| ;
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii oraz tekstu na tym blogu są własnością autora. Kopiowanie, powielanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest surowo zabronione. Wracamy po przerwie
2009-07-30 13:12 Witajcie Smyki !!!![]() Oj dawno nas tutaj nie było, ale wybaczcie nam kochani. I słońce i wakacje. Zdawałoby się, że więcej czasu, ale nic bardziej mylnego. Mam pełne ręce roboty !!! Martynkę wożę do pracy. Teraz co drugi dzień, ale był taki okres, że prawie codziennie. Jedna babcia była w sanatorium na trzy tygodnie, druga na dwa. A ja zostałam z Martynką i swoją pracą. Czasami jeździł ze mną Sebuś, czasami Dawid. Ale i im się znudziło.... Martysia sama już biega, czasami uda jej sie zrobić coś w nocnik. Ciągle coś mówi, śpiewa, tańczy..... Niestety mało zna słów. Najlepiej jej wychodzi "tata"... Ale wszystko rozumie, jest bardzo posłuszna i taaaka kochana. Dzisiaj siedzi u babci Bogusi, a ja jestem w pracy i w końcu zebrałam się na napisanie notki. Mama nadzieję, że wystarczy mi czasu i chęci, żeby regularnie tutaj zagladać - tak jak to było kiedyś ! Tymczasem kończę bo niedługo jadę do domu. Pozdrawiamy wszystkich gorąco - u nas dzisiaj ok. 30 stopni ciepła.... Uffff..... Komentarzy: 30 (Komentarze)
Jeździmy do pracy !
2009-06-03 10:02 No i pomału Martynka wraca do zdrowia. Przez pierwszy tydzień po szpitalu, nie odstępowała mnie ani na krok. Gdzie ja tak i ona.
Ale co tu się dziwić ? Przez dwa tygodnie siedziałyśmy obie w jednym pokoju szpitalnym i miałyśmy tylko jedno okno do wyglądania na zewnątrz, przez które było widać kawałek trawnika i niski budynek sąsiedniego szpitala. Byłyśmy na parterze (na zakaźnym). Codziennie pod nasze okno przychodziły bezpańskie koty (ale wypasione - chyba przez pacjentów), jeden pies, przylatywały ptaki: wróble, gawrony, wrony, sikory i inne. Tak więc siedziałyśmy obie prawie cały czas w oknie, albo chodziłyśmy (oczywiście Martynka na rękach) w obie strony w kółko - od drzwi do okna........ Przez ten szpital Martynka znów przyzwyczaiła się do cyca. Jak miała gorączkę to nie chciała nic pić ani jeść tylko cyca. I nie miałam sumienia wtedy jej odzwyczajać. A teraz jest coraz mądrzejsza i jak ją odzwyczaić ????? Po biegunce gdy wyszłyśmy ze szpitala Martynka dostała kataru i kaszlu. Dobrze, że miałam homeopatyczne krople od pediatry. Zaraz zaczęłam jej dawać i pomału jej przechodzi. Przez poprzedni tydzień no i teraz jeżdżę do pracy razem z malutką i moją mamą. Martynka jest bardzo grzeczna. Gdy siedzę przy komputerze, bawi się kartkami, kredkami, chodzi, wygląda przez okno. A ja cieszę się, że mam ją przy sobie..... W niedzielę Sebusia komunia. Znów mnóstwo pracy przede mną..... Tymczasem, życzymy wszystkim miłego dnia i dziękujemy kochani, że o nas pamiętacie. Wszystkim składamy również życzenia z okazji DNIA DZIECKA !!!!! i dziękujemy za życzenia.
Komentarzy: 50 (Komentarze)
Byłyśmy w SZPITALU
2009-05-26 17:20 Witajcie Smyki !!!![]() Oj dawno nas tutaj nie było. A zaczęło się wszystko od piatku czyli 24 kwietnia, kiedy wyprawialiśmy Matynce małą imprezkę z okazji urodzin. Na przyjęciu była też mała Lenka, córeczka Martynki chrzestnego i mała Karinka, córeczka naszych znajomych. Dziewczynki są mniej więcej w wieku Martynki. A muszę wspomnieć, że Lenka wcześniej chorowała na rotawirusa. Tak więc nasza Martynka w niedzielę czyli 3 maja dostała biegunki. Ponieważ było to świeto więc Przychodnia u nas była nieczynna. Zadzwoniłam do naszej prywatnej P. doktor H. i ta powiedziała mi jakie leki mam kupić w aptece. Od razu rozpoczęłam leczenie Martynki. Dodatkowo nagotowałam marchwianki i włączyłam jagody do diety. Po kilku dniach tj. ok. wtorku biegunka jakby się trochę zatrzymała, ale we środę Martynka na całym ciele została zsypana krostami. Myślałam, że to po szczepionce bo w zeszły czwartek była zaszczepiona 3w1 (ospa, różyczka, świnka). Ale w czwartek krosty jej się nasiliły. Była cała czerwona jak po oparzeniu. Główka, szyja, dosłownie całe ciało było jak po okropnym oparzeniu !!!!!!!!!!! Pojechałam z nią do naszej przychodni. P. doktor stwierdził, że to ewidentnie pokrzywka. Dał jej Calcium i Fenistil ( wcześniej też to jej podawałam tylko w mniejszych ilościach). Jednak ostrzegł, że gdy nieprzyjdzie przez noc to skieruje Martynkę na oddział do szpitala. Jeszcze wieczorem zadzwoniłam ponownie do naszej prywatnej P. H.. Ta chciała wysłać nas do szpitala, jednak po wahaniu nie zgodziliśmy się na to i poprosiliśmy ją o leczenie domowe. Pani doktor dała takie leki, że Martynka w ciągu jednej nocy zgubiła wszystkie krostki. Była bialutka. jednak biegunka się nasiliła. Mimo leków nie przechodziła. Muszę również wspomnieć, że mała Karinka, która była u nas na imprezce też tego samego dnia, o tej samej porze (przyp. w niedzielę 3-go maja) rozchorowała się i równie silnej dostała biegunki. W piatek po południu byliśmy jeszcze z Martynką na wizycie kontrolnej w szpitalu u naszej prywatnej P. doktor. Wszystko było w porządku. Jednak przez weekend Martynce biegunka nie przeszła i P. doktor poradziła, żeby się udać do szpitala. Z bólem serca szykowałyśmy się obie na Oddział. Ok. 10-ej rano Jarek nas zawiózł. POBYT W SZPITALU ZACZĘŁYŚMY OD PONIEDZIAŁKU. Najgorszy był pierwszy pobyt w zabiegowym, kiedy Panie pielęgniarki zakładały Martynce wenflon. Chyba ze cztery razy się wkuwały w rączki, tak cienkie ma żyłki, poza tym pękały, a rączka puchła. Przy tym mała darła się z całych sił. A ja myślałam, że mi serce pęknie z żalu i żaławałam, że ją tutaj przywiozłam. Nasza znajoma Karinka obyła się bez szpitala, mimo równie zaawansowanej biegunki. I tak dobrze nam trafiło, bo leżałyśmy na "zakaźnym", gdzie rodzic może przebywać z dzieckiem i ma swoje łóżko. Potem było tylko czekanie na poprawę. Martynka miała gorączkę, wciąż marudziła, spała i dostawała kroplówkę. Po trzech dniach gorączka nadal się utrzymywała, wię dostała antybiotyk. Następnego dnia było już lepiej, ale na trzeci dzień czyli z soboty na niedzielę ok. 3:40 nad ranem znów dostała gorączki 39,8. Pani doktor powiedziała, że antybiotyk bardzo często zaczyna działać na czwart dzień. Tak też było u Martynki. Czwartego dnia gorączka spadła i już nie powróciła. Martynka miała robione wszystkie badania, które nie wykazały rotawirusa. Gorączka była od biegunki. Ile ja przeżyłam !!!! Myślałam, że zwaruję. Schudłam chyba ze dwa kilo (chociaż i tak jestem szczupła!!). Ale na szczęście biegunka się skończyła i w piątek wyszłyśmy do domu. Teraz przez tydzień Martynka ma dietę a ja obchodzę się z nią jak z jajkiem. Moja malutka kruszynka !!! Tyle wycierpiała i przeżyła. Przez pierwsze dni po szpitalu nie dała mi się ruszyć na krok. Teraz trochę się już oswoiła. Myślę, że czas leczy rany i wkrótce nasza malutka zapomni o złych przeżyciach. Komentarzy: 42 (Komentarze)
Wreszcie po urodzinach
2009-04-28 15:39 Jak już wcześniej ustaliłyśmy (he...he....) z Martynką po pierwszym roczku biorę się za pisanie ja czyli Marzena - mama Martynki. Tu kombinuje co wyciągnąć:
Tutaj siedzi na stole z wyciągniętą łyżką: A w piątek mieliśmy taką skromną imprezę z okazji urodzinek. Moja córcia dostała dużo prezentów. Bujanego konika od chrzestnego, olbrzymiego słonia od chrzestnej, kwaczącą kaczuszkę od cioci Asi, a od wujka skaczące piłeczki, a i jeszcze lalę od cioci Renaty. To jej prezenty: Martynka roczku nie podeptała. Jeszcze sama nie chodzi. Zrobi kilka kroków i siada na dupcię. Najlepiej lubi się przemieszczać na czworakach lu kolanach.
Komentarzy: 73 (Komentarze)
Dzisiaj moje urodziny Mam już 1 ROCZEK
2009-04-20 00:23 Witajcie kochani !!!
Dzisiaj kończę ROCZEK !!!!!!!!!!!!!! I dziękuję, że przez ten czas jesteście ze mną. ![]() credits: SM Kalina Design, DitaB, WA sekada A tutaj jak byłam ciut mniejsza: ![]() credits: SM Kalina Design "Heppy Birthday"
Twarz Twoja niech będzie zawsze uśmiechnięta...
W życiu dużo radości, uśmiechów tysiące, nigdy, nigdy chmur...a jedynie słońce! I jeszcze jednego: ciepłej miłości, Niech Ci się w życiu najlepiej powodzi, bo Twoje szczęście nasze szczęście rodzi! ![]() Ten rok to jeden z najpiękniejszych lat w życiu moich rodziców. Rok w którym ja się urodziłam i dałam tyle szczęścia mojej rodzinie. Nie będę opisywać ile już potrafię, bo na bieżąco staram sie to robić. Napiszę tylko krótko, że już sama zrobiłam pięć kroczków. Jem już właściwie wszystkie potrawy. Nadal ciągnę cyca mamy w nocy. Ale mama postanowiła mnie odzwyczaić.
Przepraszamy Was kochani, że rzadko do Was zaglądałysmy, ale tamten tydzień był chorobowy u nas. Mama się przeziębiła, przedwczoraj ja złapałam katar i byłam marudna przez cały dzień. A wczoraj tata się od nas zaraził. Jak już wcześniej wspomniałam, przez ten rok ja była narratorem i opisywałam co się u nas działo. Ale od następne notki mama przejmuje "stery", i to ona będzie pisać o mnie i naszej rodzinie. A wracając do moich urodzin - mała imprezka będzie dopiero w piątek. Ten miesiąc jest u nas bardzo imprezkowy : imieniny mamy, taty, potem bierzmowanie Dawida i komunia Sebastiana i mojej kuzynki...... Będzie się sporo działo. A teraz prezenty: Takie cudo dostałam od mamy Zuzi. - http://smyki.pl/domeny/naszbobas.pl/zuziaczek/index.php?
Dziękujemy Ci kochana. Scrapek jest śliczny: ![]() A na blogu Karolinki taka czekała na nas niespodzianka. Dziękujemy dziewczyny pięknie. Jest cudowny. ![]() Dziękujemy Wszystkim za życzenia. Jesteście kochani. Komentarzy: 88 (Komentarze)
I po świętach DOPIERO
2009-04-17 00:19 Witajcie Smyki !!!!Dzisiaj dopiero notkę piszemy bo mama chora i siedzi w domu ze mną. Gryba ją dopadła, kości i mięśnie rozbolały..... W święta byliśmy trochę u jednej babci trochę u drugiej. Więcej było przygotowań niż samych świąt. A ja szkudnikuję, urwisuję. Wszędzie mnie pełno. Nie posiedzę w jednym miejscu ani chwili. Zaczynam pomału chodzić. Coraz częściej i chcę chodzić bez trzymanki. Ale nie ma to jak na czworakach !!! Oj w tym to jestem wprawiona, zasuwam jak mały traktorek !!!! Uwielbiam tańczyć. Gdy usłyszę muzykę, obojetnie gdzie: czy w pozytywce, czy radiu, czy też telewizji od razu zaczynam podrygiwać, macham rękoma, bujam się na wszystkie strony, nawet głową kręcę w rytm muzyki. Mama z tatą nie mogą się na mnie napatrzeć !!!! No ale umiem też przygrozić palcem, gdy mama mnie pokrzyczy. Dzisiaj np. gdy siedziałam w swoim fotelu i jadłam śniadanie - upuściłam talerzyk i się potłukł. Mama mówi do mnie: - I co zrobiłaś ????? A ja je palcem wskazującym macham w prawo i lewo !!!! Ale mama się uśmiała !!!! Udanego dnia...... Komentarzy: 29 (Komentarze)
WESOŁYCH ŚWIĄT I mokrego ŚMINGUSA DYNGUS
2009-04-11 09:34 ![]() Z okazji Świąt Wielkanocnych składamy życzenia wszystkim Smykusiom i tym malutkim i dużym. Niech wam jajeczko dobrze smakuje bogaty zajączek uśmiechem czaruje Mały króliczek spełni marzenia, wiary, radości, miłości, spełnienia! ![]() credits: "Easter Bunny" by Lily Designs photo by sekada Wielkanocny zając już po trawce biega. Baran z krzyżem białym nawraca człowieka. Ludzie z wszystkich miast święconkę zajadają, I w Niedzielę Wielkanocną życzenia składają. Tak więc i my przesyłamy życzenia Zdrowia, szczęścia i miłości, w pracy powodzenia. Niech Pańskie Zmartwychwstanie na ludziach się odbije. Niech Jezus Zmartwychwstały też w sercach naszych żyje. ![]() credits: "Easter Bunny" by Lily Designs photo by sekada Moc prezentów od zajączka co koszyczek trzyma w rączkach Wielu wrażeń, mokrej głowy w poniedziałek dyngusowy. Życzę jaja święconego i wszystkiego najlepszego! ![]() credits: Fabulous Easter by Chriscrap and Cécile (http://scrapdececi.over-blog.com) WA httpdigiscrapbyniona.blogspot.com200804wordart.html photo by sekada Miłych i radosnych świąt w gronie rodzinnym oraz wszystkiego dobrego Wam przesyłamy kochani. Komentarzy: 42 (Komentarze)
Moje ZABAWY
2009-04-08 09:50 Witajcie Smyki !!!!!U nas już coraz cieplej, słonko ślicznie świeci, a ja coraz więcej czasu spedzam na dworzu a właściwie na tarasie. Mam tam rozłożoną kołderkę, swoje zabawki i tam sie bawię. W tamtym tygodniu mama kupiła mi motorek, ciagle się nim bawię. Nie siadam na niego tylko go prowadzam i go tarmoszę. A że jestem silna dziewczynka to tarmoszę nim na wszystkie strony, podnoszę go i przesuwam na wszystkie strony. ![]() Sama już wstaję i próbuję przejść kilka kroczków, ale jeszce mi nie wychodzi to chodzenie. SAMA STOJĘ !!!!!!! ![]() Ale do łazienki to trafię z zamknietymi oczyma. No tutaj to mam raj !!!!!! Ale najbardziej lubie ściągać papier toaletowy z rolki. Mama ciagle się denerwuje i go wysoko kładzie na spłuczkę ale i tam go sięgnę. Wycieram w niego nos i buzię a potem wrzucam do sedesu !!!!! Ale to fajna zabawa !!!!! To moje ulubione zajęcie:
![]() Lubię też się bawić zwierzatkami Sebastiana, a moje ulubione to bocian i lew.
![]() Tutaj wygrzebałam z pudełka ptaszka chyba flaminga
![]() Udanego dnia i słonecznej pogody !!!!! Pa..... Dopisane po południu: Dziękujemy mamci Weronisi http://weronikakusmierek.pierwszyblog.pl za wyróżnienie KREATIV BLOGGER. Jest nam bardzo miło że zostałyśmy wyróżnione, to piękna niespodzianka, dziękujemy ogromnie kochane...... "Z radością informuję, iż przyznaję Ci wyróżnienie KREATIV BLOGGER.Za wspaniały blog, który czyta się z przyjemnością, super fotki i przepiekną oprawę. Gratulujemy Weronika i mama" http://weronikakusmierek.pierwszyblog.pl MOJE NOMINACJE
blog Gabi - http://gabi.naszbobas.pl- za pieknie prowadzony blog, super fotki,
blog Aniulki- http://aniulka.smyki.pl- za notki pisane z humorem, które czyta się jednym tchem... blog Nicoli - http://www.nicola.pierwszedziecko.pl- za pięknie prowadzony blog, miłe słowa i ciekawe notki blog Karolinki - http://karolinka.corcia.pl - za prześliczny blog, ciekawe notki, miłe słow, wsparcie..... blog Maksia- http://maksymilian.synek.pl - za ciekawe notki, miłe słowo i całokształt blog Pauli - http://paula2.pierwszyblog.pl- za całkoształt, ciekawe notki - to fajne dziewczyny blog Silenki - http://silenka.lovely.pl- mają śliczny blog, ciekawe notki i sliczne zdjęcia, blog Sophie - http://www.niuniasek.dzieciak.co.uk- fajne z nich dziewczyny,mają śliczny, kolorowy blog i ciekawe notki Wszystkie blogi, które odwiedzamy zasługują na te wyróżnienie, nominowałam tylko niektóre, ponieważ wszystkich nie sposób wymienić. Zostawimy je dla innych mam, ponieważ nie miałyby kogo nominować. Ale wiedzcie, że dla nas wszyscy jesteście WAŻNI !!!! Zasady przyznawania nagrody są następujące: - umieszczamy logo na swoim blogu, - wrzucamy namiar na bloga osoby, od której otrzymaliśmy nagrodę, - nominujemy co najmniej 7 innych blogów, - podajemy linki do owych blogów, - nominowanym osobom zostawiamy komentarze z informacją o nominacji. Komentarzy: 42 (Komentarze)
Sama robię 3 kroczki
2009-04-01 09:39 Witajcie Smyki w pierwszym dniu kwietnia!!!!Dzisiaj u nas piękna słoneczna pogoda, wiosna zawitała na dobre, nawet bociany wczoraj przyleciały. A z mojego domu mam widok na gniazdo bociana, które jest na słupie. Nasz sąsiad specjalnie dla nich je zrobił. Dzisiaj jestem z mamą w pracy, potem jedziemy na zakupy. A ja już pomału przygotowuję się do chodzenia. Zrobiłam sama już TRZY KROCZKI !!!!! Ciężko mi to idzie, ale próbuję i próbuję...... Ale za to tańczyć to ja umiem !!!!!! Gdy tylko usłyszę muzykę podskakuję na wszystkie strony oczywiście siedząc na pupie !!!! Wyginam się przy tym i macham rączkami - nawet głową kręcę w obie strony. Taka jestem muzykalna !!! A teraz pozdrawiamy wszystkich wiosennie i lecimy na Wasze blogi bo mamy zaległości. Pa.... kochani... Komentarzy: 49 (Komentarze)
Wizyta u ORTOPEDY
2009-03-24 09:22 Witajcie Smyki !!!!![]() credits: "Cinderella Story" by Mia Design photo by Sekada W sobotę z rana pojechałam do P. doktora ortopedy. Płakałam na sam widok doktora, a gdy mama zaczęła mnie rozbierać to już był wrzask na całego. Nie pomogły przytulanki i całowania !!!!!! Pan doktor dokładnie obejrzał moje biodra i stwierdził, ze jest poprawa, a wynik wskazuje na ZDROWE BIODRA !!!!!! NIE MUSZĘ NOSIĆ PODUCHY FREJKI !!!!!!!! Za półtora miesiąca trzeba tylko się zgłosić do Łodzi na rentgen. Dobrze, że już się uwolniłam od szerokiego pieluchowania !!!! Zaczynam sama wstawać i coraz bardziej ciągnie mnie do samodzielnego chodzenia. Sama wstaję i próbuję jak najdłużej stać. Chyba niedługo zacznę chodzić !!!!!! Udanego dnia i słoneczka bo u nas dzisiaj pomimo wiatru dość ładny słoneczny dzień !!!!!! Komentarzy: 50 (Komentarze)
Przy Tobie czuję się bezpiecznie
Łapu - capu mój golasku koszulę, |
;
2009-05-29
2009-03-02
Archiwum: 2009 Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień
|