| |
 |
|
 |
| |
2012-01-22 16:55:00
Dzień babci i dziadziusia
Dziewczynki zażyczyły sobie żeby na Dzień Babci babcia przyszła do nich z tortem ( niezłe już mają wymagania). Mamy kochaną babcię, która spełnia zachcianki wnucząt więc wczoraj pojawiła się u nas babcia z przepysznym śmietankowym torcikiem. Dziewczynki złożyły życzenia, podarowały babci kwiatuszka. Bez prezentów od babci oczywiście się nie obyło. Ola od jakiegoś czasu prosiła o gazetkę z truskaweczką, gdzie była biżuteria. Babcia do tej pory odwiedziła kilka kiosków, w międzyczasie zamiast tej dostaly inne gazetki, wymarzonej jednak nigdzie nie było. Ola twierdziła, że widziała taką właśnie jak szła z przedszkola do filharmonii. No i tym razem babci się udało - w kiosku była jedna jedyna - więc do podziału. Przed obiadkiem dziewczynki pojechały z kwiatuszkiem do drugiej babci. Była też laurka dla dziadziusia.
Dzisiaj odpoczywamy w domku. Dziewczynki cały dzień razem się bawią - rysowały książki, które potem nam opowiadały a, że w przedszkolu teraz uczą się o kosmosie więc i w bajkach bohaterowie "lecieli na kosmos" i przebywali na różnych planetach - Marsie, na planecie gdzie jest bardzo zimno, na planecie UFO..., wymyślały przeróżne zabawy robiąc sobie przerwy tylko na jedzenie. Wczoraj nasza choinka dokonała żywota w piecu. Dziewczynki dzielnie pakowały bombki i układały w kartonie.
Panny dalej kaszlą, dzielnie biorą antybiotyk ( ze względu na niechęć do leków zwłaszcza Julki często dostajemy taki do podawania raz dziennie, który ma przedłużone działanie) - dzisiaj ostatni dzień. Uszko Oli po maści wspaniale się wygoiło i nie ma już ani śladu, z tym dermatologiem to był jednak dobry pomysł.
|
|
 |
|
 |
 |
|
 |
| |
2012-01-18 23:42:00
Takie tam
Dni mijają. Jest późno, za oknem sypie śnieg ( ciekawe czy przetrwa do rana), dziewczynki już śpią. Ponieważ od kilku dni zakaszlane i zasmarkane dzisiaj nie poszły do przedszkola, na jutro są zarejestrowane do naszej pani doktor. Ola z Julą ranek spędziły z babcią. Fajnie miały, jak nigdy pospały do 9.00, babcia zrobiła kaszkę na śniadanko, potem smażyła placuszki. Nie obyło się bez prezentów, Ola dostała kubeczek( bo Szymek kiedyś zbił jej kubek z pszczółką ), Jula wczoraj stwierdziła, że skoro siostra ma obiecany prezent to ona też powinna dostać - zgodnie z życzeniem dostała łyżeczkę. Po południu namiętnie pisały literki, Ola próbuje pisać pierwsze wyrazy. Z Julą staramy się ćwiczyć wymowę, już coraz częściej udaje się nawet bezwiednie powiedzieć "K". Z Olcią byłyśmy u dermatologa. Pani doktor przepisała maść - antybiotyk plus sterydy. Matka trochę się przestraszyła jak przeczytała o możliwych skutkach ubocznych i informację, żeby nie stosować u dzieci poniżej 12 lat. Pani doktor chyba jednak wiedziała co robi bo uszko pieknie się goi. Plany na jutro : dziewczynki zapewne będa pomagały w przygotowaniu obiadków ( jutro racuchy ) - zwłaszcza Jula bardzo lubi pomagać w kuchni, potrafi już sama ubić pianę z białek, jak śnieg przetrwa może uda się wyjść na dwór i zrobić bałwana. Popołudnie z tatusiem, w planach wizyta u pani doktor.
|
|
 |
|
 |
 |
|
 |
| |
2012-01-07 20:01:00
Mamy Nowy Rok
No i mamy za sobą pierwszy tydzień Nowego Roku. Sylwestra spędziliśmy w domku. Dziewczyny bardzo chciały fajerwerki więc jak w domku wszystko było przygotowane, posprzątane, a stół zastawiony wyszliśmy na podwórko. Tatko postanowił odpalić fajerwerka, a dziewczynki paliły zimne ognie. Dziewczynki przestraszyły się wystrzału i więcej już nie chciały.

Szybko więc wróciliśmy do domku. Dziewczynki położyły się do łóżek, my posiedzieliśmy przy telewizorku oglądając "Seksmisję" i sylwestrowy koncert. Pół godziny przed północą Olcia przydreptała do nas i razem powitaliśmy Nowy Rok. Patrzenie na fajerwerki zza okna okazalo się znacznie przyjemniejsze. Ola obudziła Julcię. Poszłyśmy zrobić siusiu, popatrzyłyśmy przez okno ale Jula szybko stwierdziła, że chce "pać".
W Nowy Rok pospaliśmy sobie dłużej, a potem podjechaliśmy do babci i dziadziusia więc dzień minął bardzo szybko.
Dziewczynki od poniedziałku wróciły do przedszkola. Juleczka ma nową panią, którą bardzo polubiła. W Julci sali wymieniano okna więc dzieci "kolędowały" po różnych grupach, posiłki jadły w grupie u Olci. Jula od tygodnia wraca z przedszkola sucha , suchutkie jest także łóżeczko rano. Tatko przed Sylwestrem na nowo przywiesił tablicę oceniania. Dziewczynki wybrały zadania i starały się je wypełniać - myły ząbki, sprzątały, pomagały ( ulubiona czynność to przywożenie w wózku rzeczy z pralki dla mamy do powieszenia), starały się nie marudzić - tak więc uśmiechniętych buziek było dużo. Dziś w nagrodę poszliśmy całą rodzinką do Mc Donalda. Oczywiście dziewczynki zaraz po obfitym śniadanku dopytywały się kiedy idziemy bo są bardzo głodne. Udało się przeciągnąć do 13.00 ale dalej byłoby ciężko. Dzieciaki zadowolone - Ola wybrała sobie gąskę znoszącą jajko, a Julcia kotka z wielkimi ślepiami. W domku długo nie chciały położyć się spać, wymyślałyśmy wyrazy na różne literki, grałyśmy w "widzę moimi oczami". W trakcie zabawy Julcia zaczęła wypowiadać głoskę "k", której wcześniej nie umiała. Wszyscy bardzo się ucieszyliśmy.
|
|
 |
|
 |
Archiwum: 2007: lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2011: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2012: styczeń
<a href="http://blogimam.pl"><img src="http://blogimam.pl/wp-content/uploads/blogujaca-mama.jpg" title="Katalog i czytelnia blogów Mam"></a> |
Natalka z Gorzowa -





Przedszkole Miejskie nr 6 w Gorzowie Wlkp, tu zdjęcia z życia przedszkolnego Olci i Julii - nasze przedszkole



2010-11-05
Ola ma ospę. Pryszcze są wszędzie, nawet na powiece, boli, swędzi.
2010-09-02
Ospa - pierwsza choroba zakaźna , chora Julia
2010-09-01
Pierwszy dzień Oli i Julci w przedszkolu. Ola jest w grupie Gumisiów , a Jula Krasnoludków. Chodzą do Przedszkola Miejskiego nr 6 w Gorzowie
2009-02-06
Pierwszy nocniczkowy sukces Julci
2009-01-16
do 2009-01-23 pierwsze daleka wyprawa, pierwszy lot samolotem, pierwsza duża uroczystość ślub cioci i wujka
2008-12-21
Julcia pierwszy raz wstała bez pomocy i podparcia
2008-11-11
Nareszcie prawdziwie świętowaliśmy urodzinki Oli drugie i pierwsze Julki
2008-08-20
Julka sama wstaje w łóżeczku. Pierwszy raz powiedziała też dziadzia
2008-08-14
Julcia powiedziała mama, woła też am jak chce jakiś smakołyk i ada co chyba znaczy daj
2008-08-11
Tatuś wystukał łyżeczką u Julci pierwszego zębola
2008-07-24
Pierwsza wizyta Oli u fryzjera
2008-07-19
Juleczka pierwszy raz powiedziała tata
2008-07-09
Julka nauczyła się robić kosi- kosi
2008-06-15
Julka nauczyła się samodzielnie siadać
2008-05-18
Julka pierwszy raz siedziała sama
2008-01-18
Julka pierwszy raz przewróciła się z plecków na brzuszek
2008-01-04
Julka przespała noc w swoim łóżeczku
2007-11-05
Urodziła się Julka
2007-10-13
Pierwsze kroczki Oli
2007-09-01
Ola ma pierwszy ząbek
2007-08-07
Ola powiedziała "mama"
2007-08-04
Ola powiedziała " tata "
2007-07-12
Usg. Będziemy mieli siostrzyczkę
2006-10-27
Urodziła się Ola
2006-06-10
Ślub Asi i Marka
1998-07-18
Urodził się Szymek
2010-12-19
Matka robi p[orządki w zabawkach. Ola zbiera swoje pluszaki do prania. Mama podaje córce piłeczkę wydającą dźwięki i mówi, że ona nie jest do prania bo przestałaby wydawać dźwięki. Na to Ola " i nie byłoby takiej frajdy "
2010-11-10
Rano Jula coś chciała mamie powiedzieć. Mama zajęta była ubieraniem Olci i rozmową z nią. Na to Julia " no Ola nie gadaj już "
2010-09-04
Mama sprząta garderobę i przy okazji znajduje torbę z pierwszymi ciuszkami dziewczynek. Jula pyta więc " czy ja nosiłam te ubranka gdy byłam małym, słodkim dzidziusiem
2009-10-29
Jula mówi już dużo, zaczęła nawet mówić pełnymi zdaniami. Ola to Joja, Szymek - Simuś
2009-06-01
Babcia tłumaczy Oli, że dzisiaj jest Dzień Dziecka i dorośli kupują dzieciom prezenty. Na to zdziwiona Ola pyta "a ja też jestem dzieć?'
2009-01-24
Mama pyta " Olu zrobisz tatusiowi kolację ?" córcia na to " nie mam piżonków" ( pieniążków)
2009-01-23
Ola w samochodzie w drodze z lotniska : klejki ciem , ratunku, ciem klejki!
2008-12-29
Julka usiłuje nałożuć biustonosz mamusi , na to Ola " a am masz, no masz ?"
2008-12-24
Ola bardzo lubi bajkę o Jasiu i Małgosi, pięknie wymawia ich imiona a Baba Jaga to Bagaja. Na choinkę Ola mówi Oinka
2008-12-05
Ola chce am , mama namawia na kanapeczkę, serek czy może soczek. Na to zbulwersowane dziecko odpowiada " matkę ciem !!"
2008-08-14
Jula powiedziała mama
2008-07-19
Julka powiedziała tata
2008-01-10
Julka mówi już a- gu
2007-10-12
Bardzo lubię pieski a mówię na nie ap- apa
2007-09-12
Większość rzeczy, które pokazuję nazywam am, czasem też mówię drrryn dryn albo bum bum
2007-08-07
Ola przy obiadku powiedziała "mam am ", pierwszy raz powiedziała też " mama "
2007-08-04
Olcia powiedziala " tata, tata, tata "
2006-01-30
Szymek powiedział : Chce Wam się jeszcze bawić w pieluszki??
|