|

    
 
   
Leniwe przedpołudnie
Nagie drzewa milczą
a liście skłębione
szepcą, śpiąco szeleszczą
ocierają się lekko
o swe zeschłe ciała
Spod sypkiej pościeli
wynurza się jesień
rozmarzona
przegięta wpół wspomnieniem
porannego szronu


Park jesienny
Jesienią park pustoszeje
smutno, szaro mgliście .
Milkną dziecięce wrzaski,
opustoszały huśtawki,
kołysząc się lekko
na wietrze .

Ziemia usłana, liściami jesieni
wichrem szalały nocą.
Rankiem usłane jak perskie dywany
kolorem zieleni ,czerwieni i złota
|