

|
 |
|
 |
| |
2012-02-20 21:17:00
Smykowy weekend :)
Za nami fantastyczny weekend u Anetki, Jarka, Szymka i Filipka.
Kompletnie nie wiem od czego zacząć...
Może od podziękowań, za gościnność, doładowanie akumulatorów, a przede wszystkim za to, że czułyśmy się u Was jak u siebie w domu. Bawiłyśmy się super, Tosia wyszalała się z chłopakami, ja wygadałam, pośmiałam, odżyłam. Właśnie tego nam było trzeba! Wbrew temu, co napisała Anetka, w ogóle nie czułam się zmęczona, wręcz przeciwnie - zrelaksowana jak nigdy. Tosia w drodze powrotnej stwierdziła, że Szymek to jej brat. Nie dała sobie wymówić, że jest tylko kolegą, ostatecznie zgodziła się na chłopaka Poza tym Tosia zostawiła w Toruniu swoje gatki od piżamy - trudno, będziemy musiały po nie wrócić
Kochamy nasze dzieci nad życie, dzięki nim się poznałyśmy, ale taki tylko babski wyjazd... o tym marzymy, tęsknimy i wierzymy, że się doczekamy...
|
|
 |
|
 |
 |
|
 |
| |
2012-02-12 11:58:00
bez tematu
Zamilkłam. Nie miałam sił, nadal nie mam, ale czuję, że muszę to tu zapisać. Dla niej, dla siebie. Po to, żeby móc wrócić do blogowej normalności, bo do życiowej pewnie jeszcze długo nie będę w stanie…
Jak wytłumaczyć dziecku to, co rodzice wyprawiają ze swoim i jej życiem?
Jak odpowiadać na pytania: czy tata już nie kocha mamy? Kłamać czy mówić prawdę?
Jak pomóc jej zrozumieć, że rodzice nie pójdą z nią razem już nigdzie? Jak wyjaśnić, że musi być raz z mamą, a raz z tatą, że tata ma swój dom?
Jak przy niej nie płakać, kiedy wyć się chce? Co jej mówić, gdy te łzy skrywane dostrzega niezawodnie i swoją małą rączką ociera, i tuli, i o miłości zapewnia?
W końcu, czy dla jej dobra walczyć czy pozwolić ojcu odejść? Co to w ogóle znaczy „jej dobro”?
Czy zrobiłam już wszystko, co w mojej mocy? Co za kilka lat będzie czuć to dziecko? Czy będzie miała szansę kiedykolwiek być szczęśliwa… po takich doświadczeniach?
To moje codzienne pytania, bez odpowiedzi. Tyle ostatnio smutnych rzeczy wokół się dzieje, ludzie nie radzą sobie z życiem. Ja niestety też nie wiem, jak żyć. Bardzo pragnęłam ją urodzić, ale dziś często żałuję, że byłam taką egoistką. Rujnuję jej życie na samym starcie. Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczy…
|
|
 |
|
 |
Archiwum: 2009: lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2010: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2011: styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2012: styczeń luty
|
2010-03-15
"dzi" (dziecko, dzidzia)
2010-01-03
"de" (dziękuję)
2010-01-01
"kisi" (kot)
2010-01-01
"idź" lub "idzi" (idzie)
2009-12-01
"nie" to ulubione słowo i zdecydowanie świadomie wypowiadane :)
2009-11-30
"ania"
albo o mamie, albo o opiekunce - nie jesteśmy pewni :)))
2009-11-25
Ględzisz całymi zdaniami sylab i najtrudniejszych głosek - oczywiście tylko sobie zrozumiałymi :)
2009-11-20
"aga"
???
2009-11-02
"łał łał" - oczywiście o piesku
2009-10-14
"Baaa"
(gdy coś spadnie z hukiem na podłogę)
2009-09-12
Tworzysz coraz więcej sylab, np. "nia-nia"
2009-09-05
Wyraźne "mama", gdy wołasz mamę lub tatę ;)
2009-08-24
Jest "baba" i czasem "papa" (z gestem)
2009-08-18
"aba ba ba ba"
(czyżby początki baby???)
2009-08-13
"kkk kkk kkk"
(na widok kota)
2009-07-10
"mam mam"
(dziecko spragnione cycusia)
2009-05-15
"Ane ane ane"
(gdy jesteś bardzo niezadowolona)
2009-03-23
"mami mami mami"
(gdy płaczesz, bo chcesz na rączki)
2010-02-13
W końcu przebiła się ostatnia 3 :)
2010-01-29
Następne zęby - dwie górne 3
2010-01-27
Na szczepieniu z tatą
Waga 12,250 kg, wzrost 81cm
2010-01-23
Ząbek - dolna lewa 3
2010-01-05
Ostatni cycul Tosieńki :)
2009-12-26
Tosia chodzi :)
2009-12-22
Pierwsze samodzielne 4 kroki :) Niestety do niani - mama rozpacza :(
2009-12-02
Pojawiają się zęby trzonowe - wszystkie 4 czwórki :) Dużo z nimi kłopotów...
2009-10-20
Zabawa z lalą: przytulanie, pokazywanie oczek, noska, rączek i stópek. Podobne zabawy z misiami :)
2009-09-26
Brawo sama sobie bijesz!
2009-09-20
Pierwsza choroba i pierwszy antybiotyk :(
2009-09-12
Podpierając się, stanęłaś na stópkach
2009-09-02
Pierwszy raz zostałaś z opiekunką, bo mama na dobre wróciła do pracy!
2009-08-24
Do gestu dołączyły słowa i mamy pełne "pa pa"
2009-08-17
Szczepienie przeciw pneumokokom. Waga 10,55 kg. Wzrost 75,5 cm.
2009-08-13
Zrobiłaś "pa pa", żegnając się z ciocią Adą :)
2009-08-11
Raczkujesz!!! Od tygodnia stawiałaś pierwsze "raczki", ale dziś przeszłaś niezły kawałek - u cioci Ady na dywanie :)
2009-08-03
ÓSMY ZĄBEK - górna prawa dwójka
2009-08-01
Usiadłaś samodzielnie :)
2009-07-30
SIÓDMY ZĄBEK się wykluwa - dolna prawa dwójka.
2009-07-25
Pełzasz do tyłu :)
2009-07-16
Sama dajesz mamusi buziaka. Od jakiś 2 tygodni wyciągasz też rączki, gdy chcesz się przytulać :)
7 miesięcy za nami!!!
2009-07-12
SZÓSTY ZĄB - lewa górna dwójka
2009-07-11
Obroty całego ciałka nie sprawiają Ci już trudności, przemieszczasz się całkiem sprytnie do przodu i na boki. Nie można Cię spuścić na chwilę z oczu!
2009-07-06
Pierwszy raz na basenie.
2009-07-03
PIĄTY ZĄB - prawa górna jedynka.
9,649kg 70cm
2009-07-02
Pierwsza sesja zdjęciowa Tosieńki.
2009-07-01
CZWARTY ZĄB - lewa dolna dwójka.
2009-06-29
TRZECI ZĄB - lewa górna jedynka.
2009-06-19
Tosia odwiedza mamy pracę, a potem małą Martusię i jeszcze mniejszą Lenkę.
2009-06-12
Dziecko samo siedzi - oczywiście gdy mama posadzi!
2009-05-13
Pierwsze "dorosłe" jedzonko - marchewka. Pyszności!
2009-05-01
Twoja pierwsza majówka nad jeziorkiem.
2009-04-27
Szczepienia kolejne. Waga 8,440kg, 68cm!!!
2009-04-20
DRUGI ZĄB - prawa dolna jedynka.
2009-04-15
PIERWSZY ZĄB - lewa dolna jedynka.
2009-04-11
Podróż do babci i pierwsze spotkanie z ciocią Moniką, Wiktorem i Lenką. 30-stka mamusi, niestety.
2009-04-07
Pierwszy obrót z brzuszka na plecy, odwrotnie - z małą pomocą mamy.
2009-04-01
Wizyta cioci Ani i wujka Johna - wędrówki po Warszawie.
2009-03-16
Następna wizyta w przychodni. Masz już 3 miesiące, 63cm, 7,380kg - rośniesz jak na drożdżach!!!
2009-03-10
Pierwszy głośny śmiech!
2009-02-26
Pierwszy Twój duży wyjazd -na 4 dni do Białki Tatrzańskiej na narty. Latem, gdy byłaś w brzuszku, spędziliśmy tam z tatą urlop - ostatni w duecie.
2009-02-13
Ciocia Gosia z Zuzią w brzuszku znowu nas odwiedziła.
2009-02-10
Wizyta u ortopedy - nie lubi moje maleństwo tego doktora, płaczu było wiele, ale na szczęście wszystko w porządku. Tylko kazał Ci leżeć jak najczęściej na brzuszku, a Ty tak tego nie lubiłaś. Ale powoli, powoli i dałaś się przekonać.
2009-02-08
Wizyta cioci Marzeny z wujkiem Jackiem i małą Patrycją.
2009-02-07
Przyjechała do nas ciocia Ania z Dominikiem. Wieczorem pojechaliśmy na dłuuugi spacerek na starówkę, gdzie sobie smacznie spałaś.
2009-01-29
Pierwsza wizyta w przychodni i szczepienie, które dzielnie zniosłaś. Ważyłaś już 5,580kg - pan doktor był zachwycony tym, jak rośniesz. Małe kłopoty z pępuszkiem.
2009-01-27
Wizyta cioci Gosi K.
2009-01-26
W południe wizyta u cioci Gosi, która nie może się już doczekać swojej Zuzi.
2009-01-20
Nasza pierwsza wielka wyprawa do centrum handlowego po ubrania dla mamy. Brzuch gdzieś zniknął, choć dodatkowych parę kilo jeszcze zostało, więc nic na mamę nie pasuje - rzeczy sprzed ciąży są za małe, a ciążowe ciuszki za duże.
2009-01-18
Przyjazd babci!!!
2009-01-17
Oj, ciężki wieczór mieliśmy! Płakałaś kochanie dwie godziny-chyba brzuszek bolał. Zasnęłaś dopiero ok. północy.
2009-01-12
Moje dziecko wydaje z siebie pierwsze dźwięki, które nie są płaczem. Czyżby to już początki gaworzenia??? Moja zdolniacha!
2009-01-11
Wizyta cioci Mariny z mężem oraz cioci Lidzi, a potem kolejny spacerek.
2009-01-10
Nasz pierwszy spacerek! Mrozy trochę mniejsze, więc mogłyśmy pół godzinki pochodzić, tzn. mama chodziła a Ty sobie drzemałaś w wózku.
2008-12-31
Pierwszy nasz wspólny sylwester, spędzony u sąsiadów. Obudziłaś się 5min przed północą, by powitać ze wszystkimi Nowy Rok!
2008-12-26
No i po resztkach pępowiny!!!
2008-12-25
Pierwsze piękne uśmiechy do zdjęć!
2008-12-23
Przyjazd babci Krysi i prababci.
2008-12-20
Wreszcie do domku. Pierwsza kąpiel w towarzystwie sąsiadów (Justyny i Wojtka) oraz Uli i Roberta.
2008-12-18
I znowu goście - ciocia Marina, ciocia Justyna z wujkiem Wojtkiem
2008-12-17
Pierwsi goście w szpitalu - ciocia Ula i wujek Robert.
2008-12-16
Twoje narodziny Tosieńko!!!
2008-07-20
Mama poczuła pierwszy raz Twoje kopnięcie.
2008-04-29
Pierwsze USG i bicie Twojego serduszka.
2008-04-16
Mama zrobiła test ciążowy - dwie kreseczki. To był najpiękniejszy prezent pourodzinowy!
2006-10-07
Ślub rodziców
1979-04-11
Narodziny mamy
1978-02-05
Narodziny taty
|