który niewiele pomógł:( Schudł z 800g na 600g. W lecznicy powiedziano mi na wstępie, że przy tak młodym zwierzaku marne są szanse na zoperowanie. Pani weterynarz otworzyła go oczywiście, ale okazało się, że to okropieństwo zaatakowało już język i gardło. W ciągu następnego tygodnia Fafiś, albo zdechłby z zagłodzenia, albo się udusił.....Zamarłam i zwyczajnie się rozbeczałam, zresztą nadal ryczę:(:(:( Nie odebrałam go już z lecznicy, a Oliwce powiedziałm, że króliczek został u pana doktora, bo był bardzo chory....:( Wystarczy, że ja jestem smutna....
Pozdrawimy

|
|
| |
2008-08-14
Przykra wiadomość, a u nas goście, goście i trochę gwiazd.
Na początku smutka wiadomość:( Mały aniołek wzleciał do nieba...Łączymy się w bólu z rodzicami [*][*][*]
Od naszego poprzedniego wpisu czasu nam brak. Piękna pogoda przyciągnęła na Mazury, a w tym do nas, sporo gości. Nie ma weekendu żebyśmy byli sami. I dobrze. Na odpoczynek będzie czas zimą, a latem trzeba się pocieszyć i pogodą i odwiedzinami. Najpierw zagościła u nas babcia Basia, wujek Paweł i Dawid. Planowany był pobyt dwudniowy, ale chłopaki wcale nie mieli zamiaru nas opuszczać. Słoneczko grzało jak opętane, więc spaliłyśmy się na raka. Codziennie robiliśmy wypady na plażę, bo jak tu nie skorzystać skoro mamy ją pod samym nosem?!!:) Oliwka nie jest przekonan do wchodzenia w głęboką wodę, z czego ja się cieszę, bo nie muszę za nią cały czas biegać. Przycinaliśmy w kartyw ogródku, a dzieciaki chlapały się w basenie, za to wieczorkiem Paweł wychodził na podryw hihihih I tak to wizyta przeciągnęła się do tygodnia czasu. Gdyby nie to, że musieli już wracać do UK, napewno zostaliby o wiele, wiele dłużej :D:D:D


*** A reszta fotek w albumie***
A co do gwiazd to wakacyjne koncerty na plaży też końca nie miały. Najpierw byliśmy na September, potem Bajm, Feel i Łzy, a wplanach jeszcze kilka jest:):)
Grill ciągnie ostatkiem sił, a gości nie koniec. Tylko wyjechała babcia i kilka dni później zjawiła sie ciotka Marta z rodzinką:) i dawaj od nowa....szaleństwa i wrzaski wszystkich bachorków:) No i został nam ten nadchodzący weekend. Wychodzi, że zostajemy sami i zastanawiamy sie co tu zrobić żeby się nie nudzić??!


Acch chwila ciszy i spokoju... Pozdrawiamy ;*
|
|
| |
2008-07-15
Butla poszła do kosza!
Tak jak zrobiliśmy ze smokiem, tak i z butelką postąpiliśmy. Cześka ma 2,5 roku więc już chyba czas żeby pożegnać się z butelką?! Nabiału i wapnia jej nie zabraknie - jogurty, zupy mleczne itd. wcina na okrągło. A i zęby sie poprawią, bo od tej butli to tylko osad i nawet nieprzyjemny oddech zostawał :/ Wczoraj własnoręcznie Oliwka wywaliła ją do śmieci. Wieczorem zasnęła trochę później niż zwykłe, ale obyło się bez lamentów i łez :) Pytam co by chciała dostać za to, że już jest taką dużą dziewczyną??! Ona na to: Kinder Niespodziankę....mało wymagające jest moje dziecko hahaha
A poza tym pogodę mam w kratkę, więc wypady na plażę też są w kratkę, ale już dwa razy udało nam się pochlupać. :D:D:D




Pozdrawiamy ;*
|
|
| |
2008-07-08
Z dziennika rozmownika cz.1
Nowa seria cudownych powiedzonek 2-latków, dokładniej naszej Cześki. Tak jak jeszcze rok temu cieszyliśmy się z pierwszych słówek - mama, tata - tak dzisiaj zrywamy boki słysząc co kleci ten nasz stwór. gada jak najęta i o wszystkim, więc chyba pora spisać te mądrości:
O PSIE
Ostatnio na grillu u rodziny Oliwka prowadzała psa na smyczy. Ciągała go po całym podwórku, co łatwe nie było, bo to sznaucer olbrzymi. Ale i jemu kiedyś kończą się zasoby energii. Leo padł zmęczony na trawę, a wujek odpiął mu smycz. Cześka wyraźnie zdegustowana całą sytuacją mówi:
- Wujek, ON CHCE BYĆ ZACZEPANY!! (czyt. zaczepiony) ;)
------------------------------------------------------------------------------------------------
TELEFON
Oliwka ma manię na punkcie telefonów. Ostatnio dorwała mój telefon(w drugiej ręce miała swój zabawkowy) i odrazu krzyczy:
- MAMO DAJ NAPISAĆ SMS-A, BO JA JUŻ NIE MAM PIENIĘDZY!!!
-------------------------------------------------------------------------------------------------
ZOO
W maju odwiedziliśmy warszawskie zoo. Oliwce zachciało się siku. Toaleta była w słoniarni. Wchodzimy do środka, nagle widzę ghłupią minę i zasłonięty nos. Pytam
- Co jest??
- JUŻ NIE CHCE SIKU. TUTAJ BARDZO ŚMIERDZI!
Do tej pory kiedy ktoś pyta Oliwkę co widziała w zoo odpowiada:
- ŁAMPY (małpy), ŻYRAFY I SŁONIE ŚMIERDZIAŁY ;)
------------------------------------------------------------------------------------------------
KOLORY
Oliwka wybiega z ogrodu i trzyma coś za plecami, więc pytam co tam chowa?!
- TRUSKAWKI
- Ok to możesz zjeść. A jakiego koloru są truskawki??
- NIEBIESKIEGO!!
Niebawem kolejne rewelacje hihihih
|
|
| |
2008-07-07
Odmieniony blog i mały wypad do rodzinki
Tak z nudów postanowiliśmy trochę zmienić wygląd naszego bloga. oliwka sporo urosła i zmieniła się niesamowicie, więc stare fotki i słodkie kolorki przestały pasować. Teraz mamy trochę poważniejsze stajl;P hahahah Zresztą gust mi się zmienił i z róży przeszłam na soczyste pomarańcze, zielenie i turkusy heheh No tak wygląd zmieniony ale pisać tez trzeba.
Wczoraj wybraliśmy się na całodzienny wypadzik za miasto. A dokładniej najazd na rodzinę. Najpierw zawitaliśmy, ciotki Eweliny u której był dziadek, a pózniej popędziliśmy do Zambrowa, do chrzestnego Oliwki. Od dawien dawna nie trafiliśmy na wszystkich w domu, bo albo Piotrka nie było, albo Przemka, albo którejś z dziewczyn. A tu niespodzianka, brakowało tylko Anety, która pojechała na kolonię jako opiekun młodzieży. Pogoda dopisywała, więc rozsiedliśmy sie na podwórzu przy kawie i torcie.

Beata obchodziła 19-naste urodziny, więc jakoś trzeba było to uczcić. A żeby chłopakom sie nie nudziło to pogoniliśmy ich na drzewo;) Dokładnie na czereśnie (leśnie - w słowniku Oliwki;). Mmmm pychota!! Do domu wracać się nie chciało, ale jak mus to mus.
Zaczęliśmy remot kuchni i trzeba było wypocząć, żeby dzisiaj mieć siłę na rozwalanie futryn i malowanie:) Pogoda bura, więc nie będzie ciągnęło na podwórze i robota będzie lepiej szła;)
Pozdrawiamy!!!
|
|
| |
2008-06-27
I z przedszkola nici....
Znów wieki nas nie było i noty również. Wakacje przyszły i wena na pisanie się wyczerpała :/ Na szczęście ta scrapowa wena mnie nie zawodzi. Ba nawet na digi się skusiłam;) ( w galerii można sobie podpatrzeć) A co poza tym??? Cieszymy sie pogodą. Nie ma dnia, żeby Oliwka odpuściła sobie piaskownicę czy bieganie po ogrodzie. Ja w tym czasie grzeje sie na tarasie, a Łukasz niestety musi pracować :/ Chciałam go wspomóc i tez szukałam jakiejś roboty, ale jest jeden główny problem - Oliwka nie ma opieki. Przedszkola zawalone po same sufity, żłobek zresztą też. O miejsca moża dowiadywać się dopiero we wrześniu, z czego na liście rezerwowej jest ok. 100 osób, więc szanse marne...załamka. Naprawdę mam wielkie ciśnienie, żeby "wyrwać" się trochę z domu. Zwyczajnie się nudzę przez pół dnia. Nie to, że z Oliwką nie ma co robić, bo z nią to zawsze kupa roboty i śmiechu, ale kwestie rozwojowe i finansowe pod uwagę brać trzeba:) A Czesia bardzo chętnie - póki co - che iśc do "szkoly". Zwłaszcza, że nasz sąsiad Michaś też tam uczęszcza:) A od dzisiaj ma już wakacje:D Właśnie zaraz szykujemy się na spacer, nad jezioro i na małe chasanie, po którym dzieci padają spać jak zabite hihihi :D Spacer spacerem, ale kawa to obowiązek, wręcz tradycja. Czyli szaleństwa ciąg dalszy....;)
Ps. Przegapiliśmy ze dwa okrąłe wejścia na naszego blogasa.... dlatego też pierwsi dwaj goście, którzy zostawią po sobie ślad zostaną dołączeni do naszej linkowni
|
|
Archiwum: 2007: marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik 2009: marzec
|

nasze ukochane stronki i Oliwkowi przyjaciele




Zuzanka - gość honorowy 6009:)
Emi
Aluś
Miłoszek
Monika
Nikuś
Patryczek - gość honorowy:)
Sarunia - 6500 gość
Filipek - Skarabeusz
Bartunio
Dominis - braciszek Natalci
Julinka
Kubuś
Nasz 2000 gość - Kubuś
Layla
Martynka
Natalcia
Weroniczka
Pawełek
Igorek
Madziorka
Żaba i Ulotne chwile
Wiktoria

o czym warto pamiętać
2008-04-06
Hubercik (brat cioteczny Oliwki) skończył dziś roczek!!
2008-03-27
Pożegnalismy smoczka!!
2008-02-13
Żegnamy pieluszki !!
2007-06-14
Narodziny Patryczka - mojego drugiego brata ciotecznego
2007-04-20
Sama CHODZĘ!!!
2007-04-06
Narodziny Hubercika
2007-03-15
Tata rozpoczyna kurs prawa jazdy :)
2007-03-14
Od dziś już nie ciągam cyca!
2007-02-25
Pierwsze urodzinki Oliwki
2006-02-25
Narodziny Oliwii - Witamy na świacie naszą małą księżniczke:)
2005-12-09
Narodziny Amelci-mojej siostry ciotecznej
1989-02-03
Urodziny Agnieszki - mojej chrzestnej
1986-08-29
Urodziny taty
1985-12-17
Urodziny mamy
1962-09-17
Urodziny babci Violetty
1961-09-07
Uodziny dziadka Piotrka

Oliwkowe paplanie
2008-03-28
Nowe wyrażenie:
malnie siok (czyt.normalnie szok)
2008-02-02
"Ja cię kręce" to zdecydowanie moje najlepsze powiedzonko
2007-12-20
Uwielbiam krzyczeć do Bercika "Broń Cię Boże!"
2007-12-03
Na babcię Violę wołam... ciowa (czyt.teściowa) hihi
2007-07-10
Jestem juz tak rozgadana ze cieżko mi zamknąć buzię:)
2007-06-10
Puszczam oczko
2007-06-01
Nowe słowko - ciocia:)
2007-06-01
Umiem przesyłać buziaki:)
2007-04-02
Śpiewam LaLaLa i tańczę do własnych utworów :)
2007-03-17
Umiem przesyłać BUZIACZKI i robić Nu Nu
2007-03-16
Dziś ślicznie i czysto powiedziłam ALA :) ciocia strasznie się ucieszyła:)
2007-03-16
Słówka, które już wypowiadam: MAMA, TATA, BABA, DZIA ( zn dziadzia), DA (daj), PAPA, DZI (dzidzia), AJ (ajajaj)
2007-03-10
nowe słowko AN AN (zn. am am)
|