« Poprzedni blog Następny blog »

Załóż teraz swojemu dziecku rodzinny pamiętnik

   niunie Moją stronę odwiedziło 66169 osób.   
 
 
 
2012-01-22 16:55:00
Dzień babci i dziadziusia

Dziewczynki zażyczyły sobie żeby na Dzień Babci babcia przyszła do nich z tortem ( niezłe już mają wymagania). Mamy kochaną babcię, która spełnia zachcianki wnucząt więc wczoraj pojawiła się u nas babcia z przepysznym śmietankowym torcikiem. Dziewczynki złożyły życzenia, podarowały babci kwiatuszka. Bez prezentów od babci oczywiście się nie obyło. Ola od jakiegoś czasu prosiła o gazetkę z truskaweczką, gdzie była biżuteria. Babcia do tej pory odwiedziła kilka kiosków, w międzyczasie zamiast tej dostaly inne gazetki, wymarzonej jednak nigdzie nie było. Ola twierdziła, że widziała taką właśnie jak szła z przedszkola do filharmonii. No i tym razem babci się udało - w kiosku była jedna jedyna - więc do podziału. Przed obiadkiem dziewczynki pojechały z kwiatuszkiem do drugiej babci. Była też laurka dla dziadziusia.
Dzisiaj odpoczywamy w domku. Dziewczynki cały dzień razem się bawią - rysowały książki, które potem nam opowiadały  a, że w przedszkolu teraz uczą się o kosmosie więc i w bajkach bohaterowie "lecieli na kosmos" i przebywali na różnych planetach - Marsie, na planecie gdzie jest bardzo zimno, na planecie UFO..., wymyślały przeróżne zabawy robiąc sobie przerwy tylko na jedzenie. Wczoraj nasza choinka dokonała żywota w piecu. Dziewczynki dzielnie pakowały bombki i układały w kartonie. 
Panny dalej kaszlą, dzielnie biorą antybiotyk ( ze względu na niechęć do leków zwłaszcza Julki często dostajemy taki do podawania raz dziennie, który ma przedłużone działanie) - dzisiaj ostatni dzień. Uszko Oli po maści wspaniale się wygoiło i nie ma już ani śladu, z tym dermatologiem to był jednak dobry pomysł.

Komentarzy: 1 (Komentarze)
 
 

 
 
2012-01-20 13:52:00
Choróbsko
U nas chorobowo. No może nie aż tak bardzo. Dziewczynki w domu, od czasu do czasu słychać kaszel i śpią dużo więcej ( dzisiejszy rekord 9.30, Ola wczoraj zasnęła późno ale Jula spała już o 21.00 jak wróciłam z pracy) Wczoraj dziewczynki były u pani doktor i niestety nie obyło się bez antybiotyku :( . Poza tym panny czują się całkiem dobrze, bawią się, rysują , oglądają bajki ... i ani im w głowie leżeć w łóżkach. Tak więc tym razem choróbsko nie jest aż tak bardzo uciążliwe.
Komentarzy: 1 (Komentarze)
 
 

 
 
2012-01-18 23:42:00
Takie tam
Dni mijają. Jest późno, za oknem sypie śnieg ( ciekawe czy przetrwa do rana), dziewczynki już śpią. Ponieważ od kilku dni zakaszlane i zasmarkane dzisiaj nie poszły do przedszkola, na jutro są zarejestrowane do naszej pani doktor. Ola z Julą ranek spędziły z babcią. Fajnie miały, jak nigdy pospały do 9.00, babcia zrobiła kaszkę na śniadanko, potem smażyła placuszki. Nie obyło się bez prezentów, Ola dostała kubeczek( bo Szymek kiedyś zbił jej kubek z pszczółką ), Jula wczoraj stwierdziła, że skoro siostra ma obiecany prezent to ona też powinna dostać - zgodnie z życzeniem dostała łyżeczkę. Po południu namiętnie pisały literki, Ola próbuje pisać pierwsze wyrazy. Z Julą staramy się ćwiczyć wymowę, już coraz częściej udaje się nawet bezwiednie powiedzieć "K". Z Olcią byłyśmy u dermatologa. Pani doktor przepisała maść - antybiotyk plus sterydy. Matka trochę się przestraszyła jak przeczytała o możliwych skutkach ubocznych i informację, żeby nie stosować u dzieci poniżej 12 lat. Pani doktor chyba jednak wiedziała co robi bo uszko pieknie się goi. Plany na jutro : dziewczynki zapewne będa pomagały w przygotowaniu obiadków ( jutro racuchy ) - zwłaszcza Jula bardzo lubi pomagać w kuchni, potrafi już sama ubić pianę z białek, jak śnieg przetrwa może uda się wyjść na dwór i zrobić bałwana. Popołudnie z tatusiem, w planach wizyta u pani doktor.
Komentarzy: 0 (Komentarze)
 
 

 
 
2012-01-11 21:38:00
Codzienne dni
U nas wszystko wróciło do normalności. Dziewczynki dzielnie chodzą do przedszkola, Ola ostatnio nawet bardzo się zasmuciła, że piątek ze względu na święto był wolny. Piątek to dla niej ważny dzień, bo można zabrać swoją zabawkę, a tych po świętach nie brakuje. Oliś nadal ma problemy z uszkiem, zapisałam ją dzisiaj tym razem do dermatologa bo wizyty u chirurga są mało skuteczne. Może ta pani doktor wymyśli coś mądrzejszego.  Jula stara się mówić coraz wyraźniej, jak się postara umie już wymówić "k" i "g", nietety częściej się spieszy i nie zwraca na to uwagi, ale ważne , że jest jakiś postęp.
Komentarzy: 1 (Komentarze)
 
 

 
 
2012-01-07 20:01:00
Mamy Nowy Rok
No i mamy za sobą pierwszy tydzień Nowego Roku. Sylwestra spędziliśmy w domku. Dziewczyny bardzo chciały fajerwerki więc jak w domku wszystko było przygotowane, posprzątane, a stół zastawiony wyszliśmy na podwórko. Tatko postanowił odpalić fajerwerka, a dziewczynki paliły zimne ognie. Dziewczynki przestraszyły się wystrzału i więcej już nie chciały.


Szybko więc wróciliśmy do domku. Dziewczynki położyły się do łóżek, my posiedzieliśmy przy telewizorku oglądając "Seksmisję" i sylwestrowy koncert. Pół godziny przed północą Olcia przydreptała do nas i razem powitaliśmy Nowy Rok. Patrzenie na fajerwerki zza okna okazalo się znacznie przyjemniejsze. Ola obudziła Julcię. Poszłyśmy zrobić siusiu, popatrzyłyśmy przez okno ale Jula szybko stwierdziła, że chce "pać".
W Nowy Rok pospaliśmy sobie dłużej, a potem podjechaliśmy do babci i dziadziusia więc dzień minął bardzo szybko.
Dziewczynki od poniedziałku wróciły do przedszkola. Juleczka ma nową panią, którą bardzo polubiła. W Julci sali wymieniano okna więc dzieci "kolędowały" po różnych grupach, posiłki jadły w grupie u Olci. Jula od tygodnia wraca z przedszkola sucha , suchutkie jest także łóżeczko rano. Tatko przed Sylwestrem na nowo przywiesił tablicę oceniania. Dziewczynki wybrały zadania i starały się je wypełniać - myły ząbki, sprzątały, pomagały ( ulubiona czynność to przywożenie w wózku rzeczy z pralki dla mamy do powieszenia), starały się nie marudzić - tak więc uśmiechniętych buziek było dużo. Dziś w nagrodę poszliśmy całą rodzinką do Mc Donalda. Oczywiście dziewczynki zaraz po obfitym śniadanku dopytywały się kiedy idziemy bo są bardzo głodne. Udało się przeciągnąć do 13.00 ale dalej byłoby ciężko. Dzieciaki zadowolone - Ola wybrała sobie gąskę znoszącą jajko, a Julcia kotka z wielkimi ślepiami. W domku długo nie chciały położyć się spać, wymyślałyśmy wyrazy na różne literki, grałyśmy w "widzę moimi oczami". W trakcie zabawy Julcia zaczęła wypowiadać głoskę "k", której wcześniej nie umiała. Wszyscy bardzo się ucieszyliśmy.
Komentarzy: 1 (Komentarze)
 
 


Archiwum:
2007: lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2008: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2009: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2011: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień
2012: styczeń

<a href="http://blogimam.pl"><img src="http://blogimam.pl/wp-content/uploads/blogujaca-mama.jpg" title="Katalog i czytelnia blogów Mam"></a>
  
Natalka z Gorzowa -  

- Ala i Wiki  

blog cioci Izy i Julci - http://przygodywkuchni.blogspot.com  


- Karolinka  

Przedszkole Miejskie nr 6 w Gorzowie Wlkp, tu zdjęcia z życia przedszkolnego Olci i Julii - nasze przedszkole  

ulubiona stronka kulinarna - www.wielkiezarcie.com  

zosia - zosia.dzidzi.pl  



  
2010-11-05
Ola ma ospę. Pryszcze są wszędzie, nawet na powiece, boli, swędzi.

2010-09-02
Ospa - pierwsza choroba zakaźna , chora Julia

2010-09-01
Pierwszy dzień Oli i Julci w przedszkolu. Ola jest w grupie Gumisiów , a Jula Krasnoludków. Chodzą do Przedszkola Miejskiego nr 6 w Gorzowie

2009-02-06
Pierwszy nocniczkowy sukces Julci

2009-01-16
do 2009-01-23 pierwsze daleka wyprawa, pierwszy lot samolotem, pierwsza duża uroczystość ślub cioci i wujka

2008-12-21
Julcia pierwszy raz wstała bez pomocy i podparcia

2008-11-11
Nareszcie prawdziwie świętowaliśmy urodzinki Oli drugie i pierwsze Julki

2008-08-20
Julka sama wstaje w łóżeczku. Pierwszy raz powiedziała też dziadzia

2008-08-14
Julcia powiedziała mama, woła też am jak chce jakiś smakołyk i ada co chyba znaczy daj

2008-08-11
Tatuś wystukał łyżeczką u Julci pierwszego zębola

2008-07-24
Pierwsza wizyta Oli u fryzjera

2008-07-19
Juleczka pierwszy raz powiedziała tata

2008-07-09
Julka nauczyła się robić kosi- kosi

2008-06-15
Julka nauczyła się samodzielnie siadać

2008-05-18
Julka pierwszy raz siedziała sama

2008-01-18
Julka pierwszy raz przewróciła się z plecków na brzuszek

2008-01-04
Julka przespała noc w swoim łóżeczku

2007-11-05
Urodziła się Julka

2007-10-13
Pierwsze kroczki Oli

2007-09-01
Ola ma pierwszy ząbek

2007-08-07
Ola powiedziała "mama"

2007-08-04
Ola powiedziała " tata "

2007-07-12
Usg. Będziemy mieli siostrzyczkę

2006-10-27
Urodziła się Ola

2006-06-10
Ślub Asi i Marka

1998-07-18
Urodził się Szymek



  
2010-12-19
Matka robi p[orządki w zabawkach. Ola zbiera swoje pluszaki do prania. Mama podaje córce piłeczkę wydającą dźwięki i mówi, że ona nie jest do prania bo przestałaby wydawać dźwięki. Na to Ola " i nie byłoby takiej frajdy "

2010-11-10
Rano Jula coś chciała mamie powiedzieć. Mama zajęta była ubieraniem Olci i rozmową z nią. Na to Julia " no Ola nie gadaj już "

2010-09-04
Mama sprząta garderobę i przy okazji znajduje torbę z pierwszymi ciuszkami dziewczynek. Jula pyta więc " czy ja nosiłam te ubranka gdy byłam małym, słodkim dzidziusiem

2009-10-29
Jula mówi już dużo, zaczęła nawet mówić pełnymi zdaniami. Ola to Joja, Szymek - Simuś

2009-06-01
Babcia tłumaczy Oli, że dzisiaj jest Dzień Dziecka i dorośli kupują dzieciom prezenty. Na to zdziwiona Ola pyta "a ja też jestem dzieć?'

2009-01-24
Mama pyta " Olu zrobisz tatusiowi kolację ?" córcia na to " nie mam piżonków" ( pieniążków)

2009-01-23
Ola w samochodzie w drodze z lotniska : klejki ciem , ratunku, ciem klejki!

2008-12-29
Julka usiłuje nałożuć biustonosz mamusi , na to Ola " a am masz, no masz ?"

2008-12-24
Ola bardzo lubi bajkę o Jasiu i Małgosi, pięknie wymawia ich imiona a Baba Jaga to Bagaja. Na choinkę Ola mówi Oinka

2008-12-05
Ola chce am , mama namawia na kanapeczkę, serek czy może soczek. Na to zbulwersowane dziecko odpowiada " matkę ciem !!"

2008-08-14
Jula powiedziała mama

2008-07-19
Julka powiedziała tata

2008-01-10
Julka mówi już a- gu

2007-10-12
Bardzo lubię pieski a mówię na nie ap- apa

2007-09-12
Większość rzeczy, które pokazuję nazywam am, czasem też mówię drrryn dryn albo bum bum

2007-08-07
Ola przy obiadku powiedziała "mam am ", pierwszy raz powiedziała też " mama "

2007-08-04
Olcia powiedziala " tata, tata, tata "

2006-01-30
Szymek powiedział : Chce Wam się jeszcze bawić w pieluszki??